Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #191

X-Men #191

X-Men #191

"The Supernovas" part 4

Postacie
Zapowiedź

"Supernovas" - part 4 of 6Motywy nowych przeciwników zostały ujawnione, więc pora się z nimi zmierzyć. Tylko czy ta trochę dziwna grupa jest na to gotowa? Nie mają innego wyjścia, bo przeciwnik czai się tuż za rogiem.

Cytat

Sabretooth: "[...]If I'd left Casales to bleed out a little, I could've sweated some more info out of him. What? That come across as cold."

Streszczenie

Sarah odwiedza swego męża, Sama Guthriego, w jego pracy w biurze. Ten zwierza jej się z dręczących go myśli. Coś w jego otoczeniu jest nie tak jak powinno. Czuje, że cos go ominęło.


Instytut Xaviera, część medyczna. Nieprzytomny Cannonball leży u stóp Serafiny, która nie wydaje się być specjalnie usatysfakcjonowana efektem swoich działań. Sam okazał się zaskakująco odporny na jej mentalne sugestie. Zaimplementowanie fałszywej tożsamości nie zakończyło się przewidywanym sukcesem.


Podziemia szkoły. Sabretooth decyduje się w końcu na szczerą rozmowę z X-men i opowiada o swoim pierwszym spotkaniu z Children of The Vault. Wszystko zaczęło się w Peru. Zwyczajowo miał tam pozbyć się pewnej osoby. Pomagał mu w tym człowiek imieniem Pasco; prawdziwy świr i mutant jednocześnie. Jego zdolnością była umięjętność wytwarzania pola siłowego. Nie korzystał jednak z niej zbyt często, przedkładając nad to demolkę w tradycyjnym stylu. Creed otrzymał listę zawierającą ponad dwadzieścia nazwisk. Zleceniodowca pozostał anonimowy. Wszystko szło sprawnie i dosyć gładko. Nazwiska z listy byli w większości podstarzałymi naukowcami, którzy nie umieli walczyć. Dopiero ostatni z nich zdołał przed swoją śmiercią przykuć na chwilę uwagę Sabretootha przedstawiając się jako jego zleceniodawca. Decyzja o wynajęciu Creeda do zrealizowania tego szalonego pomysłu spowodowana była wyrzutami sumienia, jakie naukowiec odczuwał. On i jego współpracownicy zrobili w przeszłości coś okropnego i naukowiec nigdy nie zdołał poradzić sobie ze świadomością tego czynu. Jednak w obliczu śmierci jego uczucia przekręcają się o sto osiemdziesiąt stopni. Teraz pragnie kupić życie dzieląc się swoją wiedzą na temat pewnej niezwykłej rzeczy, ukrytej i zapieczętowanej głęboko w podziemiach. Po zabiciu naukowca razem z Pasco zaczęli przeszukiwać notatki doktorka. Udało im się odnaleźć temat jego przedśmiertnego wywodu. Tylko zamiast podziemii był statek; panamski Konkwiskador. Znalezisko na tyle zainteresowało Creeda, że postanowił się dowiedzieć, co też kryje jego wnętrze.


Instytut Xaviera, skrzydło szpitalne. Przed leżącycm na ziemi Samem Guthriem wyświetlają się kolejno chronologicznie ułożone epizody wspólnego życia jego i Sarah, a wkrótce także i ich dziecka. Podczas wspólnego obiadu Sam zwierza się ze swoich wątpliwości. W jego pamięci znajdują się poważne luki i nie wie czym uzasadnić ten fakt. Żona zabiera go do szpitala, jednak badania nie potwierdzają obaw Guthriego. Sam wcale nie czuje się przez to spokojniejszy. Pyta żonę, gdzie są dzieci. Sarah wymazuje jednak ich istnienie. Sytuacja prezentowała się znacznie lepiej, gdy byli tylko we dwoje.


Główna brama. Starszy mężczyzna o pustych oczodołach podchodzi do ogrodzenia szkoły. Strażnicy zauważają go i zmierzają w kierunku intruza. Ten zdaje się ich nie widzieć. Patrząc na budynki wykrzykuje, że je widział i że przyszedł tu by je odnaleźć, po czym pada bez przytomności, jakby go ktoś wyłączył. Zdezorientowani strażnicy przyglądają się leżącemu na ziemi mężczyźnie.


