Avalon » Serie komiksowe » New Mutants » New Mutants #61

New Mutants #61

Postacie
Cytat

Magneto: "You're mine responsibility!"
Mirage: "We're not you dolls! We're people!"

Streszczenie

Douglas Ramsey zwany Cypherem nie żyje, a New Mutants stoją nad jego ciałem. Kiedy jeden z fanatyków The Right okazuje się nie do końca nieprzytomny i otwiera do nich ogień, wszyscy rzucają się nań płonąc gniewem. Pierwsza jest Ilyana, która przenosi odzianego w technozbroję człowieka do Limbo. Przemieniona w Darkchilde rzuca człowieka na pożarcie demonom, zapowiadając iż wkrótce dostarczy jeszcze więcej ludzi. Jeden z demonów - S'ym - z uśmiechem obswerwuje jak nad Magik kontrolę zaczyna brać ciemna strona jej duszy. Ilyana powraca na wyspę jako Darkchilde, zamierzając spełnić swą groźbę, na szczęście Dani udaje się jej odwieść od tego zamiaru. Rosjanka znów zmienia się w Magik i wraz z Rahne zaczyna płakać. New Mutants żegnają się z tworami Animusa i Bird Boyem, który jako wolna istota chce pozostać na wyspie. Nastepnie teleportują się do domu.


Tymczasem Magneto przelatując nad zniszczonym Manhattanem i rozbitym statkiem kosmicznym [patrz "Fall of the Mutants" - X-Factor] dociera do Hellfire Club. Pragnie użyć komputerów, aby zlokalizować swych uczniów, lecz zastaje członków klubu sledzących telewizyjną relację z Dallas. Przekazują mu najświeższe wieści: Nowy Jork został zaatakowany przez mutanta zwanego Apocalypse i jego czterech jeźdźców, a Sebastian Shaw rozważa, czy po okazanej demonstracji siły nie należałoby zaprosić tej istoty do klubu. Dużo ważniejszy wydaje się jednak wszystkim fakt, iż wskutek walki z Apocalypsem X-Factor ujawnili kim są naprawdę. To jeszcze nie koniec wiadomości. W Dallas trwa bitwa pomiędzy X-Men, a nieznanymi siłami.


W Instytucie New Mutants stoją w sali pamięci, patrząc na zdjęcia wszystkich dotychczasowych składów X-Men. Powtarzają sobie, że nawet X-Men stracili Thunderbirda, tak jak oni teraz utracili Douga. Wspominają, iż nawet potężny Colossus omal nie zginął podczas Masakry Mutantów, na co Ilyana wspomina iż teleportowała go do Dallas, gdzie dołączył do reszty swej grupy. Wspominają wreszcie marzenie Xaviera, zastanawiajac się gdzie jest Magneto, majacy być jego strażnikiem. Rozgoryczony Roberto oznajmia, że udał się do Hellfire Club, na co Magik wyrzuca mu, że Eric zrobił to z troski o nich. Przypomina mu, że to właśnie Magneto ocalił ją niegdyś z Limbo. Tymczasem roztrzęsiona Rahne dochodzi do wniosku, że to ona powinna zginąć na wyspie, nie Doug. Przemienia się w wilka i gnana instynktem rzuca się z piętra przez okno. W powietrzu chwyta ją Cannonball, usiłując uspokoić. Oznajmia jej, że powody aby obwiniać się o śmierć Douga może znaleźć sobie każdy z nich, na przykład on. Jako najstarsza osoba w zespole powinien przecież dbać o Cyphera. Dysponując niezwykłymi mocami zapomnieli, że nie są nieśmiertelni. Sam i Rahne mocno się do siebie przytulają. Niedaleko podobne wyrzuty czynią sobie Dani i Roberto, usiłując przyjąć do wiadomości fakt śmierci Douga, co nie bardzo im się udaje.


Jakiś czas później z New Mutants kontaktuje się Magneto, informując że kieruje się w stronę domu. Grupa ogląda w tym czasie telewizję, gdzie mają okazję zobaczyć migawki z wielkiej bitwy z Apocalypse'm jaka miała miejsce w Nowym Jorku, a także ujawnienie się X-Factor. Potem program przenosi się do Dallas, gdzie kamera pokazuje koniec X-Men. Widząc to Ilyana uświadamia sobie, że skoro teleportowała tam swego brata, jego śmierć nastąpiła z jej winy. Wpada w histerię. W tej samej chwili do Instytutu przybywa Magnus. Słysząc o smierci Douga wpada w rozpacz, po czym patrząc na New Mutants wykrzykuje, że to ich wina. Uderzając w nich magnetyczną falą, zapytuje co takiego uczynili Cypherowi. Wybucha kłótnia, w trakcie której rozgniewani New Mutants informują Erica, że nie są jego marionetkami. Roztrzęsiona Magik prosi go, aby pomógł X-Men w Dallas, Magnus oświadcza jej iż nie zamierza, bowiem w przeciwieństwie do New Mutants, tamta grupa składa się z dorosłych, za których on nie odpowiada.


Teraz zaś musi zadzwonić do rodziców Douga i powiedzieć im, że ich syn nie żyje. Ilyana wybucha płaczem i znika w kręgu teleportacyjnym, a Rahne oświadcza, że to wina Magneto. Eric nadal obwinia grupę o śmierć Cyphera, nie pomagają nawet ich wyjasnienia, że ocalili dużo zwierzotworów. Oświadcza, że nie są mającymi misję X-Men, a zwykłą bandą dzieciaków, których on przysiągł uchronić przed pragnącymi ich zniszczyć ludźmi. Do pomieszczenia teleportuje się Darkchilde z mieczem w dłoni. Płacząc ognistymi łzami informuje, że nie była w stanie dotrzeć do Dallas, gdzie znajduje się jakaś zasłona niwelująca magię. Atakuje Magneto, wykrzykując, iż myliła się co do niego, bowiem tak naprawdę nie troszczy się on o nikogo. Sam prosi ją, aby odesłała miecz do Limbo, bowiem tylko on chroni tamten wymiar przed opanowaniem go przez demony. Darkchilde ucieka.


New Mutants odnajdują ją na strychu, gdzie szlocha z powodu swej naiwności. Do tej pory miała bowiem Magneto za rycerza bez skazy w świetlistej zbroi jakim jest jej brat. Płacze, bowiem chciałaby być znowu dzieckiem, które nie ma żadnych problemów. Rahne dołączając do niej oznajmia, iż teraz nie mogą być już dziećmi.


W ten sposób New Mutants dorośli. Pomimo słów Magneto postanawiają spełnić cel, w jakim Charles Xavier założył X-Men - chronić świat przed złymi mutantami. Teraz, kiedy nie ma X-Men, tylko oni będą mogli go ocalić. Grupa zdejmuje z siebie noszone do tej pory kostiumy szkoły Xaviera i pojawia się w nowych strojach.


Oto nowy początek...

Autor: Fallen Kumos

Galeria numeru

New Mutants #61

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.