Avalon » Serie komiksowe » Civil War: Front Line » Civil War: Front Line #7

Civil War: Front Line #7

Civil War: Front Line #7

"Embedded" - part 7

Postacie
Zapowiedź

Jak zwykle mamy dwie płaszczyzny historii oraz korespondencyjny bonus. W części pierwszej, Sally i Ben odkrywają niepokojacy fakt na temat Aktu Rejestracyjnego, w drugiej natomiast zbliżamy się do poznania ostatecznego losu Speedballa.

Cytat

Robbie Robertson:" Do we have any coffee around here younger than my son?"

Streszczenie

Biura Daily Bugle na Manhattanie. Robbie Robertson rozrywany przez kilka telefonów i całą kolejkę petentów ustawioną przed drzwiami jego gabinetu stara się uporządkować panujący od jakiegoś już czasu bałagan w biurze. Gdy dzwoni Ben Urich, Robbie każe się natychmiast z nim połączyć. Dziennikarz znajduje się w tej chwili przed budynkiem Kapitolu, gdzie Speedball ma wygłosić przemówienie do zgromadzonych kongresmenów. Redaktor każe mu wracać bez chwili zwłoki. Historia o Osbornie, który hula sobie na wolności, gdy w tym czasie powinien siedzieć w więzieniu narobiła sporego zamieszania. Ben pyta, co na to Jameson, na co Robbie odpowiada, że Jonaha w tej chwili nie ma w mieście i najwyżej dowie się o tym trochę później. Również artykuł i wywiad z Tonym Starkiem zapowiada się na gorący materiał. A w telewizji właśnie rozpoczyna się transmisja sprzed Kapitolu, gdzie za chwilę ma przemawiać Robert Baldwin. Robertson ogląda teraz Uricha stojącego w tłumie dziennikarzy. Za chwilę padają strzały. Zdezorientowany Robbie pyta Bena, co się tam dzieje. Ktoś postrzelił Baldwina.

Tajna lokalizacja wewnątrz rządowego budynku. Zapłakana Sally Floyd siedzi samotnie przy stole w pokoju przesłuchań. Nigdy nie zdażyło jej się ronić łez z powodu strachu. Również i w obecnej sytuacji nie to jest źródłem słabości dziewczyny. Ani to, ani jej aresztowanie, akt registracyjny czy nawet całe to zamieszanie związane z wojną domową. Łzy Sally spowodowane są brakiem alkoholu w jej organiźmie. Nagle do pokoju wchodzi gość najmniej przez dziewczynę spodziewany - kongresmen Sykes. Ten na początek daje Floyd kopertę, którą dziewczyna ma otworzyć, gdy ten jej powie. Kongresmen przyszedł tu zaproponować jej pewien układ. Dziennikarka opuści to miejsce, ponieważ przetrzymywanie jej tutaj stanowi pogwałcenie treści konstytucji. Zanim to jednak nastąpi, Sykes prezentuje swój punkt widzenia i stosunek do forsowanego między innymi przez siebie projektu ustawy rejestracyjnej. Zrobił to z patriotycznych pobudek. Dla ogólnego dobra. By łatwiej było jej to zrozumieć Sykes opowiada Sally o swojej służbie w Wietnamie. Był tam trzy razy. Dwa lata spędził w obozie jenieckim, gdzie on i jego bracia byli bici i torturowani z pogwałceniem wszelkich praw dotyczących traktowania więźniów wojennych. Żyli w przeświadczeniu, że już nigdy nie wrócą do domu i nigdy nie zobaczą swoich bliskich i znajomych. Właśnie wtedy obiecał sobie, że jeżeli jednak jakimś cudem uda mu się wrócić do Ameryki, nigdy już nie będzie milczał i będzie bronił tej wolności, nawet jeśli miałoby go to doprowadzić do własnej śmierci. Jego zdaniem problem Sally nie polega na samej ustawie, tylko na sposobie, w jakim jej zapisy są realizowane. Zaś całą winą za tą sytuację obarcza właśnie kongresmena. Dla Floyd cała ta przemowa to jakaś sztuczka. Teraz Sykes każe jej otworzyć kopertę, którą wręczył dziewczynie zaraz na początku spotkania. Sally rozrywa ją i wyciąga ze środka kartkę, na której jest napisane, że dziewczyna oskarży kongresmena o próbę oszukania jej. Floyd nigdy bardziej nie nienawidziła Eugene'a niż w tej chwili. Z jednej strony wynika to ze świadomości dziewczyny, że ten nigdy nie zmieniłby swojej decyzji, iż u źródeł ustawy rejestracyjnej leży ochrona, a nie konspiracja. Z drugiej zaś spowodowane to było faktem, że kongresmen Sykes miał rację.

New Jersey, fabryka Osborna. Harry w rozmowie z tajemniczym rozmówcą zasiadającym po drugiej stronie jego okazałego stołu w nie mniej imponującej sali stwierdza, że nigdy nie był tak wdzięczny komuś tak bardzo przez siebie znienawidzonemu. Jednak jedyne co interesuje jego rozmówcę, to współpraca pomiędzy nimi. Teraz przekazuje Osbornowi specjalny środek, który sprawia, że czytniki w więzieniu otrzymują fałszywy sygnał z mikronadajników umieszczonych w jego krwiobiegu. Przypomina też, że dopóki Osborn nie dostanie takiego polecenia, nie może mieszać się w sprawy związane z ustawą. Tajemniczy rozmówca jest bardzo pewny siebie, co wypływa ze świadomości, że nikt nie spodziewa się tego co nastąpi, i że zdradzi ich osoba najmniej o to podejrzewana.

