Avalon » Serie komiksowe » Soldier X » Soldier X #6

Soldier X #6

Soldier X #6

"The Askani Way"

Postacie
Cytat

Cable: "Now I know I am neither a soldier, nor a priest, nor a hero. I am a man who has been in too many wars not to dream of peace. I am a man who saw too many leaders not to follow his heart. I am a man who knows there is no real hope for the world... but who hopes all the same. In a word, I am a madman. A madman whose gift is limited only by his imagination. I have the power of a god. It is madness. I love it. What is... is. What I am, dear Irene... I am."

Streszczenie

Teraźniejszość, Nowy York. Irene Merryweather wciąż z zapartym tchem czyta pamiętnik Nathana. Nie może odwrócić wzroku od tekstu nawet wtedy, gdy dzwoni do niej Robbie Robertson z Daily Bugle z naganą za niedostarczenie artykułu na czas. Irene jest w momencie, w którym Summers opuścił swoje pole ochronne i idzie w stronę przestępców przyjmując na siebie grad kul. Dziennikarka stwierdza, że Cable zachowuje się jakby oszalał, jest przerażona tym co wyczytała, ale nie mogąc oderwać się od tej lektury, kontynuuje to swoiste zgłębianie wiedzy o losie Nathana.


Przeszłość, nad sanktuarium Świętego Lenina zebrały się ciemne chmury, zanosi się na burze. Rozerwane ucho Cable'a bardzo boli, ale nie podnosi on spowrotem pola ochronnego, wręcz przeciwnie, robi wszystko by się ono samo ponownie nie aktywowało. Siłą woli walczy z własnym darem, aby udowodnić sobie i mu, że on jest jego panem, że może go kontrolować i jest gotów na wszystko, żeby tego dowieść. Nathan całą swoją moc przekierował na leczenie odniesionych ran i kontynuował swój marsz. Ormianie zaczęli strzelać do niego całymi seriami dziurawiąc jego ciało i zamieniając je w krwawą miazgę. Jednak Cable prze niewzruszony do przodu a za jego plecami rozbłyskują pioruny. Gangsterzy powoli wycofują się nerwowo przeładowując broń i z przerażeniem patrzą na ten makabryczny obrazek. W końcu Kapriel widząc, że ostrzał nie przynosi skutku każe przerwać ogień. Ociekający krwią Nathan podchodzi do niego i żąda wypuszczenia Very. Kapriel nie chce się zgodzić i grozi Summersowi pogrzebaczem, lecz ten, łapiąc za rozżarzoną końcówkę, wyrywa mu go i wali z całej siły w głowę. Deszcz zaczyna kropić by po chwili przeobrazić się w porządną ulewę. Wystraszeni Ormianie widząc, że nie mają szans z takim przeciwnikiem, przyprowadzają ledwo żywą kobietę. Cable bierze ją na ręce i zaczyna wracać do fabryki. Jest wycieńczony z powodu utraty zbyt dużej ilości krwi, słania się na nogach. Schorowani i kalecy ludzie, którzy przybyli tu z Krasney Polyany coraz bardziej wierzą w boską moc Nathana. Powoli otaczają go i wyciągają w jego kierunku ręce oczekując wybawienia. Każdy, nawet najdelikatniejszy dotyk sprawia Cable'owi straszliwy ból ale nie przynosi upragnionego przez pielgrzymów skutku. Summers jest bezbronny, nie ma sił i nie wie co robić a zawiedziony oraz rozłoszczony tłum coraz ciaśniej go otacza i w końcu atakuje. W tej chwili Nathan zaznał nowego uczucia, którego nigdy wcześniej nie było mu dane poznać, strachu, nie wiedzieć czemu w końcu poczuł się jak prawdziwy człowiek. Został powalony na ziemię i leżał tak bezradnie bity przez ludzi. Niespodziewanie przybył mu z pomocą Geo, który zdążył już poskładać do kupy własną rękę. Bez problemu znokautował kilka osób, poczym kazał Summersowi wziąć Verę i uciekać. Cable chciał jemu pomóc albo chociaż podziękować ale Geo nie słuchał, nie chciał by ktoś zepsuł jego moment chwały. W tej chwili czół się jak prawdziwy bohater i wyzwał na pojedynek cały motłoch schorowanych ludzi a ci bez chwili wahania ruszyli na niego.


