Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #154

X-Men #154

X-Men #154

"Here Comes Tomorrow" - part 4: "Rescue And Emergency"

Postacie
Cytat

Cassandra Nova do Marthy: "Your brains, my beauty... we've never really been appreciated in that "Butch Cassidy and the Sundance Kid" way, have we?"

Streszczenie

Narodzili się trzy miliardy lat temu, obudzeni przez krzyk nowonarodzonej Ziemi. Byli pierwszym łańcuchem DNA, idealnie dostosowaną formą o zbiorowej świadomości - Sublime. Kiedy kolonie organicznego szlamu objęły planetę w swe bezmózgie posiadanie, ukryli się w plątaninie ich genomu. W miarę rozwoju życia wymieniali genetyczne innowacje z coraz to nowymi jego formami. To oni byli dominującym gatunkiem, genem alfa - Sublime. Nawet ludzkość nie miała z nimi szans. Żyli niewidzialni w jej łańcuchu genetycznym do czasu pojawienia się homo superior. Dopiero ten gatunek, będący owocem przypadku, stał się pierwszym zagrożeniem dla ich dominacji, groźbą narodzin silnych, niezależnych od nich istot...


Bestia pyta zwijającego się z bólu Apollyona, czy go słucha? Ten przypomina swemu panu, że obiecał mu koniec bólu i ponowne scalenie. Bestia mówi dalej. Musiał zarazić mutantów nienawiścią, zmusić ich, by zmarnowali swe potężne energie w walce między sobą. W ten sposób nigdy nie osiągnęli poziomu, który zagroziłby mu zniszczeniem. Apollyon mówi, że służył mu wiernie długie lata i pragnie w końcu zdjąć swój kombinezon i stąpać nago po doskonałej ziemi. Prosi o zaszczepienie mu krwi Phoenix, dzięki czemu będzie mógł znowu czuć. Bestia nakazuje mu cierpliwość; ich eugeniczny raj jest już niemal ukończony. Wkłada fiolkę z krwią Phoenix do swej maszynerii i sam przygotowuje się na przyjęcie telekinetycznej boskości. Apollyon rozpaczliwie krzyczy, że obiecał tę krew jemu. Bestia odpowiada, że kłamał. Nigdy go nie scali. Moc Phoenix należy tylko do niego. Igły wbijają się w jego ciało i Bestia ryczy, wypełniając się mocą.


Statek w pobliżu Transatlantydy. Phoenix wyjaśnia Loganowi, że Bestia chce im umożliwić odejście z godnością. Śmierć ich gatunku jest częścią naturalnego procesu. Nowe życie przybędzie by zająć ich miejsce. Wolverine odpowiada jej, że została oszukana. Prawdziwy Beast nigdy nie pragnąłby zniszczenia inteligentnego życia. To z czym rozmawiała to tylko dawne ciało Hanka McCoya. Phoenix zauważa, że jej rozmówca należy do potencjalnie potężnego gatunku. Logan mówi, że to dlatego Sublime chciał ich zniszczyć od samego początku. Stał za U-Men, Weapon Plus, nanowirusami i narkotykami. Pozwala jej zajrzeć do swojego umysłu żeby to potwierdzić. Phoenix znowu napotyka słowo "X-Men", które budzi w niej dziwne wspomnienia. Bestia mówił jej, że X-Men są zabójczymi formami życia, zagrażającymi wszystkiemu na Ziemi. Ma ich zabić.


E.V.A. alarmuje Toma, że Phoenix szykuje się do ataku i muszą być gotowi. Skylark mówi, że to i tak już koniec. Rover widział ich razem i sądził, że Tom chce go zostawić dla nowszego modelu. Nikt nie wie, ile razem przeszli. Bez niego jest nikim. Gra skończona.


Logan mówi Jean, że oboje dobrze wiedzą, iż nie jest niczyim narzędziem. Jest Phoenix, istotą o boskiej mocy, ale w środku ciągle jest tą samą Jean Grey-Summers. Kobieta początkowo sądzi, że to kłamstwo, ale nagle coś sobie przypomina. Cicho wymawia imiona Scotta i Logana. Na pokładzie samolotu Cassandra mówi Marthcie, że w swoim banku danych Shi'ar ustaliła punkt łączący świadomość Phoenix z ciałem gospodarza - miejsce na czaszce zwane Koroną Chakry. Wyjaśnia przyjaciółce, że przewidziała ten moment. Zginą wszyscy, ale w dobrej sprawie. Każe Marthcie odłączyć Koronę.


