Avalon » Serie komiksowe » X-Factor vol. 3 » X-Factor vol. 3 #17

X-Factor vol. 3 #17

X-Factor vol. 3 #17

"X-Cell" - prelude

Postacie
Zapowiedź

Poznajcie X-MAD, czyli X-Mutant Attack Division, grupę byłych mutantów, którzy są przekonani, że M-D

Cytat

Val: "You need to do something for me, Madrox."
Jamie: "Does it involve saving a cheerleader?"

Streszczenie

Waszyngton, ostatnie święta. Podsekretarz obrony, Edward Hutchinson cieszy się rodzinną atmosferą i rozpieszcza wnuczkę prezentami, mimo protestów córki. Okazuje się, że mała znajduje pod choinką zabawkę, której nie kupił, więc postanawia rzucić na nią okiem. Do pluszowego słonika przyczepiona jest kartka z ostrzeżeniem o ryzyku uduszenia, a gdy tylko czyta je na głos, trąba słonika zaciska się na jego szyi. Uścisk jest na tyle mocny, że nie może się uwolnić i dopiero rozstrzelanie zabawki przez zięcia ratuje mu życie. W środku pluszaka jest jeszcze jedna wiadomość: "Chcemy nasze moce z powrotem", podpisana przez X-Cell.


Detroit, dzisiaj. Madrox podchodzi do faceta siedzącego na bruku przed posterunkiem policji i pociągającego z butelki. Duplikat mówi, że spodziewał się go, bo nie od parady jest najlepszym detektywem na świecie. Jamie myślał, że ten tytuł zarezerwowany jest dla Batmana, ale skoro wyjaśnili nieporozumienie, zaprasza go na kawę. Tamten odpowiada, że chce tylko go otrzeźwić, bo jeśli wchłonie pijaną kopię, jemu też się udzieli. Madrox potwierdza i odmawia napicia się z duplikatem, bo jak twierdzi, złe rzeczy dzieją się, kiedy jest pijany. Tamten doskonale wie, że chodzi o sypianie z koleżankami, czym potwierdza tylko swoje zdolności dedukcji. Przypomina, że Jamie wysłał go w świat, żeby został detektywem doskonałym i dokonał tego, ale ta wiedza doprowadziła go do takiego stanu. Każe mu jednak samodzielnie domyślić się, co ma na myśli, a Madrox szybko zgaduje, że musiał dowiedzieć się czegoś, co popchnęło go do picia. Tamten potwierdza - poskładał kawałki układanki i poznał prawdę o przyszłości, prawdziwym źródle zdolności Madroxa oraz czymś, co nazywa Uber. Jamie również dowie się tego wszystkiego z chwilą, kiedy go wchłonie, dlatego nie zamierza na to pozwolić. Nie chodzi o jakiś bunt - chce go ochronić, bo to zła wiedza. Mówi, że nawet myślał o samobójstwie, ale wie, że to nic by nie dało, chociaż powstał zanim Jamie wytworzył więź, która pozwala mu wchłaniać wspomnienia nowych duplikatów nawet w przypadku ich śmierci, a poza tym jest ciągle w środku sprawy i musi doprowadzić ją do końca. Chodzi o kapitana z komisariatu po drugiej stronie ulicy. Facet ma powiązania z mafią i kazał zabić młodego policjanta, który je odkrył, ale jest zbyt dobrze ustawiony, żeby go ruszyć. Wspomniany kapitan z eskortą właśnie wychodzi z budynku, a duplikat oświadcza, że znalazł sposób, jak wszystko załatwić. Wyciąga broń i strzela do kapitana. Madrox zamierza natychmiast go wchłonąć, ale dociera do niego, że policja weźmie go za zabójcę, a ta chwila wahania wystarcza, żeby policjanci otworzyli ogień i zastrzelili detektywa na miejscu. Jamie chowa się za róg budynku i dopiero teraz dociera do niego, jak sprytnie duplikat wszystko zorganizował i jak bardzo musiał być zdesperowany. Nie może powstrzymać symbolicznej łzy, a właśnie w tym momencie dzwoni telefon. Layla pyta, czy wszystko z nim w porządku, bo brzmi dziwnie, ale on odpowiada, że powinna to wiedzieć, skoro wie różne rzeczy. Ona poprawia jednak, że nie wie wszystkiego, a potem mówi, że musi wrócić do Nowego Jorku, bo coś się wkrótce wydarzy i że bilet na samolot już na niego czeka.


