Avalon » Serie komiksowe » X-Force » X-Force #125

X-Force #125

X-Force #125

"One Of Us"

Postacie
Cytat

U-Go Girl: "So you gather together a bunch of civic-minded murderers and rapists eager to serve society. Whose swell idea was that?"
Agent Wright: "I'll give you a clue. The creatures became known as Bush Rangers."

Streszczenie

X-Force przeciskają się przez tłum dziennikarzy, próbując dostać się do swojego budynku. Cały zespół jest poobijany i wyraźnie zmęczony ostatnia misją. Reporterzy pytają, czy X-Force potwierdzają doniesienia, że podczas ostatniego zadania zginęli cywile. Zdenerwowana Edie tłumaczy, że misja była wyjątkowo ciężka, a przeciwnicy nie mieli odznak z napisem "bad guy". Gdy inny dziennikarz pyta Tike'a o konflikt między nim, a Spikiem, który podobno spowodował zagrożenie dla zespołu, Anarchist odpowiada jedynie "Bez komentarza". Nie wszystkie pytania dotyczą ostatniej misji - jeden z reporterów pyta Mylesa, czy potwierdza plotki, że nigdy nie miał dziewczyny.


Dziennikarskie pytania denerwują Guya, który cofa się w myślach do niedawnego zadania. Edie miała rację, to była wyjątkowo ciężka misja, chociaż nic tego nie zapowiadało. X-Force miało udać się do środkowo-amerykańskiego kraju, żeby znaleźć i pojmać generała poszukiwanego za zbrodnie przeciwko ludzkości. Rywalizacja pomiędzy Tikiem i Spikiem stała się naprawdę niebezpieczna, a Myles i Phat odizolowali się od reszty grupy. Nawet Edie była zdenerwowana na Guya, gdy rozkazał jej wycofać się w bezpieczniejsze miejsce. Gdy pokonali żołnierzy wroga, musieli poczekać na stacje telewizyjne, które miały sfilmować aresztowanie generała. W międzyczasie okazało się, że ich interwencja nie spotkała się z pozytywnym przyjęciem - wielu ludzi uczestniczyło w anty-mutanckiej demonstracji.


Po powrocie, Guy i Edie spotykają się ze Spikiem Freemanem, który chce poprawić image zespołu zmieniając jego nazwę. Oprócz poprawy wizerunku, ma to inny cel - Freeman przyznaje się, że nie ma pełnych praw do nazwy "X-Force" i musi regularnie płacić tantiemy. Spike wyraźnie chce zmienić niewygodny temat i pyta, czy została już przyjęta nowa osoba. Uważa, że marketingowi przydałaby się świeża krew.


Po chwili, Edie teleportuje siebie, Guya i Tike'a na cmentarz - miejsce zamieszkania Dead Girl. Szukając jej, wymieniają propozycje nowej nazwy dla grupy: "X-Division", "X-Heroes", ale żadna nie spotyka się z pełnym poparciem. Docierają do grobowca, w którym mieszka Dead Girl i Orphan mówi przez uchylone drzwi, że została przyjęta do X-Force. Wygląda na to, że lokatorki nie ma w domu, bo ze środka nie dobiega żaden odgłos. Niespodziewanie, z ziemi wypływa wielka postać. Jest stworzona z błota, kamieni, kości, czaszek i robaków. Tike stwierdza, że musi to być Śmierć. Wielka istota stojąc przed nimi, bez słowa wyciąga rękę i wskazuje palcem. Przerażony Tike mówi, że Śmierć pokazuje na niego, ale Guy i Edie uważają, że to właśnie na nich skierowany jest palec Śmierci. Nagle, postać eksploduje, pokrywając całą trójkę swoimi resztkami.


Po powrocie do domu, Edie, Tike i Guy biorą prysznic. Anarchist uważa, że to był znak i niedługo umrze. Przypomina im, że przewidywał to, po tym jak Spike dołączył do zespołu. Guy uważa jego rozumowanie za bezsensowne i przypomina mu, że jego pseudonim sugeruję, że Tike powinien wierzyć w wolną wolę i to, że przyszłość nie jest nigdy pewna. Poza tym, jego zdaniem, Śmierć wskazywała na niego, a nie Anarchista. Edie przerywa dyskusję, mówiąc, że palec mógł wskazywać całą trójkę.


W pokoju odpraw, Spike Freeman opowiada X-Force o ich nowej misji. Mają walczyć z obcymi, którzy w rzeczywistości nie są kosmitami, a na dodatek mają przegrać. Zaraz potem przedstawia agenta Wrighta z CIA, który ma przedstawić im szczegóły zadania. Ten zaczyna od przedstawienia im swojej opinii na ich temat. Mówi, że nienawidzi całej grupy i wielką przyjemność sprawiłoby mu jej zniknięcie. Mimo wszystko ma nadzieję na dobrą współpracę. Oburzony Spike odpowiada mu, że nie będzie służącym CIA. Popiera go Anarchist, ale agent Wright każe im się uspokoić i słuchać. Tłumaczy im, że jest ich jedyną nadzieją na dalsze istnienie grupy, która może zostać zlikwidowana w wyniku działań jednego z jej członków. Gdy wskazuje na Orphana, ten niespodziewanie reaguje bardzo impulsywnie i uderza agenta w twarz. Edie zaczyna kłócić się z Wrightem, podczas gdy Phat i Vivisector rozmyślają nad nową nazwą zespołu. Gdy Myles proponuje "X-Foliates", Phat pyta się, czy nie brzmi to zbyt gejowsko. Vivisector odpowiada, że nic nie może być zbyt gejowskie i podbija piątkę z Billym. Przysłuchujący się tej rozmowie, Spike kipi ze złości. Edie teleportuje się z agentem Wrightem nad Wielki Kanion. Gdy spadają, mówi mu, że jeśli będzie chciał skrzywdzić Guya, będzie miał z nią do czynienia. Przerażony Wright tłumaczy jej, że jeśli martwi się o los Guya, to powinna mu podziękować, bo tylko on może mu pomóc.


