Avalon » Serie komiksowe » X-Factor vol. 3 » X-Factor vol. 3 #4

X-Factor vol. 3 #4

X-Factor vol. 3 #4

"Lines In The Sand"

Postacie
Zapowiedź

Zamieszani w zamieszki, Guido i Rahne natrafiają na problemy ze strony policji. Jamie, Terry i Monet za wszelką cenę próbują dowieść niewinności klienta, oskarżonego o morderstwo. Layla w samotnej konfrontacji z Singularity Investigations. A wszystko to zmierza do zaskakującego finału.

Cytat

Siryn: "I've Got my cell. You need me back here, just scream."
M: "I thought that was more your thing, dear."
Siryn: "Bite me, st. Croix."
M: "And that's Rahne's thing."
Siryn: "Well, I'm sure you'll find your own thing one of these days."

Streszczenie

Kiedy w kwaterze X-Factor dzwoni telefon, przez dłuższą chwilę nikt nie odbiera. W końcu Monet dociera do niego mimo panującej ciemności, a słysząc po drugiej stronie Madroxa, zaczyna wyliczać kataklizmy, jakie spadły na nich tej nocy. Zanim jednak dojedzie do połowy, Jamie każe jej się zamknąć i słuchać, bo ma dla niej zadanie specjalne. On i Theresa są teraz na posterunku policji, gdzie próbują bezskutecznie wyciągnąć jakiekolwiek informacje od Glorii Santiago. Ponieważ zaczęli podejrzewać, że ktoś mógł wyczyścić lub zablokować jej pamięć, Madrox chce, żeby M sprawdziła ją telepatycznie. Ponieważ dyskusja z Monet nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy pod słońcem, Jamie każe jej przybyć natychmiast, nie zważając na nic, a cokolwiek dzieje się w domu, zostawić to Layli. W końcu M ustępuje, zadowolona z faktu, że nie będzie musiała zajmować się zwłokami w kuchni. Kiedy wylatuje z kwatery głównej, zauważa zamieszanie na ulicach, ale ignoruje je, zgodnie z poleceniem szefa.


Sytuacja w dawnym Mutant Town była napięta od czasu M-Day, a tej nocy doszło wreszcie do nieuniknionych zamieszek między mutantami, byłymi mutantami, mutantami, którzy nie chcą już być mutantami oraz ludźmi, którzy nienawidzą mutantów, zarówno byłych, jak i obecnych. Guido i Rahne starali się zapanować nad tłumem, z raczej miernym skutkiem [poprzedni numer - Gil], ale dopiero gdy na miejsce przybyły oddziały policji zrobiło się naprawdę niebezpiecznie, bo wszyscy walczący nagle zwrócili się przeciwko nim. Jedynie Guido i Rahne zdołali stanąć między wrogo nastawionymi grupami, a ten pierwszy podjął się przekonania szefa policji, żeby zostawił całą sprawę X-Factor.


Gdy Monet dotarła na posterunek, nie omieszkała opowiedzieć o wszystkim Madroxowi i Siryn, podkreślając, że nie mogła nic zrobić, bo ktoś zabronił jej się zatrzymywać. Terry proponuje, żeby Jamie wysłał tam grupę swoich duplikatów, ale on woli nie ryzykować tworzenia wadliwych kopii, które mogłyby pogorszyć sytuację, postanawia więc powierzyć to zadanie Siryn, bo jak sam twierdzi: warta jest tuzina Madroxów.


Kiedy Terry opuszcza pokój przesłuchań, na schodach zatrzymuje ją Damian Tryp. Zaskakuje ją stwierdzeniem, że jest wyjątkową kobietą i nie chciałby, żeby stała się jej krzywda, a następnie nakłania do zmiany stron. Ona jednak nie ma zamiaru bratać się z mordercami i mówi mu to wprost, a następnie odlatuje. Podążając za nią wzrokiem, Tryp mówi sam do siebie, że to wspaniała dziewczyna.


Przyglądając się Glorii Santiago, Monet stwierdza, że rzeczywiście coś tu może być na rzeczy. Madrox dumnie stwierdza, że zgodnie ze starą zasadą detektywów podążał tropem najprostszego rozwiązania, które doprowadziło go do wniosku, że mordercą jest Vaughan. Zdaniem M najprostszym rozwiązaniem byłoby uznać Glorię za winną, ale nie zamierza się kłócić. Dotykając skroni Santiago, przystępuje do skanowania jej myśli i wpada w głęboki trans. Ponieważ niepokoi to Jamiego, próbuje przerwać połączenie, ale próba dotknięcia Monet kończy się dla niego ciosem w twarz. Uderzenie tworzy wyjątkowo agresywny duplikat, który zaczyna się wydzierać na M, a potem na samego Madroxa, kiedy próbuje go uspokoić. Hałasy zwracają uwagę stojącego przed drzwiami detektywa, ale gdy wchodzi do pokoju, wszystko jest już w idealnym porządku: nie ma śladu po hałaśliwym duplikacie, a Monet siedzi grzecznie przy stole. Słysząc, że to była jedynie wymiana opinii, detektyw ostrzega Madroxa, by nie nadużywał swoich praw jako adwokat oskarżonej, po czym wraca do swoich zajęć. Monet jest zdziwiona wiadomością, ze Madrox ma licencję obrońcy, ale ten nie chce rozwijać tematu, bo bardziej interesuje go, czego dowiedziała się z myśli Glorii. M odpowiada, że nie powinien się martwić, bo zajmie się wszystkim osobiście.


