Avalon » Serie komiksowe » Black Panther vol. 4 » Black Panther vol. 4 #24

Black Panther vol. 4 #24

Black Panther vol. 4 #24

"War Crimes" - part 2

Postacie
Zapowiedź

No dobra, koniec miesiąca miodowego - pora wypowiedzieć wojnę! W imieniu ambasady Wakandy oświadczam, że król i królowa stają po stronie buntowników!

Cytat


Wakandyjski dyplomata (po spławieniu Iron Mana przez Storm): "Queen Ororo, that was... you are... very formidable."
Storm: "Oh, that was nothing. Try facing a hive of the Brood."

Streszczenie

Ambasada Wakandy w Nowym Jorku. Przed wejściem do budynku stoi Iron Man i bezskutecznie próbuje doprosić się o rozmowę z Black Pantherem, w końcu prosząc, by do wideofonu podeszła Storm. Ta nie traktuje go szczególnie ciepło, wypominając jego nieobecność na ślubie, wynikającą z jego zapatrzenia we własne poglądy, a także atak na nią i jej męża, spowodowany odmową udziału w jego politycznych gierkach. Stark odpiera, że wydarzyło się to po tym, jak ich ochroniarki zaatakowały Jima Rhodesa, na co Ororo odpowiada, że zaatakowały Sentinela, który zagrażał ich królowi, zajętemu ratowaniem dziecka. Komu jak komu, ale jej ciężko jest czuć współczucie dla Sentinela. Iron Man próbuje wytłumaczyć, że tym razem nie był to robot polujący na mutantów, ale żywy człowiek i jeśli agresorki nie zostaną natychmiast wydalone z kraju, to czeka je proces. Storm pyta jednak, czy gdyby to on ochraniał swojego prezydenta w trakcie wizyty w Latverii, to czy spodziewałby się takiego traktowania. Wreszcie Tony proponuje, by usiąść i przedyskutować ten temat jak cywilizowani ludzie, na co Ororo odrzeka, że rodzina Billa Fostera raczej nie nazwałaby akurat jego "cywilizowanym". W końcu, sprowadzając nad budynek burzowe chmury, każe Iron Manowi opuścić teren, będący własnością Wakandy. Zrezygnowany Stark odchodzi, przekazując oddziałowi Capekillers informacje na temat Dora Milajae. Poleca im, by zobaczywszy cele, przechwycili je, nie używając jednak środków śmiertelnych. Na pytanie co robić, gdy zjawi się Black Panther, odpowiada, że nigdy tego nie zauważą. Jest zbyt dobry.

W samej ambasadzie jeden z dyplomatów wyraża swój podziw dla królowej Ororo po tym, jak rozegrała tę rozmowę. Ta jednak odpowiada, że nie jest to nic trudnego dla kogoś, kto walczył z miotem Brood. Chwilę później z ambasadą łączy się S'yan, pytając o T'Challę, który nadal jest jednak nieobecny. Sytuacja jest napięta - amerykańscy marines odbywają manewry wojenne w sąsiedniej Nigandzie, praktycznie pod nosem Wakandyjczyków. Mężczyzna sam potrafi zinterpretować taką aluzję, ale uważał, że król też powinien się o tym dowiedzieć.


W opuszczonej stacji metra w Nowym Jorku trwa walka pomiędzy Black Pantherem i Kapitanem Ameryką. Captain uderza lewym sierpowym wprost w podbródek T'Challi, ale ten nie pozostaje mu długo dłużny. Wyprowadza szerokie, wysoko skierowane kopnięcie, której jednak Cap wykorzystuje, chwytając jego nogę i rzucając nim wprost w murowaną ścianę stacji. T'Challa także potrafi jednak wykorzystać siłę przeciwnika, co pokazuje obracając się w powietrzu, odbijając od muru i uderzając obiema nogami wprost w brzuch Captaina. Ten, ocierając krwawiący nos wierzchem rękawicy, krótkim słowem wyraża swoje uznanie dla Panthera, po czym raczej bezceremonialnie rzuca tarczą wprost w jego podbródek, powalając go na ziemię. T'Challa nie daje się jednak tak łatwo pokonać; gdy Captain podchodzi dostatecznie blisko, wyskakuje od w powietrze, uderzając wysoko nogami i jednocześnie chwytając odbijającą się pomiędzy ścianami tarczę. Błyskawicznie doskakuje do rozłożonego na łopatki Captaina i dosłownie wbija stopę w podłogę zaraz obok jego głowy, roztrzaskując wykładające ją płytki, a drugą, zakończoną pazurami, trzymając przy jego twarzy. Stwierdza, że mógłby zmiażdżyć głowę Steve’a jak grejpfruta, na co ten odpiera, że w prawdziwej walce byłoby to wątpliwe, choć być może należało mu się za to, jak naskoczył na Panthera poprzedniego dnia. T'Challa odrzeka, że nie powinien się tak forsować, ale raczej podleczyć swoje obrażenia, bo inaczej nie będzie gotowy, gdy nadejdzie czas. Captain pyta na to, czy z kolei Panther jest gotowy na spotkanie z resztą oporu. Ten odpowiada że tak, ale chce to zrobić na swój własny sposób.


