Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #24

X-Men #24

X-Men #24

"Digging deeper between Hope and Sorrow"

Postacie
Cytat

Rogue: "Remy.. mah real name... it's..."
Gambit: "Hush. Names don' mean nuthin' t'me."

Streszczenie

W restauracji na Manhattanie Gambit po raz kolejny usiłuje pocałować Rogue, ta jednak odmawia obawiając się tego co mogłoby w konsekwencji nastąpić. Nie ma też ochoty na radość, teraz gdy tajemnicza zaraza odebrała im Ilyanę Rasputin. Ciekną jej łzy, lecz Gambit stwierdza iż płacz nie przywróci zmarłych. Rogue zapytuje czy dlatego nie chce rozmawiać o swej żonie Belladonnie, lecz nie uzyskuje odpowiedzi.


Do rezydencji podjeżdża taksówka, z której wysiada Sean Cassidy. Na schodach czeka nań Moira, która opuściła go po wydarzeniach na asteroidzie M [X-Men #4]. Jak zauważa Sean to co stało się z Magneto musiało odebrać jej część duszy, co sprawiło iż rozpadł się ich związek. Proponuje aby zaczęli jeszcze raz. Podczas gdy dwa serca odnajdują się na nowo serce Xaviera pogrąża się w mroku. Spogląda na wyniki ostatnich badań Ilyany, wraz z Henry'm który smutno stwierdza iż wydawało mu się że uda mu się rozwiązać problem tego wirusa. Mylił się. Ilyana zmarła cztery dni temu, a oni patrzą na coś czego nie rozumieją. Beast spogląda na kod wirusa i zapytuje czy Xavier i Moira są świadomi tego z czym przyszło im się zmierzyć. Profeosr potwierdza, a Hank smutno stwierdza iż jeśli mają rację wkrótce łóżka rezydencji zapełnią się pacjentami. Ilyana będzie tylko pierwszą z setek zmarłych.


Na lotnisku Jean czeka na powrót Scotta, kórego samolot przylatuje się z Alaski. Zastanawia się co powie Cyclopsowi, lecz na jej widok Scott po prostu ją całuje przepraszając za to że ją opuścił. Od tej pory decydują się pozostawić przeszłość za sobą. Liczyć się będzie jedynie przyszłość której wspólnie stawią czoła.


Psylocke i Revanche walczą ze sobą na katany, lecz okazuje się że ich umysły myślą podobnie i są w stanie przewidzieć ruchy przeciwniczek bez użycia telepatii. Obserwujący je Logan radzi aby przestały udawać, że są kimś innym niż w rzeczywistości - czterema umysłami w dwóch ciałach. Radzi im do tego przywyknąć inaczej wycisną swe osobowości jak cytrynę, bowiem on dobrze wie co znaczą problemy z tożsamością.


Jubilee nie może pozbierać się po śmierci Ilyany, a jej buta ustapiła miejsca płaczowi. Zbliża się do niej Kitty wręczając maskotkę Kurta, którą dawno temu dała Ilyanie. Mówi aby spróbowała ją przytulić i żyć dalej z tym co się wydarzyło.


Rogue i Gambit powracają z restauracji dorożką jadącą powoli przez Central Park. Znowu dochodzi do romantycznej sytuacji podczas której Remy usiłuje pocałować Rogue, lecz ta na to nie pozwala. Wciąż wspomina co wydarzyło się z jej pierwszym chłopakiem Cody'm gdy tego spróbowała. Wreszcie decydują się pozostawić sprawy takimi jakimi są, bowiem ważne jest to co czują wewnątrz, a nie na zewnątrz.


Sean i Moira zastanawiają się nad niesprawiedliścią życia. Młodzi jak John Proudstar, Doug Ramsey i Ilyana giną, podczas gdy oni, którzy wiedli życie pełne grzechów wciąż trwają. Stwierdzają iż pora przestać myśleć o tych którzy odeszli, a skupić się bardziej na żyjących. W rezydencji czekają już na nich X-Men, z którymi Sean i Moira witają się. Wraz z Bansheem czuje się ona jakby na powrót wróciła ona do domu. Scott informuje wszystkich o swym niedawnym spotkaniu z Sinisterem i jego słowach, zaś Xavier zastanawia się czy dac im wiarę, zważywszy na dotychczasowe problemy X-Men z Essexem. Cyclops stwierdza, iż choć Sinister jest manipulatorem, kóry zniszczył jego życie z Madelyne, uważa iż powiedział on prawdę. Stryfe pozostawił po sobie wirus spuścizny, kóry grozi śmiercią każdego mutanta na planecie i który odebrał życie Ilyanie. Moira protestuje mówiąc, iż powinni poczekać na dokładne wyniki badań. Scott zapytuje co jeśli potwierdzą one słowa Sinistera. Xavier oznajmia iż wtedy stawią czoła wirusowi spuścizny, nim przerodzi się on w plagę odbierając życie każdemu mutantowi na planecie.


Na pomoście Jubilee płacze nad niesprawiedliwością świata, który odebrał życie Ilyanie. Podchodzi do niej Logan i ją przytula mówiąc że nie powinna tracić swej radości życia i pewności siebie.


Revanche ogląda dekorację pokoju Psylocke, stwierdzając iż ma identyczny gust. Ta oznajmia, iż jakakolwiek nie byłaby prawda obie muszą się pogodzić z tym, że są Betsy i Kwannon w jednakowycm stopniu.


Scott i Jean kładą się do łóżka obiecując sobie, że nic w życiu już ich nie rozdzieli. Nad rezydencją zapada smutna noc na dzień przed pogrzebem Ilyany, a X-Men nie mają pojęcia o złowieszczym cieniu unoszącym się nad światem, albowiem ich wróg powrócił.

Autor: Kumos

Galeria numeru

X-Men #24

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.