Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #153

X-Men #153

X-Men #153

"Here Comes Tomorrow" - part 3: "We All Have To Die Sometime"

Postacie
Cytat

Mer-Max: "Help. Oh, for goodness sake! Whoever heard of an 80-ton crybaby whale?"

Streszczenie

Panafryka, dom młodej rasy Termidów. Olbrzymie owady doglądają swoich stad bydła. W powietrzu stado ich latających przedstawicieli podąża do stolicy - olbrzymiego miasta-kopca. Wśród nich jest również mutant - ambasador X-Men, władający mową tych inteligentnych owadów. Zbliżając się do miasta, widzą zstępujący na nie świetlisty obiekt. Mutant rozpoznaje Phoenix. Potężna istota ląduje w pałacu, w komorze lęgowej Królowej. Po chwili potężny wybuch spopiela całe miasto. Czaszka ambasadora przemawia do lewitującej przed nim Phoenix, nie mogąc uwierzyć, że jest martwa. Jean tłumaczy mu, że jego dusza przechodzi właśnie proces przemiany, który spowolniła by go przestudiować. Wkrótce znajdzie się w białym, gorącym pomieszczeniu. Ambasador mówi, że to co teraz przeżywa nie jest takie złe, jakby robił to już kiedyś, albo przez cały czas. Phoenix tłumaczy mu, że od zawsze czekał na swoje przybycie do tego miejsca.


Transatlantyda. Bestia wspomina, jak 530 milionów lat temu w oceanach Kambryjskich nastąpiła eksplozja demograficzna nowego gatunku. Rozwój ten szybko ustał, dzięki jego interwencji. Teraz, w obliczu zagłady gatunku ludzkiego, natura znowu wytworzyła mnóstwo rozmaitych inteligentnych form życia, próbujących zająć miejsce ludzi. Do tej pory mógł się temu tylko przyglądać z obrzydzeniem. Dopóki Apollyon nie dostarczył mu Phoenix, o czym teraz nieśmiało przypomina. Bestia tłumaczy mu, że jego sojusznicy są różnie dobrani. Niektórzy, jak on, są symbolem tego co nadejdzie; inni to powłoki dla niewyobrażalnych mocy, jeszcze inni to po prostu nieświadome narzędzia. Wszyscy oni mają swoją rolę do spełnienia. Radzi mu nie przeceniać swojej.

Apollyon perswaduje, że jeśli pamięć Phoenix wróci, może ona obrócić się przeciw nim. O wiele bezpieczniej byłoby przeszczepić jej moce jemu. Bestia pyta go, gdzie wtedy byłaby cała ironia? Teraz X-Men zostaną zniszczeni przez swą ostatnią nadzieję. Bestia wszczepia leżącemu przed nim potężnemu Pełzaczowi cechy Zjadacza i każe mu powstać. Ta bezmyślna istota poniesie jego zemstę. Bestia każe postawić żagle na statkach.


Instytut. Trzy-W-Jednym wyczuwają, że coś złego wydarzyło się w Panafryce. Nie mają czasu, by to przemyśleć, gdyż wyczuwają nadciągającego Pełzacza. Stwór pojawia się nagle na środku dziedzińca, wywołując panikę. Teleportacja przez tarcze kosztowała go przebicie płuc, ale spogląda wściekle wkoło. Zgromadzeni tu mieszkańcy wycofują się do schronu. Jedna z telepatek nieopatrznie sięga w umysł przybysza. Zaczyna mówić coś o wspomnieniach dziwnego zapachu i dniu, kiedy spadli ze schodów i byli bardzo głodni. Jej oczy świecą dziwnym światłem.


Transatlantyda. Phoenix melduje Bestii o całkowitej zagładzie gatunku Termidów, który i tak miał w swoim genomie gen zagłady. Podaje mu gadającą czaszkę ambasadora i prosi, by opowiedział Bestii to, co powiedział jej o X-Men. Zanim czaszka jest w stanie to zrobić, genetyk miażdży ją. Tłumaczy Phoenix, że X-Men to ich wrogowie, mnożący się w Megameryce w coraz to nowe, śmiertelnie groźne formy. Phoenix wydaje się, że wyszła z jaja zbyt wcześnie; ma wątpliwości czy postępuje według właściwej procedury. Bestia tłumaczy, że mutanci mnożą się milionami, wytwarzając tak niszczycielskie istoty jak ona. Mogliby się stać nieśmiertelnymi superludźmi, gdyby nie zmusił ich do walki. Musiał to zrobić, aby ochronić siebie.


Atlantyk. Wieloryb Mer-Max wysyła telepatyczny alarm. Ściga go okręt Pełzaczy, strzelając nieustannie z harpunów. Machające nietoperzymi skrzydłami stwory atakują go również z powietrza. Nagle nadciąga ratunek. Ponaddźwiękowy odrzutowiec X-Men zupełnie ogłusza Pełzaczy. Zaraz za nim nadciąga Rover, entuzjastycznie krzycząc "Zniszczyć!" W samolocie Cassandra gratuluje Marthcie świetnego manewru. Beak wylatuje z samolotu trzymając Logana. Wypuszcza go z "fastball special", krzycząc do towarzysza, że nawet nie wie jaką mu to sprawia frajdę. Korzystając z rozpędu, Wolverine z zimną krwią szlachtuje kolejne zastępy Pełzaczy. Trochę dalej obok siebie walczą Tom i E.V.A. Kiedy ostatni Pełzacze padają, obwody wzrokowe Rovera rejestrują tą parę połączoną w uścisku. Skylark mówi kobiecie, że to być może ostatni dzień jego życia i chciałby się jej z czegoś zwierzyć. E.V.A. protestuje. Z opresji wybawia ją nowe stado Pełzaczy, materializujących się przy głowie Rovera. Zaskoczony robot nie ma nawet czasu zareagować, kiedy pociski stworów uszkadzają jego obwody. Zdołuje tylko wydobyć z siebie okrzyk "Tommmmm!" i spada do oceanu. Podczas gdy Wolverine zabezpiecza mostek statku, Tom z płaczem wzywa swego przyjaciela. Nie ma odpowiedzi. Beak ostrzega go, że mogą wkrótce podążyć za nim. Martha zrobiła w statku dziurę wielkości lokomotywy. E.V.A. próbuje pocieszyć Skylarka, ale ten łka tylko, że Sentinel opiekował się nim całe życie, przynosił mu jedzenie kiedy był dzieckiem. Tymczasem Wolverine dostrzega na radarze mnóstwo zbliżających się punktów. Beak informuje go, że to cała flota Pełzaczy nadciąga w ich kierunku. Niebo ciemnieje od lecących nad statkami sylwetek. Za nimi wydaje się wstawać słońce. Logan wyprowadza towarzyszy z błędu i radzi się pomodlić.


Instytut. Żołnierze obsadzają mury. Trzy-W-Jednym czują, że coś przegapiły, ale nie wiedzą co. Ochrona wypuszcza telepatów ze schronu - wszyscy są potrzebni do obrony. Niestety, wszyscy są już opanowani przez Zjadaczy psychiki i rzucają się żarłocznie na niedawnych towarzyszy. Przerażone Trzy-W-Jednym rozumieją w końcu, co się dzieje. Alarmują X-Men, że Phoenix chce pożreć świat i nie są w stanie jej zatrzymać. Na statku Logan wita właśnie przybyłą Jean.

Autor: Christoff

Galeria numeru

X-Men #153

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.