Płomienie Phoenix gasną i Jean spada na pokład, gdzie łapie ją Wolverine. Kobieta dopiero teraz rozpoznaje przyjaciela i pyta, jak długo przebywała w tym dziwnym, wielkim miejscu. Logan odpowiada, że sto pięćdziesiąt lat. Magneto zabił ją, kierowany siłami, których nie rozumiał. Przybity żalem Scott zrezygnował. Beast próbował kontynuować marzenie tak długo jak się dało. Pewnej nocy sięgnął po narkotyk. Dużo później zorientowano się, że Hypercortizon-D, zwany Kopem, był tylko nową postacią istoty zwanej Sublime. Hank zniknął, zastąpiony przez inteligentny organizm bakteryjny. Ludzkość umarła w globalnej zarazie. Mutanci pogrążyli się w walkach między sobą w ruinach starego świata. Minął szmat czasu.


Na pokładzie samolotu Cassandra mówi Marthcie, że uwielbia przebywać w stworzonym przez nią fikcyjnym świecie No-Girl. Nikt tak naprawdę nie docenił połączenia jej piękności i intelektu Marthy. Nagle wyczuwa nadchodzący koniec. Eksplozja rozrywa jej ciało na strzępy. Słój z mózgiem-Marthą upada na pokład statku obok zaskoczonych X-Men.


Instytut. Trzy-W-Jednym wyczuwają nadchodzącą ciemność i istotę pożerającą umysły. Postanawiają nie dać się wziąć żywcem. Samozniszczenie świadomości Broni XIV zostaje uruchomione. Chwilę później do ich komnaty wpada szalony tłum opanowany przez Zjadaczy.


Bestia unosi się majestatycznie przed swoimi przeciwnikami. Przed chwilą utopił ostatniego wieloryba, czas na nich. Nie okazując strachu, Beak rusza na niego ze swoim kijem. Jeden gest potwora i ciało Tito zajmuje się ogniem. Za Bestią nadlatują hordy Pełzaczy. Sublime ogłasza koniec ewolucji. Całe życie należy do niego. Przywołuje fale energii, które otaczają Skylarka. Tom rozpaczliwie woła swojego Sentinela, wiedząc, że jest jego ostatnią szansą. Kiedy śmierć zbliża się do niego, żąda od Bestii odpowiedzi - dlaczego to robi, czemu zawsze musi być ktoś taki jak on? Sublime odpowiada, że na jego kościach zbuduje swoją przyszłość. Nagle pokład rozbija uderzenie Rovera, który przybył na ratunek swemu panu. Uderzony znienacka Sublime upada. E.V.A. atakuje go serią pocisków. Bestia chwyta ją za rękę i dokonuje przeprogramowania. Niszczy jej systemy i ciało androida rozpada się na kawałki. Jako Weapon XIII była jego dziełem i teraz odbiera swoją własność. Wolverine podbiega do konającego Tito. Beak wyszeptuje mu, że jego dziadek będzie się śmiał w zaświatach, że tak pokpił sprawę. Wolverine mówi mu, że jest o jakiś metr wyższy niż Barnell. Zapewnia go, że zrobił co trzeba i może odejść w spokoju. Gdy Tito umiera, Logan wysuwa pazury i podbiega do Bestii. Jego szaleńczy atak jest nie do odparcia i Sublime zaczyna krwawić. Jean krzyczy do Rosomaka, żeby przestał, bo Sublime go skazi. Za późno. Dzięki swej nowej mocy Bestia odwraca działanie czynnika gojącego i Wolverine upada koło Marthy, zaczynając rozkładać się żywcem. Umierająca No-Girl sięga do niego umysłem, chcąc ulżyć obojgu.


