Avalon » Serie komiksowe » Exiles » Exiles #79

Exiles #79

Exiles #79

"World Tour: Future Imperfect" - part 1

Postacie
Zapowiedź

Witamy w świecie pod rządami Hulka - czy raczej Maestro, powinienem powiedzieć. Jakie szanse mają Exiles przeciwko tyranowi, który własnoręcznie zabił wszystkich bohaterów w swoim świecie?

Cytat

Sabretooth do Blink: "I've had all I can stomach from Princess Pain-in-the-butt. Y'wanna remind her who really runs this team?"

Streszczenie

Ostatnia wojna wyniszczyła praktycznie cały świat. Nie wiadomo już nawet jak do niej doszło, pewne jest tylko tyle, że życie stracili w niej prawie wszyscy nadludzie. Rick Jones nie potrafi powiedzieć wiele o jej przebiegu, bo chociaż był połączony z umysłem Captain Marvel, w chwili jej śmierci znajdował się w miejscu zwanym Negaverse. I pozostałby tam, gdyby ona ostatkiem sił nie połączyła bransolet i nie sprowadziła go z powrotem. Kiedyś zostali połączeni i tylko jedno z nich mogło znajdować się w tym świecie, ale teraz sytuacja zmieniła się na dobre, bo pozostał tylko on. Patrzył jak giną jego przyjaciele i jak eksplozje atomowe obracają w pył najbliższych i nie spodziewał się, że przetrwa to wszystko, a już zupełnie nie spodziewał się, że cała sytuacja może przynieść komuś korzyść, ale był ktoś taki. Ktoś, kogo promieniowanie czyniło silniejszym, a chaos pozwolił mu przejąć władzę nad światem. Ktoś, za kogo Rick Jones jest w pewien sposób odpowiedzialny, bo przyczynił się do jego powstania. Teraz jednak gotów jest zrobić wszystko, by go zniszczyć, dlatego opowiedział całą tę historię swojemu nowemu znajomemu - bo wie, że tylko Hulk może powstrzymać Hulka. Proteus przyznaje, że dosłownie spadł mu z nieba, ale dziwi go nieco fakt, że Jones nie boi się go, ani nie dziwi się, że przybył z innej rzeczywistości. Rick odpowiada, że alternatywne światy to dla niego nie nowość i że nie ma czego się bać, bo nie ma nic do stracenia. Obiecuje dostarczyć Proteusowi broń, jeśli ten obieca, że zabije Maestro. Ten z uśmiechem odpowiada, że kiedy z nim skończy, nie zostanie po nim nawet ślad.


Natychmiast po przybyciu do Panoptichronu, Zarda zabiera się do wydawania rozkazów, a na początek nakazuje robalom wyłączyć denerwującą różową poświatę. Heather próbuje pokazać jej, gdzie jest jej miejsce i nakłonić do wizyty w ambulatorium, gdzie zamierza wszczepić jej i Spider-Manowi metalowe płytki, które ochronią ich przed przejęciem przez Proteusa. Zarda jednak obstaje przy swoim i Timebreakerzy spełniają jej żądania, wyłączając luminację ścian, chociaż wszyscy Exiles sądzili, że to naturalne zjawisko i nie da się go wyłączyć. Teraz Power Princess zaczyna wykładać swoją nową strategię walki z Proteusem, rozstawiając przy tym Exiles po kątach. Sabretooth szybko traci cierpliwość i zamierza pokazać jej, kto tu naprawdę rządzi, ale Blink prosi go by tego nie robił. Sama dość ma problemów i chętnie odda przywództwo, jeśli Zarda chce wziąć to na siebie. Morph uważa, że to kiepski żart, ale Clarise nie żartuje - szczerze życzy jej powodzenia i oddala się. Spider-Man sugeruje, że drużyna zbliży się i zaakceptuje ją łatwiej, jeśli nie będzie się od nich dystansować i na przykład zdejmie hełm. Zarda zgadza się, a gdy odsłania twarz, męska część grupy otwiera usta z wrażenia.


Tymczasem, Heather zlokalizowała miejsce pobytu Proteusa i przygotowała krótką odprawę. Pokazuje wszystkim miasto zwane Dystopią, które po wojnie stało się największym ośrodkiem społecznym w Ameryce Północnej, dzięki generatorom pól magnetycznych, chroniących przed promieniowaniem. Miastem rządzi niejaki Maestro, który jest mocno zmienioną wersją Hulka i jeśli linia czasowa nie zostanie zakłócona, wkrótce zostanie pokonany przez młodszą wersję samego siebie. Wszystko wskazuje jednak na to, że Proteus ma ochotę przenieść się do ciała najpotężniejszego z Hulków i chociaż nie brzmi to zbyt optymistycznie, Zarda twierdzi, że ma już pewien plan.


Rick Jones zabrał Proteusa do swojego domu, gdzie pełno jest pamiątek po poległych bohaterach i pokazuje mu broń, którą zaprojektował Forge specjalnie dla zabicia Maestro (oczywiście, tuż przed śmiercią). Proteus nie jest zachwycony, bo działo pokryte jest metalem, którego on nie może dotykać, ale gdy Rick zaczyna wątpić w jego siłę, każe mu zawinąć broń w szmaty i dodaje, że mimo tej drobnej słabości ma w zanadrzu jeszcze kilka sztuczek. Jones wręcza mu plan miasta i cytadeli oraz płaszcz, którym ma się nakryć oświadczając, że nikt nie śmie go zaczepić na ulicy ze względu na zieloną skórę, więc wystarczy po prostu przejść się do cytadeli i załatwić sprawę. Gdy Proteus wychodzi, Rick dodaje po cichu, że już wkrótce skończy się udręka Bruce'a.


Zgodnie z przewidywaniami, Proteus przechodzi przez całe miasto nie niepokojony, a przechodnie umykają mu z drogi. Nikt nie zatrzymuje go kiedy wchodzi do cytadeli i udaje się bezpośrednio do sali tronowej. Staje przed Maestro i krytykuje jego strażników, szczerząc się i zrzucając przebranie, ale niespodziewanie przeciwnik zwraca się do niego po imieniu. Ku wielkiemu zaskoczeniu Proteusa, z ukrycia wychodzą Exiles. Jeszcze większym zaskoczeniem jest dla niego fakt, że sprzymierzyli się z Maestro, jak zasugerowała Zarda. W takiej sytuacji, Proteusowi nie pozostaje nic innego, jak tylko wypróbować tajną broń Forge'a. Jeden strzał wyrzuca Maestro przez najbliższą ścianę, ale Blink natychmiast pozbywa się broni, teleportując ją w nieznane. Proteus potężnym ciosem tworzy falę uderzeniową, która odrzuca Exiles, a sam odnajduje Maestro i szykuje się do przejęcia jego ciała. Jednak gdy opuszcza ciało Hulka i zbliża się do niego, wyczuwa obecność metalu i musi się wycofać. Okazuje się, że to Morph podszył się pod Maestro, by zająć go choć na chwilę. Gdy Proteus wraca do dawnego nosiciela, Spider-Man zalepia mu oczy siecią, więc w ślepym szale zaczyna demolować cytadelę. Zarda bierze jedno z ostrzy Longshota i rzuca nim w postać miotającą się wśród kurzu. Ku zdziwieniu wszystkich, okazuje się, że ostrze przebiło grubą skórę Hulka... tylko niestety nie tego co trzeba. Wściekły Maestro oświadcza, że zrywa umowę.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Exiles #79 Exiles #79

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.