Avalon » Serie komiksowe » X-Men Forever » X-Men Forever #1

X-Men Forever #1

X-Men Forever #1

Chapter One: "The Destiny Pact"

Postacie
Cytat


Prosh: "Bobby Drake represents the untapped potential of mutant evolution."
Bobby: "But I can balance a budget and you can't."

Streszczenie

Opuszczając Ziemię powiedział: Będę spoglądał w stronę słońca i leciał na skrzydłach odkrycia. Spojrzał jednak i poleciał trochę za daleko. Teraz wyciąga dłonie ku wolności, ciągnąć za sobą całą masę statku, podczas gdy oplatają go liczne macki. On jednak woli unicestwienie od uwięzienia, czy raczej gotów jest zaryzykować unicestwienie za cenę wolności. Jego imię brzmi Prosh, co jest zlepkiem dwój innych imion, jakich wcześniej używał: Professor i Ship. Jego sztuczna inteligencja narodziła się lub została stworzona gdzieś wśród gwiazd, dlatego zawsze pragnął zgłębić ich tajemnice. W tym celu zbudował sobie kolejne syntetyczne ciało, podłączył się do ogromnego statku i ruszył na podbój Wszechświata, badając i poznając. Dotarł jednak za daleko - kilka lat temu został odkryty, kilka miesięcy temu uwięziony. Kilka dni temu zdecydował, że musi uciec. Jak na ironię, uciekał z miejsca, które zawsze chciał odnaleźć i od tych których zawsze chciał spotkać - swoich twórców, Celestian. Kierowało nim jednak nadzwyczaj ludzkie uczucie strachu i konieczności ostrzeżenia mieszkańców planety, którą długo nazywał domem. Teraz, gdy wreszcie uwolnił się doznał innego bardzo ludzkiego uczucia - ulgi.


Ziemia. Podczas gdy Robert Kelly wygłasza swoje przedwyborcze orędzie na temat wspólnej przyszłości ludzi i mutantów, pilnujący go X-Men zastanawiają się, jaki wpływ na stosunki obu populacji będzie miało jego spodziewane zwycięstwo. Jean cały czas skanuje tłum, ale każe pozostałym mieć oczy otwarte. Nagle wyczuła spory impuls gniewu i nakierowuje Gambita na cel, żeby wyprowadził niepożądanego gościa, zanim coś się stanie. Nightcrawler ubiega go jednak i teleportuje mężczyznę do ich aktualnej kwatery, gdzie zostaje unieszkodliwiony. Ponieważ jest mutantem, Jean również zostaje wezwana, ale sprawa nie zajmuje dużo czasu. Okazuje się jednak, że coś stało się z Cablem.


Prosh ląduje gdzieś w Himalajach, przypominając sobie, jak rozbił się tutaj kilka tysięcy lat temu. Wtedy jednak był tylko sztuczną inteligencją, teraz jest osobą, która ma samoświadomość i określony cel. Ma tez świadomość ryzyka, jakie musi podjąć wiedząc, że jego obecność szkodzi temu, którego traktował jak syna. Teraz jednak jest na wszystko, wpierw jednak musi przygotować dla siebie nowe ciało.


Badanie Nathana wykazało, że jest w takim samym stanie, w jakim znalazł się, kiedy Prosh otrzymał aktualne ciało, a nakładające się częstotliwości spowodowały zakłócenia w funkcjach techno-organicznych części ciała Cable'a. Dla Jean wniosek jest oczywisty - Prosh musiał wrócić na ziemię. Nathan jednak nie jest tego pewien, bo wierzy, że długoletni przyjaciel skontaktowałby się z nim wcześniej. Jeśli jednak to prawda, musiało stać się coś ważnego. W tej chwili, Jean słyszy telepatyczne wołanie i rozpoznaje głos Prosha. Od razu uprzedza go o złym stanie Cable'a, za co tamten przeprasza i wyjaśnia, że nie miał innego wyboru. Prosi też, żeby spotkała się z nim na osobności, a wtedy wszystko wyjaśni.

Kilka godzin później, przybywając na cmentarz przy Bard College, Jean zastaje jakiegoś mężczyznę w miejscu gdzie znajdował się grób Phoenix. Prosh dziwi się, dlaczego nagrobek został zniszczony, co uznaje za obrazę dla jej ciała w swoim specyficznym pojęciu. Dopiero kiedy się odwraca, Jean rozpoznaje tego człowieka ze wspomnień Phoenix - był uosobieniem Śmierci, które wytłumaczyło jej kiedyś, dlaczego przejęła życie Jean Grey. Prosh wyjaśnia, że specjalnie wybrał taką postać dla posłańca, aby wywołać u niej reakcję emocjonalną. Prosi też, by dla bezpieczeństwa przyszłości zgodziła się sięgnąć do otchłani wspomnień, które odrzuca i zaakceptowała uniwersalny porządek Wszechświata. Jean prosi, żeby wyjaśnił, co ma na myśli.