Bestia staje przed Phoenix. Dzięki jej mocom i nieskończonej armii Pełzaczy ma zamiar przekształcić całe istnienie na swoje podobieństwo. Jean rozwiewa jego złudzenia. Jej przyjaciele mieli go tylko zająć, podczas gdy ona przeprowadzała dezynfekcję. Przybiera ponownie formę Phoenix i oznajmia, że nadszedł czas by go osądzić. Za pomocą swej mocy wyciąga Sublime'a z ciała Bestii. McCoy powoli wraca do świadomości i poznaje Jean. Słabym głosem tłumaczy, że nie zdołał uratować ludzkiego genomu, bo musiał się zająć Szkołą. Dziwi się też, że przeżył tyle czasu ze swoją astmą. Nagle ostrze wyrzucone z ręki Apollyona ucina mu głowę. U-Man krzyczy, że teraz wszystko jest już doskonałe i zrywa swoją maskę. Kontakt z atmosferą po tak długiej izolacji powoduje niemal natychmiastową śmierć. Konająca w pobliżu E.V.A. wyczuwa swego dawnego partnera i wyszeptuje jego imię - "Fantomex". Tom Skylark klęka przy niej i zapewnia, że może jej ulżyć. W końcu jest dobry jeśli chodzi o maszyny. Trochę dalej również Wolverine oddaje ducha, znajdując w końcu upragniony spokój.


Phoenix nagle zostaje wyciągnięta z rzeczywistości i pojawia się w niezwykłym otoczeniu, wśród lewitujących platform. Przypomina sobie niewyraźnie, że aby zatrzymać inteligentną kolonię bakterii musi usunąć całą przyszłość. Dziwny głos wyjaśnia jej, że zaangażowanie emocjonalne spowodowało utratę kontroli. Pacjent jest w stanie krytycznym. Phoenix woła, że ona i jej przyjaciele nie zasłużyli na taki koniec. Głos mówi jej, że jeszcze jest szansa. Musi użyć białego, gorącego pomieszczenia. Phoenix reflektuje się i wlatuje do wskazanego miejsca. Tam oczekują na nią setki istot również posiadających moc Phoenix. Jest wśród nich między innymi Quentin Quire, który niegdyś próbował przejąć kontrolę nad Instytutem Xaviera. Głos mówi jej, że kontrola nad tym osieroconym pacjentem jest bardzo trudna, ale musi to zrobić. Jean spogląda na kształt formujący się w jej rękach i rozpoznaje pacjenta - ciężko uszkodzony, osierocony wszechświat - jej wszechświat. Ocierając łzy Jean pyta, co to wszystko znaczy? Głos odpowiada, że Scott i Henry są złamani i jeśli tak pozostanie, wszystko będzie stracone. Inni Phoenix wskakują po kolei w białe światło, opuszczając pomieszczenie. Quentin Quire mówi jej przed odejściem, że jeśli chce naprawić świat, zastąpić złą przyszłość, musi "zwilżyć ją krwią z serca feniksa". Jean pyta go, czy się kiedyś spotkali. Odlatując, mężczyzna mówi, że setki razy. On pozwoliłby temu światu umrzeć. Jean robi inaczej. W chwili gdy naprawia wszechświat, wypowiada słowa "żyj Scott". Głos powtarza "żyj!" i przybiera postać odradzającego się nad małym wszechświatem feniksa.


150 lat wcześniej. Emma mówi Cyclopsowi, że te ciągłe nawroty goryczy z powodu śmierci Jean stają się nużące. Scott oświadcza, że nie ma w tym nic śmiesznego. Uświadomił sobie ostatnio, że samo istnienie X-Men popycha szaleńców jak Magneto do działania i nie mogą nic zrobić by to zmienić. Emma stwierdza, że i tak nie zależy jej na ludziach. Chciałaby tylko otworzyć z powrotem Szkołę. Scott mówi, że to koniec. Profesor zrezygnował i reszta powinna podążyć za nim. Frost każe mu pomyśleć, jak wiele mogliby razem nauczyć nową generację mutantów i ile mogliby zrobić dla siebie. Czy naprawdę nie chciałby odziedziczyć Ziemi? Scott zastanawia się przez chwilę... i całując ją mówi "Tak".

Autor: Christoff

Galeria numeru

X-Men #154

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.