Avalon » Serie komiksowe » X-Factor vol. 2 » X-Factor vol. 2 #4

X-Factor vol. 2 #4

X-Factor vol. 2 #4

"Mountaintop" - part 4: "Fear And Loathing"

Cytat


Duncan do Kearse'a: "It's the first shot, Bible Boy. Humans versus mutants for all the marbles."

Streszczenie

Po obejrzeniu wiadomości o wysadzeniu kościoła pełnego mutantów w San Francisco, Ari Hussan podjął decyzję, że również musi wziąć udział w tej walce. Chociaż krzyczał z bólu, kiedy wstawiano my ząb z cyjankiem, siły dodawała mu duma, którą dostrzegał w oczach ojca. Szubko pożegnał się z rodziną - oni też byli dumni. Odjechał z błogosławieństwem, by zwalczać plagę, jaka nawiedziła jego drugą ojczyznę, a na pożegnanie ojciec powiedział mu: "pozabijaj wszystkich tych mutantów."


Agenci Grey i Kearse siedzą w ciszy na pokładzie wyczarterowanego przez FBI samolotu. Aaron ciągle wspomina to, co stało się w domu Nakamury: kiedy X-Men pojawili się, by zabrać dziewczynki, Phoenix zbliżyła się, by wymazać jego wspomnienia, ale gdy zaprotestował, zostawiła go w spokoju, pod warunkiem, że dowiedzie swojej dobrej woli. Po chwili, pyta Cathy, dlaczego nie powiedziała mu, że jest w ciąży. Pierwszy powód, jaki ona podaje to, że nie wiedziała, czy chce urodzić to dziecko, a nie chciała słuchać jego wykładu na temat aborcji. Drugi powód to, że to nie jest jego sprawa. I wreszcie trzeci: nie wiedziała, czy może mu ufać. Aaron przeprasza ją, że zawiódł jako przyjaciel i jako chrześcijanin, nie dając jej wsparcia. Znowu zapada cisza, a Catherine oddaje się lekturze artykułu o mutantach.


Na lotnisku w Waszyngtonie, odbierają wiadomość od dyrektora Biura, który chce widzieć ich jak najszybciej i żąda wyjaśnień. Dopiero teraz, Kears pokazuje Cathy klucz, który dostał od Greena. Domyśla się, że jest to klucz do jego domu i że tam znajdą odpowiedzi, których szukają. Mimo zapewnień, że nie musi mu towarzyszyć, Catherine rusza razem z nim - też chce poznać prawdę.


Późnym wieczorem, wchodzą do domy Greena w Reston, nieświadomi, że są obserwowani przez kogoś w samochodzie. Starając się nie wzbudzać zainteresowania sąsiadów, przeszukują dom przy latarkach. Aaron głośno zastanawia się, co mogłoby wymagać hasła i w tej samej chwili trafia na komputer. Wpisuje hasło: "mountaintop", a po chwili na ekranie pojawia się nagranie z wiadomością od Greena. Po standardowym wprowadzeniu, jego przyjaciel i szef zarazem ujawnia tajne informacje: W ciągu następnych pięciu pokoleń, rozszerzająca się populacja mutantów całkowicie wyprze zwykłych ludzi, którzy wyginą jak dinozaury. FBI powołała specjalną podjednostkę, której prawdziwym zadaniem jest kontrola tego procesu i zapewnienie jego stabilizacji, przez likwidację ognisk zapalnych zarówno po jednej, jak i drugiej stronie. Takimi zarzewiami rewolucji mogą być lokalne milicje, radykalni politycy lub kaznodzieje, albo znane postacie życia publicznego. Biuro prowadziło do tych organizacji licznych agentów, takich jak Billy Sumner, ale po jego śmierci pozycja Greena mocno podupadła na rzecz Duncan. Jemu jednak nie można ufać, ponieważ ma zbyt radykalne nastawienie i zbyt łatwo decyduje się usuwać niewygodnych graczy, jak Jimmy Fingers. Zwłaszcza po jedenastym września stał się nadgorliwy, wszędzie węsząc spiski terrorystów, a przez to stał się niebezpieczny i trzeba go powstrzymać. Na koniec, Green przeprasza przyjaciela, że nie wtajemniczył go we wszystko wcześniej, ale uważał, że był za słaby, ale teraz ten brak powiązań stał się jego największym atutem. Catherine na wpół zdumiona, a na wpół przerażona stwierdza, że jej matka miała rację. Chwilę później, odkrywa za regałem ukryte przejście, do którego drogę toruje Kearse. Zaraz przy wejściu uderza ich smród alkoholu i ekskrementów. W piwnicy odkrywają ścianę, pokrytą zdjęciami zwłok i długą listę pogróżek pod adresem Ashtona Withera, za kurtyną natomiast samego Withera - przykutego do ściany, skatowanego i brodzącego we własnych odchodach. Ku ich zdziwieniu, on wciąż jest przytomny i drażni się z Kearsem mówiąc, że jego partner był za dużym mięczakiem, żeby go zabić i on jest taki sam. Wściekły Kearse zamierza się do ciosu, ale uderza w ścianę, niszcząc kajdany z inhibitorami, a przy okazji uszkadzając swoją rękę. Wither pada na ziemię, śmiejąc się z jego słabości. Tego samego zdania jest Duncan, który właśnie pojawia się na schodach, mierząc do nich z pistoletu. Twierdzi, że zawsze uważał Kearse'a za mięczaka, który mógł im wszystko popsuć, ale teraz to już nie ważne, bo wielka bomba jest w drodze do szkoły Xaviera i wkrótce zacznie się wojna o przetrwanie. Catherine nazywa go szaleńcem, ale on odpowiada, że prawdziwym szaleństwem jest oddawanie dziwolągom ich praw, ich ziemi i ich świata, i przyglądanie się własnemu powolnemu wymieraniu. Twierdzi, że ci X-Men, którzy propagują swoje chore ideały są gorsi od terrorystów, ale to się skończy już tej nocy, a bojówki, które teraz mają pod kontrolą, zaprowadzą porządek. Nagle czuje potworny ból w nogach, a po chwili cały wije się w konwulsjach i pada na ziemię. To sprawka Withera, który teraz nazywa go potworem. Kearse każe mu przestać, zanim zabije Duncana, ale jest już za późno. Śmieje się, że uratował im życie, ale nie zdąży powiedzieć, że nie muszą dziękować, bo osuwa się na ziemię. Catherine podchodzi do stojącego nad nim Aarona i mówi, że powinni ostrzec kogoś o bombie i wezwać ekipę tutaj.


