Avalon » Serie komiksowe » Weapon X vol. 2 » Weapon X vol. 2 #18

Weapon X vol. 2 #18

Weapon X vol. 2 #18

"Defection" - conclusion: "A Piece of the Soul"

Postacie
Cytat

Wolverine: "So how'd it go?"
Chamber: "A rousing success. I have Weapon X's full trust, a mutant chop shop was destroyed... oh, and a man's dead. Almost forgot about that. Cheers."

Streszczenie

Kilka tygodni wcześniej.

Na naradzie z częścią X-Men Wolverine przekonuje swych towarzyszy, że muszą raz na zawsze skończyć z Programem Weapon X. Juggernaut jest gotowy do rozróby, ale Logan wyjaśnia, że tym razem muszą działać bardziej subtelnie. Podczas wizyty na orbitalnej stacji Programu Weapon Plus Wolverine dowiedział się o współpracy Weapon X z tą organizacją. Po pewnym okresie chłodzenia stosunków oba Programy "pogodziły się" i prawdopodobnie wspólnie stworzyły Nigdylandię. Profesor i Cyclops zwracają uwagę na to, że Cable poinformował ich, że obozy śmierci dla mutantów sponsorowane przez Weapon X to tylko plotki. Wolverine nie ma wątpliwości - Nathan musiał zostać oszukany. Charles zgadza się z taką możliwością, zwłaszcza, że wszelkie próby telepatycznego dowiedzenia się czegoś o Nigdylandii są blokowane. Logan proponuje, żeby przemycić do Weapon X "kreta" - kogoś z X-Men kto by poznał obecne i przyszłe plany Programu. Cyclops zgadza się na takie posunięcie, ale wszystko musi być dopięte na ostatni guzik, ten ktoś musiałby być naprawdę przekonywujący. Cain, jako były złoczyńca, zauważa, że musiałby usłyszeć naprawdę niesamowitą historię, żeby uwierzyć w to, że któryś z X-Men ma dość Xaviera. Na ochotnika zgłasza się Iceman, jego pretekstem miałoby być to, że od zawsze ma problemy z kontrolą swoich mocy. Warren mówi, że to nie przejdzie - zresztą żaden z oryginalnych X-Men nie nadałby się do tej misji. Northstar proponuje X-Mana z krótszym stażem, mianowicie siebie. Udział w tej misji pozwoliłby mu także sprawdzić, czy Program jest odpowiedzialny za zniknięcie Aurory. Wolverine jednak odrzuca jego "kandydaturę", do tego zdania jest potrzebny ktoś kogo nie będą rozpraszać tego typu sprawy. Jest potrzebny, ktoś taki jak ja, dokańcza Chamber. Okaleczony, mający problemy z kontrolowaniem zdolności buntowniczy dziwoląg. Ktoś, kto nie tylko ma odpowiednie doświadczenie, ale i pretekst pod postacią serca połamanego na tysiące kawałków. Paige myśli, że Chamber powinien się zastanowić, lecz Jono ucina jej mówiąc, że wszystko nie kręci się wokół niej. Młody X-Man pyta się Logana, czy się nadaje. Odpowiedź brzmi "nie". Logan podziela obawy Warrena i Paige, Chamber zgłosił się, bo jego Panienka z Południa zabawia się teraz z Wielkim Ptakiem. Logan ciągnie dalej nie zważając na uwagi reszty X-Men. Jono jest nieobliczalny, chciałby zaimponować jakiejś panience, a tego teraz nie potrzebują. Wolverine ignoruje protestującego Cyclops i pyta się Chambera, czy zrobił kiedyś coś pożytecznego, oprócz użalania się nad sobą. Chwilami się zastanawia, dlaczego trzymają przy sobie takiego mięczaka. Logan radzi Jono, żeby zniknął mu z oczu zanim się naprawdę zdenerwuje. W tej chwili Chamber uwalnia swą bioenergię i Logan pada na podłogę ogarnięty płomieniami. Iceman szybko gasi ogień, Wolverine wysuwając pazury pyta się Jono, czy jest gotów zabawić się z "dużymi chłopcami". Pada odpowiedź "całkowicie". Logan widząc zdeterminowanie Chambera uśmiecha się tylko i mówi "dobrze". Rosomak wyjaśnia całkowicie zbitemu z tropu Jono, że jeśli zgodzi się na tą misję, to sytuacja, której właśnie był świadkiem, to małe piwo. Jednak ten test zdał wzorowo.


