Avalon » Serie komiksowe » X-Factor vol. 3 » X-Factor vol. 3 #9

X-Factor vol. 3 #9

X-Factor vol. 3 #9

"Trust Issues"

Postacie
Zapowiedź

Civil War przyniosła rozłam również w szeregach X-Factor. Część grupy chce pójść na współpracę z rządem, podczas, gdy część zdecydowanie się temu sprzeciwia i teraz wszystko zależy od Madroxa. Niestety, Jamie ma problem z podejmowaniem decyzji. Ponadto, powrót Quicksilvera może być nową nadzieją lub zgubą dla Rictora.

Cytat

Quicksilver: "I like you, Monet St. Croix. You remind me of me when I was young. Full of piss and vinegar. But than..."
Monet: "You took a shower?"

Streszczenie

Już w momencie, gdy kłótnia w kwaterze głównej X-Factor wybuchła, Jamie wiedział, że w ostateczności wszystko skupi się na nim i to on będzie musiał podjąć decyzję. Jamie Madrox nie cierpi podejmować decyzji i ma z tym wyraźne problemy. Przed chwilą Quicksilver wyjawił im prawdę o wydarzeniach z House of M i przyczynie M-Day. To sprawiło, że Rictor zaczął wyładowywać na nim swoją frustrację i obwiniać o poświęcenie milionów mutantów z egoistycznych pobudek. Pietro stara się wyjaśnić, że chciał ratować życie swojej siostry, ponieważ był przekonani, że Avengers i X-Men zamierzają ją zabić lub co najmniej pozwolić jej umrzeć. Zauważa, że w większości byli to ci sami ludzie, którzy teraz we współpracy z rządem próbują podporządkować sobie wszystkich superbohaterów. Guido twierdzi jednak, że powinien był pomyśleć wcześniej o milionach, które ucierpiały przez jego decyzje, a swoje argumenty podpiera siłą fizyczną, unosząc Pietro z frak. Ten odpowiada, że nie spodziewał się takich skutków, a ponadto informuje o swoich nowych zdolnościach na bazie Terrigenu, które mogą mieć nieoczekiwane efekty, jeśli zostaną użyte na aktywnym mutancie, takim jak Strong Guy. Guido odstawia go na podłogę, a Pietro proponuje rozejm. Sugeruje, że mają wspólnego wroga, którym jest Akt Rejestracyjny i powinni zrobić coś razem lub przynajmniej nie wchodzić sobie w drogę, zanim działania władz posuną się dalej i zamkną ich wszystkich w obozach koncentracyjnych. Obiecuje przy tym, że zrobi wszystko, by naprawić swoje błędy. I w tym momencie następuje to, czego Madrox się obawiał - towarzysze zostawiają decyzję jemu. Pod gradem pytań, Jamie dostaje migreny i wychodzi z biura.


Przed budynkiem spotyka Laylę, która najwyraźniej czekała na niego. Zgaduje, że od początku znała prawdę o decymacji i nic im nie powiedziała, ona zaś przyznaje się, ale dodaje, że nawet nie zapytali. Jamie nie jest w nastroju do gierek słownych, stwierdza tylko, że nadużyła jego zaufania. Layla odpowiada, że nigdy o nie nie prosiła, ale za to od początku twierdziła, że wie różne rzeczy, o których nie może im powiedzieć i to była prawda. Jeśli więc chce odesłać ją do sierocińca, może zatrzymać taksówkę, która za chwilę tędy przejedzie i zrobić to natychmiast. Mijają ciche minuty, taksówka przejeżdża i oddala się. Layla zauważa, że Madrox ma problem z podejmowaniem decyzji i dlatego potrzebuje jej, żeby wskazała mu właściwy kierunek. On pyta, w jakim kierunku powinien teraz pójść i dostaje odpowiedź - miejsce, które pomoże mu zdecydować, po czyjej stronie stanąć w sprawie Aktu Rejestracyjnego, a także radę, aby wcześniej zaopatrzył się w czapkę i szalik. Odchodząc, Madrox mówi, że wrócą jeszcze do tej rozmowy, ona zaś odpowiada, że czeka ich jeszcze wiele kłótni, bo w przyszłości zostaną małżeństwem. To ostatnie stwierdzenie wyjątkowo mu się nie podoba.


W końcu jednak Jamie postanowił skorzystać z rady Layli. Zaopatrzył się w czapkę i szalik i ruszył w stronę skrzyżowania Broadwayu z Buchanan, przez całą drogę rozmyślając w ciszy nad sprawą Trypów. Gdy zbliżał się do wyznaczonej lokalizacji usłyszał wezwane do poddania się i prawie wpadł na uciekającego mężczyznę w masce i zbroi. Rozpoznał w nim Aegisa - dawnego członka New Warriors i zauważył, że jest ścigany przez sondę obserwacyjną SHIELD. Postanowił więc przyłączyć się do kolegi po fachu i pobiegł za nim ulicą. Zapytany o powód pościgu, Aegis stwierdził, że nie ma żadnego powodu - jest ścigany po prostu za to kim jest, a agenci próbują zmusić go do podpisania rejestracji. Radzi Madroxowi, żeby zniknął, zanim narobi sobie kłopotów, ale on stwierdza, że bohaterowie powinni sobie pomagać i wbiega za nim w boczną uliczkę twierdząc, że ma plan.


