Avalon » Serie komiksowe » X-Statix Presents: Deadgirl » X-Statix Presents: Deadgirl #4

X-Statix Presents: Deadgirl #4

X-Statix Presents: Deadgirl #4

"Dead a Long Time" - part 4

Postacie
Zapowiedź

Opowieść o życiu w życiu po życiu oraz o życiu i śmierci w życiu po śmierci zbliża się do kulminacyjnego momentu, kiedy The Pittyful One próbuje wydrzeć wielką tajemnicę doktorowi Strange. Zdaje się, że kluczem do sukcesu drużyny umarlaków Dead Girl jest teraz powrót U-go Girl.

Cytat

Deadgirl: "You do not have to go. Stay down with me."
Dr Strange: "You mean...let my earthly body die?"
Deadgirl: "Being dead has its compensations, Stephen."

Streszczenie

Sanktuarium Dr Strange. Sekretna komnata. The Ancient One i The Pitiful One triumfują. Bezbronne ciało mistyka znalazło się w ich rękach. Teraz można uczynić z nim wszystko, co tylko podpowiada wyobraźnia. Wong głośno komentuje ich odwagę w pastwieniu się nad nieobecnym przeciwnikiem. W odpowiedzi silny kopniak ucisza go na dobre. Magik stopniowo bada ciało, by stwierdzić, że zgodnie z oczekiwaniami, jego uczeń zabezpieczył się tarczą Świętego Serafina. W obecnej sytuacji nic mu nie zagraża. Te prastare zaklęcie można jednak złamać. Ponieważ dwudziesto-cztero godzinny okres przebywania wśród żywych dobiega końca należy przetransportować ciało do piekła. Tam odczyniwszy urok wystawi się je na wszelkie znane okrucieństwa. Fazując przez ścianę głowa Dr Strange uderza w zabytkową wazę. Łotrowie wybuchają śmiechem. Na policzku Wonga pojawia się łza.


Poziom pośmiertnej biurokracji. W powietrzu unoszą się setki kartek z ważnymi informacjami. Niespodziewanie Dr Strange łapie się za głowę. Deadgirl żartuje, że grymas bólu na jego twarzy jest pewnie wynikiem za ciasnych spodni. Mistyk spokojnie oświadcza, że gdy miało się problemy z hemoroidami nie trzeba przekraczać Styksu, by wiedzieć, co to piekło. U-GoGirl postanawia zapoznać wszystkich z tym miejscem dokonując małej prezentacji. Mister Sensitive wchodzi jej w słowo próbując porozmawiać z nią na osobności. Temperamentna dziewczyna każe mu odczepić się od jej osoby. W przeciwnym razie teleportuje się tak daleko, że nikt nigdy jej nie odnajdzie. Słysząc to stwierdzenie Guy Smith ucieka z płaczem. Eddzie ma już serdecznie dość jego mazgajstwa, mimo to rusza za nim. Odnajduje go za jedną ze ścianek działowych. Mężczyzna głośno rozważa paradoks polegający na tym, iż śmierć uczyniła go silniejszym fizycznie, mentalnie natomiast jest niestabilny jak galaretka. Dlatego tak bardzo jej potrzebuje. Gdy ta wyprawa się skończy znajdzie dla nich skrawek nieba, na którym pozostaną na zawsze. U-Go Girl nie zgadza się na to. Jest gotowa obdarzyć go uczuciem, jednak nie chce wiązać się z jedną osobą na całą wieczność. Całej rozmowie przysłuchuje się Phantom Rider. Mister Sensitive pyta go, co by zrobił, gdyby jego wierny koń przestał go kochać. Odpowiedź jest prosta,. Należy stać się znów takim człowiekiem, którym było się w momencie początku uczucia.


W tym czasie Mockingbird i Gwen Stacy przerzucają stosy papierów. Obie są już zmęczone i znudzone. Piano Boy oferuje zagranie jakiejś klasycznej piosenki. Ant-Man grozi mu, że jak tylko usłyszy dźwięki muzyki poprzecina mu struny. Jednak nawet to może poczekać. Dywany w tym pomieszczeniu aż roją się od robaków. Trzeba się nimi szybko zająć.


Obskurny hotel "Simons" na Manhattanie. The Pitiful One silnym kopniakiem rzuca Wongiem o ziemię. The Ancient One jest zmartwiony. Portier dziwnie im się przyglądał gdy taszczyli ciało na górę. Pewnie już zawiadomił policję. Ogłuszony służący wykorzystuje brak uwagi przeciwników by uciec przez okno.


Gwen Stacy odnalazła wreszcie adres The Pitiful One'a. To hotel o nazwie "Samowstyd", pokój numer 13. Deadgirl nie jest zachwycona. To cała sieć korytarzy, gdzie wszystkie drzwi oznakowane są tą samą pechową cyfrą.


