Avalon » Serie komiksowe » X-Men: Deadly Genesis » X-Men: Deadly Genesis #1

X-Men: Deadly Genesis #1

Postacie
Zapowiedź

W ramach celebracji trzydziestolecia powstania all-new, all-different X-Men, twórcy postanowili powyciągać szkielety z szafy i postawić mutantów przed konsekwencjami dawnych czynów. Jaki jest mroczny sekret Xaviera i jak wpływa na wydarzenia po Hous of M? Tego dowiecie się właśnie z tej miniserii.

Cytat

Logan: "Let's see... Omega-plus level mutant, a completely weirdass crash site, and no way it's Charlie... We just have'ta check this out, don't we?"
Cyclops: "And I thought Rachel was the only mind reader on board."

Streszczenie

Scott i Hank, stoją na tarasie Instytutu, patrząc na pilnującego terenu Sentinela. Henry stwierdza, że nie podoba mu się to wszystko, ale Scott odpowiada, że nie mają większego wyboru, skoro rząd narzucił im obserwację. Nie o tu jednak chodziło - Beast miał na myśli podejmowany już wcześniej problem energii. Wszelkie badania dowiodły, że swoista energia mutantów jest większa niż u wszystkich żywych istot, niepokojący jest więc fakt, że nie wiadomo, co stało się z całą tą energią, kiedy populacja mutantów została zredukowana z milionów do kilku setek.


Podczas, gdy na orbicie okołoziemskiej wiruje ogromne skupisko energii, na orbicie okołoksiężycowej unosi się, obok ogromnej skały, wymarły prom kosmiczny. W otwartej przestrzeni, dryfuje zdeformowane ciało kosmonauty, w kabinie znajdują się jeszcze dwa ciała - w ich hełmach wciąż słychać powtarzające się wezwanie z kontroli lotów. Na skale, koło której unosi się prom, widać zarys twarzy. Nagle, jej oczy rozbłyskują energią. Skała zaczyna się rozpadać i po chwili, uwalnia się z niej świecąca postać, oświetlając przy okazji inny szkielet. Mężczyzna wydaje się być zaskoczony - sam do siebie mówi, że nie może być jedynym i odlatuje w kierunku promu. Zbliżając się do ciała, dryfującego w przestrzeni, zauważa, że jest zdeformowane. Dotyka odsłoniętej twarzy kosmonauty, a wtedy przez jego umysł przebiegają ostatnie chwile jego życia - uderzenie energii o ogromnej sile, w momencie kiedy prowadził badania na orbicie. Postanawia wejść do środka promu. Przez chwilę słucha wezwania z centrum kontroli, potem zauważa na monitorze wytyczne misji i datę startu - 18.06.2005. Kiedy dociera do niego, że jest już XXI wiek, sam siebie pyta, jak mogli mu to zrobić i wpada w szał.


Piotr zastaje Kurta w korytarzu, wpatrującego się w pierwsze wspólne zdjęcie nowych X-Men. Na pytanie, co wprowadziło go w tak nostalgiczny nastrój, Nightcrawler odpowiada, że te wszystkie zmiany uświadomiły mu, że już nigdy nie spotkają się w tym składzie. Niektórzy już nie żyją, inni zrezygnowali, a teraz jeszcze Charles zaginął. Piotr stwierdza, że na pewno uda się go odnaleźć, a wtedy Kurt zaczyna opowiadać, jak to było kiedy spotkał go po raz pierwszy i Xavier uratował mu życie. Przyjaciel pociesza go ponownie, dodając, że nawet w tej chwili Emma nie przerywa poszukiwań.


W komorze Cerebry, Frost właśnie strofuje Kitty, by pilnowała Lockheeda, który nie pozwala jej się skupić. Siedząca przy komputerze Pryde odpowiada, że sama wolałaby się pobawić z Sentinelem na podwórku, niż siedzieć tu z nią i dodaje, że smok reaguje na feromony, które ona wciąż rozsiewa. Nagle, Emma odbiera jakiś sygnał - bardzo silny, co najmniej klasy omega, ale poruszający się zbyt szybko, by dokładnie go określić. Zaczyna krzyczeć, a w Cerebrze powstaje spięcie. Gdy Kitty dotyka jej, widzi zniszczony prom, spadający na ziemię.