Kiedy są już w drodze do Nowego Jorku, Kearse niespodziewanie podnosi temat głosowania w swoim kościele na temat przystąpienia do ruchu Sanktuarium. Catherine twierdzi, że to jego prywatna sprawa, ale on chce zrzucić ten kamień z serca i wziąć odpowiedzialność za wszystko co zrobił i czego nie zrobił. Wyjaśnia, że głosowanie odbyło się wkrótce po tym, jak Wither go okaleczył i chociaż wierzył, że powinni otworzyć kościół dla wszystkich potrzebujących, był tak wściekły na cały świat, że powstrzymał się od głosowania. Cathy twierdzi, że go rozumie, bo czuła się podobnie po tym, jak pirokinetyczne zdolności jej córeczki ujawniły się przedwcześnie i spłonęła na jej oczach we własnym łóżeczku. On nie udaje, że wie jakie to uczucie, ale próbuje ją pocieszyć. W tej chwili dojeżdżają do posiadłości i widzą furgonetkę zamachowca. Hussan ucieka w krzaki, ale okazuje się, że bomba jest naprawdę duża, a do wybuchu zostały trzy minuty, więc Kearse postanawia się nią zająć, a Grey rusza za zbiegiem. Po krótkim pościgu, dopada go w lesie. Zamachowiec strzela pierwszy, więc ona przestrzeliwuje mu kolano i próbuje powstrzymać przed przegryzieniem kapsułki z cyjankiem W tej chwili słyszy, jak Kearse odpala samochód, ponieważ nie mógł rozbroić bomby i postanowił zabrać ją jak najdalej od szkoły. Ta chwila nieuwagi wystarcza, żeby Hussan chwycił jej pistolet, powalił na ziemię i przystawił broń do skroni. Kearse wciska gaz do dechy, modląc się, podczas gdy na zegar mija dziesięć sekund.


Amy Kears budzi swojego męża w szpitalu, mówiąc, że wyspał się chyba za wszystkie czasy. Aaron jest skołowany, więc wyjaśnia mu, że kiedy oni zajmowali się bombą, większość X-Men oglądała w telewizji Osbournów i Jean przysnęła, a kiedy się obudziła, sprawdziła telepatycznie okolicę i zatrzymała Hussana, a potem rozbroiła bombę. Nic mu się nie stało, poza tym, że zabieg trwał kilka godzin i musiał swoje odespać. Kearse zauważa, że jego ręka nie tylko wygląda normalnie, ale tak samo ją czuje. Amy pokazuje mu karteczkę, dołączoną do kwiatów, na której jest napisane, że dowiódł swojej dobrej woli, a ręka jest prezentem od doktora McCoya. Aaron pyta, co się stało z Cathy.


W innej Sali tego samego szpitala, pani doktor informuje Catherine, że po zdjęciu szwów będzie mogła wyjść do domu, bo jej i dziecku nic nie zagraża. Mówi też, że jej matka czeka przed drzwiami, ale nie wiedziała, czy może wejść. Cathy zaprasza ją do środka, a gdy Moira zaczyna przepraszać, że ją naraziła, każe jej się zamknąć i obejmuje ją.


Dwa dni później, Kearse kręci się po pustym domu Greena, wspominając rozmowę z dyrektorem Stonem, w której ujawnił plany jego i Duncana. W zamian za dyskretne zatuszowanie sprawy, naprawienie błędów poprzedników oraz trzymanie się podstawowych założeń podjednostki, zaproponowano mu objęcie posady Greena. Zastanawiając się nad tym, wrzuca do kominka mapę, znalezioną w piwnicy.


Catherine i jej mąż podjeżdżają pod klinikę w Crystal City. Ramon mówi, że ją kocha i ufa jej, i będzie ją wspierał niezależnie od tego, jaką decyzję podejmie. Cathy odpowiada, że przez ostatnie dwa lata żyła w ciągłym strachu i chociaż wie, że istnieje prosty sposób na przerwanie tego, zastanawia się czy jednak nie urodzić tego dziecka. Proponuje, żeby wrócili do domu i odbyli długą i szczerą rozmowę na ten temat.


Matthew znajduje ojca w garażu, gdy ten zbija ramkę na obrazek, który dostał od niego. Aaron mówi, że powiesi go w swoim nowym biurze, bo zdecydowali z żoną, że powinien przyjąć awans mimo niepewności, skoro tak długo modlili się o to. Chłopak mówi, że nie rozumie o co tak naprawdę chodzi z tymi mutantami. Kearse odpowiada, ze jeszcze nie może mu tego wyjaśnić, bo sam nie rozumie do końca, ale wierzy, że Bóg kiedyś wyjawi swoje zamiary. A tymczasem proponuje grę w baseball, bo obrazek z miłosiernym Samarytaninem jest już gotowy do zawieszenia.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

X-Factor vol. 2 #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.