Avalon » Serie komiksowe » X-Factor » X-Factor #92

X-Factor #92

X-Factor #92

"The Man Who Wasn't There"

Postacie
Cytat

Spoor, klęcząc: "Only begotten son of the mighty wraightful Lord"
Strong Guy: "Looks like after these years of wanting to be god Pietro finally got his wish"

Streszczenie

Do szpitala w Wirginii wdarli się Acolytes. Z zimną krwią, korzystając z przewagi jaką dała im ich moc zaczęli mordować wszystkich pacjentów. Tylko za to, że byli ludźmi, pozbawionymi genu X homo spaiens. Na końcu Senyaka owinął swój ognisty bicz wokół szyi pielęgniarce, stwierdzając iż zasługuje ona na takie traktowanie, bowiem urodziła się człowiekiem. Teraz leżąc w szpitalnym łóżku kobieta zdaje relację X-Factor, nie rozumiejąc jak ktoś mógł atakowac ludzi, tylko za to że są inni. Zadaje sobie pytanie, jakim człowiekiem był Magneto, skoro jego uczniowie w jego imieniu niosą ludziom śmierć. Pietro odpowiada, iż sam wielokrotnie zastanawiał się nad motywami, jakie kierowały Ericem Lensherrem Wówczas rozlega się sygnał kardiogramu, a do kobiety zbiegają się lekarze, bowiem zaczyna ona umierać. Wszystko to obserwuje niewidzialna dla otoczenia mutantka Scanner. Szybko zaczyna przemieszczać swe ciało, aż dociera do wnętrza leżącej gdzieś na Atlantyku wraku łodzi podwodnej Leningrad. Teraz tutaj mają swą bazę Acolytes pokonani niedawno we Francji przez X-Men [Uncanny X-Men #300]. Scanner informuje Corteza, iż wraz z X-Factor znajduje się Quicksilver. Ten stwierdza, iż nadeszła pora aby doprowadzić do finału rozpoczęte niedawno działania. Syn Magneto będzie należał do Acolytes.


W Pentagonie X-Factor udają się przesłuchać schwytanego na miejscu masakry Spoora, który nie zdążył uciec wraz z pozostałymi Acolytes. Ten oznajmia, iż nic nie powie bowiem zna swoje prawa. Wściekły Havok ładuje się energią, wykrzykując iż mordercy tacy jak on nie mają żadnych praw. Val krzycząc nakazuje mu się wycofać, bowiem przekroczył swe uprawnienia. Jeśli tego nie uczyni, wezwie strażników. W trakcie kłótni Spoor orientuje się, iż ma przed sobą syna Magneto. Pada na kolana zaczynając bić hołdy, gotów odpowiedzieć na wszystkie pytania Pietra.


Val wraz z Pietro wsiada do helikoptera, mówiąc Summersowi iż na jej polecenie reszta X-Factor ma pozostać na miejscu. Oznajmia, iż skoro Pietro miał taki wpływ na Spoora, kóry zeznał iż następnym celem Acolytes będzie wojskowa baza w Camp Hayden, zapewne poradzi sobie z nimi samymi. Dla jego ochrony wynajęła Randoma, który czeka już w pojeździe. Helikopter odlatuje, lecz Alex nie zamierza się zastosować do rozkazów, bowiem coś w zachowaniu Val przestało mu się podobać. Wkrótce X-Factor podążają śladem pojazdu Val Cooper. Alex zastanawia się czmu Acolytes wybrali na swój cel Camp Hayden, bowiem według informacji z baz danych jest to pozbawiona znaczenia baza wojskowa. Rahne przygląda się Madroxowi, który wygląda na chorego, ten jednak bagatelizuje sprawę mówiąc że czuje się dobrze. Wówczas pojazdem wstrząsa nieznana energia. Przez szybę X-Factor widzą iż zatrzymał ich mutant imieniem Exodus. Widzą go poraz pierwszy, a ten najwyraźniej zastanawia się co ma im powiedzieć, po czym bez słowa odlatuje. X-Factor ruszają dalej, zastanawiając się co mogło oznaczać to spotkanie.


