Avalon » Serie komiksowe » Storm vol. 2 » Storm vol. 2 #5

Storm vol. 2 #5

Storm vol. 2 #5

Chapter Five

Postacie
Zapowiedź

Najważniejszy numer całej serii, bądący kluczem do wielkiego finału. Ororo i T'Chala są w trudnej sytuacji, która zdecyduje o ich relacjach w przyszłości. Ale najpierw muszą dożyć tej przyszłości, bo wrogowie depczą im po piętach.

Cytat

Andreas De Ruyter: "Soon you will be the permanent guest of The Republic of South Africa. Soon Wakandans will bow down every time they hear my name."
T'challa: "Never. They will spit on your grave."

Streszczenie

Słońce wychodzi zza gór. Ludzie w wiosce odrywają się od swoich zajęć, by obejrzeć lądujące helikoptery. Andreas De Ruyter dziwi się czemu wylądowali tak daleko od celu. Brat zarzuca mu, że nigdy nie był myśliwym, na co po chwili pada odpowiedź - nigdy nie był wojownikiem. Wywiązuje się ostra wymiana zdań którą przerywa dopiero pytanie jednego z myśliwych - w jaki sposób złapią osobę, która kontroluje pogodę. Dowódca ma na to odpowiedź - nakazuje, by wyciągnięto trumnę wykonaną z vibranium. Przekazał mu ją ojciec, by dokończył jego dzieła, schwytał Władczynię, wykorzystał jej umiejętności i podbił świat. Rozmowa po raz kolejny schodzi na drażliwe tematy. Myśliwy który wcześniej prawie zgwałcił Zendję podchodzi do dziewczyny. Zachwyca się jej urodą, po czym dodaje, żeby, mając w pamięci co stało się z jej ojcem, pozwoliła wziąć się pod opiekę, a on ją uratuje. Zimny pot przerażenia spływa po twarzy dziewczyny. Dowódca spogląda na tubylców - widzi samych złodziei i żebraków. Chcąc uniknąć ataku nakazuje podwładnym, by spoglądali na nich.


Tymczasem. Storm i Ororo leżą obok siebie, na macie niedaleko drzewa roztrzaskanego przez piorun. Przez liście padają na nich promienie Słońca. Oboje budzą się. Dziewczyna pyta, czy teraz wygląda jak kobieta. Chłopak, zirytowany częstotliwością pytania go o tą kwestię, odpowiada, że brzmi zupełnie jak jego matka. Ororo dziwi się jak wiele energii ma w sobie. Książę prosi o pięć minut spokoju. W odpowiedzi słyszy, że dziewczyna go nienawidzi, po czym Ororo sprowadza nad niego malutką chmurkę, z której zaczyna padać rzęsisty deszcz. Książę, prosi, by przestała, jednak nie przynosi to żadnego skutku. Zaczyna gonić dziewczynę, przeskakuje nad nią i podnosi ją na rękach. Ich usta łączą się w pocałunku. T'challa przyznaje, że Ororo wygląda jak kobieta - piękna biała lwica, po czym prosi o 5 minut ciszy.


Kilka minut później Ororo zauważa, że książę zamyślił się. Chłopak stwierdza, że skoro był jej pierwszym mężczyzną będzie istniała między nimi wieczna więź. Dziewczyna wie, że ona nie była pierwszą, nie powinna fantazjować - w końcu jest tylko złodziejką. Została wyciągnięta z gruzowiska i samodzielnie przeżyła sześć lat tylko dzięki kradzieży. Nigdy nie będzie traktować swojego ciała jako towaru. Nie chce słyszeć o żadnej więzi czy odpowiedzialności - zbyt wiele ich różni, by mogli ze sobą być. Ororo idzie się umyć. T'challa zatrzymuje ją - chce, by udała się z nim w dalszą podróż w poszukiwaniu wiedzy i mądrości. Dziewczyna obiecuje przemyśleć ofertę i odchodzi nad strumień. Jest tak szczęśliwa, że ma ochotę wykrzyczeć całą prawdę światu, tak głośno, aby usłyszeli to nawet jej rodzice. Pochyla się nad wodą, by obmyć twarz. Słyszy szelest liści za sobą. Prosi, by T'challa nie zgrywał wojownika. Nagle w strumieniu zauważa odbicie białego mężczyzny - jednego z myśliwych. Krzyk więźnie w gardle, gdy strzałka ze środkiem usypiającym wbija się w jej nogę. Gdy Ororo wije się na ziemi, myśliwy opowiada jej jak udało im się dotrzeć tutaj i co zrobią z jej chłopakiem. Dwóch mężczyzn wkłada ją do trumny z vibranium. Chce ostrzec T'challę, lecz nie udaje jej się. Wieko z hukiem zamyka się. Po chwili rozmowy okazuje się, że nigdy wcześniej nie schwytano Władczyni Wiatru, co oznacza, iż trumna nie została nigdy przetestowana. Dowódca rozkazuje, by przenieść ją na pokład helikoptera, gdy on uda się na polowanie - nie pozwoli, by ktokolwiek pozbawił go szansy zabicia syna T'chaki.


