Avalon » Serie komiksowe » The Punisher: War Journal vol. 2 » The Punisher: War Journal vol. 2 #1

The Punisher: War Journal vol. 2 #1

The Punisher: War Journal vol. 2 #1

"How I Won The War" - part 1 "Bring On The Bad Guys"

Postacie
Zapowiedź

Skoro zaczęła sie wojna, Franek znowu zaczął zapisywać złote myśli w swoim Dzienniku Wojennym. Innymi słowy - Punisher na całego powraca do głównego nurtu Universum Marvela. I w tej wojnie nie zamierza brać jeńców.

Cytat

Punisher: "Nobody gets me. Maybe it's the big skull on my chest, I don't know."

Streszczenie

Bliski Wschód. George Washington Bridge klęczy na rytualnej macie i spokojnie modli się w meczecie, gdy nagle przerywa mu Jasper Sitwell, agent S.H.I.E.L.D. oznajmiając, iż ojczyzna go wzywa. Bridge każe lepiej podać dobry powód, dla którego przerwano mu obcowanie z Allachem. Sitwellowi wystarczyły tylko dwa słowa, "Frank Castle".

 

Nowy York. Frank obserwuje z furgonetki pobliską restaurację, w której przebywa twórca filmów z dziecięcą pornografią, Fulvio Morsella. Uzbrojenie Punishera nie ma się najlepiej w tych czasach. Pozostała mu tylko jedna lekka, ręczna wyrzutnia przeciwpancerna i trzydziestka-ósemka z dwoma nabojami. Jeden dla pedofila, a drugi na wszelki wypadek, aby w razie wpadki strzelić sobie w łeb [Castle taki manewr nazywa "Budd Dwyer". Był to amerykański polityk, który na konferencji prasowej ni stąd, ni zowąd wsadził sobie lufę pistoletu do ust i na oczach dziennikarzy i milionów widzów popełnił samobójstwo - Black Bolt]. Rozmyślania o swojej obecnej sytuacji oraz Civil War przerywa Frankowi narastające dudnienie. To Stilt-Mana w nowej, podrasowanej, błyszczącej zbroi, który oznajmia wszem i wobec, iż jest zreformowanym oraz nowo mianowanym bohaterem tego miasta i przybył zaaresztować Morsella. Wywiązuje się walka z Frankiem, w której Stilt-Man traci nogi trafiony rakieta z wyrzutni. Były przestępca zaczyna błagać o litość, jednak szala jego win oraz występków jest przeważająca i Punishera dobija go strzałem w głowę. W całym tym zamieszaniu, Frank nie zapomniał o Fulvio. Wpada do restauracji i przy ludziach robiących zdjęcia telefonami komórkowymi z zimną krwią wykonuje swój wyrok marnując ostatnią kulę.

Nazajutrz, w dokach. G.W. Bridge popijając kawę z plastikowego kubeczka czyta gazetę. Jest w niej spory artykuł, opatrzony zdjęciami z komórek, o powrocie Punishera do miasta, w którym dziennikarz zastanawia się czy jest on zbiegłym z więzienia psychopatą, czy patriotą zajmującym się tymi, wobec których prawo jest bezsilne. Z lektury Bridge'a wyrywa oficer S.H.I.E.L.D. Jak dotąd znaleziono siedemnaście kryjówek z bronią, wszystkie one były schronieniami Castle, a w jednym z nich znaleziono wiejcie do starych, szmuglerskich tunelów ciągnących się pod okolicą. Bridge natychmiast każe wysłać tam grupę rozpoznawczą.

 

Chwilę później grupka kilku żołnierzy, poinstruowanych o możliwym czyhającym niebezpieczeństwie, zapuszcza się w mroczne korytarze. Szczęcie im nie sprzyja, gdyż prawie od razu natrafiają na Punishera. A raczej to on natrafia na nich... zostają pobicy i pozbawieni broni. Sam Frank postanawia opuścić na parę dni miasto.

Gdy z tunelu wynoszą rannych żołnierzy, Bridge wpada w szał wywołany niekompetencją otaczających go ludzi. Okazuje się, że mieli Punishera tuż pod nosem, a on im uciekł. Rozłoszczony każe zalać tunele napalmem, a potem zagazować je bronią chemiczną. Towarzyszący mu, wystraszony oficer, delikatnie wtrąca, iż to nielegalne i nie do wykonania.

