Avalon » Serie komiksowe » X-Statix » X-Statix #5

X-Statix #5

X-Statix #5

"Good Omens" - part 5: "The Mysterious Fan Boy"

Postacie
Cytat

Dead Girl: "You do look a little pale."
Venus Dee Milo: "Look who's talking."

Streszczenie

Spike Freeman mówi Orphanowi, że lubi go jako przyjaciela i ceni jako przywódcę grupy i prosi, żeby dobrze zastanowił się nad odpowiedzią na pytanie, które mu za chwilę zada, bo może ona mieć bardzo poważne i długotrwałe konsekwencje dla ich wzajemnych stosunków. Spike chce wiedzieć, czemu są razem w jednej przegródce ubikacji. Guy tłumaczy, że to jedyny sposób, żeby nie podsłuchał ich Arnie. Doop, który również jest z nimi, potrafi emitować sygnał blokujący zmysły Arniego, ale ma on niewielki zasięg. Freeman mówi, że nie mają o czym rozmawiać - nie chce, żeby chłopiec dołączył do X-Statix. Orphan tłumaczy, że Arnie jest niestabliny i chce go mieć na oku, dopóki nie pozna pełni jego mocy. Właściciel grupy dalej się nie zgadza, bo boi się reakcji mediów, które zniszczyłyby go, gdyby dowiedziały się, że nowy członek grupy jest mordercą. Guy proponuje pewne rozwiązanie - przygotują Arniemu kostium i maskę, która ukryje jego tożsamość.


Guyowi udało się przekonać Freemana i X-Statix przedstawiają dziennikarzom nowego członka zespołu. Jest to pewne zaskoczenie dla reporterów, bo nowy rekrut nie został wyłoniony w zwykły sposób i nieznana jest jego przeszłość. W swoim domu, Lacuna słucha reportera, który zastanawia się, czy to nie znak, że X-Statix stają się bardziej dojrzałą, mniej skomercjalizowaną grupą i przestaną skupiać się tak bardzo na własnym wizerunku.


Niestety, nie jest to raczej prawda, o czym świadczy zachowanie Anarchista, który przegląda się w lustrze, sprawdzając, czy jego tyłek nie jest zbyt duży. Arniemu jest trochę trudno zrozumieć zachowanie kolegów z zespołu, którzy dla zabawy zaczynają się bić: Phat walczy z Tikiem, a kibicuje im Vivisector. Guy tłumaczy Arniemu, że to tylko zabawa i że naprawdę nie tylko się lubią, ale są dla siebie, jak rodzeństwo (mówi to w chwili, gdy Tike zalewa oczy Billy Boba kwasem). Wyprowadza go na balkon i pokazuje rzeszę fanów, którzy wiwatują na ich cześć. Arnie jest zadowolony z tego, że tyle osób ich kocha, ale humor psuje mu Myles, który znowu zbyt dużo wypił i snuje filozoficzne wywody. Mówi, że publika kocha ich, ale równocześnie nienawidzi - podziwia, ale czeka na ich śmierć. Arnie stwierdza, że nie o taki zespół mu chodziło i że plotki o egoizmie członków X-Statix są chyba prawdziwe. Jest tym bardzo zawiedziony i ze złości zaczyna dusić wszystkich członków grupy. Guy w ostatniej chwili proponuje mu, żeby wszyscy wybrali się na lunch do jakiegoś modnego miejsca. Arnie jest zachwycony tym pomysłem i szybko zapomina o swym zdenerwowaniu.