"The Accused" - part 7
Scenariusz: Paul Jenkins
Rysunki: Steve Lieber

Postacie:
* Speedball/ Robert Baldwin, She-Hulk
* sanitariusz i kierowca karetki

Waszyngton. Schody przed Kapitolem. Baldwin obficie krwawiący z rany po postrzale leży na kolanach Jennifer. Rozgorączkowany tłum zebrany obok panicznie reaguje na tą oczywistą próbę zamachu. Robert jednak już nic z tego nie słyszy. Chciałby tylko, żeby jego mama tu była. To wszystko by się nie wydarzyło, gdyby miał swoje moce. Nic z tego nie miałoby miejsca, gdyby ich w ogóle nigdy nie posiadał. Wydaje mu się, że czuje swojego psa Ruperta liżącego jego dłoń. Jak był mały, obaj siedzieli na schodach w domu jego rodziców i czekali na powrót ojca. Przybyli na miejsce sanitariusze przenoszą rannego na nosze, na których wiozą Speedballa do zaparkowanego nieopodal ambulansu. Shulkie z trudem przebija się przez tłum próbując wywołać imieniem swojego klienta. Udaje jej się zająć miejsce w karetce, która za chwilę odjeżdża w kierunku szpitala.

Robbiemu tymczasem przed oczami staje całe jego życie. Najmilej wspomina chwile spędzone w New Warriors. Jako jedyny też był gorącym zwolennikiem realizowanego z ich udziałem reality show, które tak tragicznie skończyło się dla większości superbohaterów. Miał również zamiar skłamać przed kongresem, że to nie New Warriors odpowiadają za wydarzenia w Stamford, tylko on sam. She-Hulk ze zdumieniem przygląda się torsjom wstrząsającym ciałem Baldwina. Za chwilę wnętrze karetki wypełniają następujące po sobie niewielkie eksplozje. Jedna z nich oślepia sanitariusza i kierowcę ambulansu, który uderza w bok samochodu osobowego stojącego na skrzyżowaniu.

"Sleeper Cell" - part 5
Scenariusz: Paul Jenkins
Rysunki: Lee Weeks

Postacie:
* Detektywi Keith Dixon i Donna
* Wonder Man/Simon Williams, agentki SHIELD
* Joe, Atlantean
* Green Goblin

Detektywi Keith Dixon i Donna sprawdzają opuszczony magazyn gdzieś na nabrzeżu, w którym niedawno rozegrała się prawdziwa rzeź. Znajdujące się na miejscu służby mundurowe i sanitarne spod gruzów wyciągają ciała martwych w większości Antlantean. Udaje im się rózwnież odnaleźć Joego, poszukiwanego od kilku dni właściciela sklepu akwarystycznego. Jako bonus detektywi dostają nieprzytomnego Wonder Mana.

Kilka godzin temu. Siedząc na dachu magazynu Simon Williams przekazuje przez komunikator stan liczebny i siłę ognia znajdujących się wewnątrz budynku Atlantean. Agentki SHIELD informują go o wysłaniu wsparcia, które na miejsce dotrze za dziesięć minut. Wonder Man patrząc wprost na jaśniejący w pełni księżyc zauważa coś lub kogoś zbliżającego się w jego kierunku. Trochę za wcześnie na zapowiedziane wsparcie, co wyjaśnia się już po chwili. Nadlatujący Green Goblin rozrzuca po całym magazynie swoje bomby. Williams wśród eksplozji podbiega do nieprzytomnego Joego. Próbując mu pomóc traci przytomność od wybuchającej tuż przed nim bomby.

Półprzytomny Wonder Man ledwie słyszalnym szeptem wyjawia imię Green Goblina, po czym sanitariusze zabierają go do karetki. Detektyw Keith Dixon nie może uwierzyć w to, co przed chwilą usłyszał. Każe swojej partnerce skontaktować się z jej znajomym Richiem Liebovitzem, który zajmuje się sprawami zamaskowanych bohaterów, w celu ustalenia, z kim Simon współpracował. Ma też paskudne przeczucie, że czegokolwiek by się nie dowiedzieli, i tak będzie to dużo mniej skomplikowane niż sama prawda.

[bez tytułu]
Scenariusz: Paul Jenkins
Rysunki: Eduardo Barreto

Pierwszego lipca 1916 roku połączone siły brytyjsko - francuskie przystąpiły do ofensywy nad Sommą. Niemcy wycofali swe wojska szturmujące Francuzów pod Verdun by odeprzeć atak państw Ententy. Obie strony pierwszy dzień walk zakończyły z liczbą około pięćdziesięciu sześciu tysięcy zabitych, zaś linia frontu w tym czasie przesunęła się zaledwie o kilkaset jardów. Koniec bitwy, który nastąpił osiemnastego listopada 1916, przyniósł Brytyjczykom straty w liczbie ponad czterystu pięćdziesięciu tysięcy zabitych. Po stronie niemieckiej liczba ta przekroczyła pięćset tysięcy zabitych. A wszystko to z powodu kilku jardów błota.
"Here dead we lie
Beacause we did not choose to live
And shame the land
From which we sprung
Life, to be sure, is nothing much to loose
But young men think it is, and we were young."
- A. E. Housman -

"Oto leżymy tu martwi
ponieważ nie wybraliśmy życia
i przynieśliśmy wstyd ziemi
która nas wydała
Z pewnością nie ma nic cenniejszego nad życie."

Autor: Bosnas

Galeria numeru

Civil War: Front Line #7

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.