Wewnątrz trumny Ororo rozpaczliwie stara się wyzwolić przy pomocy wyładowań elektrycznych, lub chociaż ostrzec ukochanego. Jej wysiłki spełzają na niczym.


Andreas De Ruyter odrywa T'challę od składania zwijania maty. Chłopak przypomina sobie skąd zna mężczyznę - kilka lat temu był świadkiem jak jego ojciec pokonał go i zmusił do opuszczenia granic Wakandy.


Trumna zostaje załadowana na pokład. Ororo zamęcza się myślami - wszyscy, których znała nie żyją i pozostał jej tylko T'challa, który w każdej chwili może do nich dołączyć. Z dżungli dają się słyszeć dziwne trzaski. Podekscytowany myśliwy odkleja taśmę z ust Zendji. Dziewczyna dowiaduje się, iż wewnątrz metalowego pojemnika znajduje się Ororo.


Andreas, nie przestając się przechwalać, wykonuje zamach. T'challa z gracją przeskakuje go i uderza pięścią w twarz. Chłopak chce wiedzieć gdzie jest Ororo, jednak rywal jeszcze nie skończył starcia. Dowódca bierze jednego z walczących na cel.


Mężczyzna opiekujący się Zendją uspokaja towarzyszy - poradzi sobie. Mężczyźni pędzą już w kierunku źródła odgłosów. Zendja w odpowiedzi na pytanie słyszy, że Ororo nie zostanie zamordowana - jest jedyna w swoim rodzaju. Dziewczyna zauważa nóż przypięty do pasa myśliwego. Uśmiecha się, oznajmiając, że wie o co mu chodzi. Mężczyzna przysuwa się do niej, przyznaje, iż nigdy nie spotkał kobiety piękniejszej od niej.


Ororo zamknięta w metalowej trumnie, dochodzi do wniosku, że dniem kiedy wszystko się zmieniło był dzień śmierci rodziców. Dzień, w którym została sierotą. Całe życie chciała być akceptowana, lecz była nienawidzona. Ogień wybuchu spowodowanego przez samolot. Serce wali tak mocno, że nie może oddychać. Ciała rodziców, zalane krwią. Wojna zabija ich cały czas. Krzyczy. Krzyczy tak długo, aż zaczyna jej brakować powietrza. Pot spływa jej do oczu. Modli się. Błaga, aby bogowie dali jej trochę powietrza. Ale. Oni nie słuchają.


Zendja, mając przed oczami zakrwawionego ojca spadającego na ziemię, prosi, by odwiązał część lin, tak żeby mogła się położyć. Będzie im wygodniej. Mężczyzna przyznaje, że mają trochę czasu.


T'challa uchyla się przed ciosem. Uderza rywala w twarz. Po chwili uskakuje przed rzuconym drzewem. Kilka kolejnych ciosów. Przeskakuje nad przeciwnikiem, powalając go na ziemię i rzuca się pędem w kierunku gdzie spodziewa się znaleźć Ororo. Kolejny pień, rzucony przez Andreasa trafia młodzieńca w tył głowy. Mężczyzna staje nad T'challą. Nagle zaczyna się chwiać i pada jak długi, trafiony strzałkami ze środkiem usypiającym. Jego brat rzuca karabin na ziemię, podnosi chłopaka. Oznajmia, że kariera Andreasa i tak była skończona.


Coraz bardziej rozochocony myśliwy obiecuje Zendji, że będzie się nią opiekował i nikt mu w tym nie przeszkodzi. Dziewczyna gryzie mężczyznę w ucho. Kopie zaskoczonego w twarz, wyrzucając go z pokładu śmigłowca. Wskakuje mu na klatkę piersiową. Wyciąga nóż. Zabija. Po chwili potrzebnej na uwolnienie się z więzów przy pomocy zakrwawionego ostrza podbiega do trumny z vibranium. By uwolnić Ororo.

Autor: Spence

Galeria numeru

Storm vol. 2 #5

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.