W tej samej kabinie, w której spotkał się ze Spikiem Freemanem, Guy zwołał zebranie zespołu. Ściśnięci członkowie X-Statix dyskutują o Arniem. Orphan mówi, że muszą zachowywać się, jak zespół, bo tego od nich wymaga chłopiec. Venus proponuje, że przeteleportuje go gdzieś daleko i to rozwiąże problem. Dead Girl odpowiada ironicznie, że nie spodziewała się takich słów z ust najpiękniejszej boginii świata. Venus nie pozostaje jej dłużna i odpowiada "Padnij trupem". Kobiety rozdziela Guy, który mówi, że nie mogą skorzystać z pomysłu Venus, bo Arnie to ich problem i oni musza go rozwiązać. Tike przypomina, że to raczej problem Guya, ale ten mówi, że są zespołem i musza sobie pomagać, a jeśli komuś się to nie podoba, to skręci mu kark.


X-Statix jedzą kolację w modnym lokalu. Arnie ze zdziwieniem zauważa, że przy sąsiednim stoliku, Julia Roberts kłóci się o wysokość rachunku. Dead Girl tłumaczy mu, że im więcej się ma, tym mniej chce się dawać. Arnie nie zwraca zbytniej uwagi na jej słowa, bo zastanawia się, czy nie mógłby zaprosić aktorki na randkę. Tike wyjaśnia mu, że jest członkiem X-Statix i może iść na randkę z kim chce. Półgłosem dodaje do Guya, że niestety nie jest to prawda. Orphan jest zadowolony, że Arnie odprężył się i dobrze się bawi. Anarchist sugeruje, że powinni teraz go zaatakować, gdy ma rozproszoną uwagę. Guy mówi, że to nie jest dobry sposób na rozwiązanie tej sytuacji, a pojawienie się Lacuny uniemożliwia mu wyjaśnieniu swego planu Tike'owi. Arnie z zachwytem wita słynną prezenterkę, a gdy ta pyta go, czy nie chciałby wystąpić w jej programie, czuje się, jak w siódmym niebie. Lacuna mówi, że w programie będzie mógł odsłonić swą twarz i przedstawić się całemu światu. Guy reaguje gwałtownie na tą propozycję i mówi, jej żeby ich zostawiła w spokoju. Każe Venus przenieść ich z restauracji. Arnie mówi, że nie skończył jeszcze deseru, ale Orphan mówi mu, że jest teraz w X-Statix i musi się liczyć z takimi poświęceniami.


Lacuna nie rezygnuje ze zdobycia materiału o grupie i czatuje przed rezydencją X-Statix. Po dwóch godzinach oczekiwania, pojawia się Spike Freeman. Woodstock chce zrobić o nim reportaż. O tym dokąd chodzi, skąd bierze pieniądze i na co je wydaje, ale ten program może zaczekać. Przekrada się za Spikiem, omijając zabezpieczenia. Z ukrycia podgląda zespół. Wydaje się jej bardzo podejrzane, że są dla siebie tacy mili, nie kłócą się i nie walczą. Zatrzymuje czas i podchodzi do tajemniczego nowego członka zespołu, żeby zrobić to, po co tu przyszła - ściąga jego maskę.


Telewizja pokazuje twarz Arniego. Reporter mówi, że uważany za zmarłego chłopiec, żyje i jest członkiem X-Statix. Przypomina, że niedawno Arnie terroryzował swe miasteczko i mimo, że odwołał wszystkie zmiany, to dwie osoby zginęły przez niego, a inne przeszły przez piekło. Orphan tłumaczy, że chłopiec zrozumiał swe błędy i pragnie je naprawić, służąc w X-Statix. Dziennikarze pytają go, co z prawem i odpowiedzialnością za przestępstwa. Guy chce odpowiedzieć, że prawo nie przewiduje takiej sytuacji, która miał miejsce, ale reporterzy przekręcają jego słowa i wychodzi na to, że Orphan twierdzi, że X-Statix są ponad prawem.


