Avalon » Serie komiksowe » Weapon X vol. 2 » Weapon X vol. 2 #9

Weapon X vol. 2 #9

Weapon X vol. 2 #9

"The Underground" - part 3

Postacie
Cytat

Aurora: "See, Kane? How handsome he was under all that... that mess?"
Dyrektor: "Oh, I bet you say that to all the formerly horrifically disfigured Weapon X Program Directors, Aurora my love..."

Streszczenie

Agent Garrison Kane bierze udział w kolejnej sesji treningowej. Zastępy robotów stworzonych przez Madisona Jeffriesa nie są dla niego godnymi przeciwnikami. Kane "ściąga" - niczym plik z Internetu - supersiłę i już miażdży roboty niczym Hulk, kolejny transfer i Garrison zamraża swych przeciwników gazem wyrzuconym z cybernetycznej ręki. Ten swoisty trening obserwuje z ukrycia Marrow. Młoda kobieta zastanawia się, od kiedy to Kane jest w stanie "ściągać" do siebie różne moce i w jaki sposób w ogóle uzyskał do nich dostęp. Sarah wydaje się, że cyborg powoli zaczyna zapominać co to znaczy być człowiekiem. Garrison kończy trening, jeden z robotów "komentuje" dzieło agenta jako imponujące. Kane bez śladu emocji określa swe ulepszenia mianem "przyzwoitych". Robot oponuje, Kane może wybierać spośród wszystkich mocy w swej bazie danych i to jest bardziej niż "przyzwoite". Kane wyjaśnia, że nie chodzi o każdą zdolność. Nie może na przykład uzyskać mocy manipulowania technologią, gdyż sam jest jej częścią. Inny głos wyjaśnia, że gdyby tak zrobił, po prostu by wybuchł. Kane jest zaskoczony nie tyle niespodziewaną wizytą Dyrektora co jego wyglądem zewnętrznym. Malcom wyjaśnia swemu podwładnemu, że to nadal on, tyle, że po kilku zmianach. Aurora, która przyszła z nim, mówi Kane'owi, że pod tą okaleczoną twarzą krył się prawdziwy przystojniak. Dyrektor wydaje rozkaz Garrisonowi, ma on eskortować kolejnego "zatrzymanego" do Nigdylandii. Aurora pyta swego ukochanego, dlaczego jeszcze nigdy jej tam nie zabrał. Zastanawia się czy on tam nie robi tych złych rzeczy, o których mówią media. Marrow słysząc to pytanie też się zastanawia, w końcu oprócz Kane'a żaden inny agent Weapon X nie był w Nigdylandii. Dyrektor wydaje się być zaskoczony pytaniem Jeanne-Marie, mówi jej by nie była śmieszna. Mętnie wyjaśnia, że Nigdylandia to skomplikowana i na dodatek utajniona sprawa. Tylko tyle może wyjawić swej ukochanej.


Marrow, obserwująca wciąż parę, powoli zaczyna dochodzić do wniosku, że nie można pokładać zbytniej wiary ani w to co im się mówi na temat Nigdylandii, ani w cokolwiek innego. Marrow pyta się swego towarzysza czy przypadkiem nie wie czegoś na ten temat. Agent Jackson obejmuje Sarah i odchodząc z nią mówi, że wreszcie nadszedł czas na małą rozmowę.


Yankee Stadium, Nowy Jork. Washout stojąc przed stadionem zbudowanym przez Babe Butha, ukryty przed spojrzeniami innych ludzi pod okularami i grubym szalikiem, wspomina dzieciństwo. Przypomina sobie czasy gdy chodził z ojcem na mecze "jankesów", teraz sprzedałby duszę żeby powrócić do choć jednego z tych dni. Jedyny problem to to, że nie można sprzedać tego czego już się nie ma. John przyszedł się pożegnać zanim diabeł upomni się o swoje. Takie już ma po prostu szczęście, otrzymał od Programu Weapon X super moce i to właśnie one go zabijają. John przechadza się swoją starą dzielnicą i dalej wspomina, swoich przyjaciół, których już z resztą nie ma. Umrze bez rodziny ani znajomych. Został mu jedynie ojciec.