Wong kontynuuje swą ucieczkę schodami przeciwpożarowymi. The Pitiful One łapie go za nogę. Ma już dość niespodzianek. Własnoręcznie zaniesie ich wszystkich do piekła. Niespodziewanie dla niego służący wymierza mu solidnego kopniaka. Łotr traci grunt pod nogami i spada w dół. Na jego nieszczęście budynek otoczony jest dużym, blaszanym płotem. Ciało z impetem nadziewa się na rzeźbione, ostre rury. Jego pech po raz kolejny dał o sobie znać. Tak jak wtedy, gdy walcząc z Thorem poślizgnął się na skórce od banana. The Ancient One wychodzi na balkon. Już prawie odczynił tarczę Świętego Serafina. Misja została zakończona. Można wracać do piekła. The Pitiful One przypomina sobie jeden z najwstydliwszych dla niego momentów i powoli rozpływa się w nicość.


Dolne czeluście piekła. Wtargnięcie The Pitiful One'a przerywa kłótnię Anarchista i Kravena. Ten drugi nakrył wspólnika na obściskiwaniu się z Miss America. Były członek X-Statix oświadcza, że to co robi jest wyłącznie jego sprawą. Lider ogłusza go ciosem. Jeśli chcą dostać drugie życie muszą wypełniać jego rozkazy. Przerażona całym zajściem dziewczyna stara się ocucić swego nowego chłopaka, ale jest już za późno. Złe myśli wpędziły go prosto do prywatnego piekła.


Drużyna Dr Strange dociera w końcu do Cuchnącego Cerbera. Okazuje się on wielką, ciągnącą się kilometrami dziurą. Dalsza podróż będzie utrudniona. Mimo to Deadgirl zachęca wszystkich do wysiłku. Mistyk jest zdumiony, że w przemowie po raz pierwszy użyła jego imienia. Jednocześnie chciałby zrewanżować się tym samym. Niestety nic nie wie o swej towarzyszce. Może małe zaklęcie prawdy rozwiązałoby ten problem. U-Go Girl przerywa te zaloty. Czeka ich długa droga, a ona nie zaryzykuje teleportacji. W tak głębokich rejonach piekła nie sposób przewidzieć gdzie się zmaterializują. A nikt nie chciałby trafić do komnaty diabła. Dr Strange jest trochę zdziwiony faktem, że istnieje ktoś taki. Zmarli towarzysze spokojnie oświadczają, że każdy może mieć własnego demona w zależności od tego, w co wierzył za życia.


Mały, czarnoskóry chłopiec wciąż zmywa brud z rąk. Plamy nie schodzą, mimo iż starta skóra zaczyna odsłaniać kości. Ta wizja to prywatne piekło Anarchista. The Pitiful One nie chce tracić na niego czasu, ich wrogowie zaraz przybędą. Należy go bezzwłocznie wybudzić z transu. Miss America protestuje. Gwałtowne działanie może wprowadzić go w stan traumy.


Bohaterowie schodzą coraz niżej. Słyszą już jęki i narzekania umęczonych dusz. Nagle Deadgirl traci równowagę i spada w czeluść. Dr Strange chce jej pomóc, ale reszta go powstrzymuje. Ich misja jest zbyt poważna, by ryzykować ją dla jednej kobiety. Mistyk jeszcze pare dni wcześniej zgodziłby się z nimi. Teraz wszystko się zmieniło. Bez wahania rzuca się w krater.


Pozostawieni bohaterowie rozpoczynają kłótnię. Ant-Man żąda, by natychmiast teleportować go z powrotem. Mister Sensitive powstrzymuje go. X-Statix nigdy się nie poddawali. Teraz mimo straty lidera mają misję do spełnienia. Ant-Man nie chce tego słuchać. Nic nigdy nie łączyło go z żadnym z nich. Celny cios Guy'a Smitha powala go na ziemię.


W tym czasie z pomocą energii Vishantii Dr Strange ratuje spadającą Deadgirl.


Chinatown. Wong odwiedza starą znajomą swego mistrza. Potrzebuje jej mocy, by wysłać wiadomość do piekła.


Ocalona para cieszy się widząc swych towarzyszy w miejscu, w którym się rozstali. U-Go Girl buńczucznie stwierdza, że przecież są bohaterami, a to zobowiązuje do pewnych zachowań. Tylko Ant-Man spuszcza wzrok.


Nagle astralna projekcja przerywa konwersację. Wong ostrzega mistyka, że jego stary mentor odnalazł jego ciało i jest na progu złamania tarczy Świętego Serafina. Dr Strange nie może uwierzyć w zdradę dobrego znajomego. Sytuacja jest na tyle poważna, że nie ma czasu do stracenia. Należy bezzwłocznie przenieść się do pozostawionego ciała. W tym czasie Deadgirl przejmie obowiązki dowódcy. Dziewczyna przekonuje go, że to nie musi tak się kończyć. Mogą przecież pozostać tu razem. Śmierć niesie ze sobą pewne plusy.


Dokładnie w tym samym momencie The Ancient One przełamuje czar. To już definitywny koniec. Ciało Stephena Strange upada na błotnistą ziemię wśród okrzyków przerażenia jego towarzyszy.

Autor: White King

Galeria numeru

X-Statix Presents: Deadgirl #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.