Avalon » Serie komiksowe » Squadron Supreme: Hyperion Vs. Nighthawk » Squadron Supreme: Hyperion Vs. Nighthawk #4

Squadron Supreme: Hyperion Vs. Nighthawk #4

Postacie
Zapowiedź

Jak zakończy się ostateczna konfrontacja pomiędzy Hyperionem i Nighthawkiem? Czy konflikt ten zniszczy cały kraj? Czy też może go uratuje?

Cytat

Super-Afrykanin: "Stand down, Hyperion. Go home and take your puppet friend with you. You won't get another warning."
Hyperion: "Good. I don't like people telling me what to do, anyway."

Streszczenie

Baza Squadronu Supreme w Ohio, miesiąc temu. Nighthawk włamuje się do laboratorium doktora Burbanka. Udaje mu się to, ponieważ sześć tygodni wcześniej przeprowadził rekonesans i wydał wiele pieniędzy, żeby złamać zabezpieczenia laboratorium. Kradnie z niego bardzo mały przedmiot, który pomoże mu pokonać najsilniejszego człowieka na Ziemi. Następnie z szafki Hyperiona zabiera kawałek jego statku kosmicznego, który ma służyć za przynętę.

 

Dziesięć minut później. Hyperion ściga Nighthawka. Pyta się, czy skończyły się mu sztuczki i jest gotowy do zadania ciosu. Kyle pada na ziemię. Rozlega się alarm i zbiegają się żołnierze. W zamieszaniu Nighthawk chowa się i przebiera w mundur żołnierski, dzięki któremu bez problemów ucieka z bazy.

 

Siedziba Fundacji Richmonda, dzień później. Naukowcy Kyle’a uważają, że urządzenie, którego plany im dostarczył jest znakomitym pomysłem, na który nigdy nikt wcześniej nie wpadł. Mówią mu, że wyprodukowanie gadżetu zajmie im około trzech tygodni.

 

Region Darfur w Sudanie, dzisiaj. Nighthawk pokazuje Hyperiona palcem, jakby celował do niego z pistoletu i mówi „bang”.  Mark pada na ziemię nieprzytomny, jakby został trafiony kulą. Kyle jest zachwycony, że jego pomysł wypalił. Zaczyna ciągnąć go do samochodu. Nagle nadjeżdża oddział Dżandżawidów. Nighthawk rozważa obudzenie Hyperiona, ale nie chce ryzykować sprawdzania limitów możliwości urządzenia Burbanka. Zrzuca jednego z Arabów na ziemię, wsiada na jego konia i zaczyna zabijać pozostałych. Udaje mu się to, chociaż sam zostaje draśnięty kulą w twarz.

 

Kryjówka Nighthawka, godzinę później. Region Darfur w Sudanie, dzisiaj. Kyle widzi, że Mark obserwuje go i analizuje sytuację. Mówi do niego, że mu nie powie, w jaki sposób go pokonał. I uprzedzając następne pytanie dodaje, że nie czyta jego myśli – Mark jest po prostu przewidywalny. Nighthawk wyczuwa frustrację Hyperiona i postanawia podtrzymać ten stan rzeczy. W ten sposób Mark zrobi wszystko, co mu karze.

 

Wioska, godzinę później. Oddział Dżandżawidów przybywa do osady. Nighthawk każe Hyperionowi poczekać na zewnątrz, a sam wchodzi do aresztu. Dziwi się, że zaczyna się modlić, chociaż od dawna odciął się od Boga, ale udaje mu się znaleźć to, po co tu przyszedł: porwana dziewczynkę. Strażnik widząc, że przybysz chce uwolnić więźnia mówi, że ona jest winna cudzołóstwa i nigdzie nie pójdzie. Kyle powala go kopniakiem w krocze i bije na śmierć kolbą karabinu. Wypuszcza dziewczynkę z celi, ale ona przestraszona ucieka, co wcale go nie dziwi. Wychodzi na zewnątrz i widzi w spojrzeniu Hyperiona, że to, co się dzieje w Sudanie, zaczyna robić na nim wrażenie. Mógłby zmusić go, żeby zaczął się przejmować, ale nie widzi tego już za konieczne. Mówi do niego, że musi go to wszystko poruszać, ponieważ jest człowiekiem.

 

Chartum, dwie godziny później. Nighthawk czeka przed pałacem prezydenta na Hyperiona. Nagle zauważa w powietrzu trzech super-Afrykanów, którzy mówią mu, żeby wracał do swojego kraju. Hyperion wychodzi z budynku i przyznaje Nighthawkowi rację, że sytuacja w Sudanie jest całkowicie pogmatwana. Kyle mówi, że właśnie się pogorszyła i pokazuje palcem w górę. Mark mówi, że zna tych ludzi i nazywa ich „obrońcami” Afryki. Murzyni każą Hyperionowi wracać do Stanów i zabrać ze sobą Nighthawka. Mark atakuje ich. Kyle idzie ich śladem i trafia kobietę serią z karabinu. W odpowiedzi jeden z jej towarzyszy powala go na ziemię. Nighthawk przyznaje, że popełnił błąd rozpoczynając walkę. Hyperion mówi do swojego przeciwnika, że w przeciwieństwie do nich, Kyle przynajmniej próbuje jakoś pomóc w Sudanie. Afrykanie pytają się, co ich zdaniem powinni zrobić. Nie mogą wybić Dżandżawidów ani rządu, bo ktoś inny i tak zajmie ich miejsce. Nie mogą chronić ludzi w całym państwie. To nie jest problem, który może zostać rozwiązany z użyciem super-mocy. Potrzebna jest nadzieja i ciężka praca w przeciwieństwie do szybkich siłowych rozwiązań. Hyperion przyznaje im rację i mówi, że nic więcej nie może tu zrobić. Mówi, że w Stanach może przekonać więcej ludzi do pomocy, ale ostrzega, że w końcu reszta świata obudzi się i zajmie się tym bałaganem po swojemu. Przed odlotem mówi również Kyle’owi, żeby znalazł inny sposób, żeby pomóc Sudańczykom.

 

Baza Squadronu w Ohio, miesiąc od dzisiaj. Doktor Burbank przegląda swój notes i zauważa, że kartka z planami nadajnika, który przyczepiony do głowy Hyperiona może wysyłać sygnały wmawiające mu, że odczuwa ból, została wyrwana.

 

Obóz uchodźców na granicy Czadu i Sudanu, dwa miesiące od dzisiaj. Kobieta pochyla się nad chorym synem i mówi, że jest umierający. Kyle Richmond uspakaja ją twierdząc, że nic mu nie będzie, bo jest tylko odwodniony. Obiecuje, że transport świeżej wody wkrótce przybędzie do obozu.

Autor: Ozz

Galeria numeru

Squadron Supreme: Hyperion Vs. Nighthawk #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.