Avalon » Serie komiksowe » Black Panther vol. 4 » Black Panther vol. 4 #18

Black Panther vol. 4 #18

Black Panther vol. 4 #18

"Bride of the Panther" - part 5: "Here Come a Storm"

Postacie
Zapowiedź

Historyczne wydarzenie i ślub stulecia! Wszyscy powinni się weselić i radować... Niestety, trwa wojna domowa, a jej echa mogą dotrzeć nawet do dalekiej Afryki i popsuć tą wspaniałą uroczystość.

Cytat


Black Panther: "So. Latveria for the honeymoon?"

Streszczenie

Witajcie, tu Toure i Ananda, na żywo z Wakandy, specjalnie dla stacji BET z relacją ze ślubu stulecia! Ororo Munroe, afrykańska księżniczka i przywódczyni znanej grupy mutantów - X-Men - poślubi króla Wakandy, T'Challę, lepiej znanego Amerykanom jako Black Panther. Zapomnijcie o Hillary i Billu! Zapomnijcie o Sue i Reedzie - oto nowa najpotężniejsza para na świecie! T'Challa jest władcą jednego z najbardziej rozwiniętych technologicznie państw na świecie, obfitującego w naturalne bogactwa, jak vibranium - minerał tak rzadki, że nie występujący nigdzie indziej na świecie. Ale nie chodzi tylko o pieniądze - oboje narzeczeni są superbohaterami. T'Challa jest najwyżej postawionym czarnym bohaterem, a Storm w wielu częściach Afryki jest czczona jako bogini. W dodatku mają rozległe znajomości: Reed Richards, Iron Man, książę Namor, Captain America to tylko niektórzy. Te przyjaźnie mogą jednak już wkrótce zostać wystawione na ciężką próbę, gdy rząd U.S.A. nalega coraz bardziej na obowiązkową rejestrację wszystkich superbohaterów. Sytuacja ta wywołała skrajne reakcje nawet u najbliższych sprzymierzeńców i naturalne wydaje się pytanie: kto w ogóle pojawi się na dzisiejszej uroczystości i przede wszystkim - czy będą umieli się należycie zachować?


Wśród gości trwają liczne dyskusje, związane bądź nie, z Aktem Rejestracyjnym. Luke Cage dziwi się Spider-Manowi, że przyłączył się do Tony’ego, ale przyznaje, że jest najwyraźniej oddany sprawie, skoro zdecydował się odkryć swoją prawdziwą tożsamość przed całym światem. Parker uznaje to za komplement, ale szybko zmienia temat. Nieopodal Sue Richards dziwi się swojemu mężowi, że pojawił się na ślubie po tym, jak T'Challa odrzucił jego propozycję przyłączenia się do grupy prorejestracyjnej. Reed odpowiada, że to nie czas i miejsce na takie dyskusje, a Thing wzdycha i pyta, czy nie mogliby zrobić sobie przerwy od kłótni na ten temat. Gdzie indziej o ślubie rozmawiają X-Men. Kitty Pryde jest nastawiona przesadnie entuzjastycznie, czego nie waha się skomentować Emma Frost. Cyclops zastanawia się w jaki sposób małżeństwo wpłynie na członkostwo Storm w X-Men, a Wolverine radzi wszystkim po prostu dobrze się bawić.


W międzyczasie psychiczny pasożyt, Cannibal, przebywający w ciele T'Shana, musi oprzeć się pokusie przejęcia któregoś z potężnych gości. Jego plan polega na pocałowaniu panny młodej i przejęciu Wakandy poprzez jej ciało. Obok przechodzi Falcon, wiozący na wózku inwalidzkim Isaiaha Bradleya. Goliath jest zaskoczony tym, że T'Challi udało się sprowadzić do Wakandy legendę czarnych superbohaterów i wraz z innymi spieszy, by go powitać. W tym samym czasie Luke Cage tłumaczy Wolverine’owi, że Isaiah jest czymś w rodzaju jego pierwowzoru.


