Avalon » Serie komiksowe » She-Hulk vol. 2 » She-Hulk vol. 2 #19

She-Hulk vol. 2 #19

She-Hulk vol. 2 #19

"The Gamma Defense"

Postacie
Zapowiedź

Firma prawnicza She-Hulk broniła już niejednego superłotra, ale nigdy nikogo z pierwszej półki. Czy Mallory Book posunęła się tym razem za daleko? Czy może liczyć na to, że She-Hulk pomoże jej reprezentować największego wroga swojego kuzyna, pokręconego geniusza, mas mordercę nazywającego siebie THE LEADER?!Plus, jeśli uważałeś kogoś za zmarłego i pochowanego to... to byłeś w błędzie. I nigdy nie zgadniesz gdzie ten ktoś teraz jest.

Cytat

Jennifer do Mallory: "You're representind Samuel Sterns? The #@X*$# Leader?! What's the matter... Baron Strucker didn't return your calls? Who's your next client? Osama?! Mephisto?! Tony Stark?!"

Streszczenie

Jen budzi się rano w ogromnym łóżku i dopiero po chwili przypomina sobie, że wcale się nie skurczyła, tylko pomieszkuje tymczasowo w apartamencie Bena Grimma. Przy śniadaniu na nowo musi przyzwyczaić się do myśli, że przez nanoboty Starka nie może zmienić się w She-Hulk, a na pomoc Samsona czy Strange'a nie bardzo może liczyć. Ale wchodząc do windy jest już w lepszym humorze, bo zamierza wytoczyć Starkowi taki proces, że straci ostatnie stalowe gacie. Gdy winda zatrzymuje się po drodze i drzwi się otwierają, zauważa Mallory Book i Matta Hawka, flirtujących ze sobą wesoło. Book pyta, co sprowadza ją do jej budynku, a gdy Jennifer wyjaśnia, że nocowała w mieszkaniu Thinga, zwraca jej uwagę, że sypia z coraz dziwniejszymi typami. Kiedy Jen próbuje wyjaśnić, że z Iron Manem to było nie tak i teraz chce go pozwać, Mallory stwierdza, że to niezła sprawa. Jennifer wyjaśnia, że chce dowieść przed sądem, że pozbawianie nadludzi ich zdolności jest pogwałceniem swobody osobistej i grzecznościowo pyta, czym zajmuje się Book. Ta odpowiada, że ma teraz tylko jednego klienta i właśnie wybiera się na spotkanie z nim.

Jakiś czas później w placówce S.H.I.E.L.D. o kryptonimie Gamma Base One, ubierając Mallory Book w kombinezon ochronny, agent Quartermain wykłada jej zasady bezpieczeństwa w kontakcie z więźniem. Na koniec dodaje, żeby nie gapiła się na jego głowę oraz że gardzi nią za to, że chce bronić takiego typa. Kiedy wkraczają do celi, gdzie Leader jest unieruchomiony prawie jak Hannibal Lecter, ten uprzejmie wita się ze swoim obrońcą.

Gdy na zebraniu w GLK&H, Book oświadcza, że zamierza bronić Leadera, Jennifer wpada w szał. Mallory mówi, że robi to, aby podnieść prestiż firmy, ale Walters oświadcza, że więcej się do niej nie odezwie. Book bardzo tego żałuje i chciałaby wręczyć jej coś na zgodę, ale tym czymś okazuje się być wezwanie do sądu, bo chce, żeby Jennifer był świadkiem obrony w sprawie.

W komiksowym podziemiu, Lewis i Chas próbują rozgryźć tajemnicę powrotu Leadera, który według wszelkich źródeł powinien być martwy. Zauważają niezgodności w różnych komiksach i z zapałem dyskutują o nich, kiedy nagle siedzący obok Stu stwierdza, że nie rozumie o co się tak kłócą, skoro to tylko komiksy. W tym momencie, obaj panowie są już pewni, że ten osobnik nie jest prawdziwym Stu Cicero i nacierają na niego z pudłami komiksów, spodziewając się Skrulla albo Space Phantoma, albo Mystique. Kiedy jednak podszywasz [copyright by capulet - Gil ;)] obrywa w głowę pudłem i osuwa się na ziemię, okazuje się, że to tylko Ditto.