W siedzibie Singularity Investigations, Jack Vaughan sprzecza się ze swoim doradcą - Damianem Trypem, ponieważ ten uważa, że nie powinien opuszczać miasta, aż sprawa się wyjaśni, Vaughan zaś twierdzi, że musi wracać do Hollywood, bo agent załatwił mu lukratywny kontrakt. Rozkapryszony gwiazdor nie zamierza ustąpić, więc Tryp może jedynie ostrzec go, że nie wszystkie na pozór dobre pomysły, są takimi w rzeczywistości.


Guido próbuje wyjaśnić dowódcy oddziału prewencji, że ich interwencja pogorszy tylko sytuację. Sami zajęli się najbardziej agresywnymi jednostkami, a część napastników zdążyła uciec, więc nie mają tu już nic do roboty. Policjant jednak upiera się, że musi kogoś aresztować, zarzuca X-Factor brak uprawnień do tego typu działań i domaga się dostępu do demonstrantów, grożąc użyciem siły. W tej chwili zjawia się Siryn, która z miejsca próbuje przekonać dowódcę do wycofania oddziału, stosując swoje sztuczki z głosem. Okazują się one jednak nieskuteczne, bo policjanci noszą hełmy, chroniące również uszy. Wobec tego, Terry przechodzi do planu B: oświadcza, że Mutant Town rządzi się swoimi prawami, a X-Factor stoją na ich straży i nie pozwolą na aresztowanie szukających tu schronienia uciekinierów. Ponieważ dowódca śmieje się tylko słysząc to, już w następnej chwili, krzyk Siryn wymiata policjantów i ich sprzęt z dzielnicy.


Na lotnisku, Jack Vaughan rozsiada się w prywatnym samolocie, który po niego przysłano, czarując stewardessę. Gdy za szybą pojawia się Monet, stewardessa zmienia się w oczach Vaughana w martwą Rachel Santiago, która opisuje mu dokładnie w jaki sposób zabił ją przypadkiem podczas perwersyjnej zabawy z bronią, a potem zatrudnił Singularity, by wrobili w to jej siostrę. Kiedy zjawa obiecuje, że pozostanie przy nim na zawsze, by go prześladować, Vaughan rzuca się na stewardessę zaczyna ją dusić. Krzyk zwraca uwagę pilota, który obezwładnia agresywnego aktora.


Jakiś czas później, Jamie stoi przed wystawą sklepową, oglądając w licznych telewizorach programy informacyjne. Jeden serwis informuje o sensacyjnym aresztowaniu Jacka Vaughana, który przyznał się do zamordowania Rachel Santiago i najwyraźniej oszalał po tym. Inne wiadomości podają, że nowe wcielenie X-Factor opanowało zamieszki w Mutant Town - rzecznik policji oświadczył, że współpraca z nimi była niezwykłym doświadczeniem, które zamierzają powtórzyć w przyszłości. Obok niego ląduje M i przez chwilę przygląda się transmisji w ciszy. Gdy Jamie odwraca się do niej zauważa, że Monet płacze, poruszona losem Rachel. Nie wiedząc, jak powinien zareagować, obejmuje ją, a wtedy M szepcze, że jeśli komukolwiek o tym powie, rozerwie go na strzępy.


Jeszcze później, Madrox próbuje dojść do ładu z rachunkami za naprawę instalacji elektrycznej i rur w budynku. Nie wie tylko, skąd wziął się rachunek na tysiąc dolarów z firmy kurierskiej. Layla wyjaśnia to stwierdzeniem, że to najlepsze firma, która dostarcza, bez zadawania pytań. W tej samej chwili, w siedzibie Singularity, Damian Tryp otwiera skrzynię z ciałem niedoszłego zabójcy Rictora [poprzedni numer - Gil] i ostrzeżeniem, by trzymał się z daleka od Mutant Town.


Terry i Rictor siedzą na schodach przed budynkiem, rozmawiając o wydarzeniach zeszłej nocy. On opowiada, jak ktoś próbował go zabić, a potem zniknął i Layla powiedziała mu, że go odesłała. Stwierdza, że skoro ta mała tyle wie, może będzie mogła mu wyjaśnić, co tu jeszcze robi, bo sam nie wie. Theresa zauważa, że znowu zaczyna użalać się nad sobą, więc proponuje mu śniadanie w pobliskim barku, zamiast alkoholu, na który ma ochotę. On jednak nie ma ochoty nigdzie wychodzić, więc Terry postanawia sama udać się do ulubionej jadłodajni. Kiedy jednak skręca w boczną uliczkę, zostaje ugodzona w szyję zatrutą strzałką. Próbuje wezwać pomoc, ale nie może wydobyć z siebie głosu. Wtedy ktoś uderza ją od tyłu w głowę, a gdy upada, staje nad nią i zadaje jeszcze kilka ciosów, po czym znika w ciemności.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

X-Factor vol. 3 #4 X-Factor vol. 3 #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.