Avalon » Serie komiksowe » X-Men » X-Men #195

X-Men #195

X-Men #195

"Primary Infection" part 2

Postacie
Zapowiedź

To teraz wiemy już, ze tajemniczy Pan naprawdę nazywa się Pandemic. Ciekawe imię, prawda? No to teraz popatrzcie, co Pandemic potrafi zrobić Lady Mastermind i co łaczy go z Rogue.

Cytat

Mystique: "[...] You are a machine, aren't you? You speak it's language."
Omega Sentinel: "Thank you Mystique. Your tact is appreciated."

Streszczenie

Cable odebrawszy sygnał od ledwie przytomnej Karimy ustawia kurs Konkwiskadora na podane współrzędne i wraz z Cannonballem uruchamiają statek. Na pokładzie znajduje się również Creed, którego umieszczono tu ze względu na dobro i bezpieczeństwo mieszkańców szkoły.


Sea Eagle, do którego udała się drużyna Rogue była misternie przygotowaną pułapką zastawioną w celu porwania liderki zespołu. Otrząsnąwszy się nieco po walce z Plague Dogs X-men próbują uruchomić teleporter i przywrócić ostatnie ustawienia tak, by przenieść się dokładnie w to samo miejsce, w które wysłano Annę. Po kilku próbach Omedze Sentinel udaje się tego dokonać i wszyscy przechodzą przez bramę. Z drugiej strony czeka już na nich niezbyt miła niespodzianka. Otóż okazuje się, że teleport wyrzucił Mastermind na wysokości kilku tysięcy stóp nad ziemią i teraz dziewczyna może jedynie bezwładnie spadać w dół panicznie wołając o jakąkolwiek pomoc. Na ratunek dziewczynie wyrusza Iceman, który przejmuje ją w locie. Za chwilę też na miejscu pojawia się spóźniona Sentinel, która musiała poczekać aż wszyscy przejdą przez teleport, zanim sama mogła to zrobić. Rozglądając się teraz po okolicy Karima rozpoznaje miejsce, w którym wyrzuciłoł ich spaczone urządzenie. To Kalkuta. By nie wzbudzać zbytnich podejrzeń wszyscy ubierają lokalne stroje. Po krótkiej wędrówce udaje im się odnaleźć miejsce, w którym rzekomo powinna się znajdować Rogue. Nic jednak na to nie wskazuje, gdyż znaleźli się w niezwykle spokojnej i ekskluzywnej rezydencji strzeżonej przez licznych strażników. Mastermind przyjrzawszy się uważniej stwierdza, że cała ta posiadłość jest jedynie iluzją. Po chwili skupienia udaje jej się zrzucić fasadę skrywającą samotną wieżę górującą nad miastem. W charakterystyczny dla siebie sposób X-men wpraszają się do środka inicjując poteżną zadymę. Początkowy impet zostaje wychamowany, przez pojawienie się Pana. Ten kolejno rozprawia się z mutantami. Jedynie Icemanowi udaje się przez dłuższą chwilę stawiać opór ambitnemu naukowcowi. Nie na długo jednak. W trakcie tej nierównej walki Richard przypomina sobie wszystkich mutantów, którymi się opiekował. Jednak w zamian za pomoc odbierał każdemu z mutantów jakąś jego cząstkę. Ale najważniejsza była Rogue, która była jego inspiracją. Była ziarnem, z którego wyrósł on sam.


Tymczasem wysoko na niebie Konkwiskador zbliża się już do Kalkuty. Wewnątrz Nathan, ku swemu zdumieniu stwierdza, że nie może teleportować się nigdzie na terenie miasta. Nie widząc innej możliwości udzielenia pomocy walczącym towarzyszom, postanawia zrzucić im jedyną broń, w jaką statek jest jeszcze wyposażony: Sabretootha.

Autor: Bosnas

Galeria numeru

X-Men #195 X-Men #195

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.