Kilka minut później, Scott i Hank pomagają przewieźć nieprzytomną Emmę do ambulatorium, podczas gdy Kitty opowiada w biegu, co się stało. Na miejscu, Beast stwierdza, że stan pacjentki jest stabilny, chociaż nie bardzo wie, co jej się stało, ale ponieważ Frost radziła sobie sama z podobnymi urazami, bardziej martwi się teraz o Cerebrę. Kitty opowiada o tym, co przekazała jej telepatycznie Emma i zauważa, że coś jest nie tak, bo trajektoria lotu promu wskazywała na lądowanie w okolicach Nowego Jorku.


Wkrótce, Scott, Rachel i Logan przygotowują się do odlotu Black Birdem. Cyclops wyjaśnia, że chce zdążyć na miejsce lądowania, zanim dotrze tam wojsko, ponieważ podejrzewa, że sygnał, który odebrała Emma, mógł oznaczać powrót Xaviera - dlatego zabiera ze sobą Rachel, by spróbowała zlokalizować jego myśli, kiedy dotrą na miejsce. Logan przypomina, że mają nad głowami Sentinela, który ma pilnować ich na każdym kroku, na to jednak Scott i Hank znaleźli już sposób. Zaraz po starcie, Cyclops rozwija pełną prędkość i przelatuje obok robota jakby nigdy nic. Ten rusza za nimi, ale Black Bird szybko wychodzi z jego pola widzenia, a ponieważ teraz Sentinel będzie musiał śledzić ich sygnaturę cieplną, Scott wystrzeliwuje rakiety imitujące ten sam wzór, w różnych kierunkach. Teraz mogę bez przeszkód zająć się poszukiwaniem.


W swojej łazience, Kitty obmywa twarz, przeklinając migrenę, którą zafundowała jej Emma. Gdy podnosi wzrok, zauważa w lustrze postać martwego Piotra, z ogromną dziurą w boku. Odwraca się przerażona i zauważa, że Piotr stoi za nią, cały i zdrowy. Gdy pyta, co się stało, ona odpowiada, że to tylko zmęczenie i efekt szoku.


Kurt przechadza się samotnie po lesie o zmierzchu. Kiedy zauważa przelatującą sowę, przypomina sobie, że w jego rodzinnych stronach uważano ta za zły omen, ale teraz sam śmieje się z tego. Gdy opuszcza głowę, zauważa przed sobą na wpół przezroczysty tłum - dokładnie taki sam, jak ten, który ścigał go kiedyś w Niemczech. Nagle, zjawy zaczynają krzyczeć i atakują go. Nightcrawler teleportuje się za drzewo, ale upiory otaczają go, grożąc śmiercią. Kiedy zacieśniają krąg, Kurt pada na ziemię, zaczyna krzyczeć i miotać się, ale gdy po chwili otwiera oczy, zauważa, że jest sam.


Kiedy Black Bird zbliża się do wyznaczonej pozycji, Logan zauważa, że coś musiało zakłócić wojskowe systemy, skoro jeszcze nie pojawiły się tu żadne ekipy. Po chwili zauważa poniżej ogromną skalną dłoń, która przechwyciła prom tuż przed uderzeniem i zgaduje, że nie jest to jednak robota Charliego. Rachel skanuje okolicę i wyczuwa czyjąś obecność, ale nie potrafi powiedzieć nic więcej. Ponieważ zaproszenie wydaje się aż nazbyt oczywiste, Scott postanawia lądować.


Wyspa Muir. Sean rozmawia właśnie z Henrym o notatkach Moiry, które mogłyby pomóc w odnalezieniu Charlesa, dodając przy tym, że przyda mu się trochę roboty, która pozwoli wreszcie oderwać się od wspomnień. Nagle zauważa za oknem postać stojącą w deszczu i wybiega natychmiast, wołając Moirę.


