Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #58

X-Men #58

X-Men #58

"Testament"

Postacie
Cytat

Gambit: "Ain't gonna let ya get dat femme's hopes up jus' to disapoin her!"
Joseph: "From what I understand, Gambit, you are her biggest dissapointment by far!"

Streszczenie

W rocznicę masakry mutantów Storm powraca do tuneli Morloków, aby uczcić dzień w którym większość z nich zginęła zamordowana przez Marauders, którzy pokonali ówczesny skład X-Men. Gdy zamierza zapalić świeczkę ze zdumieniem odkrywa, iż w tunelach ktoś już jest. Skradając się dociera do miejsca gdzie nastąpił zbiorowy pochówek zabitych i dostrzega tam Gambita. Wyczuwając czyjąś obecność Gambit rzuca do tyłu naładowaną kartą, na szczęście Storm udaje się ją zatrzymać manipulując cząstkami powietrza. Lebau przeprasza ją za to, lecz jak stwierdza nie spodziewał się nikogo w pomieszczeniu. Ororo wyjaśnia, iż jako ówczesny lider Morloków nosi w sobie odpowiedzialność za to co się wydarzyło, dlatego też przybywa tu co roku, nie pojmuje jednakże co robi tu Gambit. Ten stwierdza enigmatycznie, iż przeczytał o masakrze w plikach komputera i przybył złożyć swój hołd poległym. Storm kiwając głową mówi iż nigdy nie pozbędzie się ciężaru odpowiedzialności, za to że nie udało się jej nic uczynić. Nie zauważa jak Gambit spuszcza głowę słysząc te słowa.


Trish Tilby wita w swym talk-show kandydata na prezydenta, którym jest Graydon Creed. Wzbudza on entuzjazm publiczności. Creed przed wejściem na scenę rozmawia ze swym nowym asystentem, Robertem Drake, który życzy mu szczęścia. Spogląda za nim z nienawiścią, lecz jako Iceman wie iż musi odgrywać swą rolę. Na początek show spoglada inny członek sztabu wyborczego Creeda, którym jest Sam Guthrie. Trish pyta Creeda o nagonkę jaką rozpętało przeciwko niemu Daily Bugle i Jonah Jameson, a Creed bagatelizuje artykuły, mówiąc iż nie chodzi mu wyłącznie o nienawiść. Chce po prostu sprawić aby Amerykanie mogli czuć się bezpiecznie przed mutantami. Wówczas ze zgromadzonej w studiu publiczności wstaje William Drake, ojciec Icemana, który ku jego zaskoczeniu pyta Creeda kto następny. Jak stwierdza zaczyna się od mutantów, a skończy na ludziach o innym kolorze skóry, bądź innych którym odbierze się prawo do życia. Ochrona wyprowadza Drake'a ze studia, a w głębi duszy Iceman czuje się dumny ze swojego ojca.


Śpiącą w rezydencji Rogue budzi Joseph, który oznajmia iż chyba znalazł sposób na to, aby mogli się nawzajem dotknąć. Rogue z niedowierzaniem patrzy na przemianę jaką przeszedł Magneto i decyduje się podążyć za nim. Na zewnątrz Bishop i Wolvie piją piwo, a Bish stwierdza iż nie może się uporać z faktem, iż zdrajcą X-Men okazał się Xavier. Logan przypomina mu iż jego przyszłość nie musi się wypełnić, zwłaszcza że zapobiegł śmierci X-Men stając na drodze ataku Onslaughta. Pojawia się Gambit milcząco wpatrując się w ścianę rezydencji, po czym wściekły rzuca kartą w Josepha lewitującego przed oknem sypialni Rogue. Ten spada nie rozumiejąc czemu został zaatakowany. Wyjaśnia iż znalazł sposób na deaktywację zdolności Rogue i nie zamierza słuchać Gambita, który każe mu pozostawić Rogue w spokoju. Od słów przechodzi do czynów i Lebau atakuje Josepha. Wolvie powstrzymuje Bishopa chcącego ich rozdzielić, mówiąc iż powinni to rozwiązać we własnym zakresie. Bójka trwa na trawniku przed rezydencją, zaś Joseph reaguje gniewnie na słowa Gambita iż na zawsze pozostanie on Magneto. Po chwili przestają używać pięści i sięgają po swe moce. W ogniu bójki pojawia się Rogue każąc im przestać i pragnąc dowiedzieć się co się dzieje. Gambit wyjaśnia, iż Joseph kręcił się pod jej oknem, a nie mogą mu zaufac jako że jest to przecież Magneto. Wściekła Rogue oznajmia, iż nie należy do żadnego z nich i odlatuje nie słuchając żadnych wyjaśnień.


Jonah Jameson pracuje do późna, usiłując poskładać do kupy swą wiedzę o przeszłości Graydona Creeda. Z dachu sąsiedniego budynku obserwuje go Havok, stwierdzając iż znalazł się zbyt blisko pewnych spraw.

[ciąg dalszy w Uncanny X-Men #339]

Autor: Kumos

Galeria numeru

X-Men #58

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.