Utah, hala sportowa Delta Center. Domino i Maverick przeszukują budynek w poszukiwaniu Reapera i Wildside. Neena próbuje nawiązać rozmowę ze swym milczącym towarzyszem, ona wie, że on był związany z Programem Weapon X, który oni teraz starają się zniszczyć, ale być może powinien się trochę rozchmurzyć. Maverick pozostaje skupiony na zadaniu, proponuje rozdzielenie się, w ten sposób sprawdzą większy teren. Nagle na Domino rzuca się Wildside i powala ją na ziemię. Mutant myśli, że jest już górą, gdy niespodziewanie spada mu na głowę lampa, która dziwnym trafem oderwała się od sufitu. Domino ma już Wildside'a na muszce, sarkastycznie komentuje, że najwyraźniej ma szczęście. Nagle przy szyi Neeny pojawia się ostrze Reapera. Nie jest mu jednak dane długo cieszyć tą przewagą, gdyż na jego czole pojawia się czerwona kropka - znak, że Maverick ma go na muszce.


Kwatera główna Programu Weapon X. Mesmero rozkazuje Windosorowi by ten uklęknął przed nim. O dziwo, lekarz pozostaje na swoim miejscu. Windsor wyjaśnia swojemu "pacjentowi", że jego zdolności mentalnej perswazji rzeczywiście zanikły. Opierały się one na jego, jak dotąd, niepodważalnej pewności siebie. Nieudana próba utrzymania matki przy życiu okazała się być poważnym ciosem dla jego ego. Zdolność sprawiania, że ludzie robili co chciał czyniła z niego niemal Boga, gdy zawiodła, było to więcej niż jego psychika mogła znieść. Windsor radzi agentowi by dał sobie trochę czasu, być może problem sam się rozwiąże. Jednak Mesmero nie jest takim optymistą, prosi lekarza by nie mówił nic nikomu o jego "niedomaganiu". W szeregach Programu lepiej żeby nikt nie wiedział, że nie jesteś już przydatny. Windsor odpowiada twierdząco na prośbę Mesmero.


Po wyjściu Mesmero okazuje się, że tą osobliwą sesję psychoanalizy obserwował Sabretooth. Windsor wyjaśnia, że jest tak jak się Creed domyślał. Mesmero i tym samym Dyrektor, nie mają już nad nim mentalnej kontroli. Ucieszony tym faktem Creed na razie nie ma zamiaru zabijać "doktorka", Windsor wyłączy systemy alarmowe i jego mały sekrecik nie ujrzy światła dziennego. Wszyscy będą zadowoleni, chyba, że Sabretooth wróci, tego raczej nikt by nie chciał.


Utah. Reaper grozi, że jeśli Maverick się ruszy to on skróci Domino o głowę. Mutant drwi, że Niemiec z pewnością nie będzie strzelał, gdyż zapewne trafi swoją "dziewczynę". Maverick wyprowadza go z błędu strzelając kilkakrotnie. Reaper i Wildside padają postrzeleni w ramię, Domino także została raniona w rękę. Maverick wyjaśnia swej zaskoczonej towarzyszce, że oni jak i ona przeżyją. Najważniejsze jest, że wykonali zadanie.


Nowy Jork, Bronx. Washout dociera pod blok swojego jedynego żyjącego krewnego. Tylko ojciec mu pozostał. Od dawna już nie są ze sobą tak blisko jak w czasach tych meczy "jankesów". Ale John nie wini go za to, nie dzielił z nim tych ostatnich dziesięć lat, które jego rodzic spędził pomiędzy więzieniem a odwykiem. Jego ojciec stał się ofiarą życiową, jak widać niedaleko pada jabłko od jabłoni. Jednak John nie ma serca powiedzieć mu, że jego jedyny krewny niedługo rozsypie się w proch. Zwłaszcza, że był taki szczęśliwy kiedy ostatni raz się widzieli. Może nie z tego, że pracuje dla tego dla kogo pracuje, ale z tego, że nie skończy jak on. John stojąc na ulicy zastanawia się czy może zabrać ojcu jedyną chwilę kiedy był z niego naprawdę dumny. Jego odpowiedź brzmi "nie". Washout zrzuca płaszcz, okulary oraz czapkę, które go ochroniły przed ciekawskimi spojrzeniami. Jego skóra jest cała spękana, w niektórych miejscach połatana plastrami. John z uśmiechem na twarzy mówi "żegnaj tato" i odchodzi w siną dal.


Kwatera główna Programu Weapon X, taras widokowy. Aurora wyznaje obejmującemu ją Malcolmowi, że jeszcze nigdy w życiu nie była tak szczęśliwa. Podziwiając górski krajobraz wyraża nadzieję, że nic jej tego nie odbierze. Z wyższego tarasu tą parę obserwuje grupka agentów: Sauron, Wild Child, Marrow oraz Jackson. Brent z diabolicznym uśmiechem stwierdza, że życzenie Jeanne-Marie raczej się nie spełni.

Autor: Idanow

Galeria numeru

Weapon X vol. 2 #9

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.