W sztabie wyborczym senatora Kelly, szef jego kampanii - pan Adler - przygotowuje właśnie oświadczenie dla prasy na temat wydarzeń podczas wiecu. Przerywa mu sekretarka, przekazując wiadomość, że starsza kobieta imieniem Irene czeka na niego w gabinecie i mówi, że to nagląca sprawa przeznaczenia. Rzeczywiście, oczekująca go kobieta wygląda jak Irene Adler, jednak po krótkiej rozmowie obie strony postanawiają zrzucić przebrania i Prosh w swojej zwykłej postaci siada przed Mystique oświadczając, że przybył ze sprawą wagi światowej. Ona odpowiada, że zajmuje się tym samym, ale Prosh zauważa, że chyba mają różne definicje ogólnego dobra, podając za przykład dawną próbę zamachu na senatora. Wyjawia wreszcie, że potrzebuje pomocy Mystique, w zamian oferując, że uczyni ją czymś więcej niż była dotąd. Raven podkreśla, że była już wieloma osobami, ale ta zagadka zaczyna ją intrygować.


Bobby Drake jest w domu rodziców, pomagając im w księgowości, kiedy nagle jego matka zauważa coś dziwnego za oknem i domyśla się, że ktoś szuka jej syna. Gdy już jako Iceman pojawia się na zewnątrz, ze zdziwieniem odkrywa, że czeka na niego Emma Frost w takiej samej postaci jak wtedy, kiedy przejęła kontrolę nad jego ciałem. Przybysz wyjaśnia, że nie jest Emmą, chociaż nie przedstawia się. Mówi, że w tej postaci chciał przypomnieć Robertowi o jego ukrytym potencjale, który Frost wydobyła. Iceman mówi, że pogodził się już z faktem, że ni wykorzystuje w pełni swoich zdolności, na co tajemniczy gość odpowiada, że tym razem sprawa dotyczy nie tylko jego, ale całego świata, który potrzebuje jego pomocy i to w pełni sił. Iceman odpowiada, że nie raz już to słyszał, ale zgadza się na rozmowę, jeśli przybysz się ujawni.


W Alcatraz, Cain Marko zostaje wezwany n rozmowę ze swoim adwokatem. Jest zdziwiony, bo nigdy nie zatrudnił adwokata, a tym bardziej dziwi się, gdy odkrywa, że gość wygląda jak jego ojciec. Domyślając się, że coś się kroi z góry mówi, że nie uciekł jeszcze z więzienia, bo chce przemyśleć kilka spraw, więc cokolwiek tamten chce mu zaproponować, nie jest zainteresowany. Przybysz odpowiada z przykrością, że oboje nie mają wyboru. Potem jego oczy rozbłyskują światłem i obaj zostają teleportowani.


Mortimer Toynbee spokojnie wychodzi z apteki, kiedy napotyka na swojej drodze Strangera, który oskarża go o zmarnowanie kilku życiowych okazji. Przypomina, że przez rok był w posiadaniu jego technologii, a wykorzystał ją jedynie do poszukiwania zemsty, a potem przechodził kolejne załamania osobowości. Wskakując na latarnię, Toad zaczyna się tłumaczyć, bo znalazł lek, który stabilizuje jego zachwianą fizjologię i stara się kontrolować swoje życie. Słysząc to, Prosh ujawnia się i stwierdza z zadowoleniem, że ma dla niego propozycję, która może zaważyć na losach świata. Lekko zdziwiony Toad odpowiada, że wystarczyło poprosić. Zmieniając się w latający pojazd, Prosh wyjaśnia, że chciał najpierw sprawdzić, w jakim stanie jest Mortimer. Przeprasza, że go wystraszył, ale ostrzega też, że zagrożenie, z którym mają się zmierzyć jest o wiele gorsze od Strangera.