Teraźniejszość. Jono słyszy myślach słowa Wolverine'a, gdy budzi się na stole operacyjnym. Dwaj lekarze jednak nie mają okazji wyciąć mu całej klatki piersiowej, a to dzięki interwencji Wild Childa. Ucieczka nie jest w pełni udana, ponieważ dwójkę agentów atakuje czwórka U-Men. Przewaga liczebna szybko zostaje zniwelowana przez pojawienie się Saurona i Jacksona. Gdy sytuacja zostaje opanowana Brent rozkazuje Jono, żeby zajął się tym, co miał zrobić.


John Sublime obserwuje w swym gabinecie postępy agentów Weapon X. Gratuluje Jacksonowi odwagi, jednak ta sprawa go szybko przerośnie. Kontemplację przerywa Sublime'owi eksplozja. Tam, gdzie przed chwilą były drzwi do jego gabinetu, stoi teraz Chamber. John proponuje Jono drinka, lecz ten odmawia. Sublime nalega, jego rozmówca zdaje się być spięty i rozdarty wewnętrznie. Rozmowa dobrze mu zrobi. Jono przyjmuje drinka, lecz według niego nie ma o czym rozmawiać. Sublime jest potworem, który kroi mutantów na kawałki dla pieniędzy. I jeszcze dziś zginie. Sublime zdaje się być rozbawiony uwagą na temat handlu organami, Jackson naprawdę nie wyjawia swoim ludziom całej prawdy. John sięga do szuflady swego biurka po zielony pojemnik i jednocześnie pyta Jono, czy rzeczywiście uważa, że jego szefa obchodzi co on robi tutaj z mutantami. "Wręcz przeciwnie" udziela sam odpowiedzi i ciska pojemnikiem pod nogi Chambera. Ognista eksplozja pochłania młodego mutanta. Radość Johna jednak jest przedwczesna, gdyż z dymu wyłania się Jono i przypiera go do biurka. Sublime wyjaśnia, że rzucił śledzioną mutanta, który potrafił detonować całe swoje ciało. Próbuje się wykręcić mówiąc, że Jono nie pojmuje całkowicie tego w co się wplątał. Czy jest pewien, że rzeczywiście wybrał właściwą stronę, w końcu wysłano go, żeby kogoś zabił. Jednak nie jest za późno i nadal można dokonać właściwego wyboru. Ktoś taki jak Jono mógłby być przydatny dla sprawy Johna. Chamber jednak dokonał już wyboru, jeszcze dymiąca dziura w klatce piersiowej Sublime'a to najlepszy dowód na to.


Epilog. Jono spotyka się z Loganem w barze, aby zakomunikować, że misja zakończyła się sukcesem. Teraz ma pełne zaufanie Weapon X, "dziupla" gdzie krojono mutantów została zlikwidowana, a Sublime nie żyje. Wolverine stara się go pocieszyć, życie takiego drania to uczciwa cena za zniszczenie Programu. Jono wstaje od baru i wychodząc mówi, że Sublime zasugerował związek pomiędzy swoją działalnością i Weapon X, po czym zapytał go, czy stoi po odpowiedniej stronie barykady. I Jono nie wie, czy kiedyś znajdzie na to jednoznaczną odpowiedź...

Autor: Idanow

Galeria numeru

Weapon X vol. 2 #18

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.