Avalon » Serie komiksowe » X-Treme X-Men » X-Treme X-Men #43

X-Treme X-Men #43

X-Treme X-Men #43

"Prisoner of Fire" - part 4: "Shadow of the Soul"

Postacie
Cytat

Elias Bogan: "You decieved me!"
Gambit: "It's what I do best. I don't need powers t' be dangerous."

Streszczenie

Dzięki cyber-okularom Sage pokazuje Amarze holograficzną projekcję wybrzeża w okolicach Valle Soleada. Magma dzięki swej więzi z Ziemią, ma wypełnić puste pola. Ważny jest każdy uskok, pęknięcie, ściek czy wykopalisko. Bogan miał wiele czasu, aby zamaskować ślady swych poczynań.


Kilka metrów od Sage i Magmy Shadowcat wraz Rogue rozmawiają o swoim życiu poza X-Men. "Anna" przyjęła nazwisko "Raven" i została mechanikiem. Kitty podjęła naukę w college'u i dorabia jako barmanka. Rogue składa Shadowcat kondolencje z powodu śmierci ojca, nie wiedziała, że był w Genoshy podczas ataku. Kitty kwituje to, mówiąc, że ich ż ich życie polega na byciu w nieodpowiednim miejscu, w nieodpowiednim czasie. Z tą różnicą, że jej ojciec nie miał żadnych mocy, żeby się obronić. Rogue pociesza ją, że wszyscy Genoshanie mieli nadludzkie zdolności, a i tak im to nie pomogło. Na głos zastanawia się, czy Sage powie im o swoim planie. Kitty uważa, że w swoim czasie to zrobi. Dla niej ta cała tajemniczość nawet ma sens. W świecie, gdzie jest się otoczonym przez telepatów, prywatność staje się najważniejsza. Dotrzymywanie tajemnic, staje się niemal odruchem. Dla Rogue też to ma sens, ale wcale nie znaczy, że jest dobre. Zapytana o opinię na temat Bogana, Kitty zauważa, że Sage się go boi, a nie myślała, że coś takiego mogłoby być możliwe. Rogue zmienia temat, mówiąc o ludziach, którzy mają swoje ideały oraz źle, które po prostu trzeba zwalczać. Kitty widzi sprawy trochę inaczej, z osobnikami jak Magneto czy Bogan mogą walczyć bez końca. Nie jest ważna walka sama sobie, tylko jej cel - koegzystencja ludzi i mutantów. Rogue przekomarza się z nią i nazywa ją marzycielką. Kitty żartuje, że ją też przecież nauczał Charles Xavier. Ich rozmowę przerywa Sage, już czas. Rogue zatrzymuje Kitty i pyta, czy ufa Tessie, bo sama ma wątpliwości. Shadowcat odpowiada, że ufa Storm, a to ona wprowadziła Sage do drużyny. Przypomina Rogue jak to było, kiedy ona przyłączyła się do X-Men. Zaufanie byłej członkini Bractwa Złych Mutantów nie było łatwe, nawet, jeśli ręczył za nią profesor Xavier. Jako bohaterzy muszą po prostu brać niektóre rzeczy na wiarę. W przypadku Sage to niezbadany teren. Ona zna głębię swego oddania wobec członków drużyny. To czego ona nie może empirycznie zmierzyć, i według Kitty to pewnie doprowadza ją od szału, to jest oddanie całej reszty grupy wobec niej. A jest ono absolutne. Sage komentuje, że ta demonstracja oddania nie była potrzebna. Kitty odpowiada, że chce zostać politykiem, a w tym zawodzie gesty są bardzo ważne. Sage ocierając łzę mówi, że muszą się skoncentrować na misji, nie mogą sobie pozwolić na błędy.