Tymczasem wewnątrz Creed kontynuuje swoją opowieść. Gdy tylko dowiedział się o tajemniczym statku, nie mógł pochamować ciekawości i musiał się dowiedzieć, co też skrywa jego wnętrze. W tym celu pożyczyli z Pasco motorówkę, którą udali się na poszukiwania Konkwiskadora. Bez załogi, z nieznanym ładunkiem spędził tak ostatnie trzydzieści lat, nie niepokojony przez kogokolwiek. Aż do teraz. Już na pokładzie Sabretooth i Pasco próbowali dostać się do wnętrza statku, gdy nagle nastąpiło coś zupełnie nieoczekiwanego. To był drugi listopada; M-Day. Pasco po kolejnym uderzeniu pięścią w metalowe drzwi zaczął nagle krwawić. Po chwili cały statek zaczął drgać pod ich stopami, co nie zwiastowało niczego dobrego. Pokład otworzył się nagle i z wnętrza Konkwiskadora wyleciała bardzo dziwna grupa. Jej lider przemówił jako pierwszy, jednak uczynił to w języku hiszpańskim. Już chwilę później Sabretooth i Pasco uskakiwali przed pociskami wystrzeliwanymi przez Rose. Kontraatak Creeda nie zrobił na przeciwnikach najmniejszego wrażenia. Po krótkiej walce, w której Szablozęby stanowił coś w rodzaju piłeczki do tenisa, Fuego spalił Pasco, sam Sabretooth zaś ledwo uszedł z życiem ewakuując się skokiem za burtę. Od tego czasu nawet na chwilę nie był w stanie uwolnić się od pościgu. Sami siebie nazywali Children of The Vault. Po zakończeniu opowieści Cable decyduje o sprawdzeniu wszystkich uzyskanych informacji. W tym celu X-men opuszczają podziemia i udają się na górę. Wcześniej jednak Nathan wyraża swą dezaprobatę dla faktu, że miliony mutantów utraciło swe moce, a Creedowi ten los został oszczędzony.


Sam Guthrie oglądając wieczorem telewizję w swoim mieszkaniu wciąż nie może pozbyć się trawiącego go uczucia, że coś jest nie tak z jego życiem. Sarah stara się uspokoić wątpliwości męża. Na próżno jednak. Ten zaczyna się zastanawiać, czy to jakiś rodzaj hipnozy czy może coś zupełnie innego. Nagle rzeczywistość wokół nich ulega zamazaniu, a sam Guthrie budzi się na podłodze w skrzydle szpitalnym Szkoły Dla Młodych Talentów. Nad nim stoi Serafina, a tuż za nią Wolverine, który w ręce trzyma dopiero co odcięte przewody, przy pomocy których dziewczyna podłączyła się do leżącej tu Lady Mastermind. W krótkiej walce Serafina rozprawia się z atakującymi ją Loganem i próbującym się pozbierać Guthriem, po czym znika.


Cable po tym jak utracił swoje telepatyczne moce znalazł dla siebie idealny ich substytut w postaci globalnej sieci informacyjnej. Z tego właśnie źródła dowiedział się, że wszyscy zamordowani przez Creeda naukowcy zajmowali się badaniami nad globalnym ociepleniem i ekologicznymi katastrofami. Wszyscy, za wyjątkiem Belli Pagan, której specjalizacją były badania nad strukturą czasu. Początek ich współpracy datuje się na rok 1970. Wspólna demonstracja naukowców przyśpieszania czasu określona została jako oszukańcza, a ich teoria równoległej ewolucji jest powszechnie ignorowana. Prędkość samej ewolucji jest ograniczana. By ją przyśpieszyć należy zwiększyć proces produkcyjny w danej ramie czasowej. Dwa lata później udało im się wydzierżawić od Chilijskiego rządu Konkwiskadora. Dostosowali statek do swoich potrzeb i zniknęli. Chaos powstały po zamachu z 1973 w bardzo wygodny sposób zniszczył wszelkie wzmianki i zapiski dotyczące naukowców. Wewnątrz statku stworzyli przestrzeń, w której czas płynął dużo szybciej niż na zewnątrz. Przez te trzydzieści lat, podczas których statek nie niepokojony przez nikogo dryfował spokojnie po morzu, znajdujący się wewnątrz ludzi mogli przeżyć nawet sześć tysiącleci. W tym czasie wyeowoulowali w całkowicie nowy gatunek. Z pewnością nie są mutantami, ale technologia jaką dysponują, jest tak samo niebezpieczna jak jakakolwiek znana supermoc. W tym momencie chwiejnym krokiem do pomieszczenia wchodzi Sam Guthrie podtrzymywany przez Logana. Obaj przytakują słowom Cable'a. Ten przy całkowitej akceptacji Rogue postanawia złożyć niezapowiedzianą wizytę na Konkwiskadorze.


Na statku tymczasem Sangre wyraża Serafinie swoją dezaprobatę z powodu jej niepowodzenia. Nie jest jednak zbyt surowy dla dziewczyny, gdyż jak sam stwierdza, czas pozostawiania w ukryciu dla nich już się zakończył. Przy okazji będą mieli powtórkę z jeszcze większej rzezi, niż ta, która ma nadejść.

Autor: Bosnas

Galeria numeru

X-Men #191 X-Men #191

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.