Avalon » Serie komiksowe » Cable & Deadpool » Cable & Deadpool #20

Cable & Deadpool #20

Cable & Deadpool #20

"Bossom Buddies" - part 1: "B.A.D. To The Bone"

Postacie
Zapowiedź

Wade Wilson od dłuższego czasu borykał się w problemem bezrobocia i brakiem zapotrzebowania na merców z jadaczką, ale wreszcie los się do niego uśmiechnął. Nie tylko dostał robotę, ale także możliwość obcowania z ładniejszą częścią grupy Serpent Society oraz złodziejem, zwanym The Cat. Oczywiście, Cable musi mieć na niego oko, bo dysk, który Deadpool ma zdobyć, otwiera drogę do władzy nad światem.

Cytat

Deadpool: "Hey - is that a lock-scanner? Are you breaking into that place just like me?"
Diamondback: "No, we're doing it successfully."

Streszczenie

Po wizycie w miasteczku Intercourse, Cable i Deadpool postanowili pójść własnymi drogami i odpocząć trochę od siebie. Nate wrócił na swoją wyspę, Wade zaś zajął się tym, co zaprzątało jego uwagę w momencie rozpoczęcia serii - oglądaniem telewizji. Siedzi więc całymi dniami na fotelu, przełączając kanały, zastanawiając się, która z bliźniaczek Olsen występuje w powtarzanym akurat odcinku "Pełnej Chaty" i czyszcząc broń w międzyczasie. Gdy dzwoni telefon i ktoś pyta, czy ma przyjemność z Deadpoolem, odrywa się na chwilę od fotela, aby założyć maskę i wraca do roboty. Nie ma wprawdzie specjalnej ochoty tłuc się aż do Califonii za chlebem, ale przekonuje go obietnica sowitego wynagrodzenia. Wpierw jednak postanawia zapytać, na czym będzie polegało jego zadanie (tak, to nowość w jego postępowaniu, spowodowana szkodliwym wpływem znajomych), a gdy słyszy, że ma tylko ukraść coś z Korporacji Dominus, przyjmuje robotę. Pozostaje jeszcze kwestia zapłaty, która okazuje się mniej zacna niż się spodziewał, ale musi pójść na kompromis, bo mu się nie przelewa.


Jakiś czas później, Wilson, wesoło podśpiewując, opuszcza się na linie w dół chronionego terminalu w budynku Dominus Corp [skojarzenie z "Mission Impossible" jak najbardziej na miejscu - Gil]. Nie wie, że jest obserwowany przez trzy panie, które właśnie skończyły rozprawiać się ze strażnikami i które również mają ochotę ukraść coś z terminalu. W momencie, gdy zaczyna się zastanawiać, kto sprząta w tym pokoju, Deadpool zostaje zaatakowany od tyłu przez Diamondback. Ledwie zdąży się poskarżyć, że takie ataki są zastrzeżone w jego kontrakcie, do akcji wkracza Asp. Przez chwilę obie obijają go jak pinhatę na sznurku, aż w końcu zjawia się Black Mamba, która nie tylko pochłania całą jego uwagę głębokim dekoltem, ale też używa swoich zdolności, by wydobyć na powierzchnię jego najmroczniejsze fantazje. I oto nagle, Wade zaczyna sobie wyobrażać, że jest na pięknej plaży, nad oceanem i smaruje olejkiem z filtrem plecy Nathana.


A skoro już o tym mowa, dokładnie w tej chwili, Cable zażywa kojącego masażu w swojej kwaterze na Providance. Irene żartuje sobie z niego, przypominając, że zawsze odgrywał twardego żołnierza, a teraz mięknie w rękach masażystki, on jednak odpiera, że nie mówiłaby tak, gdyby przez cały czas musiała dźwigać dodatkowe sto kilo metalu w swoim ciele. W tej sytuacji, Irene zmienia temat i informuje, że szef bezpieczeństwa wyspy chce się z nim spotkać w sprawie braku miejsca dla nowych uchodźców. Nate odpowiada, że to nie problem, bo skoro żyją na sztucznej wyspie, mogą zawsze dobudować kawałek tu i ówdzie. Ona jednak zauważa, że problem leży gdzie indziej: organizacje międzynarodowe zostawiły ich w spokoju, ponieważ obiecali się nie wychylać. Cable twierdzi, że ciągły napływ uchodźców jest ich własną decyzją, bo przecież stracił zdolności telepatyczne i nie może nikogo do niczego zmusić. Merryweather zauważa, że pewnie z tego powodu wykupił reklamy we wszystkich większych stacjach i ostrzega, że w końcu światowi przywódcy stracą do niego cierpliwość. Nathan poważnym tonem odpowiada, że on już stracił cierpliwość do nich.


