Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #150

X-Men #150

X-Men #150

"Planet X" - part 5: "Phoenix Invictus"

Postacie
Cytat

Phoenix do regenerująego się Wolverine'a: "Have youre eyes grown back yet?"

Streszczenie

Prowadzony mocą Phoenix statek kosmiczny pędzi w kierunku Ziemi. Na jego pokładzie Wolverine powoli regeneruje swoje wciąż ciągle ciało. Phoeenix wyjaśnia mu, że jego śmiertelny cios przebudził moc. Z resztek Asteroidy stworzyła ten statek, napędzany energią słońca, który kontroluje na poziomie molekularnym. Nie wie tylko, na jak długo pozowlono jej wrócić.


Ocean Spokojny. Siedzący na wraku samolotu Beast i Emma ciągle wypominają sobie, że nie przetrwaliby katastrofy bez siebie nawzajem. Hank tępiac swoje pazury zapisuje na płacie blachy jakieś wzory. Nawet w tym miejscu jest pełen pomysłów i koncepcji, tylko trudno mu je poskładać w całość. Emma ze wspułczuciem mówi, że przydałaby mu się woda i jedzenie. W diamentowej formie nie potrzebuje pokarmu, ale słyszy jak jego głos powoli słabnie. Nagle kobieta wskazuje na błyszczący punkt na horyzoncie. Odbiera też silne emanacje telepatyczne. To statek Jean.


W Białym Domu trwa narada na temat sytuacji w Nowym Jorku. Doradcy prezydenta przypominają mu, że to mutanci zniszczyli niedawno rządową stację Weapon Plus a teraz ziejący nienawiścią Magneto zagraża całemu światu. Prezydent waha się przed zrzuceniem bomb na amerykańską ziemię. Doradcy przypominają mu o nowych głowicach neutronowych, które zabiją wszelkie żyjące mutacje, pozostawiając środowisko nietknięte.


Nowa Genosha. Toad ostrzega Magneto, że jeśli szybko czegoś nie zrobi, straci całe poparcie. Mieszkańcy miasta żyją od kilku dni bez dostaw jedzenia i wody i są już pierwsze oznaki buntu. Magnus doradza mu cierpliwość. Przygotowanie do odwrócenia biegunów magnetycznych wymaga czasu. Ernst mówi mu, że czekał zbyt długo. Martha przepowiada jego śmierć. Magneto stwierdza, że chyba czas sprawdzić, co ukrywa mała niepozorna Ernst. Angel staje między nimi, krzycząc do Magneto, że zupełnie oszalał. Esme ze złością przypomina, że ostrzegała go. Teraz nie wiadomo już kto rządzi miastem. Magneto dobitnie oświadcza, że on. Do sali wkracza dzierżący metalowy kij Beak i mówi Magnusowi, że X-Men przybyli żeby skopać mu tyłek. Erik magnetycznie odbiera mu broń, dodając że jest z niego dumny. Przeszedł jego test i wrócił jako silniejszy mężczyzna. Esme zastanawia się, jak Barnell zdołał się tu dostać. Ten krzyczy, że dzięki kluczowi, który Magneto zapomniał zniszczyć. Erik każe Esme go uspokoić, ale dziewczyna pyta, czemu miałaby jeszcze cokolwiek dla niego robić? Nagle oboje dostrzegają za oknem stojącego na swoim wehikule Fantomexa. Złodziej skacze w ich kierunku, wybija szybę i strzela do Magnusa swoimi dziwnymi pociskami. Magneto przewraca się, krzyczy jednak do swoich ludzi, aby zniszczyli napastnika. Uczniowie z klasy specjalnej stoją nieruchomo a Esme kpiąco pyta, czemu miałaby się narażać. Toad skacze na Fantomexa, ale ten przestrzeliwuje mu kolana. Złodziej znowu strzela do Magneto. Ten wytwarza pole ochronne. Pociski przelatują obok niego i rozbijają zbiornik Xaviera. Magnus wyciąga cały metal z podłogi, owijając nim Fantomexa. Esme ostrzega go, że kolejny atak nadchodzi spod spodu. Rzeczywiście, podłoga pod Erikiem pęka, przebita promieniami Cyclopsa. Porażony Magneto spada piętro niżej. Tam już czeka na niego Summers. Scott mówi mu, że po wszystkim co go spotkało, ciągle uważał Xorna za dobrego człowieka i ufał mu. Magneto napełnił jego życie kłamstwem. To mówiąc, zaczyna okładać oszołomiongo przeciwnika pięściami. Mówi, że przez te wszystkie miesiące uciekał przed wstrętnymi myślami, którymi napełnił go Apocalypse. Teraz zdecydował się poradzić sobie z tym inaczej - wyładować ten szał na ludziach takich jak on. I Scott strzela Magneto prosto w twarz, rozbijając na kawałki jego chroniący przed telepatią hełm. Straszliwie poparzony Magnus próbuje wstać. Widząc co zrobił, Cyclops zaczyna mieć wyrzuty sumienia. Magneto oświadcza mu, że skoro chciał Xorna, to go dostanie. Przywołany przez niego hełm uderza Summersa w potylicę.


Na ulicach miasta trójka Stepford Cuckoos telepatycznie uspokaja szalejący tłum. Ostrzegają też uwolnionego profesora, że piloci przygotowują się do zrzucenia bomb.


