Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #160

X-Men #160

X-Men #160

"Day of the Atom" - part 4: "Forces of Nature"

Postacie
Cytat

Iceman: "Yo! Chinese people who probably can't understand what I'm saying! Stop fighting and make nice! Or Iceman will make Ice! Okay, lame, I know. But I'm still making you look stupid."

Streszczenie

Iceman i Juggernaut, wraz z Havokiem, który wciąż trzyma za głowę Xorna, zostali otoczeni przez kopie Collective Mana. Summers twierdzi, że właśnie takiego obrotu sprawy się obawiał, ale Cain i Bobby nie zamierzają się poddać. Juggernaut przypomina towarzyszowi, w jaki sposób rzucił nim, używając fali lodu i teraz chciałby powtórzyć ten manewr. A kiedy jeden z Collective Men zaczyna grozić im śmiercią lub aresztowaniem, niesiony lodem olbrzym spada na jego małą armię. W zamieszaniu, żołnierze zaczynają strzelać i trafiają Icemana. Na szczęście, nie szkodzi to jego lodowej formie, ale musi stworzyć zaporę, żeby ochronić Havoka i Xorna. Potem włącza się do walki i zamraża wszystkich przeciwników. Ale kiedy wydaje się, że to już koniec walki i znowu zaczynają z Cainem drażnić się, Collective Men rozbijają lód, chwytają się za ręce i zaczynają zlewać się w całość, tworząc jedno ogromne ciało.


Tymczasem, w położonej niedaleko bazie wojskowej, również rozpoczęła się bitwa. Cały ciężar walki wzięli na siebie Wolverine i Polaris, podczas gdy Rogue wyjaśnia oślepionemu Gambitowi, co się dzieje. Kilku Collective Men próbuje osaczyć Logana i urwać mu głowę, ale on radzi sobie z nimi bez większego trudu. W końcu Polaris postanawia definitywnie rozwiązać problem, używając swoich magnetycznych zdolności. Unosi wszystkich żołnieży i Collective Men w powietrze i odbiera im broń, czym wywołuje podziw u swoich towarzyszy.


Olbrzymi Collective Man chwyta Icemana i próbuje utopić go w rzece. Ten jednak zamraża jego rękę, czym bardzo osłabia przeciwnika. Wtedy Juggernaut rzuca się na niego, chwyta za stopę i próbuje przewrócić, odgrażając się, że zapłaci za śmierć jego kolegi. Olbrzym próbuje zmiażdżyć go butem, ale wtedy wraca Iceman. Wykorzystując wodę z rzeki, powiększa się do rozmiarów przeciwnika i kilkoma ciosami powala go wprost na Juggernauta. Nie zamierza jednak pomóc mu wydostać się spod wielkiego cielska.


W bazie wojskowej, Polaris wyjaśnia, że chce użyć fal magnetycznych do odnalezienia zapasowego hełmu Xorna. Udaje jej się to bardzo szybko, a równie szybko sprowadza go do siebie, rozbijając pomieszczenie, w którym był trzymany. Teraz muszą tylko wrócić na czas, żeby nikomu nie stała się krzywda.


Iceman i Juggernaut wracają do Havoka, który wciąż trzyma głowę Xorna, chociaż przestał już świecić. Alex mówi, że jego energia jest na wyczerpaniu i wkrótce czarna dziura znowu zacznie zasysać, więc lepiej, żeby jego kolecy uciekali jak najdalej. Cain zauważa jednak, że przed czarną dziurą nie da się uciec, więc obaj postanawiają zostać z Havokiem. W tej właśnie chwili zjawiają się pozostali, siedząc na wojskowym samolocie, unoszonym przez Polaris.


Późnym wieczorem, już w Instytucie, Alex rozmawia z Annie. Ona próbuje wyjaśnić, że między nią a Bobbym nic nie było, ale on mówi, że miał sporo czasu na przemyślenia, gdy patrzył śmierci w twarz i zdecydował się, że woli zamknąć ten temat. Iceman siedzi po ciemku w swoim pokoju i wpatruje się w swoje zdjęcia z Lorną i Annie. Sammy wyciąga Caina do ogrodu, żeby pokazać mu drzewo, które wydało mu się podobne do Toma Cassidy. Kiedy jednak Marko mówi, że wszystkie drzewa wydają mu się podobne do Toma, chłopak dochodzi do wniosku, że chyba się wygłupił. Olbrzym uspokaja go jednak i wysyła do stołówki, mówiąc, że zaraz do niego dołączy. Kiedy chłopak znika, sam pyta drzewo, czy nie jest jego starym kumplem?

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

X-Men #160

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.