Patrząc na zdziwione i zniesmaczone oblicza przeciwniczek, Wade domyśla się, że niechcący powiedział coś na głos. Natychmiast zaczyna się zarzekać, że to wcale nie były jego fantazje, tylko efekt jakiejś alergii na Darkforce [tzw. "Ciemnomoc", energia której używa Black Mamba oraz m.in. Cloak - Gil], bo on jak najbardziej woli dziewczyny i gotów jest to w każdej chwili udowodnić. BAD Girls ignorują go jednak i wracają do swojego planu kradzieży napędu. Deadpool w końcu to zauważa i proponuje, by połączyli siły, a potem wyjaśnili nieporozumienie, jednak wszystko schodzi na dalszy plan, gdy Diamondback otwiera komorę dysku i okazuje się, że jest ona pusta. Zapis z systemu bezpieczeństwa ujawnia, że niecałe pół godziny temu był tu jeden z konserwatorów systemu i zostawił wszystko w porządku. Wilson wykorzystuje moment, by wreszcie odciąć linę, na której wisiał i stwierdza, że nikt nie dałby rady wejść tu, zwinąć dysk i zniknąć w ciągu dwudziestu minut. Panie zgodnie twierdzą, ze im by się udało, gdyby ktoś ich nie uprzedził, teraz jednak gotowe są ponownie zmierzyć się z Deadpoolem. On dla odmiany wcale nie chce się bić, ale desperacko pragnie udowodnić, że tamta fantazja była nieporozumieniem i aby pokazać, jakim jest twardzielem, opuszcza spodnie. Widok żółtych, damskich majteczek wprawia dziewczęta w osłupienie, więc Wade czym prędzej zaczyna tłumaczyć, że to część zapasowego kostiumu, a akurat oddał bieliznę do prania i jeśli dadzą mu minutkę - to znaczy, więcej niż minutkę - dowiedzie swojej męskości. Ponownie jednak zostaje zignorowany i gdy kończy się tłumaczyć, zauważa, że drogie panie zniknęły.


W pobliskim centrum ochrony budynku BAD Girls spuszczają lanie strażnikom, by móc się dostać do listy niezależnych konserwatorów systemu na usługach Dominus Corp. Okazuje się jednak, że lista adresów jest koszmarnie długa, więc Black Mamba stwierdza, że na pewno przegapiły jakieś łatwiejsze rozwiązanie. Dostrzegł je natomiast Deadpool, który udał się wprost do biura księgowego i pod naciskiem wydobył od niego informację. Starszy pan wyśpiewał, że informatyk dostał wypłatę w gotówce i zniknął, bo spieszył się do innej pracy na Long Island. Zaoferował się także, że będzie rozliczał podatki Deadpoola przez dziesięć lat, jeśli ten go nie uderzy, ale przeliczył się, bo najemnicy nie płacą podatków.


Providance, wieczorem. Cable i szef ochrony Kriek strzelają do rzutków, testując nowy rodzaj broni. Kriek stwierdza, że jeśli dłużej utrzyma się taki napływ uchodźców, trzeba będzie wzmocnić ochronę, Nathan zaś odpowiada, że potrzebuje jak najwięcej ludzi, skoro ma wprowadzić w życie swój plan przejęcia władzy nad światem. Po chwili uśmiecha się, a szef ochrony zauważa, że nigdy nie wie, czy żartuje, czy mówi serio. Cable nie odpowiada, tylko każe mu przygotować odrzutowiec do podróży.


Budynek firmy Rand-Meachum na Long Island, noc. Deadpool zakrada się do środka, ciesząc się jak dziecko, że mógł pozaklejać ochroniarzy taśmą klejącą. Nie wie, że ktoś podąża jego śladem. Gdy dociera do centrum sterowania, znajduje informatyka leżącego na podłodze i związanego jak baleron. Ponieważ facet reaguje na jego głos i zdaje się go rozpoznawać, Wade postanawia go uwolnić, a wtedy okazuje się, że to nikt inny, jak jego stary kumpel Weasel. Natychmiast pyta, czy to on ukradł mu dysk sprzed nosa, ale Weasel twierdzi, że został wynajęty do konserwacji Dominusa i zrobił swoje przed przybyciem tutaj. Na pytanie, co to właściwie jest ten Dominus, odpowiada, że jest to taki dysk, który zachowuje się jak wirus, który udaje serwer. Wade oczywiście nic z tego nie rozumie, ale teraz bardziej interesuje go to, dlaczego ktoś obezwładnił Weasela i ukradł coś z firmy Randa. W przeczesywaniu serwera przeszkadza im przybycie Danny'ego Randa i Luke'a Cage, którzy znają już odpowiedź na to pytanie: nic nie zostało skradzione, a wręcz przeciwnie - firmowy komputer został zainfekowany wirusem. Teraz Deadpool i Weasel mogą dobrowolnie udzielić wyjaśnień, albo dostać bęcki.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Cable & Deadpool #20 Cable & Deadpool #20

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.