Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #161

X-Men #161

X-Men #161

"Heroes And Villains" - part 1

Postacie
Cytat

Gambit: "I finally get my powers back and you cost me my eyes, Rogue. Maybe next you can amputate my leg or two, then laugh when I fall over."

Streszczenie

Philadelphia. Kolejna grupa turystów zwiedza tutejszy Independence Hall, gdzie podpisano amerykańską deklarację niepodległości. Nagle spokój wycieczki zostaje zakłócony przez grupę, głoszącą, że od tej chwili rozpoczynają się czasy panowania Mutantów. Dowodzi nią Exodus, który powołał do życia nowe Bractwo, powołując się na ideały Magneto. Wśród spłoszonych turystów jest jednak grupa osób, gotowych zdusić w zarodku jego szatański plan. To Havok i towarzysząca mu większa część X-Men.


Rozpoczyna się bitwa. Exodus zostaje znokautowany jednym wystrzałem plazmy. Wolverine staje do walki z Sabretoothem, dowiadując się przy okazji, że nie sprowadziły go tu jakieś tam ideały, ale niezła zapłata. Rogue wspina się na skalną falę Avalanche. Ten chwyta ją za gardło i zaczyna dusić, wspominając czasy, kiedy byli razem w innej wersji Bractwa. Ta uwalnia się z uścisku kopniakiem, a potem unosi go wysoko w górę i ciska na ziemię, wykorzystując pożyczone od Polaris magnetyczne zdolności. Iceman zostaje schwytany przez słoniopodobnego stwora imieniem Mammomax. Okazuje się, że ma on na tyle grubą skórę, że nie szkodzi mu chłód, ale kiedy otwiera paszczę, by zwymiotować na Drake'a swoje soki trawienne, ten zamraża mu język i wnętrzności. Tymczasem, nie niepokojony przez nikogo Black Tom, postanawia zrobić krzywdę pozostałym na miejscu turystom. Na drodze staje mu Nocturne, która zabiera ludzi w bezpieczne miejsce. Tom wścieka się na nią, przypominając, że miała być po ich stronie, ale zanim cokolwiek zrobi, Havok zachodzi go od tyłu. Cassidy wije się i wypuszcza pnącza, którymi chce go zmiażdżyć, więc Summers każe wszystkim rzucić się na ziemię i powoduje wybuch plazmy. Kiedy kurz opada, nie ma śladu po Bractwie. Pozostały za to ruiny zabytkowego Independence Hall i cały ten bałagan.


Po powrocie do Instytutu, zarówno X-Men, jak i Sammy, szukają Juggernauta, by porozmawiać z nim o Tomie. Nikt jednak nie widział Caina od ostatniego wieczoru i chociaż dla większości nie stanowi to większej różnicy, Iceman zaczyna się denerwować i ostrzega, że zgłosi jego zniknięcie władzą, jeśli szybko się nie znajdzie.


Rogue udaje się do ambulatorium, żeby zobaczyć, jak czuje się Gambit. Ten ciągle rozpacza po swojej krzywdzie i zaczyna ją obwiniać o to, że stracił wzrok. Zapada niezręczna cisza, a po chwili Rogue wychodzi. W drzwiach mija Alexa, który przyszedł zobaczyć się z Annie. Opowiada jej o bitwie z Bractwem i o swoich obawach, że mogą zaatakować ich tutaj. Ona martwi się o bezpieczeństwo swojego syna, więc Summers sugeruje, że powinna na jakiś czas opuścić Instytut.


Na zewnątrz Sammy wciąż szuka Caina. Tam znajduje go jego matka, która chciała się zapytać, jak by się czuł, gdyby zaczęła się spotykać z Cainem. Myślała, że chłopak się ucieszy, ale on najwyraźniej nie jest zachwycony tym pomysłem i wraca do szkoły.


Polaris medytuje w swoim pokoju, unosząc się nad podłogą, kiedy ktoś puka do drzwi. Odczytując pole magnetyczne, wie, że to Annie. Przyszła tu z Carterem, żeby powiedzieć, że na zawsze opuszcza Instytut i poprosić Lornę, by zaopiekowała się Alexem. Wymieniają uwagi na temat uczuć, a potem rozstają się w przyjaźni.


Tymczasem Bractwo chowa się w lesie, wygrzewając się przy ognisku. Creed podejrzewa, że ktoś zdradził ich plan i najprawdopodobniej była to Nocturne. Exodus jednak twierdzi, że to niemożliwe i sam zaręcza za nią. Wtedy Tom oświadcza, że lepiej byłoby, gdyby od początku działali według jego planu i zaatakowali X-Men w domu. Tym razem Bennet przyznaje mu rację. I dobrze, bo Tom wykonał kilka posunięć za jego plecami i zadbał o odpowiednie wsparcie - Juggernauta.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

X-Men #161

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.