Avalon » Serie komiksowe » Mystique » Mystique #11

Mystique #11

Mystique #11

"Maker's Mark" - part 1

Postacie
Cytat

Forge: "This was a terrible idea, wasn't it?"
Mystique: "Don't look at me Forge. You're the one who want to go out on this little date"

Streszczenie

Raven wypada przez okno trafiona silnym ciosem Forge'a...


Dwie godziny wcześniej nic nie zapowiada takiego obrotu spraw. Raven i Forge siedzą w kafejce czując się niezręcznie, na jak to określa Mystique, randce. Indianin protestuje mówiąc, iż potrzebowała odpoczynku po ostatnich misjach i przeprasza, że nie może zabrać jej w miejsce w którym mogłaby wystąpić w swej prawdziwej postaci. Kelnerka spogląda na punkowy image Raven i nerwowo zauważa, iż na ramieniu Mystique wytatuowana jest kobieta mająca jej twarz.


Raven z szelmowskim uśmiechem zaprzecza, a Forge płaci za kawę decydując iż powinni już wracać, czego Raven nie omieszka skomentować. Przypomina Forge'owi ich dotychczasowe starcia, a ten stwierdza iż wciąż z łatwością mógłby ją pokonać.


Gdy wychodzą z kafejski w wiadomościach telewizyjnych pojawia się informacja o 12-letnim Spencerze Bronsonie porwanym przy użyciu broni przez jego ojczyma od matki. Chłopiec jest mutantem, posiadającym na czole trzecie oko, a policja prosi o pomoc publikując jego fotografie mając nadzieję iż pomoże ona w ustaleniu jego miejsca pobytu, pomimo iż wygląd chłopca jest odstręczający.


Forge konstruuje urządzenie przy pomocy którego włamuje się przez antenę telewizyjną do sieci, ustalając wszelkie dane o porywaczu. Wyjaśnia Raven iż pomogą, bowiem są niedaleko a Xaviera nie ma w rezydencji zatem tej nocy nie zajmie się sprawą. Po chwili Forge namierza ojczyma chłopca, Anthony'ego Bronsona. Raven postanawia zająć się sama sprawą wątpiąc iż policja będzie szukać chłopca mutanta. Kolejką podążają w stronę ustalonego adresu dyskutując o swych zainteresowaniach. Wreszcie docierają do magazynu, gdzie jak ustalili pracował ostatnio Anthony. Raven wchodzi do środka pod postacią urodziwej latynoski i zaczyna przekonywać obecnego tam strażnika, iż jest dziewczyną Anthony'ego. Mężczyzna bierze za dobrą monetę, iż Anthony uciekł z chłopcem, aby Sąd mu go nie odebrał i zdradza Raven, iż mężczyzna ukrywa się w rezydencji której pilnuje w weekendy pod nieobecność właścicieli.


Po chwili jednak orientuje się, że Raven nie jest tym za kogo się podaje i sądząc że ma przed sobą detektywa nasłanego przez matkę chłopca wymierza w nią broń. Raven kopniakiem odbiera ją, a mężczyzna z lufą przystawioną do głowy zdradza jej adres pobytu Anthony'ego. Forge stwierdza iż strażnik nie kłamie, bowiem w ciągu kilku chwil zdążył przerobić stojący na biurku telefon na wariograf.


Pod rezydencją Forge proponuje Raven iż zbuduje jej szybko jakąś broń, ta jednak odmawia mówiąc iż da sobie radę bez jego gadżetów. Jako strażnik Bill dzwoni do drzwi. Otwiera jej porwany chłopiec nakazując odejść. Raven jest zdziwiona, na co Spencer nakazuje ojczymowi wyrzucić swego kolegę. Ten wycelowuje w Raven dubeltówkę i strzela. Mystique rezygnuje z prób przekonania go, iż jest Billem i już w swej prawdziwej postaci zaczyna wyrywać mężczyźnie broń. W drzwiach staje Forge usiłując zabrać z pola strzału Spencera. Mystique walczy z Anthony'm odbierając mu po szarpaninie dubeltówkę i zadając silny cios. Mężczyzna jakby ocknął się z odrętwienia uprzedza, iż Spencer kontrolował jego umysł, bowiem taką posiada moc. Raven widzi, iż chłopak przejął właśnie kontrolę nad Forge'm. Spencer wyjaśnia Raven iż nie pozwoli odprowadzić się do matki, bowiem ona na nic mu nie pozwala. Gdy Mystique zaczyna protestować, nakazuje Indianinowi pozbyć się kobiety.


Forge przygotowuje się do zadania silnego ciosu...

Autor: Kumos

Galeria numeru

Mystique #11

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.