Avalon » Serie komiksowe » Son Of M » Son Of M #4

Son Of M #4

Son Of M #4

"The Gathering Storm"

Postacie
Zapowiedź

Zdrada została odkryta i teraz Crystal zrobi wszystko, by dopaść swojego męża. Tymczasem, Pietro wciąż nie ma dość i otwiera puszkę Pandory, która może sprowadzić zagładę na wszystkie rasy, zamieszkujące świat. Czy przejrzy na oczy, kiedy jego córka znajdzie się w bezpośrednim niebezpieczeństwie?

Cytat

Crystal: "Being loved by Pietro... it has consequences."

Streszczenie

Wbrew pozorom, Lockjaw nie jest psem, ani innym stworzeniem niższego rzędu. Był kiedyś przeciętnym przedstawicielem rasy Inhumans, ale kontakt z terrigenową mgłą tak drastycznie go odmienił i ograniczył jego intelekt, chociaż dał ogromne możliwości. Teraz Lockjaw ma poważny dylemat - musi wybrać między lojalnością wobec rodziny królewskiej, a przyjaźnią Luny. Jest też w poważnych tarapatach, bo wściekła Crystal gotowa jest na wszystko, aby zmusić go, by zabrał ją tam, gdzie jest jej córka. W tej sytuacji, Lockjaw postanawia zniknąć. Karnak próbuje uspokoić Crystal, ale ona oświadcza, że Luna została porwana i nie zazna spokoju, póki jej nie odnajdzie. Medusa przypomina, że w pozostawionym liście, jej córka napisała, że z własnej woli opuściła Attilan wraz z ojcem, jednak Crystal upiera się, że Pietro wykorzystał fascynację Luny Ziemią, by ją zabrać. Martwi się, bo ostatnimi czasy dzieje się z nim coś niedobrego i mógłby skrzywdzić małą. Ponadto dodaje, że Black Bolt i Medusa nie zrozumieją, co czuje, bo sami nie mają dzieci. Medusa przekazuje jej decyzję swego męża: skontaktują się z Reedem Richardem i poproszą, by odnalazł Pietro, a dopóki to nie nastąpi, nie będą ich poszukiwać. Crystal nie podoba się ta decyzja, ale musi się podporządkować. Od siebie, jej siostra dodaje, że jeśli Pietro kocha Lunę, nie skrzywdzi jej, ale w odpowiedzi słyszy, że to właśnie jego miłość niesie niebezpieczne konsekwencje.


Kontakt z terrigenową mgłą sprawił, że Lunie zakręciło się w głowie i zaczęły ją piec oczy. Jednak kiedy otworzyła je ponownie, ujrzała świat w całkiem nowym świetle: oblicze jej ojca błyszczy, otoczone błękitną poświatą, a gdy wymawia jej imię, widzi w jego głosie mieniące się tęczowo uczucia. Jest jednak coś, co niepokoi Lunę - w sercu ojca dostrzegła wijącą się i rozrastającą czerń. Pyta czy nie czuje tego i czy nie sprawia mu to bólu, a kiedy on nie wie, o czym mówi, odwraca się i stwierdza z żalem, że nie chce tak patrzeć na świat. Pietro troskliwie obejmuje ją i uspokaja mówiąc, że ten dar może ją przerażać, bo jest czymś nowym, ale wkrótce nauczy się nad nim panować i doceni.


Jakiś czas później. Luna, w ciemnych okularach, stoi nad brzegiem oceanu, patrząc w dal. Kiedy podchodzi do niej Pietro zauważa, że znowu skakał w czasie i przyniósł gazetę z przyszłości. Pyta, dlaczego od kilku dni bawi się, wygrywając drobne sumy, skoro mógłby zgarnąć od razu główną wygraną, on zaś odpowiada, że nie chce zwracać na siebie uwagi. Tym bardziej, że pierwsza strona gazety ogłasza przybycie Inhumans, którzy domagają się oddania skradzionych dóbr, a zdarzy się to za sześć dni.


Wieczorem, kiedy Luna wraca do chatki na plaży, słyszy za sobą jakiś odgłos, a gdy się odwraca znajduje tylko duże ślady na piasku, podejrzewa więc, że mógł to być Lockjaw. Gdy wchodzi do środka, zastaje ojca, wdychającego opary Terrigenu przez inhalator. Pyta, czy zrobił coś złego i dlatego boi się Black Bolta, ale Pietro stwierdza, że kryształy Terrigenu są bogactwem naturalnym i to Black Bolt postępuje źle, zatrzymując je tylko dla Inhumans, on zaś chce użyć oparów, by przywrócić utracone zdolności mutantom i zrobić coś dobrego. Następnie wręcza inhalator Lunie i oświadcza, że muszą udać się do Genoshy.