Departament Stanu, Waszyngton. Everett Ross jest zdziwiony i zaniepokojony faktem wysłania amerykańskich oddziałów do Nigandy. Był pewien, że jego zwierzchnik sam stwierdził, że nie ma publicznego poparcia dla inwazji na Wakandę, ale ten odpowiada, że tak było dopóki nie było wiadomo o tajnej super-armii, którą buduje Black Panther. W jej skład wchodzą między innymi sami Panther i Storm, ale też książę Namor i doktor Von Doom. T'Challa, według tajnego raportu, ma zbierać chcących wyemigrować superbohaterów i zakładać ośrodki szkoleniowe w Afryce. Ross pyta co będzie, jeśli cała ta sprawa wybuchnie im w twarze, na co mężczyzna odpiera, że prędzej wybuchnie Wakanda.


Wakanda. S'yan wita się z Brother Voodoo, przebywającym w państwie już od jakiegoś czasu, korzystającego z azylu, zaoferowanego bohaterom przez Black Panthera. Brother Voodoo przyznaje, że jest zafascynowany tym, jak sfery magii i nauki przenikają się w Wakandzie. Pomimo tego nie było mu dane do tej pory odnaleźć zmiennokształtnego, bądź złodzieja ciał, który był obecny na weselu. Zapewne ukrywa się on, wiedząc, że jest poszukiwany. Ale w końcu będzie chciał przejąć jakiegoś potężnego gospodarza i właśnie wtedy zostanie złapany.


Kryjówka Ruchu Oporu. Sue Storm mija na korytarzu Tigrę i mówi jej, że wybiera się na misję, ale Captain America nie powiedział jej o co ma chodzić. Gdy dociera do pokoju w którym miała kogoś spotkać, całkowicie niespodziewanie widzi tam T'Challę. Oboje padają sobie w ramiona na powitanie, a Invisible Woman stwierdza, że dobrze widzieć Panthera. Mężczyzna odpowiada, że dobrze widzieć też i ją, po czym dodaje, że odejście od męża i dzieci musiało być dla niej szczególnie trudne, ale Susan prosi, by nie doprowadzał jej znowu do łez. Nagle jednak reflektuje się, że T'Challa ją... obwąchuje! Panther twierdzi, że nie wie, co kobieta ma na myśli, jednak ta wyrzuca mu, że wykorzystuje swoje wyostrzone zmysły, jak Matt Murdock, szukając zapachu potu, lub oznak zdenerwowania. Gdy mężczyźnie udaje się dojść go głosu tłumaczy jej, że Invisible Woman jest dobrym materiałem na szpiega, ale będzie w ten sposób sprawdzał także wszystkie inne osoby w zespole. Susan w końcu się uspokaja i pyta, czy zdała wobec tego ten test. Black Panther odpowiada, że tak.


Dach ambasady Wakandy. Storm ma dosyć siedzenia bezczynnie i postanawia gdzieś się ruszyć z ambasady. Jeden z pracowników przypomina, że powinna być eskortowana przez Dora Milajae, ale Ororo odrzeka, że od incydentu z Sentinelem same stały się celem i nie powinny się pokazywać. Mówiąc to wzbija się w powietrze i odlatuje. Nie zdaje sobie sprawy, że jest cały czas obserwowana przez snipera z oddziału Capekillers.


Z powrotem w bazie Secret Avengers. Kolejnym superbohaterem, jakiego spotyka T'Challa jest Falcon, który na wstępie stwierdza z entuzjazmem, że skoro Black Panther jest po ich stronie, to Tony Stark i Reed Richards mogą już się poddać. Pokazuje mu też jak trzymają się jego skrzydła i pyta czy rzeczywiście T'Challa jest w stanie dostać się do 42, na co mężczyzna enigmatycznie odpowiada, że ma swoje sposoby.


Pięć mil od linii brzegowej Afryki. Stolica Wakandy jest obserwowana z amerykańskiej jednostki. Na mostku jeden z oficerów zastanawia się, czy rzeczywiście dowódcy mają zamiar wysłać ich na Wakandę, ale kapitan odpowiada mu, że to nie do nich należy decyzja - oni mają jedynie zrobić to, co im się rozkaże... jakkolwiek głupio to może zabrzmieć.


