Avalon » Serie komiksowe » X-Men Forever » X-Men Forever #3

X-Men Forever #3

X-Men Forever #3

Chapter Three: "All Of God's Creatures..."

Postacie
Cytat


Jean: "Prosh! Why are you doing this to me!"

Streszczenie

To nie Jean zginęła na Księżycu, ale Phoenix - istota stworzona na jej podobieństwo. Prawdą jest jednak, że w tej ostatnich chwili, kiedy pożegnała się ze Scottem i uruchomiła ukrytą broń, była to prawdziwa Jean. Jean z przeszłości, której umysł znalazł się w tamtym ciele. Teraz jest w innym miejscu. Leżąc na szczycie dziwnej wieży, przypomina sobie, jak próbowała uratować życie swoich przyjaciół, pilotując wahadłowiec przez kosmiczną burzę radiacyjną. Promieniowanie zabijało ją, ale wtedy kosmiczna istota pojawiła się i zaproponowała jej ratunek. Zgodziła się, a wtedy Phoenix umieściła ją w leczniczym kokonie, a sama skopiowała jej ciało i zajęła jej miejsce w grupie. Skopiowała także wszystkie ludzkie instynkty, nad którymi nie potrafiła zapanować i to doprowadziło ją do zguby. W końcu wybrała śmierć, aby ocalić niezliczone inne życia przed sobą samą. Teraz jest w miejscu, do którego wędruje się po śmierci. Ma na sobie biało-złoty strój, a uosobienie Śmierci - ten sam mężczyzna, do którego upodobnił się wcześniej Prosh - pomaga jej się podnieść mówiąc, że rzadko zdarza mu się spotykać z kimś dwa razy. Ponieważ przy poprzednim spotkaniu rozmawiał właściwie z Phoenix, przypomina o paru ustaleniach, jakie wtedy poczynili. Jean przypomina sobie czego wtedy dowiedziała się Phoenix: wieża jest budowana od początku istnienia, a każdy jej pokój jest indywidualnym wyobrażeniem o zaświatach jednej zmarłej osoby. Kiedy Śmierć skonfrontowała Phoenix z duszami mieszkańców D'Bari, ta nie wytrzymała i zemdlała - w tym momencie umysł Jean z przyszłości wstąpił w jej ciało. Jean jest zdziwiona, że Śmierć wie o tym, ale jej rozmówca twierdzi, że tak być powinno, ponieważ nie tylko Phoenix jest odpowiedzialna - ona wybrała Jean Grey, to prawda, ale także Jean wybrała ją. Phoenix, jak każda siła natury dąży do rozszerzania swoich wpływów na rzeczywistość i postanowiła uczynić to, używając człowieka jako narzędzia. Jean natomiast gotowa była na wszystko, by uratować życie przyjaciół i był to powód bardzo szlachetny, jednak gdy już zetknęła się z Phoenix i wyczuła jej nieskończoną potęgę i wiedzę, zapragnęła ją posiąść. Właśnie dlatego istoty fundamentalne boją się śmiertelników - ponieważ zbyt często pragną oni sięgać dalej i zdobywać więcej. Kilku z nich zdobyło potęgę - zbyt wielu - a z pośród nich zaledwie niewielka część zdołała osobiście zetknąć się z Wiecznością lub Nieskończonością, podczas gdy większość zadowoliła się obcowaniem ze Śmiercią. Ale to właśnie Jean Grey najbardziej wystraszyła wszystkie te najwyższe istoty. Ona nie rozumie, dlaczego tak miałoby się stać, więc Śmierć podaje jej trzy oczywiste powody: człowiek plus mutant, plus nieograniczona potęga i pragnienie jej rozszerzenia. To wszystko razem tworzy rzeczywiste zagrożenie dla twórców rzeczywistości. Jean twierdzi, że jej rozmówca trochę przesadza, więc Śmierć zadaje jej proste pytanie: czy gdyby wiedziała to wszystko, co wie teraz i miała jeszcze raz szansę wyboru, wybrałaby inaczej? Ona odpowiada, że nie wie, ale on twierdzi, że bardzo dobrze wie. W tej chwili uprząż aktywuje się. Mystique zostaje zabrana ze swojego bractwa, Toad ze swojego parku rozrywki, Juggernaut z zamku Black Toma, a Iceman z Colledżu.


