Avalon » Serie komiksowe » Incredible Hulk vol. 3 » Incredible Hulk vol. 3 #103

Incredible Hulk vol. 3 #103

Incredible Hulk vol. 3 #103

"Planet Hulk: Allegiance" - part 4 of 4

Postacie
Zapowiedź

Zapraszamy na wesele, bo nasz duży, zielony chłopiec wreszcie postanowił się ożenić. Zupełnie inna sprawa, że to małżeństwo polityczne, dla ocalenia całej planety... Powoli nadchodzi koniec tej epickiej historii, a World War Hulk zbliża się wielkimi krokami.

Cytat

Miek: "... now he'll remember."

Streszczenie

Crown City, imperialny pałac. Pierwszy dzień panowania Zielonego Króla. W jednej z komnat siedzi Hulk, a Ojcowie Cierni już od kilku godzin wysysają z niego energię życiową. Zielony olbrzym jest cały pomarszczony i ledwo się trzyma. Na szczęście czuwa przy nim zatroskana Caiera. W końcu Ciernie zakończyły się pożywiać i zaczęły wytwarzać świecące, latające zarodniki czystej energii, żeby przekazać ją pozostałym pobratymcom. Wycieńczony Hulk ukrył się pod płachtą, by Caiera nie zauważyła jego przemiany w Bannera, jednak szybko doszedł do siebie i na powrót stał się zielonym olbrzymem.

 

Później, ulice Crown City. Hulk oraz Caiera przechadzają się po mieście i odbierają gratulacje od uradowanych mieszkańców. Tymczasem, w oddali słychać jakieś wybuchy. To Elloe, Miek oraz grupka dysydentów walczą z niedobitkami imperialnego wojska i poplecznikami Red Kinga w dzielnicy oligarchii. Nagle Elloe rozpoznaje w jednej ze szlachcianek swoją matkę i w ostatniej chwili ratuje ją przed mieczem Mieka. Robakopodobny nie ma zamiaru okazywać nikomu litości. Między nim a Elloe dochodzi do bójki, a inni robakopodobni i różowoskórzy stanęli odpowiednio po stronach swoich liderów. Wtedy nadbiegli Hulk oraz Caiera i powstrzymali walczących. Zielony olbrzym nie mógł ich uspokoić, więc stanowczo nakazał im rozwiązać problemy na Wspaniałej Arenie.

 

Wspaniała Arena. Na polu walki, stanęły naprzeciw siebie dwie zwaśnione grupki, a na trybunach zasiedli mieszkańcy. Zupełnie jak za starych czasów. Tak pewnie stwierdzili zdegustowani Kapłani Cienia, którzy przybyli do stolicy, aby układać się z nowym, zielonym królem. Igrzyska rozpoczęły się i grupki robakopodobnych oraz różowoskórych rzuciły się na siebie. Wtedy na arenę wskoczył Hulk i rozgonił towarzystwo wielką maczugą, poczym wyzwał wszystkich na pojedynek. Przestraszeni robakopodobni oraz różowoskórzy broniąc się przed biegnącym na nich zielonym olbrzymem, zadali mu setki ran. Hulk jednak nic sobie z tego nie robił, ale i nie odpowiadał ciosem na cios. W końcu stanął zalany własną krwią na środku areny i donośnie oznajmił, iż od dziś koniec z wszelkimi walkami, a każdy, kto złamie ten nakaz będzie miał z nim do czynienia. Zatrwożeni potęgą zielonego olbrzyma, Elloe i Miek, oraz podwładne im grupki pogodzili się, a obserwujący to Kapłani Cienia zaczęli zastanawiać się, czy przypadkiem nie pomylili się w osądach wobec Hulka.

 

Następnego dnia, imperialny pałac. Kapłani Cienia przybyli renegocjować pakt, który wiązał ich z poprzednim królem. W zamian za nietykalność ich terenu są teraz gotowi pomagać Hulkowi i uznają jego koronację, a także proponują mu straż przyboczną. Funkcję tą mogłaby pełnić nawet Caiera the Oldstrong. Wtedy zielony olbrzym spojrzał na nią i powiedział, że nie potrzebuje strażnika, ale królowej. Zaskoczona Caiera zaniemówiła i niemal można było zobaczyć zarumienienie na jej szarych policzkach. Obydwoje chwycili się za ręce i wyszli, pozostawiając przypieczętowanie paktu Hiroimowi oraz Korgowi.

 

Noc, jedna z komnat. Caiera prosi Hulka, aby razem z nią dopełnił zaślubin, zgodnie z tradycją wojowników cienia. Razem klęknęli przy ceremonialnym naczyniu i wypowiedzieli słowa przysięgi. Od teraz byli mężem i żoną. Caiera ma jeszcze jedną prośbę. Widziała co się stało, kiedy Hulk kończył karmić Ciernie i chce poznać całą prawdę o nim. Zielony olbrzym nie ma wyjścia i przekształca się w Bannera, obnażając swoje drugie ja. Bruce czuje się nieco zakłopotany, ale Caierze to nie przeszkadza. Teraz zna całą prawdę o Hulku i może mu się oddać myślą i ciałem. Szaroskóra całuje Bannera, a ten z powrotem przekształca się w zielonego olbrzyma.

 

Po skonsumowaniu związku, Caiera oraz Hulk, stanęli szczęśliwi na głównym, pałacowym balkonie i obserwowali miasto rozświetlone latającymi wszędzie zarodnikami Cierni oraz wiwatujących na widok królewskiej pary ludzi. Była to najwspanialsza chwila w ich życiu.

 

Tymczasem, w pomieszczeniu gdzie była badana kapsuła, którą na Sakaar przybył Hulk. Miek oraz Brood, a dokładniej bezimienna wojowniczka Brood, szukali dla siebie jakiegoś ustronnego miejsca, wolnego od krzątaniny i wrzawy. Miek wciąż nie może przeboleć, że Hulk tak łatwo wyzbył się swojego gniewu i chce prowadzić zwyczajne życie zapominając o walce. Gdyby tylko istniało coś, co na nowo wzbudziłoby emocje i wściekłość zielonego olbrzyma. Wtedy, podczas harców w środku kapsuły Brood oraz Miek przypadkowo uruchamiają wideo i na ekranie pojawiło się to feralne nagranie, w którym Illuminati żegnają się z Hulkiem, na chwilę przed tym, jak wystrzeliwują go w kosmos. Na widok tego, Miekowi aż zaświeciły się oczy z radości.

 

[Uwaga: W środku znajduje się również krótka, zabawna historyjka ze stajni Mini Marvel, autorstwa Chrisa Gierrusso - BB]

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

Incredible Hulk vol. 3 #103 Incredible Hulk vol. 3 #103

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.