Zebranie Wysokiej Rady Wakandy. Starsi obradują nad tym, w jaki sposób zareagować na jednostki amerykańskiej marynarki, niebezpiecznie zbliżające się do ich granic. S'yan uważa, że przed podjęciem jakichkolwiek działań powinni zawiadomić T'Challę, ale Rada jest już tak wzburzona, że pada nawet propozycja odsunięcia króla od władzy i wybranie osoby, która mogłaby się stać nowym Black Pantherem. Wreszcie sytuację uspokaja wuj T'Challi, wyrzucając radnym, że zachowują się jak władcy państw, z których sami się śmieją.


Baza stronnictwa antyrejestracyjnego. Do pokoju, w którym pracuje Black Panther wchodzi Tigra, nie wiedząc nawet, czy ktoś jest w środku. Wita się z T'Challą, stwierdzając, że najwyraźniej nie spotkali się do tej pory; przy takiej ilości pomieszczeń i osób ciężko jest poznać każdego. T'Challa nie odpowiada jej jednak słowem, tylko w milczeniu wstaje i badawczo przygląda się dziewczynie. W końcu Tigra stwierdza, że skoro nic nie mówi, to po prostu odwróci się i wyjdzie. Black Panther odprowadza ją jedynie wzrokiem.


New Jersey, posiadłość państwa Munroe. Ororo odwiedza swoich dziadków, targana wątpliwościami co do swojej postawy wobec Aktu Rejestracyjnego, cały czas obserwowana przez odpowiednie służby. Pomimo tego, nieuzasadnionego według Storm, zainteresowania zarówno Harriet, jak i jej mąż, są szczęśliwi z odwiedzin wnuczki, ale widzą, że coś ją niepokoi. Ororo przyznaje, że nie jest pewna, czy nie nakłoniła swojego męża do podjęcia niewłaściwej decyzji, na co Harriet odpiera, że na własne oczy widziała, że T'Challa nigdy nie robi tego, czego sam nie chce. Ororo wydaje się być przytłoczona odpowiedzialnością, wynikającą z bycia królową i koniecznością podejmowania decyzji z wakandyjskiej perspektywy, ale jej dziadek dodaje, że powinna podejmować je wręcz z globalnej perspektywy, a do tego potrzebne jest posiadanie perspektywy moralnej, dzięki której w ogóle jest królową. Harriet na koniec prosi wnuczkę, by, gdy zajdzie już w ciążę, opiekowała się przede wszystkim sobą i swoim dzieckiem, ale dopóki to nie nastąpi, ma nadal kopać tyłki.


Siedziba Secret Avengers. Z Black Pantherem spotyka się tym razem Monica Rambeau. Ten wita ją, nazywając swoją "tajną bronią". Kobieta stwierdza, że sporo rozmyślała od czasów Katriny i stwierdziła, że chciałaby częściej pracować z T'Challą, rozwijając przy tym swoje zdolności. Panther cieszy się słysząc to i dziękuje jej także za przybycie na ślub. Monica odpowiada, że nie było to dla niej łatwe, a przy okazji pyta gdzie jest jego żona. Mężczyzna odpowiada, że została w ambasadzie, na co ta pyta, czy powinni przejść zatem do rzeczy. T'Challa odpowiada krótko, że tak.


Baxter Building. Reed Richards właśnie skończył operację klona Thora, po której powinien być on przeprogramowany i nie sprawiać kłopotów. Wydaje ostatnie polecenia asystentom i już ma zamiar wyjść z sali, gdy jeden z nich podchodzi do niego, chcąc wyrazić swój podziw dla tego, czego dokonał. Mimo wszystko nie jest jednak pewien, co właściwie zrobił Richards - sklonował nordyckiego boga gromu? W końcu to tylko mit. Na to grzmiącym głosem odzywa się sam Thor, wołając, że nie jest żadnym mitem i wprawiając asystentów w osłupienie.


Storm, cały czas śledzona z helikopterów, zbliża się do Baxter Building. Gdy ląduje, spotyka żołnierzy, pilnujących siedziby Fantastycznej Czwórki. Chce spotkać się z Reedem Richardsem, ale jeden z żołnierzy odpiera, że nawet będąc głową państwa, powinna była wcześniej zadzwonić. Nikt nie może się w tej chwili widzieć w Richardsem, a zwłaszcza niezarejestrowani mutanci, proszący się o deportację. Storm już ma zamiar odpowiednio odpowiedzieć na tę impertynencję, gdy a monitorze obok pojawia się twarz Reeda, który zaprasza ją do środka. Gdy Ororo dociera na górę, naukowiec pyta czemu zawdzięcza tę wizytę, na co kobieta odrzeka, że muszą pomówić o rejestracji.

Autor: TheNewlyAwoken

Galeria numeru

Black Panther vol. 4 #24 Black Panther vol. 4 #24

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.