Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #158

X-Men #158

X-Men #158

"Day of the Atom" - part 2: "Immortals"

Postacie
Cytat

Iceman: "Xorn had a star for a brain? That's crazy. How is that even possible?"
Juggernaut: "This from a walking ice cube."

Streszczenie

W Instytucie Xaviera, Sammy proponuje Joshowi jakąś zabawę. Ten jednak nie ma ochoty, prosi tylko, żeby nazywać go Jay, jak robili to koledzy z zespołu. Odrzuca też propozycję zejścia do świetlicy i oglądania telewizji, woli wpatrywać się w okno i rozmyślać o utraconej miłości. Sammy wpada więc na pomysł, że może pomoże mu rozmowa o tym.


W Chinach, grupa X-Men stoi nad nieprzytomnym Xornem, sprzeczając się między sobą, kto pierwszy ma go dotknąć. Polaris wyczuwa, że w okolicy jego głowy zbiegają się zakłócenia pola magnetycznego. Ponieważ nikt nie próbuje tego wytłumaczyć, Juggernaut wysuwa śmiałą teorię, że Xorn zassał do swojej głowy kawałek okolicy i dopiero nieboszczyk, który w niej utknął, zablokował proces. Przy okazji wyjaśnia pozostałym, że oryginalny Xorn miał gwiazdę zamiast mózgu, a to co się tu stało, przypomina działanie czarnej dziury. Chociaż to spostrzeżenie wydaje się zaskakujące dla większości grupy, wydają się być bardziej zainteresowani tym, czy jest to ten sam Xorn, którego znali, czy może ktoś zupełnie inny. Wolverine wyjaśnia więc, że według jego zmysłów, jest to i jednocześnie nie jest ten sam człowiek. Tak czy inaczej, Havok postanawia zabrać go do Instytutu.


Tymczasem Sammy zdołał wyciągnąć Jaya na spacer dookoła szkoły. Ten drugi opowiada, jak zginęła jego dziewczyna i jak później próbował się zabić, i że wciąż nie może przestać o niej myśleć. Nagle zauważają, że jeden ze studentów rozmawia z drzewem. Ponieważ nie ma w Instytucie nikogo podobnego do drzewa, sytuacja ta wydaje im się nieco dziwna, ale w końcu ignorują ją i idą dalej, bo mają przecież ważniejsze rzeczy na głowach.


Podczas transportu nieprzytomnego Xorna do samolotu, Iceman zaczyna wątpić, czy zabieranie go do Instytutu jest dobrym pomysłem. Może lepiej byłoby wezwać specjalistów i zająć się nim na miejscu. Część grupy przyznaje mu rację, Havok jednak obstaje przy swoim. Co więcej, wygląda na to, że bardziej niż realnego zagrożenia ze strony Xorna, obawia się tego, że może to być kolejna sztuczka Magneto. Kiedy wreszcie docierają do samolotu, z tyłu dobiega ich głos, nakazujący się zatrzymać. To przybyło Ośmioro Nieśmiertelnych - obrońcy Chińskiej Republiki Ludowej. Nakazują oni X-Men oddać zakładnika lub oddać życie i zanim Havok zdąży wyjaśnić, o co naprawdę chodzi, atakują. Przeciwnikiem Summersa jest starzec z nunczakami. Wolverine trafia na kobietę, potrafiącą skopiować jego pazury. Polaris łatwo radzi sobie z facetem, który ma miecze zamiast nóg, podczas gdy Juggernaut użera się z dwoma przeciwnikami: dzieciakiem z dmuchawą i olbrzymem z młotem. Lorna zbyt szybko założyła, że wygrała swój pojedynek, bo wkrótce zostaje zatruta jakimś zielonym gazem i traci przytomność. Przeciwnik Icemana posługuje się wibrującymi nożami, dzięki czemu łatwo rozbija lód i nie daje się zamknąć w wielkiej bryle. Gambit próbuje pokonać kobietę władającą roślinami, ale bezskutecznie, bo jego moce nie chcą się uaktywnić na żądanie. Widząc, że Rogue ma kłopoty z przeciwnikiem uzbrojonym w pistolety, rzuca się jej na pomoc. Wtedy jedna z jego kart zostaje trafiona kulą i wybucha mu prosto w twarz. Gdy opada kurz, Rogue z przerażeniem odkrywa, że zarówno jej chłopak, jaki i jego przeciwnik, leżą nieprzytomni.


Alex próbuje wytłumaczyć swojemu przeciwnikowi, że to nie oni, tylko Xorn zabili wszystkich ludzi w okolicy. Juggernaut pomaga mu pozbyć się natręta, po czym sugeruje, że najwyższa pora coś wysadzić. Summers przyznaje mu rację i po chwili wybuch plazmy toruje im drogę do samolotu. X-Men zbierają się pospiesznie do kupy i ładują na pokład Xorna. Dopiero w środku, Rogue zwraca uwagę Havoka na rany, jakie odniósł Gambit: wybuch karty poparzył mu twarz i oślepił. W związku z tym, Summers podejmuje decyzję, że muszą niezwłocznie wracać do Instytutu. Niestety, Marko donosi mu o nowym problemie: Wybuch, który wywołał, uszkodził hełm Xorna, który znowu zaczyna wsysać całą materię z okolicy. Grupa czym prędzej opuszcza samolot, który po chwili zaczyna się zapadać. Wygląda na to, że oni również wkrótce znikną w czarnej dziurze.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

X-Men #158

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.