Avalon » Serie komiksowe » Cable & Deadpool » Cable & Deadpool #13

Cable & Deadpool #13

Cable & Deadpool #13

"A Murder In Paradise" - part 1: "Flaw & Disorder"

Postacie
Zapowiedź

Podczas gdy Cable wciąż odzyskuje siły, jedyną osobą, która może rozwiązać zagadkę morderstwa na Providence jest... No, kto? Nie... Żaden tam Colombo czy inny Kojak... Nasz ulubiony wesoły zabijaka - Deadpool! Detektyw Wade - to brzmi dumnie, nie sądzicie?

Cytat

Deadpool: "Than I'll do the autopsy! I've done them before... I mean, not to a dead guy... But the cuts've gotta be pretty much the same, right?"

Streszczenie

Spoglądając na leżące na podłodze zwłoki, Irene stwierdza, że tego się nie spodziewała. Towarzyszący jej Rabbi Rosen jest jednak przeciwnego zdania - fakt morderstwa na Providance nie zaskoczył go zanadto, zwłaszcza, że ofiarą jest jeden z najbardziej poszukiwanych terrorystów - Haji Bin Barat. Prester John nie rozumie, dlaczego w ogóle ktoś taki znalazł się na wyspie, więc Irene wyjaśnia, że Cable chciał, żeby Barat przestał być najgroźniejszym terrorystą. John odpowiada, że chyba ktoś inny się o to zatroszczył. Merryweather, kierując się instynktem reportersko-detektywistycznym, zauważa, że ofiara została uduszona lub skręcono jej kark, o czym świadczą siniaki na szyi. Każe zabezpieczyć miejsce zbrodni, a Rabbi proponuje powiadomić Summersa, lecz w tej chwili drzwi do kwatery otwierają się i staje w nich Deadpool, ubrany w prochowiec, oświadczając, że przejmuje sprawę. Irene próbuje delikatnie przypomnieć mu, że zazwyczaj zajmował się raczej powodowaniem zagadkowych śmierci, niż odkrywaniem ich przyczyn. Dalsze sugestie, by zajął się czymś innym, nie przynoszą skutku, bo Wilson już wciągnął się w śledztwo i powtarza to, co zasłyszał, jako swoje odkrycie: Ofiara została uduszona lub skręcono jej kark. No. I to na razie tyle w tej kwestii.


W końcu doszli jakoś do porozumienia. Irene przejęła kierownictwo w śledztwie i udała się w tej sprawie do Nathana, natomiast Wade zajął się poszukiwaniem śladów. Cable dość ma już odpoczywania i zajmuje się jakimiś manuskryptami i czymś o nazwie Skronn [jak sam Wade zauważył: żeby podreperować spójność serii Marvela - Gil]. Merryweather próbuje go przekonać, że powinien odpoczywać i przyzwyczajać się do symbiozy z nowym techno-organizmem, ale on dosyć już ma odpoczynku i wznawia trening z psimitarem, mimo że nie ma już dostępu do swoich telepatycznych zdolności. Irene wyjawia wreszcie, w jakiej sprawie przyszła i pyta, dlaczego w ogóle sprowadził tu Barata. Nate wyjaśnia, że terrorysta chciał zniszczyć Providance, więc wolał trzymać go przy sobie, a przy okazji, pokazać, że ludzie z różnych kultur mogą żyć razem w zgodzie. To poskutkowało, bo kiedy ostatnio spotkał się z Hajim, ten nie zamierzał już wszczynać tu Intifady. Niestety, teraz wszystko wskazuje na to, że groźba zamieszek jest jak najbardziej realna, kiedy tylko wieść o jego śmierci się rozniesie. Nathan twierdzi więc, że trzeba znaleźć mordercę i oferuje swoją pomoc, ale Irene twierdzi, że zaangażowała już w śledztwo najlepszych specjalistów na wyspie. Aha, przyplątał się też Deadpool, ale spławiła go, dając bezsensowne zadanie.


Wade przez kilka godzin wytrwale przeszukiwał zbiorniki do utylizacji odpadów, w poszukiwaniu łusek lub broni, zanim przypomniał sobie, że denat został uduszony. Postanowił więc, tak jak stał, wrócić na miejsce zbrodni i zająć się ważniejszymi sprawami. Zapach obwieścił jego przybycie, zanim jeszcze zjawił się w pokoju, oświadczając, że trop był błędny i chce dostać coś innego do roboty. Ponieważ specjalistyczna ekipa zajęła się już zdejmowaniem odcisków, proponuje, że może wykonać sekcję.