Magneto próbuje wstać, ale strasznie boli go głowa. Podejrzewa że to Xavier, ale Esme wyprowadza go z błędu. Tylko ze względu na niego stała się taka jak teraz. Skoro wszystko co jej mówił było kłamstwem, zabije go za to. Erik z trudem opiera się niszczącej jego umysł mocy Esme i wyrywa kolczyki z jej uszu. Magnetycznie zmienia ich kształt i przez uszy wbija do jej mózgu. Dziewczyna pada na ziemię. Magneto prosi ją, by mu wybaczyła. Historia oceni jego działania. Zakłada na swą poparzoną głowę hełm Xorna i stwierdza, że czas sprawić by niebo upadło.


Krążący nad Manhattanem piloci dostrzegają nagle co jakby drugie słońce. Z błędu wyprowadza ich Hank McCoy, mówiąc przez radio że to X-Men przybyli. Odradza zrzucenie bomb i oświadcza, że za moment będzie mógł potwierdzić schwytanie Magneto. Przez gorącą linię z Białego Domu prezydent pyta, czemu mieliby zaufać mutantom. Beast proponuje mu przyjąć do wiadomości, że nie wszysy homo superior są wrogami ludzi. Poza tym odkrył sposób jak zmienić ludzki kod genetyczny by uratować homo sapiens przed wyginięciem.


Nowa Genosha. Emma podchodzi do umierającej Esme i bierze ją na ręce. Dziewczyna wyjąkuje, że nigdy nie chciała być taka jak ona. Emma mówi jej, że jest z niej dumna. Kiedy Esme kona, Frost wraca do ludzkiej formy i roni łzę. Podchodzi Cyclops, który właśnie odzyskał przytomność. Przeprasza Emmę za wszystko i mówi, że kiedy skończy się bitwa, powie jej jaką decyzję podjął w sprawie jej i Jean. Ich rozmowę przerywają Stepford Cuckoos, alarmując że Magneto zaczyna zmieniać pole magnetyczne planety.


Na Times Square Magnus ląduje przed tłumem mutantów, oznajmiając że czas położyć fundamenty nowego świata. Z powodu hełmu Xorna ludzie nie rozpoznają go i pytają, kiedy zobaczą Magneto. Z tłumu wychodzi posterunkowy Foster i mówi mu, że jest aresztowany. Magnus unosi go nad głowy mutantów i woła, że człowiek właśnie im grozi. Proponuje go zabić. Z ukrycia wyłania się statek Jean, z którego wyskakuje Beast. Foster wystawił Magneto idealnie i Hank skacze mu wprost na kark. Magnus upada na ziemię, co pozwala McCoyowi wbić w niego strzykawki. Zastrzyk powinien zneutralizować efekty narkotyku. Erik opiera się, wyrywa ze swego ciała igły i magnetycznie wbija je w Beasta. Podbiega do niego Wolverine z wysuniętymi pazurami, ciągle jednak nazywając go Xornem. Magneto nie rozumie o co mu chodzi i pyta, czy musi wyrwać adamantium z jego czaszki by udowodnić kim jest? Pojawia się Phoenix, radząc Magneto, by po raz ostatni przemówił do ludzi którymi chciał rządzić. Erik ostrzega ją, że hełm Xorna również chroni przed telepatią. Z tłumu rozlegają się okrzyki, że nie chcą jakiegoś zamaskowanego szaleńca tylko jedzenia i wody. Oburzony Erik krzyczy, że jest Magneto. Phoenix podpuszcza go, mówiąc że Magneto nie żyje a on wcale nie jest do niego podobny. W końcu Magnus zdejmuje hełm, pokazując swoją poparzoną twarz całemu światu. Znajomy głos mówi mu, że powrót był najgorszą rzeczą jaką mógł zrobić. Xavier mówi dawnemu przyjacielowi, że po swej śmierci stał się legendą, czymś popychającym ludzi do zmiany. Teraz nie reprezentuje sobą niczego poza żądzą władzy. Młodzi mutanci mają swoje własne idee i dobrym pomysłem byłoby odejście na bok i posłuchanie ich. Jednak Erik nie jest do tego zdolny. Dlatego czas z tym skończyć. Magneto pada na ziemię, przyznając, że ma dość. Phoenix bierze go za rękę i czuje, że dzieje się z nią coś strasznego. Magnus z uśmiechem mówi do wijącej się w konwulsjach kobiety, że wyładował na niej całą moc, jaką zebrał do odwrócenia biegunów planety. Oświadcza też, że nie chce być osądzany przez dzieci. Zakłada hełm Xorna i prosi, by przez śmierć uczynili go nieśmiertelnym. I szalejący Wolverine daje mu to o co prosił. Odcięta od ciała głowa Mistrza Magnetyzmu upada na ziemię. Scott obejmuje umierającą Jean, wbrew sobie wołając, żeby ktoś sprowadził Xorna. Stepford Cuckoos wyczuwają, że wraz z nadchodzącą śmiercią Phoenix coś dzieje się ze wszechświatem. Beast z trudem trzyma wyjącego w szale Wolverine'a. Scott przeprasza żonę za wszystko. Ta w ostatnich słowach szepta, że rozumie go. Cieszy ją, że w końcu wrócił do życia i prosi, żeby żył dalej. Wszystko co kiedykolwiek dla niego zrobiła to śmierć.


150 lat później, niewielki wehikuł ląduje w Niebieskiej Strefie Księżyca. Ubrany w skafander kosmiczny mężczyzna stwierdza, że dane otrzymane od Corony były prawdziwe. Znaleźli jajo Phoenix.

Autor: Christoff

Galeria numeru

X-Men #150

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.