Reporterka kanału piątego nadaje na żywo z trasy przejazdu konwoju więziennego z Leaderem. Podkreśla, że proces odbędzie się w mieście, które wciąż jest odbudowywane po ataku Hulka [czyżby działo się to już po WWH? - Gil] i zauważa ironię w fakcie, że właśnie tutaj jego dawny największy wróg ma stanąć przed sądem za przestępstwa, które mogą wyglądać podobnie. Gdy transmisja dobiega końca, gdzieś na ekranie zostaje wyświetlone polecenie wykonania planu Tetha 12-C.

Wewnątrz transportera, Quartermain ma ochotę przyłożyć Leaderowi, żeby zetrzeć uśmieszek z jego twarzy, ale ten odpowiada, że tylko rozkoszuje się chwilą, bo nie spodziewa się, żeby proces zakończył się pomyślnie dla niego, skoro otwarcie twierdzi, że jest zły. Mallory twierdzi jednak, że o tym zdecyduje sąd, a póki tak się nie stanie, nie powinien sprzedawać swojej skóry tak tanio, bo jej zdaniem ma spore szanse.

Na początku rozprawy, prokurator wzywa masę świadków, którzy opowiadają o tym, jak zostali skrzywdzeni przez Leadera. Mallory Book nawet nie chce ich przepytywać, a gdy przychodzi jej kolej, wzywa na świadka Leonarda Samsona. Najpierw prosi o ustalenie jego statusu jako biegłego w kwestiach osób zmienionych promieniowaniem gamma [lub GTP - to poprawne politycznie określenie - Gil], a następnie chce, aby opisał przemianę, jakiej uległ Samuel Sterns. Samson opowiada o tym, jak przeciętny robotnik pracujący przy utylizacji odpadów został zamieniony w super-geniusza pod wpływem promieniowania i zyskał zdolność kontroli umysłów. Book kładzie nacisk na fakt, że jego umysł również uległ przemianie i nie jest już tym samym człowiekiem, którym był. Następnie wzywa na świadka Jennifer Walters. Najpierw wypytuje ją o She-Hulk dla ustalenia faktów, a potem pyta, czy w tej drugiej postaci zachowuje się tak samo, jak w ludzkiej. Jen odpowiada, że zachowuje się mniej więcej tak samo, chociaż jest bardziej swobodna, protestuje jednak, gdy Book porównuje ten stan do upojenia alkoholowego. Book prowokuje Jennifer, by wspomniała o licznych romansach Shulkie, a następnie podejmuje temat i zaczyna go drążyć, domagając się listy osób, z którymi spała jako She-Hulk. Lista zostaje odczytana komisyjnie, a trwa to prawie pół godziny. Dla porównania, Mallory prosi o listę osób, z którymi sypiała Jennifer Walters, ale ta zawiera tylko trzy nazwiska. Jen jest załamana i wściekła, a gdy Book dodaje, że na liście jej partnerów zabrakło Juggernauta, wścieka się i krzyczy, że nigdy z nim nie spała, ale niestety, komiks mówi inaczej [to wszystko wina Chucka Austena - Gil]. Leader prawie pokłada się ze śmiechu i oświadcza, że teraz mogą go skazać nawet na krzesło elektryczne. Jennifer konsekwentnie wypiera się, że nigdy nie poszłaby do łóżka z wrogiem, ale Book przypomina jej, że zrobiła to z Iron Manem po tym, jak wystrzelił jej kuzyna w kosmos. A skoro już o tym mowa, wspomina także o pozwie przeciwko Starkowi za pozbawienie jej mocy przy pomocy nanobotów i wymusza przyznanie, że Jennifer woli być She-Hulk niż sobą, a następnie oświadcza, że to rodzaj uzależnienia i chce z tego uczynić koronny argument w sprawie.

