Avalon » Serie komiksowe » X-Factor » X-Factor #111

X-Factor #111

X-Factor #111

"Explosive Performance"

Postacie
Cytat

Lila Cheney: "Would it help if I say how sorry I am...?
Polaris: "No"

Streszczenie

Nad portem w Madripoorze wisi statek kosmiczny wzywając Lilę Cheney, która z niedowierzaniem powtarza iż nie rozumie, jak udało się ją odnaleźć. Żądającym wyjaśnień X-Factor oznajmia, iż to co się dzieje nie jest ich sprawą, a ona nie będzie mieszać w to nich ani mieszkańców Ziemi. Skacze zamierzając się teleportować, lecz wówczas chwyta ją promień ze statku, otaczając polem stazy. W stronę pola lewituje dwóch obcych z rasy K'lanti, którzy śpiewają do Lili w swym języku, a słysząc że nie ma ona tego po co przybyli porażają ją swą energią. Widząc to Guido rzuca się na nich, lecz i on dostaje swą dawkę. Oznajmia, iż to go nie powstrzyma i wraz z Rahne szykuje się do ataku, podobnie Alex i Lorna. Forge usiłuje ich powstrzymać dopóki nie uzyskają więcej informacji, zaś Lila z wnętrza pola wykrzykuje iż nie chce ich pomocy. Nie zamierza mieszać ich w ten konflikt. Aby zyskać na czasie oznajmia, iż miała na myśli, że nie ma tego czego szukają przy sobie, a jeśli ją wypuszczą postara się to zdobyć. Po chwili uwolniona spada w ramiona Guido, wyjaśniając iż przechowywała dla K'lanti na czas działań wojennych harmonijną pozytywkę, artefakt o wielkim znaczeniu dla tego ludu, nie chcąc aby został zniszczony. Jornik ukradł go wraz z innymi rzeczami i wyrzucił, a teraz K'lanti domagają się jego zwrotu. Dla podkreślenia swych słów obcy rozpoczynają bombardowanie Madripooru. Po pierwszym wybuchu K'lanti rozmieszczają w mieście sześć wybuchowych diamentów, oznajmiając iż Lila ma godzinę na zwrot pozytywki. Po tym terminie miasto eksploduje. Forge nakazuje Lili wraz z Guido i Lorną wyruszyć na poszukiwanie pozytywki, zaś pozostali kierują się wgłąb miasta aby odnaleźć i unieszkodliwić bomby.


W Waszyngtonie Val usiłuje ustalić gdzie podziali się X-Factor, w chwili zniknięcia z Izraela. Nagle zszokowana zatrzymuje się na ulicy widząc przechodzącego drugą stroną jezdni Jamiego Madroxa. W chwili gdy przebiega ulicę, omal nie wpadając pod samochody, mężczyzna którego widziała gdzieś znika.


Lorna, Guido i Lila docierają na planetę gdzie jak zeznał Jornik pozbył się pozytywki. Miejscowy handlarz złomem poczatkowo nie ma ochoty z nimi rozmawiać, unosząc się na metalowych skrzydłach sprzedanych mu przez Jornika. W chwili gdy Polaris ściąga go na ziemię wyznaje, iż pozytywkę wyrzucił na śmieci, bowiem nie miała dla niego wartości. Ziemianom pozostaje przeszukanie olbrzymiej kupy złomu, piętrzącej się za ich plecami. Guido rusza do akcji zamierzając przerzucić cały metal, lecz Polaris wzdycha ciężko i unosi wszystko do góry. Wówczas na Strong Guya rzuca się żyjący wewnątrz potwór, o nadzwyczajnie ostrych zębach. Obei mutantki nie zamierzają mu przyjść z pomocą, bowiem Lila dostrzegła właśnie przypominającą kółka zębate harmonijną pozytywkę.


W Madripoorze X-Factor wynajmują helikopter, co udaje im się dopiero po naprawach zastosowanych przez Forge'a. Lecą w stronę lewitujących nad miastem diamentów. Rahne przyczepia do pierwszego z niego urządzenia konstrukcji Forge'a, które unosi diament wysoko ponad miasto, a wówczas Alex używa swej plazmy i niszczy obiekt.


Guido walczący z potworem potrąca Polaris, co sprawia iż ta traci koncentrację. Na Strong Guya spada cały złom. Po chwili wygrzebuje się spod niego i przywala potoworowi, oznajmiając iż nie udało mu się pozbyć całej zgromadzonej w chwili gdy spadł nań metal energii kinetycznej. Lila teleportuje ich na Ziemię. Tam w obecności reszty X-Factor K'lanti przyjmują pozytywkę i znikają wraz z resztą diamentów pozostawiając niewielkie pudełko. Lila otwiera je i widzi mały diament, zaś Guido rzuca się na niego. Nastepuje eksplozja.


Naładowany gigantyczną ilością energii Strong Guy usiłuje się jej pozbyć uderzając w ziemię, lecz to nie pomaga. Chwyta się za serce, które nie wytrzymuje takiej przemiany energii. Lila rzuca się nań i widząc że ma atak serca usiłuje wykonać masaż lecz nie może przebić się przez mięśnie Caroselli. Gdy walczy o życie Guida... fala uderzeniowa kryształu M'kraan dociera do Ziemi. Teraźniejszość ulega krystalizacji, bowiem nigdy nie miała miejsca. X-Factor nigdy nie powstało w wieku Apokalipsy.

Autor: Kumos

Galeria numeru

X-Factor #111

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.