Genosha. Wśród ruin klęczy Callisto - teraz pozbawiona macek. Przez dłuższą chwilę bawi się jednym ze swoich noży, po czym przebija nim swoją dłoń i rozkoszuje się bólem. Po chwili zauważa nadlatujący helikopter i wychodzi mu na spotkanie, gdy zbliża się do lądowania. Widok Quicksilvera z dzieckiem jest dla niej pewnym zaskoczeniem, ale zaraz rozpoznaje wnuczkę Magnusa. Na powitanie Luna pyta, czy może jej się przyjrzeć, po czym zdejmuje okulary, odsłaniając błyszczące złotem oczy i bada ciepłą poświatę wokół Callisto, po czym oświadcza, że sama zadaje sobie ból. Callisto spogląda na swoją przebitą dłoń, ale dochodzi do wniosku, że to coś więcej niż zwykła spostrzegawczość. Pyta więc, jak to się stało, że prawie wszyscy mutanci stracili swoje zdolności, ale Luna je zyskała? Nie czekając na odpowiedź, zaczyna opowiadać, jak cudownie było posiadać wyostrzone zmysły, które pozwalały widzieć i słyszeć to, co niedostępne dla innych, a przy kontakcie fizycznym dostarczały niezwykłych przyjemności. Stwierdza, że teraz czuje się, jakby była zamknięta w ołowianym pancerzu i odcięta od wszystkich doznań, dlatego rani się, by poczuć chociaż ten ból. Luna oświadcza, że mogą oddać jej to wszystko. Wkrótce potem, Callisto wpatruje się w inhalator i zastanawia się, czy to aby na pewno jest bezpieczne. Luna sugeruje, aby Pietro skoczył w przyszłość i zobaczył, jakie będą efekty, ale on stwierdza, że decyzja należy tylko i wyłącznie do Callisto, po czym udziela instrukcji, jak korzystać z inhalatora. Luna dodaje, żeby nie martwiła się dziwnym uczuciem, które zawsze się pojawia.


W tym czasie, z odległej wieży, Magneto przygląda się przez lornetkę przybyłemu przed chwilą śmigłowcowi i zastanawia się, kto chciałby odwiedzać Genoshę w obecnych czasach.


Wkrótce, Callisto wdrapuje się na ruiny i wciąga głęboko powietrze, rozkoszując się głębią tego doznania. Z radością oświadcza, że czuje nadchodzący deszcz i wprost nie może znaleźć sposobu, by właściwie podziękować Pietro. On stwierdza, że chciałby zrobić to samo dla wszystkich, ale niestety brakuje mu materiału. Na pytanie, co to właściwie jest, Luna wyjaśnia, że kryształy Terrigenu pochodzą od Inhumans. Callisto ostrzega, że nie powinni zadzierać z Inhumans, ale Luna odpowiada, że nikt nawet nie wie o zniknięciu kryształów.


W tym czasie, Videmus zjawia się w sanktuarium i oświadcza członkom rodziny Maledicta, strzegącym wejścia do kryształowych jaskiń, że władca żąda by stawili się wszyscy przed jego obliczem. Mężczyźni zdziwieni są taką decyzją władcy, bo zazwyczaj przynajmniej jedna osoba musiała pilnować wejścia, ale nie mogą nie wykonać rozkazu. Jednak w czasie drogi do pałacu, Goran dochodzi do wniosku, że dzieje się coś podejrzanego i nie bacząc na groźbę kary, postanawia wrócić na posterunek. Wzdychając tylko, Videmus prowadzi resztę do pałacu. Kiedy jednak strażnicy klękają przed władcą, ten jest zupełnie zaskoczony ich obecnością. Videmus wyjaśnia jednak, że sprowadził tu strażników, by aresztowali go za zdradę, jakiej się dopuścił.


Zaraz potem, wszyscy zgromadzeni w sali tronowej udali się do jaskiń, gdzie odnaleźli martwego Gorana. Strażnicy, wysłani do jaskiń, przynoszą wiadomość, ze duża część kryształów została zniszczona, a część odcięta i skradziona. Może potrwać lata, zanim uszkodzenia same się naprawią, ale jeśli sprawa jest zbyt poważna, Inhumans mogli na zawsze utracić dostęp do Terrigenezy. Gorgon naciska Videmusa, by wyjawił powód zdrady i swoich wspólników, ten jednak milczy jak zaklęty. W tej chwili jednak pojawiają się ogrodnicy, prowadzący rannego Jolena, który oświadcza, że zaatakował go Pietro.


Tymczasem, Pietro nakłania Callisto by sprowadziła do niego wszystkich byłych mutantów pozostających na wyspie, aby mógł przywrócić im utracone zdolności. Ona rusza przed siebie, cała szczęśliwa, ale wkrótce zatrzymuje się, by napawać się pierwszymi kroplami deszczu, który przewidziała. Szybko jednak okazuje się, że spadające krople zadają jej ból, pada więc na ziemię i zaczyna wić się z bólu. W takim stanie odnajduje ją Magneto. Gdy pyta, co się stało, Callisto wyjaśnia, że jej zmysły stały się boleśnie nadwrażliwe i czuje teraz dosłownie wszystko. Krzyczy też, że to wszystko wina Pietro. Magnus decyduje się na konfrontację z synem.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Son Of M #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.