Helikopter ląduje w Camp Hayden, a Pietro żąda od Val aby wreszcie zdradziła czemu go tu zabrała, bowiem na pewno nie mogła sądzić iż powstrzyma on Acolytes. Val uparcie trzyma się swej wersji. Pojawiają się dwa roboty bojowe, strzegące bazy, które nakazują Randomowi i Pietrowi się poddać. Chwilę później zostają rozbrojone dzięki szybkości Quickslivera. Z cienia wychodzi Robert Kelly zapytując wściekłym głosem czemu przywiozła tu dwóch mutantów, skoro homo superior nie mają wstępu do tego miejsca objętego najwyższą tajemnicą państwową rządu USA. Val nakazuje zejść mu z drogi i prowadzi Randoma i Pietra ze sobą. Quicksilver pyta skąd taka zmiana w jej zachowaniu i słyszy, że już wkrótce wszystkiego się dowie. Na razie słyszy, iż znalazł się w bazie Projektu Wideawake, który senat uchwalił kilka miesięcy temu, po śmierci żony senatora Kelly [Uncanny X-Men #247]. Ma on rozwiązać problem mutantów, jeśli zajdzie taka konieczność. Pietro i Random stają w hali wypełnionej Sentinelami, gdzie znajduje się także prototypowa jednostka Nimrod. Za plecami Val staje wściekły Havok i z wyrzutem mówi niej, iż wiedziała o tym Projekcie i milczała o nim. Rahne oznajmia, iż roboty trzymane w ukryciu przez rząd USA, który przejął je od Hellfire Club i Trasków zostaną zniszczone. Powstrzymuje ją jednak Pietro. Oznajmia, że skoro na tym świecie istniał ktoś tak jak Magneto, a także Acolytes, to ludzie mają prawo bronić się w każdy możliwy sposób. Havok oznajmia Val iż mają ze sobą do pogadania, a wówczas ściana budynku pęka. Pojawiają się Acolytes. X-Factor atakują nie mając pojęcia czy zamierzają oni zniszczyć Sentinele, czy też je porwać. Cortez wykrzykuje, iż syn Magneto nalezy do niego. Random otwiera ogień.


Chaosowi i wybuchom przygląda się Robert Kelly. Zawiadamia ochronę bazy, polecając rozpocząć procedurę ewakuacji Sentineli aby nie zostały one zniszczone w wyniku starcia. Walka trwa. Senyaka atakuje Randoma, Unuscione Polaris, Strong Guy zostaje otoczony, zaś Madrox duplikuje się na widok nacierających Kleinstocków. Havok używa swej mocy.


Do przyglądającego się starciu Quicksilverowi zwraca się Cortez, podczas gdy Seamus zaczyna pozerać Multiple Mana. Ten duplikuje się w jego wnętrzu rozywając Mellancampa na strzępy. Do Kelly'ego przyglądającemu się ewakuacji Sentineli podchodzi Frenzy. Ten oznajmia, iż jeśli go zabije, tym samym uczyni męczennika z senatora a Projekt Wideawake zaistnieje w każdym stanie. Cargill nie przejmuje się, lecz nagle pada porażona prądem przez Rahne, która trzyma w ręku kabel. Wolfsbane mówi do senatora, iż wierzy że udowodni że warto było ocalić jego życie.


Cortez zwraca się do Pietra. Oznajmia, iż wie o jego wątpliwościach, rozpadzie związku z Crystal, a także o rozmowach z Val. Teraz daje mu niepowtarzalną szansę. Powinien stanąć na czele Acolytes, jako dziedzic Magneto. Quicksilver odrzuca te propozycję, wykrzykując iż sam wybiera swe przeznaczenie. Gdy Cortez nalega, mówiąc iż musi on uczynić to co mu radzi, Pietro rzuca się na niego. Wówczas na sygnał Corteza Amelia zaczyna wyteleportowywać Acolytes. Znika jako ostatnia oznajmiając iż tego dnia zasiali ziarna, których plon zbierze sam Magus.


Val pada na kolana i zaczyna wymiotować mackami. Pozbywszy się ich wykrzykuje iż za ich pomocą Acolytes sterowali jej umysłem, od czasu gdy zaimplantowali jej to urządzenie [X-Factor #87]. X-Factor mają jej za złe, że nie powiedziała im o szykowanym dla mutantów holokauście w postaci Sentineli. Val broni się mówiąc, iż to tylko zawór bezpieczeństwa, na wypadek gdyby X-Factor ponieśli porażkę, a ona nie mogła im zdradzić tajemnicy, bowiem wykonywała tylko rozkazy. Pietro przypomina jej, iż tak samo tłumaczyli się naziści w Norymberze. Oni nie chcą mieć z nią już nic wspólnego. X-Factor odchodzą, a Val płacząc krzyczy za nim iż są jej przyjaciółmi.

Autor: Fatal Kumos

Galeria numeru

X-Factor #92

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.