Cztery X-Manki chwytają się za ręce i dzięki mocom Shadowcat zagłębiają się w ziemię. Gdy trafiają wystarczająco głęboko Amara otacza czwórkę ochronnymi kokonami i podróż jest kontynuowana w potoku lawy. Działania X-Men nie przechodzą nie zauważone na powierzchni, energia i komunikacja do części Halle Soleade, a zwłaszcza w budynku X-Corp, zostają odcięte - wszystko idzie zgodnie z planem. X-Manki pojawiają się w jaskini pod miastem, Rogue szybko zauważa, że Sage odesłała gdzieś Magmę. Tessa wyjaśnia, że jej umysł nie ma zabezpieczeń przeciwko telepatom. Jej wola zostałaby złamana przez Bogana, a wtedy mógłby ją przejąć jak Bishopa. Rogue wytyka wyrachowanie takiego sposobu myślenia, ale dla Sage jest jasne, że dla dobra misji Magma nie może im towarzyszyć. Tessa zaczyna wyjaśniać, gdzie się znajdują, a znajdują się pod kwaterą główną X-Corp w Valle Soleade. Sto lat temu stał tu inny budynek, siedziba Hellfire Club w Los Angeles. Oficjalny oddział był w Los Angeles, ale to było tylko na pokaz. To tutaj zbierała się śmietanka towarzyska, w miejscu zbudowanym prze Eliasa Bogana. Rogue słusznie zauważa, że to świadczyłoby o tym, że ma on ponad sto lat. Sage wyjaśnia, że Bogan mógł być inspiracją do założenia Hellfire Club w pod koniec osiemnastego wieku. Nagle kolczaste łańcuchy Manacle'a chwytają Shadowcat i wciągają ją w głąb jednej z jaskiń. Ta podróż nie jest zbyt przyjemna, gdyż pomimo swych mocy Kitty obija się boleśnie o ściany i w końcu pada na ziemię. Teraz kolej na Rogue, tym razem nie ma zamiaru uciekać, tylko atakuje frontalnie. Potężne kopnięcia rzucają Manacle'em niczym szmacianą lalką. W innej części jaskiń, Revenant chce się dobrać do spętanej łańcuchem Shadowcat, gdy nagle pęta dziewczyny znikają. Kolejne ciosy spadają na zaskoczonego mutanta, Kitty odpłaca mu za to co zrobił Storm i Rogue. Po chwili Revenant jest już nieprzytomny. Do Shadowcat dołącza Rogue, Manacle pada obok swego współpracownika. Zaskoczona Kitty pyta jak Annie udało się go pokonać, ale ta odpiera, żeby nie pytała, bo i tak nie powie. Tą małą chwilę tryumfu psuje pojawienie się telepatki Bogana, wspomaganej przez Cudgela, Bludgeona, Rolling Thunder, Skids, Cannonballa, Sunspota, Bishopa oraz Gambita. Elias drwi z planu X-Men i rzuca dwóm kobietom kajdany. Rogue i Shadowcat są gotowe do walki, lecz gdy marionetki Bogana ruszają do walki dzieje się coś dziwnego. Gambit podkłada nogę Bludgeonowi, który wywraca ze sobą Skids i Cannonballa. Chybione strzały Rolling Thunder wyłączają kolejnych przeciwników z akcji. Gambit jednym płynnym ruchem powala Cudgela jego własną maczugą, po chwili jest już przy Rolling Thunder i sączy kobiecie do ucha słodkie słówka. Gambit wyjaśnia rozwścieczonemu Boganowi, że wcale nie potrzebuje mocy, żeby być niebezpiecznym. Elias odgraża się, że nie popełni już takiego błędu. Nagle Bishop sięga w głowę telepatki mówiąc, że kiedy ma się do czynienia z nimi jeden błąd całkowicie wystarczy.


Gdzieś indziej w podziemnym kompleksie, Sage przemyka korytarzami rozważając, czy Rogue uważa, że porzuciła ją w tunelach, gdy zaatakował Manacle. Wchodząc do jednego z pokoi "pociesza" się, że jeśli wszystko poszło zgodnie z planem to Bishop i Gambit zaczęli już działać. Jednakże ich działania to zalednie mała furtka na drodze do zwycięstwa, którą kroczy Sage. Gdy Tessa jest o kilka kroków od emanującego energią jaja, zza jej pleców odzywa się głos. To Magma, a raczej Bogan w działający poprzez jej ciało. Elias wyśmiewa plan jakoby Amara miała być zabezpieczeniem na wypadek, gdyby misja się nie powiodła. Miała zniszczyć jego dom ogniem i lawą zabijając przy tym wszystkich. Gdy Sage chwyta klejnot, Bogan uwalnia ogniste moce Magmy, a ściany komnaty odbijają echem słowo "Płoń!"...

Autor: Idanow

Galeria numeru

X-Treme X-Men #43

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.