Niestety, wszystkie ciekawsze zajęcia zostały już rozdysponowane, więc pozostało mu pokręcić się po okolicy. Najpierw wynajął ogrodnika, żeby sprawdzić faktyczną nieprzemakalność swojego płaszcza, a w trakcie tej czynności, coś go natchnęło, żeby odwiedzić tutejszy meczet. Wskoczył więc między modlących się Muzułmanów i zaczął wymachiwać bronią, domagając się oddania ukrytych rakiet i przyznania do winy. I znów miał pecha, bo nikt z obecnych nie miał ze sprawą nic wspólnego, ani żadnej ukrytej broni masowego rażenia nie posiadał, co tylko utwierdziło Deadpoola w przekonaniu, że telewizja kłamie. Szczęśliwie, zanim doszło do rękoczynów, zjawili się John i Rabbi Rosen, z wiadomością, że Irene potrzebuje go na miejscu zbrodni.


Po drodze, Wade wyjaśnił nam, że Prester John jest, a przynajmniej podaje się za legendarnego rycerza ze średniowiecza i przybył tutaj, bo Providance przypomina mu Avalon (a tak w ogóle, do serii wprowadził go Zircher, który lubi czasami narysować sobie rycerza na koniu). Na miejscu, Irene dzieli się odkryciami ekipy śledczej: w pomieszczeniu nie ma żadnych odcisków palców, a jedyne ślady, to trzy odciski butów po przeciwnych stronach pokoju. Nikt nie potrafi wyjaśnić tego fenomenu, za wyjątkiem Wilsona, który wykonuje kilka akrobatycznych skoków, trafiając dokładnie w ślady mordercy.


Ponieważ chwilowo wszyscy tkwią w osłupieniu po popisie Deadpoola, pora na przerywnik z gatunku tych pozornie nie związanych z fabułą. W bliżej nieokreślonym miejscu, Wolverine walczy z oddziałem Hydry. Przez cały czas jest obserwowany przez człowieka, który za pośrednictwem okularów transmituje obraz walki do kogoś ukrytego w cieniu. Tajemniczy osobnik, podłączony do jakiejś aparatury, jest pewien, że Taskmaster dużo zapłaci za ten film.


Pora jednak powrócić do naszego detektywa, który po opuszczeniu mieszkania ofiary, udał się do darmowego baru, by przekąsić małe chimichanga, albo enchilada [cokolwiek to jest? - Gil]. Patrząc tak na tych wszystkich pokojowo do świata nastawionych i upojonych szczęściem ludzi, zaczyna się zastanawiać, czy któryś z tych popaprańców byłby w stanie dokonać takiej sztuki i załatwić Hajiego.


Tymczasem, Irene udaje się na rozmowę z koronerem, który wykonywał sekcję. Jest on doświadczonym specjalistą, więc od razu zauważył, że brak odcisków palców musiał świadczyć o tym, że zabójca nosił rękawice. Jednak ślady pozostawione na szui denata nie pasują do odcisków rękawic - są rozmazane, jakby napastnik udusił ofiarę gołą dłonią, ale nie miał linii papilarnych.


Wade dalej kręci się po ulicach, a obserwacja ludzi utwierdza go w przekonaniu, że nikt z imigrantów nie mógłby być mordercą. Postanawia raz jeszcze wrócić na miejsce zbrodni. Skacząc po budynkach, zastanawia się, czy oprócz niego, ktoś jeszcze by tak potrafił.


Patolog kontynuuje swój opis: Twierdzi, że Barat został zaskoczony i zginął od szybkiego skręcenia karku. Najciekawsze jest to, że ślady wskazują na atak jedną ręką, a wręcz dwoma palcami. Najprawdopodobniej, zabójca chwycił go kciukiem i palcem wskazującym poniżej jabłka adama i szybkim ruchem złamał kręgosłup na odcinku szyjnym. Irene zauważa, że do czegoś takiego potrzebna byłaby nadludzka siła.


Skradając się po krawędzi tarasu, Deadpool wymienia w myślach nieliczne osoby, które potrafiłyby zrobić coś takiego. Gdy wchodzi przez okno do mieszkania i wykonuje swój popisowy skok, ponownie trafiając dokładnie w ślady mordercy, zna już rozwiązanie zagadki. To on zabił Hajiego Bin Barata. Ale jak i dlaczego?

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Cable & Deadpool #13 Cable & Deadpool #13

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.