Gdzie indziej w pałacu. Ororo i T'Challa rozmawiają o zbliżającej się ceremonii. Panther wyjaśnia kobiecie, że w związku z tym, że jego matka jest najwyższą rangą osobą, za wyjątkiem jego samego, to właśnie ona poprowadzi ceremonię. Dodaje, że gdy przeszedł inicjację, by zostać nowym Black Pantherem, czekał go ostatni test - jego dusza została przeniesiona do krainy bogów, gdzie stanął twarzą w twarz z Bogiem-Panterą. Także Ororo musi poddać się jego osądowi, jeśli chce zostać żoną Black Panthera. Kobiecie nie podoba się ten pomysł i pyta, czy jeśli nie spodoba się Bogu-Panterze, to ich uczucie nie będzie nic znaczyło. T'Challa odpowiada, że nie - w najgorszym wypadku bóstwo może pochłonąć jej nieśmiertelną duszę, ale nie jest to prawdopodobne. Tłumaczy też, że jest to jeden z najważniejszych rytuałów w kulcie Pantery i przyczyna, dla której jego naród trwał silny przez tyle wieków. Pyta, czy w tej sytuacji Ororo żąda od niego abdykacji. Storm odpowiada, że nie boi się niczego, ale w przypadku, gdyby nie przeszła pomyślnie testu Boga-Pantery chciałaby, żeby zrzekł się tronu. Ich dyskusję przerywa nagłe pojawienie się niespodziewanego gościa: Profesora Xaviera. T'Challa postanawia zostawić Charlesa i Ororo samych, a Storm jest zadziwiona tym, że jej dawny mentor znów może chodzić. Profesor X odpowiada tylko, że to długa historia i woli mówić o niej samej. Stwierdza, że jej ślub z Black Pantherem jest jednym z najbardziej znaczących wydarzeń w historii relacji między ludźmi a mutantami, które od tej pory reprezentuje ona sama, będąc najważniejszym mutantem na świecie. Dodaje, że to rola, dla której została stworzona.


Inne miejsce w pałacu. Dora Milajae prowadzą Iron Mana do pomieszczenia, w którym czeka na niego Black Panther wraz z... Kapitanem Ameryką.


W tym samym czasie na zewnątrz. Brother Voodoo wyczuwa obecność potężnej istoty gdzieś w pobliżu. Dr Strange chce wysłać na poszukiwania tej osoby Oko Agamotto, ale Blade stwierdza, że jeśli to nie Oprah, to musi być nią Uatu - Watcher, który właśnie pojawił się ponad pałacem.


Z powrotem w pałacu Black Panther staje pomiędzy gotowymi do walki Iron Manem i Kapitanem Ameryką. Wzywa ich do skorzystania z neutralności ziemi, na której się znajdują i próby bezkonfliktowego rozwiązania sprawy w imię ich wieloletniej przyjaźni. Dodaje, że razem pokonywali międzygwiezdnych wrogów i nie mogą pozwolić na to, by kawałek papieru stanowił o ich upadku. Captain odpiera, że nie spierają się o kawałek papieru, lecz o zasady, na których było budowane państwo amerykańskie i o które walczył przez sześćdziesiąt lat swojego życia. Iron Man odpiera jednak, że chodzi o prawo. Prawo, które może pomóc uniknąć kolejnego Stamford, a które Captain łamie. Ten odpowiada, że rejestracja zakłada łamanie prawa, a to prowadzi do uprzedzeń. Stark odrzeka, że to tylko kontrola, tak jak z pozwoleniami na broń i że Akt Rejestracyjny służy wyższemu dobru. Captain odpiera, że chodzi o życia ludzi i że posiadanie talentu nie czyni z nikogo zagrożenia. Iron Man stwierdza, żeby powiedział to rodzicom dzieci ze Stamford. Obaj mężczyźni w milczeniu wbijają w siebie nawzajem wzrok, po czym Captain żegna się z T'Challą, prosi, żeby przekazać jego przeprosiny Ororo i wychodzi. Panther ma wyrzuty do Tony’ego o to, że nawet nie próbowali spokojnie porozmawiać, ale ten stwierdza, że całe to spotkanie było błędem. Dodaje, że jedynie neutralność Wakandy sprawia, że toleruje obecność zbiegów. Dodaje, że T'Challa porusza się po politycznym polu minowym i sam tworzy okazje do wykorzystania przez swoich wrogów. Black Panther pyta, czy Tony jest zatem jego przyjacielem, na co Iron Man zdejmuje maskę i ostrzega T'Challę, by nie mieszał się do spraw, które go nie dotyczą. Po chwili milczenia Panther stanowczo odpowiada, że rak, który toczy Amerykę nie ma miejsca w Wakandzie. Stark odwraca się i wychodzi, prosząc, by przekazał Ororo pozdrowienia i przeprosił za jego nieobecność.