Toad znajduje się w więzieniu i zgaduje, że trafił tu po walce z Avengers, kiedy to używał skradzionej technologii Strangera. Iceman jest znowu w kampusie. Tym razem jest tu też Warren i wszystko wygląda tak, jak wtedy, kiedy razem tworzyli grupę Champions. Mystique, podszywając się pod Freda Duncana, rozmawia z senatorem Kelly o zagrożeniu ze strony mutantów. Juggernaut jest w zamku Cassidy, pomagając Tomowi pozbierać się po kolejnej pijatyce. Jean tymczasem znajduje się na pokładzie wahadłowca, który pilotuje w stronę Ziemi. Przed chwilą jej telekinetyczne osłony opadły, a uderzenie promieniowania poparzyło ją dotkliwie. Pyta, dlaczego Prosh zmusza ją, by przeżywała to wszystko jeszcze raz, a gdy ten pojawia się obok, jako projekcja, przeprasza, że twierdzi że jest to konieczne, w tej bowiem chwili może jeszcze raz podjąć decyzję, która zaważy na przyszłości Wszechświata. Jean zauważa, że zmiana przeszłości spowoduje tylko powstanie alternatywnej linii czasowej, ale Prosh upiera się, że tak będzie lepiej, ponieważ nie zetknie się z Phoenix i nie zwróci uwagi wiecznych istot na mutantów. Ona przypomina, że obecność Phoenix uratowała rzeczywistość od wchłonięcia przez kryształ M'Kraan, ale on twierdzi, że zagłada rzeczywistości nie ma znaczenia dla odwiecznych, bo zawsze mogą ją odtworzyć, natomiast kontakt z Phoenix po raz pierwszy uświadomi im, że w toku ewolucji ludzie dorównają im i spróbują ich zastąpić - tak czy inaczej, Wszechświat kiedyś zostanie zniszczony w tej rywalizacji. Jean czuje zbliżającą się Phoenix, tak jak czuje, że jej skóra płonie. Błaga Prosha, by nie kazał jej dokonywać wyboru, a ten odpowiada, że nie zamierzał tego robić - chciał jedynie, żeby pomyślała o alternatywach. W tej chwili następuje przeniesienie.


Teraz Jean budzi się w swoim pokoju w szkole, wzywana na trening telepatycznym wołaniem profesora. Zastanawia się, dlaczego została przeniesiona z tak istotnego momentu do czasu, który wydaje się nie mieć większego znaczenia. Ubiera się w kostium i schodzi do sali ćwiczeń, gdzie wita ją Iceman. Patrząc na trening grupy i surowe oblicze Charlesa, próbuje sobie przypomnieć, jaki to może być dzień. Przypomina sobie, że niedawno walczyli z Magneto i jego Bractwem, kiedy ci próbowali zwerbować Strangera sądząc, że jest on mutantem. Zaraz potem, Stranger uprowadził Magneto i Toada, a X-Men zmierzyli się z Juggernautem, dlatego wciąż leczą obrażenia. Ten, o którym mowa siedzi w więzieniu po tym ostatnim starciu rozważając, jak słaby był w tym czasie, że dał się pokonać grupie dzieciaków. Mystique klęczy nad wanną wody, próbując zmyć krew z rąk. Irene podaje jej ręcznik mówiąc, że chociaż umyje ręce, nigdy nie usunie tej plamy ze swojej duszy. Raven pada jej w ramiona z płaczem i mówi, że prawie zapomniała jakie to uczucie, ale on nie dał jej wyboru. Toad budzi się obok Magneto, zawieszony w galerii na statku Strangera. Przypomina sobie, ze wkrótce jego mistrz ucieknie i zostawi go tutaj, a potem on sam zdoła uciec, a gdy powróci na statek, będzie on opuszczony. Wtedy przywłaszczy sobie obcą technologię i stworzy pancerz, w którym powróci na ziemię, by zdobyć ukochaną Wandę Maximoff. Patrzy, jak Stranger prowadzi swoje badania i zastanawia się, czy Prosh przysłał go tu, żeby dać mu jeszcze jedną szansę na wykorzystanie tego, co tu znalazł.


