Avalon » Serie komiksowe » Rogue vol. 3 » Rogue vol. 3 #1

Rogue vol. 3 #1

Rogue vol. 3 #1

"Going Rogue" - part 1

Postacie
Cytat

Rogue: "'s'all right, ma'am. I'm no stranger here. I was raised just up yonder, in Caldecott."
Kobieta: "That a fact? That mus' be whar you got that fahn ol' yankee accent."
Rogue: "What? Me... A yankee?"

Streszczenie

Rogue spaceruje po Salem Center w skąpym stroju i w towarzystwie... rodziców. Opowiada im o swoim nowym chłopaku, a kiedy matka wyraża nadzieję, że będzie lepszy od poprzedniego, który był zakolczykowany od stóp do głów, uspokaja ją, mówiąc, że ten jest inny i zajmuje się organizacją występów zespołów. Mówi też, że zaprosiła go na kolację, ale zaraz po tych słowach opada z sił. Rodzice podtrzymują dziewczynę, ale gdy ta wraca do siebie, nie jest już Rogue, ale Daną, krótkowłosą blondynką.


Prawdziwa Rogue stoi tuż za nią, jak zwykle kompletnie ubrana. Patrząc jak szczęśliwa rodzina oddala się, zakłada rękawiczkę i wraca do własnych myśli. Odkąd jej zdolności powróciły, pojawiły się też dawne lęki i niepokoje, które popchnęły ją do tej kradzieży odrobiny szczęścia dziewczyny. Wracając do Instytutu rozmyśla nad tym, że nigdy nie będzie mogła mieć prawdziwej rodziny, a jej namiastka, jaką są X-Men przestaje jej wystarczać. Jakby mało było tego, że mężczyzna, z którym jest najbliżej nie może jej dotknąć, niedawno stracił wzrok i nie może już nawet na nią patrzeć. Gambit, bo o niego oczywiście chodzi, oczekuję na nią pod drzwiami szkoły, aby mogli wreszcie odbyć obiecany spacer. Kiedy mówi, że teraz tylko na niej może polegać, Rogue przeprasza za spóźnienie i z przerażeniem odkrywa, że nie ma mu nic więcej do powiedzenia. Spacerują więc w ciszy, a ona wciąż wraca myślami do wspomnień, które skradła tamtej dziewczynie. Gdy tak się zamyśla, Remy potyka się o korzeń i upada. Przepraszając pomaga mu wstać, ale on zaczyna się denerwować, każe jej się odsunąć i odpycha od siebie, niechcący dotykając odsłoniętej skóry. Nagle Rogue ogarniają ciemności. Ten lekki dotyk wystarczył, żeby przejęła jego ślepotę, a także wszystkie uczucia. Wie teraz, jak bardzo upokorzony u słaby czuje się Gambit i jak bardzo nienawidzi tego, że musi polegać na niej.


Jakiś czas później, grupa X-Men została wezwana do odnalezienia nowego mutanta. Rogue znalazła się na pokładzie samolotu wraz z Havokiem, Polaris, Icemanem i Juggernautem. Wciąż wpatruje się w okno w zamyśleniu, więc Alex zwraca jej uwagę, że powinna być szczególnie zainteresowana tą misją, gdyż udają się do Dodson w Mississippi, jej rodzinnych stron. Słysząc to, Rogue dziwi się, dlaczego nie ma żadnych wspomnień związanych z tym miejscem, ale dochodzi do wniosku, że musiały zatrzeć się wśród innych, które zaabsorbowała przez lata. Havok wyjaśnia, że zdolności nowego mutanta nie są bliżej znane, ale wygląda na to, że tam gdzie się pojawia, przestają działać prawa fizyki.