Wieczorem, Jennifer siedzi sama w apartamencie Grimma i chce jej się wyć. Chciałaby z kimś porozmawiać, ale po ostatnich wydarzeniach nie wie już, kto nadal jest jej przyjacielem. W końcu przypomina sobie o kimś, kogo dawno nie widziała i natychmiast dzwoni do niego. Po jakimś czasie, Pug puka do drzwi. W pierwszej chwili Jen nie poznaje go, bo ma długie włosy i brodę, on zaś obiecuje wyjaśnić wszystko we właściwym czasie. Wkrótce, Jen nie może przestać przepraszać go za to, że nie wierzyła mu, kiedy chciał jej pomóc uwolnić się od miłosnego uroku. On twierdzi, że to było i minęło, a teraz powinni się zająć jej aktualnymi problemami. Słysząc, że Jennifer przechodzi kryzys osobowości proponuje, żeby zrobiła listę zalet swoich i Shulkie, a na początek na korzyść tej drugiej zapisuje, że lepiej tańczy. Jen stanowczo protestuje, więc Pug każe jej to udowodnić i już w następnej chwili podskakują do piosenki Avril Lavigne. Ponieważ tempo jest zbyt szybkie, Jen zmieni płytę na Dianę Krall i wyjaśnia, że tamtą płytę kupiła Shulkie, a to jest bardzie w jej stylu. Kiedy tańczą blisko siebie pyta, czy Pug woli ją jako Jennifer, czy jako She-Hulk, on zaś odpowiada, że lubił ją w każdej postaci. Ona pyta, dlaczego użył czasu przeszłego, ale wtedy Pug przypomina, że chciała go tylko jako przyjaciela, a tak w ogóle to musi już lecieć i wszystko, co miał jej powiedzieć, opowie następnym razem. Jennifer spędza jeszcze trochę czasu nad listą i znajduje w końcu element wspólny dla siebie i Shulkie - obie nigdy się nie poddają.

Następnego dnia, Jen zastępuje Mallory drogę na schodach sądu i oświadcza, że powstrzyma ją, cokolwiek planuje. Ta odpowiada, że jej udział w sprawie się skończył, więc nie jest już potrzebna, a i tak nic jej nie może zrobić, skoro nie jest już She-Hulk. Jennifer zauważa jednak, że Book nie chodzi wcale o Shulkie, ale o nią. Clay prosi ją, żeby zeszła z drogi, bo niebezpiecznie jest przetrzymywać Leadera w miejscu publicznym, a wtedy pojawia się latający spodek, z którego wyskakują tuziny androidów. Tak właśnie wygląda plan Tetha 12-C, zakładający odbicie Leadera. Gamma Busters od razu przystępują do akcji, a Jen zrzuca swój żakiecik i staje u ich boku. Chociaż nie jest już She-Hulk, nie znaczy to, że zapomniała, jak się walczy. Korzystając z okazji, Leader wymyka się osłabionemu Crimsonowi i ciosem z główki przejmuje nad nim kontrolę, zmuszając do otwarcia kajdan. Ku zaskoczeniu wszystkich, podchodzi do swojego androida i każe odwołać atak, a następnie oddaje się w ręce Quartermaina. Gdy Jen pyta go, co knuje tym razem, on spokojnie stwierdza, że chce zobaczyć finał procesu, bo jest pewien, że wygrają.

Tymczasem, Lewis i Chas próbują zaciągnął Ditto do biura Zixa, żeby wyjaśnił, co zrobił ze Stu. Ten wyjawia w końcu, ze to Zix kazał mu udawać Stu, bo sam załatwił go jakimś promieniem i nie chciał, żeby ktokolwiek się dowiedział. Lewis pyta, czy widział ciało, bo skoro nie ma ciała to znaczy, ze Stu żyje. Niespodziewanie, Artie Zix przyznaje im rację i oświadcza, że jego czas na Ziemi dobiega końca, więc nie musi dłużej nic ukrywać. Lewis domaga się, żeby oddał im Stu, ale niestety, tego Zix nie jest w stanie uczynić, bo promień którym go trafił, wysłał go w miejsce, skąd nie ma powrotu - do Duckworld [nie, nie chodzi tu o IV RP, ale o planetę, z której przybył Kaczor Howard - Gil].

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

She-Hulk vol. 2 #19 She-Hulk vol. 2 #19

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.