Kiedy profesor kończy sesję treningową, Jean i Bobby śmieją się z samych siebie. Ona przypomina sobie, jak bardzo nie lubiła maski z kapturem, on natomiast nie może ścierpieć tego, że kiedyś wyglądał jak śniegowy bałwan. Tymczasem postanawia nacieszyć się powtórką szczęśliwych dni i spróbować umówić się na randkę, a jej radzi zrobić to samo. Jean nie jest jednak tak zadowolona. Zakrada się do gabinetu Charlesa i widzi jak ten do późna pracuje przy komputerze. Na wszelki wypadek maskuje swoją obecność, żeby jej nie zauważył i przygląda się, jak ciężko pracuje ich mentor. Przypomina sobie, że wtedy wydawał im się surowy i niedostępny, teraz jednak zdaje sobie sprawę, jak bardzo poświęcał się dla nich. Gdy Charles opuszcza pokój, Jean zbliża się do jego komputera i zastanawia się, czy to właśnie tą różnicę miała dostrzec. Wtedy zauważa otwarty plik z dziennika profesora, w którym oprócz zapisków z sesji treningowej, wyczytuje uwagę, że zdolności jej i Roberta znacznie przekraczają potencjał pozostałych i jeśli w przyszłości nauczą się w pełni go wykorzystywać, osiągnął poziom, który Duncan określił mianem mutantów Omega - co oznacza nieskończoną potęgę i nieopisane zagrożenie. W tej chwili zdaje sobie sprawę, że Xavier od początku wiedział lub przynajmniej podejrzewał, czym mogą się stać. Nagle Bobby zapala światło i mówi, że Hank wyciąga go do miasta, a potem pyta, czy chce się przyłączyć. Jean jednak stwierdza, że długo już tu nie zostaną i ma rację, bo wtedy uprzęże zaczynają działać. Iceman stwierdza jeszcze, że chyba Prosh go lubi, bo dotąd nie namęczył się za bardzo.


Mystique budzi się w lesie - jest przestraszona, leży na ziemi i otaczają ją agenci Hydry. Jean jest znowu w szkole, a Bobby w swoim pokoju, zmarznięty i ukryty pod kocem. W tym czasie Cain próbuje wydostać się spod gruzowiska w Korei, a Toad odzyskuje przytomność po tym, jak banda chuliganów pobiła go na ulicy. Widzi nad sobą Magneto, który obiecuje, że jeśli przyłączy się do niego, już nigdy nie będzie musiał cierpieć za swoją odmienność.


 

 


 

 

 

 

Uwagi:

-Jean rozmawiała ze Śmiercią w tej postaci w Classic X-Men #43.

-Pamiętny lot przez burzę radiacyjną i spotkanie z Phoenix odbyło się w Uncanny X-Men #100-101, a szczegóły pokazano w Classic X-Men #8 oraz Fantastic Four #286.

-Phoenix zaczęła tracić kontrolę nad sobą w okolicach Uncanny X-Men #129 co zaowocowało przemianą w Dark Phoenix, zniszczeniem D'Bari w Uncanny X-Men #135 i śmiercią Phoenix w Uncanny X-Men #137.

-Mystique i jej Brotherhood Of Evil Mutants próbowali zabić senatora Kelly w Uncanny X-Men #141-142.

-Toad otworzył park rozrywki w Marvel Two-In-One #68.

-Juggernaut przebywał w zamku Cassidy przed walką z X-Men w Uncanny X-Men #102-103.

-Toad trafił do więzienia w Avengers #138.

-Bobby i Warren spotkali się na UCLA i założyli grupę Champions w Champions #1.

-Wspomniana potyczka ze Strangerem miała miejsce w Uncanny X-Men #11, a walka z Juggernautem w Uncanny X-Men #12-13.

-Wspominane przez Prosha osoby, które zetknęły się z Abstraktami to między innymi: Adam Warlock, Loki, Graviton, Maelstrom, High Evolutionary, Stranger, Thanos, Belasco, Dormammu i inni.

-Wydarzenia z tej miniserii rozgrywają się przed X-Men #106.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

X-Men Forever #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.