Arnie ogląda telewizję z resztą grupy. Bardzo nie podoba mu się relacja dziennikarzy i mówi, że najchętniej poszedłby do siedziby stacji i dałby im nauczkę. Ze złości niszczy telewizor i zaczyna robić się nieprzyjemnie. Tike próbuje go uspokoić, mówiąc, że nikt nie zwraca uwagi na to co mówią media. Zapewni go, że dopóki trzymają się razem wszystko będzie dobrze. Arnie cieszy się, że nie chcą wykluczyć go z grupy, mimo tego, że media znają jego tożsamość. Uważa, że potrzebują teraz misji, która pozwoli im wykazać się i pokaże jego przydatność. Spike Freeman twierdzi, że może coś da się wymyśleć. Guy wychodzi, tłumacząc, że musi wcześniej wypełnić własną misję.


W garderobie Lacuny, Orphan przekonuje ją, żeby zgodziła się wziąść udział w jego planie. Woodstock broni się przed tym, bo nie podoba się jej jego plan. Orphan nie przyjmuje takiej odpowiedzi i twierdzi, że musi mu pomóc, bo jest odpowiedzialna za ujawnienie tożsamości Arniego. Lacuna mówi, że powinien jej zaufać i wcześniej powiedzieć o Arniem, ale Guy tłumaczy, że nie mógł tego zrobić, bo nie ufa nawet samemu sobie, a co dopiero jej. Pyta ją czy zgadza się na jego plan. Lacuna zatrzymuje czas i zastanawia się, czy nie uderzyć go, ale w końcu uznaje, że Guy ma rację i weźmie udział w jego planie.


Z więzienia dla super-przestępców uciekł mutant o pseudonimie Razorhead. To prawdziwa bestia, która ma na sumieniu życie wielu ludzi. Obecnie ukrywa się na bagnach, pożywiając się mięsem z aligatorów i krwią grup wysłanych na jego poszukiwanie. To właśnie powstrzymanie tego potwora jest zadaniem X-Statix. Venus wydaje się, że teleportacja była trochę inna niż zwykle. Guy mówi, że to wpływ terenu, na który trafili, ale prawda jest inna - razem z nimi teleportowała się Lacuna, która pozostaje poza zasięgiem wzroku reszty grupy. Arnie jest bardzo podniecony uczestnictwem w prawdziwej misji X-Statix. Guy upomina go, że to nie zabawa i pyta, czy potrafi znaleźć Razorheada. Arnie mówi, że przeciwnik jest w pobliżu i dodaje, że nie czuje się najlepiej. Guy każe mu usiąść i trochę odpocząć, a tymczasem z krzaków wyłania się Razorhead. Atakuje go Anarchist, ale kwas, który wytwarza jest dla potwora tak samo szkodliwy, jak prysznic. Razorhead powala go i rozcina na pół Dead Girl, która próbuje pomóc Tike'owi. Vivisector wskakuje na niego i próbuje go dusić, ale bestia radzi z nim sobie bez problemu. Również Orphan nie jest godnym przeciwnikiem dla Razorheada i po krótkiej walce leży na ziemi duszony przez potwora. W ostatniej chwili ratuje go Arnie, który zabija Razorheada. Członkowie grupy zbierają się i zaczynają dziękować Arniemu, któremu zawdzięczają życie. Niestety, ten czuje się coraz gorzej i prosi, żeby przekazali światu, że dobrze się sprawił. Z trudem mówi, że jego serce zawodzi. Żałuje, że mógł wpływać na życie innych, ale nigdy nie mógł zmienić siebie - swej twarzy i serca. Orphan obiecuje, że powie wszystkim, że X-Statix zostało uratowane przez Arniego Lundberga.


Telewizja pokazuje specjalny materiał o wspaniałym czynie Arniego. Tike mówi poważnym głosem, że przez ostatnie kilka dni, podczas których musieli zaprzestać sporów w między członkami grupy, żeby nie denerwować chłopca, były dla niego wyjątkowe. Może byli wtedy lepszym zespołem, lepszymi ludźmi i może świat stałby się lepszy, gdyby dalej się tak zachowywali. Reszta grupy jest tak zaskoczona jego wypowiedzią, że przez chwilę nikt nie potrafi się odezwać. Jednak moment później dociera do nich, że Tike nie może mówić serio i krzyczą, że brakowało im konfliktów.