 

Stamford, Connecticut. Cóż za tania ironia, jeszcze dwa lata temu miasto to było uznane za najbezpieczniejsza w USA, a teraz stało się nową Mekką męczeństwa amerykanów. Ludzie zjeżdżają tu tłumnie, aby kupić sobie pamiątkową koszulkę, kubeczek i pobyć chwile w miejscu katastrofy. Frank przybył tu z zupełnie innych powodów. Jego celem jest Phineas Mason, zwany Tinkererem. Jeśli jakiś zbir potrzebował podrasowania swojego sprzętu, to właśnie do niego przychodził i tak zapewne było też ze Stilt-Manem. Castle nie mylił się. Złapany Tinkerer śpiewa jak najęty, to była jego pierwsza robota od bardzo dawna, ale jedyna. Człowiek, który się tym teraz zajmuje, to mający obsesje na punkcie Tony'ego Starka i równie genialny inżynier jak on, Stuart Clarke alias Rampage, uciekinier z The Raft. Phineas Mason jest taki skory do współpracy, ponieważ niedawno stracił syna, a w czasie katastrofy w Stamford także i wnuczka. Teraz nie pozostało mu już nic, na niczym mu nie zależy i sam prosi się o śmierć. Frank dźga starca śrubokrętem w plecy i zostawił związanego na pastwę losu.

Stary magazyn, dokładna lokalizacja bliżej nieznana. Stuart Clarke kierując godzillo- podobną maszyną zabawia się w rozdeptywanie mini robotów podobnych do Iron Mana. Z ukrycia obserwuje to Castle. Jednak niewinnie wyglądające sobowtóry to nie tylko zabawki, ale i istne narzędzia zagłady. Punisher szybko został przez nie zauważony i obezwładniony. Mimo swego beznadziejnego położenia, Frank grozi Stuartowi śmiercią. Wtedy ten zapoznaje go ze swoją spiskową teorią dziejów, potwierdzając tym samym swoje obsesje na punkcie Tony'ego Starka. Według niego to Stark stoi za wszystkim, rozpoczął Civil War, ulepsza sprzęt przestępcom, aby wykorzystać ich w swojej wojnie, nawet pewnie to on wynajął Electro i odpowiada za bunt na The Raft [patrz początki New Avengers - Black Bolt]. Punisher nie za bardzo chce w to uwierzyć, ale gdy dostaje urządzenie wykrywające unikalną, energetyczna sygnaturę sprzętów Starka, a co za tym idzie, możliwość zlokalizowania przestępców, postanawia wstrzymać się z zabiciem Clarke'a i sprawdzić ten trop.

 

Helicarrier Perykles III, kostnica S.H.I.E.L.D. Na stole leży rozerwany korpus Stilt-Mana. Technologia jego kombinezonu jest solidna, ale lekko przestarzała, co wskazuje na Tinkerera, najwyraźniej wrócił do zawodu. Po usłyszeniu tych rewelacji, G.W. Bridge otrzymuje telefon. Właśnie znaleziono Phineasa Masona.

Nowy York. Zawarcie swoistej ugody ze Stuartem wyszło Frankowi tylko na dobre. Dzięki temu zyskał dostęp do wszelkich potrzebnych mu danych i informacji oraz sprzętu, jakiego by sobie tylko zażyczył. Może to on będzie następca Micro [Micro zginął z rąk Franka za zdradę w Punisher v5 #6 - Black Bolt]. Teraz Castlejest uzbrojony po zęby. Dzięki działaniu w pełni incognito, zdołał namierzyć już kilka kryjówek Kapitana Ameryki, ale szukanie przestępców idzie mu znacznie trudniej. Kiedy na odczycie pojawiają się dwie osoby ciągnące trzecią, interweniuje potężnego wskakuje do kanału. Odgłos potężnego wybuchu tylko utwierdza go, iż idzie w odpowiednią stronę. Na miejscu widzi jak Jack O'Lantern i Jester obkładają Spider-Mana. Po chwili przeciwnicy leża martwi u stóp Franka [patrz Civil War #5 - Black Bolt]

 

Helicarrier Perykles III. Bridge oznajmia Sitwellowi, że odchodzi, ale nie rezygnuje ze złapania Punishera. Jest już zmęczony brakiem profesjonalizmu i niekompetencją swoich przydzielonych podwładnych. Jak sam mówi, ma garnitury starsze od nich. No i będąc zatrudnionym w S.H.I.E.L.D. prawo wiąże mu ręce i nie może przekroczyć pewnych granic, które musi przekroczyć, aby złapać Franka. Oczywiście dalej będzie pobierać swoją pensję, powiedzmy jako koordynator do spraw Punishera, ale teraz będzie działał po swojemu. Taki obrót sprawy nawet cieszy Jaspera Sitwella, ponieważ sprawa zaczyna się robić nagląca.

Tymczasem, w nowej siedzibie przeciwników Rejestracji, Captain stoi obok Punishera nad zmasakrowanym Spider-Manem i zastanawia się, co dalej począć zarówno z jednym jak i drugim [patrz Civil War #5 - Black Bolt].

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

The Punisher: War Journal vol. 2 #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.