Wkrótce potem, wyjście ze ślepej uliczki zostaje zablokowane przez specjalną jednostkę SHIELD, której dowódca wzywa Aegisa do poddania się bez stawiania oporu. Ponieważ z alei dochodzi dziwny łomot, zakłada noktowizor i stwierdza, że jest tam więcej niż tylko dwie osoby. W tym momencie, tłum osobników w czapkach i szalikach na twarzach wybiega z alei, taranując żołnierzy i rozbiegając się na wszystkie strony. Dowódca próbuje zlokalizować Aegisa, ale okazuje się, że jest on gdzieś w tłumie i nie da się go teraz wyłowić. Żołnierze chwytają więc jednego z Madroxów i domagają się wyjaśnień - mają szczęście, bo trafił im się depresyjny duplikat, który chętnie wyżali się komuś ze swoich problemów i zmartwień.


Kawałek dalej, oryginalny Jamie i Aegis postanawiają się rozstać. Ten pierwszy zaproponował wprawdzie miejsce w X-Factor, ale drugi chce spróbować odszukać Captaina i przyłączyć się do niego. Kiedy Aegis znika w przejściu do stacji metra, Madrox postanawia wycofać swoje duplikaty. Jednak wchłonięcie kilkudziesięciu z nich naraz sprawia, że traci koncentrację, chwieje się i spada ze schodów, powielając się ponownie.


Quicksilver postanowił wynająć sklepik w Mutant Town, aby urządzić w nim swoją kwaterę główną. Właśnie jest w trakcie załatwiania interesów z agentką nieruchomości, która notorycznie przekręca jego nazwisko, kiedy ktoś wzywa go z ulicy. Widząc, kto to, Pietro prosi agentkę by spokojnie opuściła lokal, bo oni mogą być niebezpieczni, jeśli się ich sprowokuje. Ci "oni" to Astonishing X-Men, którzy wzywają Quicksilver do poddania się. Podczas gdy agentka nieruchomości umyka, prosząc by nie robili jej krzywdy, obok Cyclopsa pojawia się Layla, która oświadcza, ze X-Factor znają już prawdę. Wolverine radzi jej, żeby zostawiła całą sprawę i wróciła do rodziców, ale Layla mówi, że w tym świecie jej rodzice nie żyją, ale musiała skłamać, żeby pozwolili jej działać. Teraz nie ma jednak czasu na wyjaśnienia, bo na miejsce przybyli X-Factor. Theresa z sarkazmem dziękuje Cyclopsowi, że zawiadomił ich o akcji X-Men w okolicy, a gdy ten próbuje wyjaśniać, że musieli działać szybko, bo dostali anonimowy telefon, Rictor ujawnia, że to on dzwonił i zdradził im, gdzie ukrywa się Quicksilver. Logan grozi, że będą walczyć, jeśli X-Factor spróbują bronić Pietra, na co Terry odpowiada, że wiedzą dobrze z jakim draniem mają do czynienia, ale przynajmniej on nie udawał, że są przyjaciółmi, by coś przed nimi zataić. Colossus sugeruje, by darować sobie rozmowy i załatwić to jak należy, więc zostaje z miejsca powalony wiązką soniczną Siryn. W tej sytuacji, Cyclops próbuje trafić ją promieniem optycznym, ale całą siłę uderzenia przyjmuje na siebie Madrox, który natychmiast powiela się kilkadziesiąt razy i wyzywa Scotta, by spróbował jeszcze raz. Wolverine zamierza atakować, ale Summers zatrzymuje go i wyjaśnia, że chcieli zachować prawdę o M-Day w tajemnicy, bo gdyby ludzie dowiedzieli się, że pojedynczy mutant może zrobić takie rzeczy z całym światem, wybuchłaby panika i ludzie chcieliby zniszczyć pozostających przy życiu mutantów. Rahne stwierdza jednak, że to nie byłoby nic nowego, a skoro mowa o ochronie ludności, pyta też jakie jest stanowisko X-Men wobec Aktu Rejestracyjnego. Scott wyjaśnia, że ogłosili neutralność i nie chcą stawać po żadnej ze stron, chociaż on sam uważa, że pomysł trenowani młodych bohaterów jest dobry. Nagle, za nimi pojawia się Quicksilver, rzucając cytatem Martina Miemollera na temat biernej postawy wobec prześladowań Żydów w Trzeciej Rzeszy. Cyclops zauważa, że to nie to samo, ale Guido dostrzega wiele podobieństw w obu sytuacjach. W końcu Madrox oświadcza, że podjął decyzję: zwoła konferencję prasową, na której ogłosi, że X-Factor są przeciwko rejestracji, a Mutant Town pod ich kontrolą staje się azylem dla rebeliantów i innych osób przeciwnych ustawie. Domaga się też, by Scott określił czy X-Men są z nimi, czy przeciwko nim, ten zaś odpowiada, że dokonali już wyboru. W takim razie, Jamie każe im wynosić się z Mutant Town. Cyclops ponownie powstrzymuje Logana przed atakiem i oświadcza, że dopóki znajduje się na ich terenie, Quicksilver ma być od ciągłą opieką X-Factor, ale jeśli tylko się oddali, znajdą go i schwytają. Poza tym radzi, by nacieszyli się krótką chwilą tryumfu, bo wkrótce ich mała enklawa upadnie.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

X-Factor vol. 3 #9 X-Factor vol. 3 #9

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.