Na miejscu ceremonii pojawiają się najważniejsze osobistości: prezydent Bush, Fidel Castro i Nelson Mandela, a także największa gwiazda: Oprah Winfrey! Oprócz nich przybywa też rodzina Ororo od strony ojca. Harriet nie może uwierzyć, że są w Wakandzie, a dziadek Ororo podziwia ilość obecnych sław. Jego mina tężeje jednak, gdy widzi prezydenta Stanów Zjednoczonych. Żona wyjaśnia mu, że T'Challa, jako głowa państwa musi zaprosić wszystkich najważniejszych polityków, podczas gdy oboje zostają wreszcie doprowadzeni na swoje miejsca, gdzie już czeka rodzina Storm od strony matki. Z początku pomiędzy amerykańską a afrykańską jej częścią panuje pewien chłód, ale po chwili obie babcie Ororo padają sobie w ramiona ze łzami w oczach stwierdzając, że obydwie straciły dzieci. W końcu jednak stwierdzają, że dosyć się już napłakały w przeszłości, a oto nadszedł dzień radości.


W pałacu T'Challa zastanawia się nad przyczyną obecności Watchera. S'Yan stwierdza żartobliwie, że być może słyszał, że w Wakandzie organizuje się najlepsze imprezy, po czym stwierdza, że to błogosławiony dzień i dlatego przybył. T'Challa jest sceptycznie nastawiony do tego wytłumaczenia, ale jego wuj zapewnia go, że to małżeństwo zmieni oblicze świata, nie mówiąc nawet o ich dzieciach. Wtem nachodzi go myśl - być może właśnie to jest powodem obecności Watchera. Pyta Panthera, co kombinowali z Ororo, ale ten odpiera, że to nie jego sprawa. S'Yan stwierdza, że w każdym razie ojciec T'Challi jest bardzo szczęśliwy - można silnie wyczuć jego obecność, jednak ten mu przerywa, stwierdzając, że nadszedł czas by "to" zrobić.


Na zewnątrz, ponad niczego się nie spodziewającymi gośćmi, otwiera się paszcza gigantycznego posągu czarnej pantery, po czym wyskakuje z niej sam T'Challa, lądując przy swojej matce, mającej poprowadzić uroczystość. Ramonda pyta, gdzie jest panna młoda, na co mężczyzna odpowiada, że nie wie i pyta, czy to matka jej nie wystraszyła. W tej jednak chwili Ramonda zauważa Ororo wysoko w górze, spływającą ku ołtarzowi w olśniewającej sukni, okrytą ceremonialną peleryną. Młoda para wita się krótko, po czym Ramonda przypomina im, że ich rodziny i przyjaciele ich kochają, tak jak i oni kochają się nawzajem. Ta miłość musi być wystarczająco silna, gdyż tworzą fundament narodu, który będzie przewodził wszystkim narodom w zbliżających się czasach. Kobieta pyta młodych, czy są gotowi, a gdy ci jednocześnie odpowiadają, że tak, stwierdza, że nadszedł czas, by osądził ich Bóg-Pantera...


T'Challa i Ororo pojawiają się nagle w zupełnie innym miejscu, które Panther nazywa światem duchów. Zaraz są też atakowani przez gigantycznego, białego goryla, w którym T'Challa rozpoznaje Boga-Małpę. Storm próbuje go powstrzymać, ale jej moce nie działają. Okazuje się, że w tym świecie są tylko esencją i jedyny sposób przetrwania to jak najszybsza ucieczka. Ororo jest zadziwiona istnieniem miejsca takiego, jak to, ale T'Challa ostrzega, żeby się nie dekoncentrowała - pomimo, iż go nie widzą, Bóg-Pantera ich namierza. Rzeczywiście, po chwili jak spod ziemi wyrasta przed nimi bóstwo w postaci olbrzymiej, białej pantery pytając, kim jest kobieta, którą przyprowadził do niego T'Challa. Ten przypomina Storm, by nie okazywała strachu i odpowiada, że jest to jego przyszła żona. Bóg-Pantera jest oburzony tym, że żoną Panthera ma zostać śmiertelniczka, która rości sobie prawo do boskości, jednak T'Challa mówi mu, by nie oceniał jej po tym, za kogo biorą ją inni. Bóstwo przyznaje mu rację i nakazuje odsunąć się na bok, by móc dokonać osądu prawdziwej natury Ororo. Bestia i kobieta patrzą sobie przez chwilę w oczy, po czym Bóg-Pantera ryczy potężnie, wącha i liże Ororo, aż wreszcie postanawia, że dokonał osądu. Storm przeszła go pomyślnie.


...Z powrotem w normalnym świecie, Storm i Black Panther powracają do swoich ciał. Ramonda dziwi się, że poszło im tak szybko i tłumaczy zdziwionej Ororo, że w świecie duchów czas płynie inaczej. Królowa matka oświadcza, że Bóg-Pantera pobłogosławił parę młodą i biada każdemu, kto stanąłby na drodze ich szczęścia. Oznajmia, że nadszedł czas, by świętować ich miłość, a muzycy zaczynają grać na bębnach, gdy małżonkowie łączą się w pocałunku.