Gdy lądują na uboczu i udają się do miasta, Rogue dalej nie może sobie nic przypomnieć, a wszystkie miejsca wydają jej się zupełnie obce, mimo pewnych przebłysków. Grupa szybko znajduje swój cel: Dzeiwczynkę, wokół której koncentrują się dziwne wydarzenia. Jest przerażona i nie kontroluje swoich zdolności, które odkształcają rzeczywistość, przez co całe miast przyjmuje dziwne kształty. Juggernaut stwierdza, że trzeba ją powstrzymać i próbuje się zbliżyć, ale wystarcza, że dziewczynka wyciąga rękę, jego serce zatrzymuje się. Havok diagnozuje atak serca i nakazuje Icemanowi przeprowadzić reanimację, podczas gdy reszta zastanawia się co począć. Wiedzą, że dziecko nie robi tego naumyślnie, ale ze strachu, boją się jednak zbliżyć do niej. Słysząc, jak mała wzywa swoją mamę, Rogue opanowuje dziwnie znajome uczucie. Wydaje jej się, że zna tą dziewczynką, a może nawet... była nią. To samo wezwanie rozchodzi się w pogmatwanych korytarzach jej umysłu, jednak ostrzeżenie z zewnątrz przywraca ją do rzeczywistości. Rozchwiany budynek wali się wprost na dziewczynkę. Po chwili wzbija się tuman kurzu, a w miejscu gdzie siedziała mała, jest tylko kupa gruzu. Havok ocenia, że mogła przeżyć, jeśli w porę instynktownie użyła swoich zdolności. Boi się jednak zbliżyć do gruzowiska i postanawia ułożyć jakiś plan, tymczasem Rogue również gdzieś zniknęła.


Nie odeszła jednak daleko. Rozmyślając jak mało ma do stracenia, Rogue zbliża się do nieprzytomnego Caina. Wie, że jeśli uda jej się dotknąć dziewczynki, zaabsorbuje jej wspomnienia i zdolności, czasowo pozbawiając ją przytomności, co powinno zachamować dalsze zmiany rzeczywistości wokół. Iceman próbuje ją powstrzymać przed dotknięciem Juggernauta, w obawie, że jej serce również może stanąć, ale ona już zdecydowała.


Pięć minut później, korzystając z nadludzkiej siły, Rogue przekopuje gruzowisko i odnajduje małą. Poza tym, że została uwięziona, nic jej się nie stało, a nawet poczuła się bezpiecznie, nie widząc wszystkich tych zmian. Rogue obiecuje, że z nią również będzie bezpieczna, po czym wyciąga obnażoną dłoń.


Pozostali czekają w bezpiecznej odległości. Havok już szacuje, że jeśli jej coś się stanie, połowa drużyny będzie wyłączona, ale w tej chwili, Rogue wraca, cała i zdrowa z małą Lauren na rękach. Dziewczynka jest przytomna, ale nie stanowi już zagrożenia, bo na jakiś czas straciła swe zdolności, a poza tym staje się niebezpieczna tylko kiedy jest zdenerwowana. Alex postanawia natychmiast zabrać ja do Instytutu, ale Rogue decyduje się zostać tutaj i odnaleźć jej matkę, żeby nie wyglądało to jak porwanie. Co prawda nie znalazła w jej wspomnieniach żadnych informacji, a jedynie plątaninę obrazów jak ze snu, ale podejrzewa, że to z powodu strachu lub młodego wieku Lauren. Havok zgadza się na jej propozycję, obiecując przysłać transport następnego dnia.


Kiedy X-Men odlatują, Rogue używa skradzionych zdolności, aby odtworzyć prawidłowy wygląd miasta. Zastanawia się przy tym, czy naprawdę chce pomóc tej małej, czy tylko szuka preteksty, żeby nie wracać do szkoły i móc unikać Gambita. Gdy wszystko wraca do normy i ludzie wychodzą na ulice, postanawia wypytać o rodziców Lauren. Zaczepia zamiatającą przed sklepem kobietę, ale ta jest dla niej wyjątkowo nieuprzejma. Wiedząc, że południowcy nie lubią obcych, wyjaśnia, że wychowała się niedaleko stąd, ale kobieta nie wierzy jej, zwracając uwagę na jankeski akcent. Rogue dziwi się w pierwszej chwili, ale dochodzi do wniosku, że może rzeczywiście odmieniły ją lata spędzone z dala od tych stron i już tu nie przynależy.


Nagle zaczepia ją jakiś mężczyzna wychodzący z zaułka. Przeprasza za najście i przedstawia się jako przyjaciel rodziny. Jej rodziny. Na dowód Campbell pokazuje zdjęcie młodej blondynki obok hipisowskiego garbusa. Na tym zdjęciu Rogue rozpoznaje swoją matkę, ale ona nie żyje od dawna, a mężczyzna wydaje jej się za młody, żeby ją pamiętać. Ten unosi się honorem i postanawia odejść, skoro został nazwany kłamcą. Rogue decyduje, że nie może mu na to pozwolić, a skoro nie chce się podzielić wiadomościami, sama je z niego wyciągnie. Ściąga więc rękawiczkę i dogania mężczyznę, chwytając go za goły nadgarstek. Ten tylko obraca się z uśmiechem, ale nic poza tym się nie dzieje.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Rogue vol. 3 #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.