Trójka X-Men staje przed tunelem w skale, który nie wydaje się być dziełem natury. Wchodzą ostrożnie, a zaraz potem, Rachel oświadcza, że odbiera jej obecność, ale zdaje się, że coś jest nie tak. W głębi tunelu pojawia się zjawa Jean, która błaga o pomoc i wyraźnie próbuje wciągnąć ich głębiej. Rachel rusza za nią, chociaż Logan i Scott próbują ją powstrzymać, wiedząc, że zjawa nie była prawdziwą Jean. Nagle, z ciemności wyłania się osobnik, trzymający za kark nieprzytomną Rachel. Pozostała dwójka rusza do ataku.


Biegnąc za duchem Moiry, Sean dociera do opuszczonego budynku w głębi kompleksu, gdzie znajduje włączony komputer i notatki Xaviera. Wydaje mu się, że zjawa ukochanej chciała, by je odnalazł.


Nieznajomy przeciwnik zatrzymuje Wolverine'a w locie, porażając go przy tym energią. Stwierdza, że chciał to załatwić delikatnie, jak z Rachel, którą po prostu wyłączył na chwilę, ale teraz się zdenerwował. Rzuca Loganem w Cyclops, który uderza salwą promieni optycznych, ta jednak zostaje odbita w ich stronę. Wolverine próbuje się podnieść, grożąc mu, ale wtedy zostaje porażony jeszcze silniejszym wyładowaniem i pozostawiony na ziemi, lekko nadpalony. Zbliżając się do Rachel, przeciwnik stwierdza, że nie jest tą Marvel Girl, którą znał, dodaje jednak, że Scott nie zmienił się wcale. Ten jednak nie poznaje go i pyta, skąd zna jego imię, przeciwnik pozbawia go więc przytomności i ciągnie za sobą w głąb jaskinie, mówiąc, ze zdolności dziewczyny przydadzą się, by mu przypomnieć.


Jakiś czas później, Logan odzyskuje przytomność. Słysząc nad sobą głos, wzywający by się nie ruszał, myśli, że to Scott, ale gdy podnosi głowę, widzi nad sobą Sentinela i wojskowe śmigłowce. Jakiś głos oświadcza, że jest aresztowany.


Scenariusz: Ed Brubaker

Rysunki: Pete Woods

"Petra"


Petra jest zawsze przestraszona. Ma do tego powody, ponieważ ukrywa pewną tajemnicę i chociaż nie jest to rzadkością wśród bezdomnych, jej tajemnica jest szczególna - jest bowiem mutantem i potrafi poruszać ziemią. Jej lęki nasiliły się, odkąd nienawiść do mutantów przybrała na sile, a nad miastami pojawiły się Sentinele.


Urodziła się w rodzinie duńskich imigrantów i miała bardzo szczęśliwe dzieciństwo, do chwili, kiedy cała jej rodzina zginęła pod skalną lawiną w górach. Tylko ona wyszła z tego bez szwanku i nie potrafiła wytłumaczyć, jak to się stało, że głazy omijały ją. Władze odesłały ją do sierocińca, a stamtąd trafiła do rodziny zastępczej, której nienawidziła. Pewnego dnia, kiedy opiekun próbował jej dotykać, odruchowo sprawiła, że zapadł się w ziemię po kolana - wtedy po raz pierwszy została nazwana mutantem. Uciekła więc do Central Parku, gdzie mieszkała przez jakiś czas, ale gdy policja zaczęła usuwać bezdomnych, nauczyła się używać swoich zdolności, by stworzyć sobie kryjówkę w jaskini. Przez kilka następnych lat żebrała na ulicach, czasami kradła, ale nigdy nie stoczyła się na dno. Próbując opanować swoje zdolności, nauczyła się tworzyć diamenty z węgla. Przez jakiś czas sprzedawała je i wynajmowała pokoje w hotelach, ale któregoś dnia, ktoś ze skupu zadzwonił po policję. Ścigali ją aż do Parku, próbowała walczyć z nimi, ale została obezwładniona.


Budzi się w celi, spodziewając się najgorszego, ale gdy zjawia się policjantka, oświadcza, że ktoś zgłosił się po nią i doprowadził do wycofania zarzutów. Zamiast trafić do więzienia, trafi teraz pod ich opiekę. Na pytanie, kto to taki, słyszy tylko, że ktoś, kogo interesują specjalne dzieciaki. Teraz Petra jest naprawdę przerażona.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

X-Men: Deadly Genesis #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.