Avalon » Serie komiksowe » Wolverine vol. 3 » Wolverine vol. 3 #54

Wolverine vol. 3 #54

Wolverine vol. 3 #54

"Evolution" - Chapter 5: "Wake The Dead"

Postacie
Zapowiedź

Czas na rundę piątą. To będzie najlepsza walka dwóch bestii jaką przyjdzie Wam oglądać. Dlaczego Wolverine i Sabretooth tak się nie znoszą. Powód leży głębiej niż się wszystkim wydaje.

Cytat

Wolverine (w myślach): This ends tonight.

Streszczenie

II Wojna Światowa. Ośnieżone stoki gdzieś we włoskiej części Alp. Kapitan Ameryka zasłania się tarczą. Krzyczy, by strzelający do niego naziści lepiej dali sobie spokój - nie tak łatwo pokonać wolność. Kolejny sen Logana, który tym razem dzierży w nim katanę, jest z pewnością prawdziwy. Wtedy to wraz ze Stevem wdali się w walkę z oddziałem piechoty, wspomaganym przez czołg. Gdy większość żołnierzy leżała martwa na ziemi, Wolverine dotarł do dowódcy i zdarł mu nakrycie głowy. Jego oczom ukazuje się znajoma twarz - Wild Child, choć wtedy jeszcze nie znał tego pseudonimu. Hitlerowiec oznajmia, że Logan nie będzie pamiętał o tym dniu, chyba że on tego zechce. Wyciąga zawleczkę. Następuje eksplozja. Wolverine wylatuje w powietrze. Krzyk Steve'a dociera do niego nawet przez ogłuszający huk. Upada na ziemię u czyichś stóp. Osoba wymawia trzy słowa, tak dobrze mu znane - "Quod sum eris"...

Budzi się. Sasquatch oznajmia, że zaraz podchodzą do lądowania i lepiej żeby wstał. Po chwili prywatny odrzutowiec Black Panthera dotyka kołami pasa startowego niedaleko kompleksu budynków Weapon X w Kanadzie. Loganowi wydaje się dziwne, że bez są żadnej eskorty i w dodatku lądowali bez żadnych problemów. Walter potwierdza jego przypuszczenia. Wolverine przeczuwa co może się stać prosi więc, by wrócili do samolotu, a on zajmie się resztą. Feral nie ma zamiaru zostawać tutaj, na mrozie - podąża za Loganem. Reszta odchodzi za nią.

Walter zauważa, że został sam. Słyszy czyjś głos. Wild Child rzuca się na niego. Przypomina, że ostrzegał przed wchodzeniem mu w drogę, ale dość już tego. Na śnieżnobiały puch upadają krople krwi.

Wolverine idzie w głąb, metalowymi korytarzami. Od jego ostatniej wizyty sporo się tu zmieniło, choć jedno dokładnie takie same jak zapamiętał - smród chemikaliów unoszący się w dusznym powietrzu.

Przez zieloną ciecz dobrze widział postać jakiegoś naukowca. Dopiero teraz jednak przypomina sobie, że obok niego stała inna sylwetka - wysoka, lecz ukryta w cieniu, co uniemożliwia identyfikację.

Dołącza do niego Feral. Reszta drużyny rozdzieliła się, by jak najszybciej odnaleźć Logana. Mężczyzna rozkazuje kobiecie, by uciekała stąd, lecz ona nic sobie z tego nie robiąc zostaje. Dostrzegają coś dziwnego. Przed nimi, w szklanej tubie zamknięty jest prawie nagi Creed. Feral odpowiada na pytanie - to prawda, że po Dniu M, wraz z siostrą były pozbawione swoich mutacji, lecz po kilku tygodniach, których nie pamiętają wszystko wróciło do normy. Wolverine podchodzi do zbiornika z wysuniętymi szponami. Chce zakończyć sprawę, póki są bezpieczni. Szkło z hukiem pęka rozsiewając odłamki. Zielona ciecz wylewa się na zewnątrz. Creed rzuca się na Logana, atakując pazurami szyję. Zapach Sabretootha jest jakiś inny. Na tyle inny, że Wolverine kompletnie nie może się skupić. Feral rzuca się na przeciwnika. Zostaje szybko zrzucona lecz daje Wolverinowi czas na atak. Obiecuje rywalowi, że zabije go szybko jeżeli powie mu w końcu o co tutaj chodzi i jak, do diabła, wydostał się z Wakandy. Nic z tego. Czuje, że przegrywa. Creed naszprycowany jakimiś substancjami, jest nieziemsko szybki. Czuje pazury, przebijające jego oczy. Chwyta się rękami za twarz. Pada na kolana, krzycząc z bezsilności.

Nagle jest znowu w pojemniku wypełnionym zieloną cieczą. Naukowiec informuje postać stojącą obok, że zgodnie z jego przypuszczeniami eksperyment nie przebiega zgodnie z pierwszymi założeniami. Creed pojawia się w polu widzenia. Puka w szkło, ze złowieszczym uśmiechem na twarzy. Postać w cieniu, rozkazuje, by przestał się tak zachowywać, lub będzie zmuszony zakazać mu kolejnych wizyt. Victor i uczony powinni dobrze wiedzieć jak ważny jest Logan dla całego projektu Weapion X, ale też i dla niego samego. Głupcy tacyjak Essex czy Xavier błądzą po omacku w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania o istotę genetyki, gdy w tym czasie oni dokonali czegoś co będzie uznawane za rewolucję w tej dziedzinie. Tajemnicza postać odchodzi wraz z Victorem. Przypomina, że Logan ma niczego nie pamiętać. Naukowiec spogląda w twarz mutanta w pojemniku. Z jego ust wylatuje słowo. "Romulus".

Odzyskuje przytomność. Oczy nadal się goją. Wszystko jest bardzo rozmyte. Wychodzi na zewnątrz. Pierwszym co dostrzega jest Sasquatch leżący w kałuży krwi. Podchodzi do niego. Słyszy, coś o czym wiedział zanim podszedł bliżej - to Wild Child. Wolfsbane siedzi na śniegu. Thornn informuje, że nie ma sensu z nią rozmawiać - jest w szoku. Jej siostra znajduje się tuż za wzgórzem, za plecami Logana. Prosi, by skończył ten koszmar. Logan z wysuniętymi szponami przechodzi przez pagórek. Staje jak wryty. Nie może uwierzyć w to, co widzi. Kilka metrów poniżej, na śniegu leżą rozprute zwłoki Feral, a nad nimi stoi Sabretooth ze szponami unurzanymi we krwi. Z tej sytuacji jest tylko jedno wyjście. To się musi zakończyć. Dzisiaj. Teraz.

Autor: Spence

Galeria numeru

Wolverine vol. 3 #54 Wolverine vol. 3 #54

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.