Po szybkim locie przez ocean, docierają do właściwego statku w Himalajach, gdzie czekają już wszyscy, do których zgłosił się Prosh. Panuje względny spokój, chociaż Marko i Mystique zdążyli się już zniecierpliwić. Jean jednak uspokaja wszystkich, zwracając uwagę na prawdziwego Prosha, który pojawił się właśnie w sali. Ten dziękuje im za zaufanie i ogłasza, że od ich postępowania w najbliższych dniach zależeć będzie los całej ludzkości, a może nawet całego Wszechświata. Zdaje sobie sprawę, jak patetycznie to brzmi, ale taka jest prawda. Wyjawia, że za powstanie inteligentnych form życia na Ziemi odpowiedzialni są Celestianie, którzy dawno temu, w ramach eksperymentu naukowego , stworzyli tu trzy gatunki istot, aby badać ich ewolucję. Byli to ludzie, Eternals i Deviants. Ich twory przyciągnęły również uwagę innych kosmicznych ras Kree i Skrull, a ci pierwsi przybyli na ziemię i manipulując genami ludzi stworzyli czwarty gatunek - Inhumans. Jednak, kiedy z linii ewolucyjnej Homo sapiens wyłonili się mutancie, to oni najbardziej przykuli uwagę Celestian. Ich nadzwyczaj szybka ewolucja połączona z ogromną potęgą, jaką przejawiali pewni przedstawiciele sprawiły, że jako gatunek mutancie wyszli daleko poza plany Celestian. Ich wzmagająca się aktywność, liczne rozgałęzienia rzeczywistości, jakie spowodowała oraz fakt połączenia z fundamentalnymi siłami, takimi jak Phoenix Force sprawiły, że nikt już we Wszechświecie nie wie, jakie są granice rozwoju i możliwości tego gatunku. Nawet sami twórcy rzeczywistości nie znają odpowiedzi na to pytanie i skrycie obawiają się ich odnalezienia, ponieważ możliwe jest, że w toku ewolucji mutancie posiądą potęgę równą im i zajmą ich miejsce, a na to nie mogą pozwolić. Mogą minąć nawet miliony lat zanim się wtrącą i zrobią cokolwiek, ale wciąż pozostaje to kwestią czasu, dlatego Prosh postanowił działać i wybrał pięć osób, które reprezentują najważniejsze cechy rozwojowo gatunku. Phoenix, która zetknęła się z fundamentalnymi siłami Wszechświata i przetrwała to doświadczenie. Iceman, który reprezentuje sobą ukryty potencjał gatunku. Mystique, uosabiająca tajemnicę i strach jaką od zawsze niosą ze sobą mutancie. Toad, który pokazuje jak chwiejny i nieoczekiwanie zmienny potrafi być jego gatunek. A do tego Juggernaut, który jest doskonałym przykładem zazdrości innych gatunków o możliwości Homo superior. Niektórym nie podobają się te porównania, ale Prosh tak właśnie je widzi. Natomiast jedynym sposobem na zmianę biegu wydarzeń, jaki dostrzega jest pokazanie im przeszłości, aby mogli wyciągnąć z niej konsekwencje i pokazanie teraźniejszości, aby mogli zastanowić się nad jutrem. Aby umożliwić to, skonstruował specjalną encefalograficzną uprząż, która pozwoli im uwolnić się z ciała i podróżować poza nim. Jeśli tego nie zrobią ich gatunek, a może nawet cały Wszechświat może przestać istnieć. Cain stwierdza, że wcale nie obchodzi go, co stanie się za milion lat, a Jean zauważa, że powinni potrenować, zanim ruszą. Prosh jednak odpowiada, że czas jest najwyższy, a ubierając ich w uprzęże dodaje, że nie będą musieli działać jako grupa, bo zadania są wyjątkowo indywidualne. Mystique chce jeszcze coś dodać, ale wtedy zostają przeniesieni.


Raven pojawia się w pokoju a za oknem widzi jakąś uroczystość i rozpoznaje tą sytuację z przerażeniem. Bobby pojawia się koło łóżka swojego ojca, Toad budzi się w szpitalu, przypominając sobie niedawne spotkanie z Generation X. Jean jest w instytucie i odbiera telefon z prośbą o ochronę Graydona Creeda w czasie jego kampanii prezydenckiej. Jest jednak za późno, Mystique już ma go na celowniku.


 

 


 

 

 

 

Uwagi:

-Prosh zyskał ludzkie uczucie i emocje, a następnie stracił je i postanowił opuścić Ziemię w X-Force #39.

-Ruckus, który miał przeprowadzić zamach na senatora Kelly, był wcześniej członkiem grupy Nasty Boys, stworzonej przez Sinistera i występującej w X-Factor.

-Phoenix rozmawiała z robotnikiem budowlanym w dodatkowej historii umieszczonej w Classic X-Men #43. W Excalibur #25 ujawniono, że jest on jedną z manifestacji Śmierci.

-Stranger pojawił się po raz pierwszy w Uncanny X-Men #11, a potem przysporzył sporo kłopotów mutantom i Avengers.

-Emma Frost przejęła ciało Icemana w Uncanny X-Men #314.

-Nagrobek Jean Grey został zniszczony w Uncanny X-Men #240 przez Goblin Queen.

-Juggernaut siedzi w więzieniu po wydarzeniach w Avengers vol.3 #25.

-Toad próbował siłą zdobyć miłość Wandy Maximoff w Vision And The Scarlet Witch #11.

-William Drake został pobity w X-Men #58 za to, że odważył się bronić praw mutantów. Iceman opuścił drużynę w Uncanny X-Men #340, żeby się nim opiekować.

-Toad trafił do szpitala po nieudanej próbie ataku na Akademię Massachussets z użyciem żab w Generation X #19.

-Zamach na Graydona Creeda odbył się w X-Factor #130.

-Wydarzenia z tej miniserii mają miejsce przed X-Men #106.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

X-Men Forever #1 X-Men Forever #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.