Nathan wniósł kobietę do sanktuarium, wewnątrz czekał już zatroskany Oleg. Zaczął błagać Cable'a aby uzdrowił ją tak jak to zrobił z Magdaleną. Ale Nathan tłumaczy mu, że dziewczynka sama się ożywiła wysysając energie życiową z niego, jej dar ewoluował, tylko ona może tutaj pomóc. W międzyczasie Magdalena zeszła ze statui i podeszła do nich. Ojciec prosi ją, żeby ta uratowała matkę ale dziewczynka odmawia mówiąc, że ufała Verze, spełniała posłusznie wszystkie jej rozkazy a ta nie kiwnęła nawet palcem kiedy zabijano ją, więc czemu ma się teraz przejmować. Vera umiera, lecz ostatnim tchnieniem prosi córkę o przebaczenie. Magdalenie mięknie serce, wybacza matce i składa na jej ustach pocałunek ale nie uzdrawia, już nie potrafi. Cała trójka siedzi zasmucona w kompletnej ciszy przy zwłokach Very. Oleg zastanawia się co teraz powinien zrobić, chce przytulić córkę lecz ta unika jego dłoni mówiąc, że jej dotyk może go zabić, że już nie posiada daru tylko przekleństwo. Gdy burza ustępuje, Cable wstaje, już całkowicie wydobrzał a wszystkie rany zagoiły się. Każe Olegowi i Magdalenie wsiąść do ciężarówki i uciekać, gdy on zajmie się całą resztą. Po tych słowach wychodzi z sanktuarium.


Przed murami fabryki, biedny Geo, który dzielnie walczył, został dosłownie rozerwany na strzępy przez rozwścieczony tłum. Pozostała po nim tylko jego metalowa ręka, którą ludzie wznosili ku niebu w geście triumfu. Cable stworzył wielką iluzję na własną podobiznę i odebrał ludziom bionicznego kikuta. Schorowani zaczęli uciekać pozostawiając za sobą tylko martwych pokonanych przez Geo. Ormianie chcieli ruszyć w ich ślady ale powstrzymał ich Kapriel grożąc bronią, jednak został on szybko zastrzelony przez jednego ze swoich ludzi. Nathan wpatrywał się w kawałek metalu pozostałego po Geo i zastanawiał się nad wszystkim co usłyszał od tego obskurnego człowieczka, okazało się, że w wielu kwestiach miał on racje. Cable nareszcie zrozumiał, że nie potrzebuje ani mentora ani misji do spełnienia aby normalnie żyć, posiada potężną moc, jest samowystarczalny i może robić co mu się żywnie podoba, sam jest kowalem własnego losu. Nathan zakańcza telepatyczną iluzję i kurczy się do normalnych rozmiarów. Oddaje Dimitriemu metalową rękę, jedyną pozostałość po Geo - człowieku, który przywrócił mu sens życia i mówi aby dbał o nią. Poczym odlatuje a na jego twarzy po raz pierwszy od dłuższego czasu zagościł uśmiech.


Teraźniejszość, w podziemnym kompleksie S.H.I.E.L.D. w mieście Bethesda, po przeczytaniu setek zeznań naocznych świadków agent Dragonfly doszedł do wniosku, że Nathan Summers został rozdarty na kawałeczki w Rosji przez rozwścieczony tłum. Jordan jednak w to nie wierzy. Wtedy Dragonfly przypomina, że był osobiście w kościele w Krasney Polyanie i tam miejscowy pop, niejaki Dimitri pokazał mu metalową rękę. Na własne oczy widział na niej krew i kawałki ludzkiego mięsa i to jego zdaniem wystarczający powód, żeby uznać Cable'a za zmarłego. Gilbert wciąż nie wierzy, wpada w złość, rozrzuca po biurze dokumenty i rozwala kopniakiem telewizor. Krzyczy, że pewnego dnia znajdzie Summersa i wtedy zapłaci on za śmierć Joy Henderson. [aby dowiedzieć się czy Nathan miał z tym coś wspólnego, będziecie musieli poczekać aż streszczę około setki odcinków Cable v2 ;p - Black Bolt] Niespodziewanie do pokoju wbiega ktoś mówiąc, że ma informację o miejscu pobytu Nathana. To Irene Merryweather trzymająca w ręku niedawno dostaną płytę CD.


Tymczasem, w sanktuarium Świętego Lenina wciąż siedzi przykuty do rury i zapomniany przez wszystkich Arpoun.

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

Soldier X #6

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.