Rictor dogania Rahne na ulicy. Pyta, czy nie słyszała jego wołania, a ona odpowiada, że ma wyostrzone zmysły nawet w ludzkiej postaci, ale nie ma ochoty na rozmowę. On uważa, że mogłoby się jej to przydać, a wtedy ona mówi, że jeśli chce pogadać, może iść do swojego kumpla Pietro. Ric pyta, o co jej chodzi, a ona przypomina, że Quicksilver jest teraz zły. On mówi, że ludzie mówią to samo o nich, a Rahne odpowiada, że mogą mieć rację. Rictor zatrzymuje ją i pyta, czy wścieka się o to, że Madrox nie przespał się z nią, ale sam wyraz jej twarzy wystarczy, by zrozumiał swój błąd. Na szczęście, niezręczną sytuację przerywa wołanie o pomoc. Wbiegają do pobliskiej alejki i widzą, że jeden facet bije jakiegoś chłopaka, a drugi celuje do niego z pistoletu. Niewiele myśląc, rzucają się na nich, rozbrajają i ogłuszają, chociaż tamci wyraźnie próbują im coś powiedzieć. Rahne rozgląda się za chłopakiem, ale ten gdzieś zniknął. Rictor natomiast przeszukuje napastników i znajduje legitymacje FBI, co oznacza, że poważnie wdepnęli. Proponuje zniknąć, zanim odzyskają przytomność, ale to nie będzie możliwe, bo nagle w alejce aż roi się od opancerzonych agentów, którzy każą im się poddać i oznajmiają, że są aresztowani.


Guido właśnie zajada się lodami, które kupiła Layla. Ona mówi, że były w promocji, więc kupiła na zapas i pokazuje lodówkę wypełnioną pudełkami. On stwierdza, że zrobiła zapas, jakby spodziewała się armii i jak na zawołanie, właśnie w tej chwili przez ścianę wpada pancerny oddział. Rozstawiają ich po kątach i grożą aresztowaniem za terroryzm, ale Layla spokojnie oferuje im swoje lody.


Kiedy Madrox dociera na miejsce wieczorem, na granicy Mutant Town zastaje zasieki, uzbrojonych strażników i tłumy gapiów. Ktoś zaczepia go i mówi, że pewna pani chce zamienić z nim kilka słów. Chwilę później zostaje poprowadzony do bocznej uliczki i wepchnięty do limuzyny. W środku czeka na niego Val Cooper, która po raczej oschłym powitaniu opowiada mu o niedawnym zamachu na podsekretarza obrony. Co łączy to wydarzenie z oblężeniem Mutant Town to fakt, że do zamachu przyznała się organizacja byłych mutantów o nazwie X-Cell, która najwyraźniej obwinia rząd o spowodowanie M-Day. Ich przywódcą jest niejaki Elijah Cross i to właśnie w jego aresztowaniu przeszkodzili Rahne i Rictor. Madrox pyta, czy ma dla niego jeszcze jakieś wspaniałe wieści, a Val oświadcza, że teraz oczekują od niego pomocy w odnalezieniu Crossa i rozbiciu X-Cell.


W tej właśnie chwili, Elijah Cross puka do drzwi Quicksilvera, prosząc o pomoc. Pietro oczywiście zgadza się.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

X-Factor vol. 3 #17 X-Factor vol. 3 #17

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.