Avalon » Serie komiksowe » Squadron Supreme: Hyperion Vs. Nighthawk » Squadron Supreme: Hyperion Vs. Nighthawk #2

Squadron Supreme: Hyperion Vs. Nighthawk #2

Postacie
Zapowiedź

Sparringu stulecia ciąg dalszy. Tym razem spojrzymy na pojedynek z perspektywy Nighthawka i dowiemy się jak skopać kosmiczny zad Hyperiona.

Cytat

Nighthawk: "Bang. You're dead."

Streszczenie

Region Darfur w Sudanie, dzisiaj. Nighthawk mówi Hyperionowi, że nigdy nie domyśli w jaki sposób jest w stanie sprawić mu ból. Zaczyna go okładać serią ciosów, które pomimo wzmocnionych rękawic i zażycia środków przeciwbólowych wciąż czuje w rękach, ale nie zamierza przestać, bo ma jeszcze wiele do zrobienia.

 

Siedziba Fundacji Richmonda w Chicago, trzy miesiące temu. Doradcy Nighthawka tłumaczą mu, że jego pieniądze nie są w stanie pomóc sytuacji w Darfurze, nieważne ile ich wyda. Chociażby zwykłe wysyłanie jedzenia obniża wartość miejscowych produktów. Jedynymi rozwiązaniami jest zaprzestanie walk między stronami z własnej woli lub interwencja ONZ, ponieważ część państw tworzących Radę Bezpieczeństwa nie chce mieszać się w konflikt. Kyle nie ma wpływu na żadne z nich, więc powinien zając się czymś innym.

 

Baza Squadronu Supreme w Ohio, miesiąc temu. Nighthawk dostaje się do bazy i włamuje się do laboratorium doktora Burbanka. Udaje mu się to, ponieważ sześć tygodni wcześniej przeprowadził rekonesans i wydał wiele pieniędzy, żeby złamać zabezpieczenia laboratorium. Tym razem nie jest jednak niezauważony, jak poprzednio – na drodze staje mu Hyperion. Na pytanie co tu robi, Kyle odpowiada, że Blur zaprosił go do drużyny i chciał najpierw sprawdzić jak wygląda sytuacja. Nie chcąc walczyć z Hyperionem próbuje odejść, lecz ten nie chce się na to zgodzić. Dzięki morderczemu treningowi Nighthawk wzmocnił kości swoich dłoni, lecz jego cios nie robi na Marku żadnego wrażenia. Jego uderzenie natomiast łamie szczękę Kyle’owi. Hyperion powala intruza na ziemię i każe czekać mu na żandarmerię, ale Nighthawk opryskuje go gazem. Mark myśli, że to gaz obezwładniający, lecz w rzeczywistości jest to szybkoschnąca substancja wiążąca w aerozolu, którą Nighthawk kazał opracować za ciężkie pieniądze. Szybko okazują się wyrzucone w błoto, ponieważ Hyperion bez trudu uwalnia się i zaczyna lecieć za Kylem. Pyta się, czy Nighthawkowi skończyły się sztuczki i jest gotowy do zadania ciosu.

 

Wioska w regionie Darfur w Sudanie, tydzień temu. Dżandżawidzi mordują kobiety i dzieci. Nighthawk wpada między nich uzbrojony w karabiny i zaczyna ich wybijać. Zauważa, że tak jak w jego kraju silni żerują na słabszych i robią to za milczącą zgodą rządu. On jest tu, żeby przynieść sprawiedliwość.

 

Wioska szejka Fahada, dziesięć dni temu. Kyle zadaje sobie pytanie, że jeżeli to nie jest kryjówka Dżandżawidów, to dlaczego szejk posiada czołg. Nighthawk niszczy wehikuł strzałem z moździerza. Jest pewny, że Fahad na pewno będzie chciał go obejrzeć z nadzieją, że da się go naprawić, zostawia we wraku kawałek metalu, który chce, żeby został znaleziony.

 

Dzisiaj. Nighthawk dokonuje kolejnego ataku, ale tym razem zauważa, że ściga go Hyperion. Stwierdza, że pojawił się szybciej niż się go spodziewał. Ląduje przed jego jeepem i pyta się, jak tam jego szczęka. Kyle odpowiada, że się zagoiła i w rewanżu trafia Marka moździerzem w korpus, który oczywiście nie robi mu krzywdy. Hyperion za pomocą promieni wzrokowych przewraca samochód Nighthawka i pyta się, czy cztery tygodnie temu, kiedy go przyłapał w bazie Squadronu, kradł właśnie kawałek jego statku. Jeżeli tak, to dlaczego. Nighthawk unika zmiażdżenia pod jeepem i zaczyna strzelać do Marka z karabinu, chcąc go zaskoczyć i sprawić, żeby podszedł do niego. Hyperion spokojnie odbiera mu karabin i podnosi za gardło do góry. Nighthawk wykorzystuje okazję i potężnym podbródkowym posyła Marka na ziemię. Uważa, że to wspaniałe uczucie. Kyle, jakby czytał jego myśli, mówi, że nigdy się nie domyśli, jak to się stało. Twierdzi, że sytuacja jest zabawna. Trzysta tysięcy ludzi zginęło, kolejne dwa miliony straciło dach na głową, a to, co sprowadza Hyperiona do Sudanu to kawałek metalu. Mark mówi, że jeżeli plany Nighthawka nie uwzględniają zabicia go, w końcu zbierze wystarczająco dużo siły i nakarmi Kyle’a jego wnętrznościami. Nighthawk pokazuje go palcem, jakby celował do niego z pistoletu i mówi „bang”.  O dziwo, Hyperion pada na ziemię nieprzytomny, jakby został trafiony kulą.

Autor: Ozz

Galeria numeru

Squadron Supreme: Hyperion Vs. Nighthawk #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.