W domu pogrzebowym matka Arniego rozmawia z Guyem. Dziekuje mu za pojawienie się tutaj i za uczynienie ostatnich dni życia jej syna szczęśliwymi. Orphan tłumaczy, że nie przybył na pogrzeb, bo nie chciał wywołać cyrku medialnego. Pani Lundberg żałuje, że nie ostrzegła go, że Arnie ma słabe serce i nie powinien zbytnio się przemęczać. Guy nie mówi tego na głos, ale ciężko mu rozmawiać z tą kobietą. Od pierwszego spotkania z jej synem wiedział, że jego serce nie jest w pełni sprawne. Pozwolił dołączyć mu do grupy, w nadziei, że jego organizm przestanie funkcjonować, zanim zrobi komuś krzywdę. Oczywście Orphan nie mówi tego wszystkiego zrozpaczonej matce. Zapewnia ją, że nie popełniła żadnego błędu i przedstawia śmierć Arniego inaczej niż było naprawdę. Według tej wersji zabił go Razorhead, którego później pokonał Guy.


Lacuna i Orphan rozmawiają spacerując plażą. Guy tłumaczy, że chłopiec i tak długo by nie pożył, ale Woodstock mówi, że śmierć naturalna, a zabójstwo, to dwie różne rzeczy. Orphan twierdzi, że tylko przyspieszyli proces, który był nie do powstrzymania. Nie podoba mu się, że Lacuna wbiła igłę z zastrzykiem Arniemu akurat w momencie, gdy ten mówił, jak bardzo cieszy się z członkostwa w grupie. Lacuna tłumaczy, że była strasznie zdenerwowana i trzęsły się jej ręce. Nie mogła trafić w serce, bo tak była przejęta zadaniem. Zarzuca Guyowi, że dla niej to było pierwsze morderstwo, a on jest do tego przyzwyczajony. Orphanowi nie podoba się sugestia, że lubi zabijać, ale Lacuna kontynuuje swe oskarżenia. Mówi, że może źle go na początku osądziła i nie jest dobrym człowiekiem, albo zmienił się ostatnio, bo dawny Guy Smith nie kazałby jej zamordować z zimną krwią chłopca. Rozmowie przygląda się dwójka turystów, którzy rozpoznają gwiazdy telewizji. Proszą o autograf, ale akurat w tym momencie Lacuna krzyczy do Guya, żeby zostawił ją w spokoju. Turyści są obrażeni na nią, bo sądzą, że ta odzywka skierowana była do nich. Mówią coś o manierach gwiazdorów, ale Guy nie słucha ich, tylko idzie w ślad za Lacuną. Przyznaje jej rację - może ostatnio, po śmierci najukochańszej osoby zmienił się i może nie powinien wykonywać już tej pracy. Lacuna mówi, że chyba żartuje, bo przecież kocha tę pracę, która jest dla niego jedyną ważną rzeczą w życiu. Guy mówi, że może czas to zmienić i postanawia odejść z zespołu. Nie chce być już Mister Sensitivem, ani Orphanem. Od dziś znowu jest tylko Guyem Smithem. Lacuna mówi, że bez niego X-Statix rozpadnie się, ale Guyowi jest to zupełnie obojętne. Zaskoczona Lacuna dzwoni do producenta swego programu i prosi, żeby odwołał jutrzejsze spotkanie ze Spielbergiem, bo ma lepszy temat na program.


Uwagi:

- Regularnego rysownika serii, Micheala Allreda zastąpił w tym numerze Paul Pope, dosyć znany niezależny rysownik.

- Na płycie grobowej Arnie widnieje napis: "Syn/fan Speed Metalu/X-Statix/Bohater"

Autor: Lex

Galeria numeru

X-Statix #5

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.