Później, w rezydencji X-Force, Edie relacjonuje reszcie zespołu rozmowę z agentem Wrightem. Według niego, kilka potężnych, międzynarodowych koncernów farmaceutycznych było bardzo niezadowolonych z postawy Guya, który nie oddał im Paco Pereza (XF 119). W odwecie chcą zniszczyć Guya i całą grupę, zaczynając od zaprezentowania całemu światu filmów z chorymi dziećmi, którym z winy Orphana, nie można pomóc. Ta wiadomość bardzo zasmuca Guya. Ponownie cofa się w myślach, do ostatniej misji. Znalazł się w jakimś zniszczonym budynku. Pomiędzy trupami, klęczała modląca się dziewczynka. Mógł jej pomóc, zabrać ze sobą, ale tego nie zrobił. Wyszedł z budynku i kontynuował walkę. Zastanawia się, czy to dlatego, Śmierć wskazywała na niego.


Agent Wright przedstawia szczegóły kolejnego zadania X-Force. Wyjaśnia, że koncerny, które zagrażają grupie, są coś winne rządowi i jeśli zespół dobrze wykona swoje zadanie, to oskarżenia nie ujrzą światła dziennego. Rok wcześniej, w jednym z teksańskich więzień wybuchł pożar, który zabił kilkunastu skazanych. W rzeczywistości więźniowie nie zginęli, tylko zgodzili się uczestniczyć w tajnym programie CIA. Celem tego programu, było stworzenie mutantów, którzy byliby pod kontrolą agencji. Najlepsi naukowcy pracowali nad modyfikacją ich ciał, ale i tak przetrwało tylko trzynastu więźniów. Zostali wysłani na stację kosmiczną, na której mieli kontynuować trening. Niestety, zbuntowali się i przejęli nad nią kontrolę. CIA utrzymywał to w tajemnicy, ale teraz postanowiła przekazać mediom wiadomość, że stacja została zajęta przez przybysz spoza naszej planety. X-Force mają udać się w kosmos, udając próbę uwolnienia zakładników. W rzeczywistości mają przegrać i poddać się przeciwnikom. Wtedy do akcji wkroczy CIA i uratuje ich z tej sytuacji, jednocześnie poprawiając swoją reputację. Anarchistowi nie podoba się ta misja i podejrzewa, że skończy się taka masakrą, jak próba odbicia "Boyz 'R Us" (XF 116). Edie przekonuje go, że nie mają innego wyjścia, bo jeśli nie podejmą się misji, informacje ujawnione przez koncerny zniszczą grupę. Tike zwraca jej uwagę na to, że to Guy będzie miał problemy, a nie cała grupa. To on podjął decyzję o ukryciu Paco Pereza, nie konsultując jej z resztą. Phat i Vivisector popierają Anarchista, więc Orphan zarządza głosowanie, które ma zdecydować, czy polecą w kosmos. Edie popiera Guya, ale Myles, Billy i Tike są przeciw. Spike waha się, ale gdy dowiaduje się, że Anarchist boi się, że zginie na podczas tej misji, bo Śmierć wskazała na niego, głosuje za lotem. Głosy rozłożyły się po równo i Guy nie wie, co zrobić, lecz niespodziewanie do pokoju wchodzi Dead Girl, która głosuje na "tak". Agent Wright cieszy się, że demokracja zatriumfowała po raz kolejny i na koniec zgłasza jeszcze jedną propozycję. CIA woli, żeby podczas tego zadania liderem była Edie, jednak ta niespodziewanie odmawia.


Jakiś czas później, telewizja transmituje przygotowania do startu promu kosmicznego, który ma zawieźć X-Force na stację. Reporter opowiada o "kosmitach", z którymi mają się zmierzyć i o sponsorach wyprawy - koncernach farmaceutycznych. Podczas ubierania skafandrów Guy dziękuje Edie, za odmowę przejęcia dowództwa. Mówi, że dzięki temu poczuł się wyjątkowy, ale U-Go Girl śmieje się z niego, tłumacząc, że nie jest taka głupia, żeby zostać liderem na czas misji, którą X-Force mają przegrać. Gdy idą do promu, Guy myśli nad celem istnienia X-Force. Zespół ma walczyć z kosmitami, którzy nie są kosmitami i na dodatek specjalnie przegrać. Myśli też, na kogo wskazywała Śmierć. Czy był to Tike, czy Edie, czy może on sam? Dochodzi do wniosku, że już niedługo dowie się tego...

Autor: Lex

Galeria numeru

X-Force #125

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.