Jakiś czas później. Wesele trwa w najlepsze, a Falcon stwierdza, że to najlepsza impreza w historii. She-Hulk przyznaje mu rację, nie kryjąc zaskoczenia niezapowiedzianym występem Prince'a. Z boku uwagę Dr Strange'a przykuwa T'Shan. Magik stwierdza, że jest on kimś więcej, niż wygląda i razem z Brotherem Voodoo udaje się za nim, traci jednak koncentrację, gdy przebiega obok niego siostra T'Challi, Shuri, gratulując głośno Ororo - swojej nowej bratowej. Po chwili T'Shan zostaje odnaleziony, nieprzytomny na podłodze pałacu. Strange stwierdza, że pasożyt najwyraźniej opuścił gospodarza i może być już wszędzie i w każdym. Obok Luke Cage rozmawia z Jessicą Jones na temat azylu, zaoferowanego superbohaterom przez T'Challę. Gdyby oboje przeprowadzili się do Wakandy, nie musieliby przejmować się Aktem Rejestracyjnym, ani tym, że ktoś zaczepiałby ich córkę z powodu tego, że jest czarna, lub że posiada moce. Gdy dodaje, że razem z nimi mogliby przeprowadzić się na przykład Falcon, lub Photon, Jessica stwierdza, że powinien w końcu darować sobie swój pomysł na Black Avengers, który najwyraźniej chodzi za nim od czasów akcji w Nowym Orleanie. Nieopodal, przy stole siedzi Spider-Man i rozmawia z Man-Ape'em. Okazuje się, że przybył on na ślub, by zemścić się na Black Pantherze za to, że nie został zaproszony i by żądać szacunku dla swojego plemienia, ale gdy przybył na miejsce okazało się, że jest na liście gości, choć nawet nie wiedział, że istnieje jakakolwiek lista. Spider-Man stwierdza, że skoro ma problemy z szacunkiem u ludzi, to może powinien przemyśleć swój pseudonim - sam co nieco wie o nazywaniu się za niepopularnym zwierzęciem. Man-Ape przyjmuje to za obelgę i rzuca się na Spider-Mana, który jednak nie ma większych problemów z pokonaniem go. Luke Cage widząc zajście stwierdza, że teraz jest to dopiero prawdziwy ślub superbohaterów, na co Jessica dodaje, że nie, dopóki nikt nie popisze czoła Man-Ape'a magicznym markerem.


Kilka godzin później, Ororo i T'Challa siedzą w swojej sypialni i otwierają prezenty (wśród nich podarunki od Kitty Pryde, Emmy Frost i Scotta Summersa oraz w imieniu Beyond Corporation - od Dirka Angera). Wśród nich Storm znajduje się jeden z niepokojącą pieczęcią Latverii. Panther zapewnia, że nie ma się czego bać - wszystkie paczki zostały starannie przeskanowane i otwiera pakunek, z którego wyłania się hologram Victora von Dooma. Władca Latverii przesyła małżonkom swoje pozdrowienia i zapewnia ich, że pomimo tego, iż nie został zaproszony, nie czuje urazy. W końcu przez dłuższy czas przebywał w samym Piekle, więc oczywistym było przyjęcie, że będzie nieosiągalny. Zaręcza, że nie jest to żadna pułapka, ani groźba, ale zwykłe gratulacje i rada na przyszłość. Mówi, że dzisiejszy dzień zmienia wszystko - ich błogosławiony związek jest bezprecedensowym krokiem, którego reperkusje będą odczute na całym świecie. Dodaje, że tradycyjne geopolityczne przymierza stają się coraz bardziej niepewne, stare przyjaźnie się kruszą, a świat staje się coraz bardziej nieprzewidywalnym miejscem. Zadaje też pytanie: Skoro przyjaciele okazują się nie być tymi, za których ich uważano, to być może tak samo sprawa ma się z wrogami? Kończy mówiąc, że gdyby T'Challa choć przemyślał spotkanie i rozmowę z nim, mogłoby to wiele oznaczać dla nich obu. Gdy hologram się wyłącza, Ororo i T'Challa patrzą na siebie przez chwilę w myśleniu, po czym mężczyzna rzuca pomysłem wyjazdu do Latverii na miesiąc miodowy. Storm stwierdza, że to stwierdzenie nie było wcale śmieszne, a T'Challa przyznaje jej rację. Dodaje jednak, że są to zmartwienia na kolejny dzień, po czym małżonkowie kładą się na łóżku, złączeni pocałunkiem w świetle wschodzącego słońca.

Autor: TheNewlyAwoken

Galeria numeru

Black Panther vol. 4 #18 Black Panther vol. 4 #18

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.