Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #45

X-Men #45

X-Men #45

"The Enemy of my Enemy"

Postacie
Cytat

Iceman: "She'll come back, Remy."
Gambit: "To de X-Men, Bobby, but not me."

Streszczenie

Rogue rzuca w Icemana potężnym głazem krzycząc aby zostawił ją wreszcie w spokoju. Ten osłania się swą lodową formą, pytając czemu ma wrażenie iż każdą milą przebytej przez nich drogi coraz bardziej jej odbija. Oplata ją lodem, który Rogue z łatwością rozbija. Bobby zbliża się do niej mówiąc, że chce jej pomóc, na co Rogue oznajmia iż na pomoc jest już za późno, tak samo jak na wszystko inne. Bobby stwierdza, iż rozumie, że jakiś mroczny sekret Gambita, który wchłonęła sprowadził ich do Seattle, lecz nie mogą dłużej czekać na rogatkach miasta.


Do Seattle przybył właśnie blackbirdem Gambit, zastanawiając się czemu powrócił do tego miasta. Maskuje obecność samolotu, a następnie rusza wgłąb miasta. Idzie mrocznymi uliczkami mijając bezdomnych.


W jednej ze spelun Seattle Rogue usiłuje się upić, podrywając jednoczesnie miejscowych. Iceman stara się obronić ją przed nią samą, udaje mu się uspokoić miejscowych osiłków. Widząc co robi, Rogue wpada w szał. Niszczy bar, krzy którym siedzi wykrzykując iż ma już tego wszystkiego dość. Na pytanie Bobby'ego co tak strasznego wchłonęła od Gambita, że tak się zachowuje, odpowiada iż nie ma pojecia i boi się odkryć. Wylatuje przez sufit, który pęka, więc Iceman pokrywa go lodem. Miejscowi natychmiast rzucają się na niego, lecz wówczas powstrzymuje ich seria rzuconych kart. Gambit wraz z Icemanem opuszczają lokal, lecz Remy jest bardziej posępny niż zwykle. Nie zamierza odpowiedzieć na pytanie Bobby'ego dokąd mogła udać się Rogue.


Na Manhattanie Graydon Creed ogląda właśnie telewizyjną relację z ataku Gene Nation. Jego doradca oznajmia, iż nadeszła chwila aby działać i wykorzystać nagromadzony w ludziach strach. Pora, aby rozpoczął kampanię prezydencką.


Rogue przybywa do zrujnowanego teatru, a stojąc na scenie zastanawia się co mogło się w nim wydarzyć. Pojawia się Gambit, który przybył właśnie z Icemanem. Staje na scenie usiłując uspokoić Rogue, mówiąc że ję kocha, ta jednak wykrzykuje iż czuje jego strach, że został na czymś złapany. Uderza go pięścią. Ganbit wbija się w deski sceny, lecz dalej usiłuje przekonać Rogue, iż to co ich łączy, jest czymś więcej. Rogue wykrzykując, że są to jedynie słowa zaczyna niszczyć deski teatru. Wylatuje na zewnątrz, gdzie usiłuje powstrzymać ją swym lodem Iceman. Rogue wykrzykuje aby przestał ją oceniać, lecz jak zauważa Bobby po prostu chce aby przestała uciekać, tak jak on. Rogue wyznaje, iż obawia się tego co skrywa Gambit, bowiem wie iż jest to fragment przeszłości, który przeraża nawet Lebau. Wówczas Rogue trafia naładowany energią worek z piaskiem, ściągając ją w dół. Rogue podnosi się i zaczyna rozmawiać z Remy'm. Ten oznajmia jednak, iż choć bardzo ją kocha, nie może powiedzieć jej co przed nią ukrywa. Ten sekret jest zakopany głęboko i właśnie tam powienien pozostać. Rogue płącząc oznajmia, iż od czasów Cody'ego nie całowała się z nikim, aż do czasu pocałunku z Gambitem, który tak wstrząsnął ich życiem. Pocałunek jest dalej dla niej zakazany, na co Gambit całuje łzy ściekające jej po policzkach, mówiąc iż może tyle uczynić. Gambit wyciągając do niej rękę proponuje aby ich związek mógł się rozpocząć i stali się jednością, lecz Rogue po chwili zastanowienia odwraca się i odchodzi. Oznajmia, iż opuszcza X-Men bowiem teraz potrzebuje nieco czasu dla siebie, aby to wszystko przemyśleć. Gambitowi ma za złe, iż zachował się dokładnie tak jak przewidziała i nie zdradził jej co przed nią ukrywa. Gambit stojąc z opuszczoną głową mówi usiłującemu pocieszyć go Icemanowi, aby zabrał blackbirda, on zaś wróci do domu za kilka dni, po przemyśleniu paru spraw.


Kilka dni później Gambit opuszcza Seattle, gdy w zaułkach miast, odzywa się znajomy głos. Gambit ładuje talię, słysząc iż żyje kłamstwem i nigdy nie będzie żył marzeniem Xaviera, z powodu swej przeszłości. Z ciemności wynurza się Mr Sinister, oznajmiając iż mają do wyrównania rachunki. Gambit rzuca karty na ziemię i odchodzi.

Autor: Kumos

Galeria numeru

X-Men #45

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.