Avalon » Serie komiksowe » Fallen Son - The Death Of Captain America » Fallen Son - The Death Of Captain America #4

Fallen Son - The Death Of Captain America #4

Postacie
Zapowiedź

Zmierzył się już ze zgonami członków rodziny i przyjaciół - jak jednak odejście innego bohatera wstrząśnie Spider-Manem? Zapowiedź może jest tajemnicza, lecz przecież to Jeph Loeb, David Finch i Spider-Man w starciu ze śmiercią - you know it's going to rock!

Cytat

Wolverine: "Wanna know why it's called 'depression'? Because it is depressing..."

Streszczenie

Peter stoi w ulewnym deszczu i w środku nocy na cmentarzu. Wpatrując się w groby bliskich mu osób rozmyśla nad tym, jak wiele śmierci przewinęło się przez jego życie, a wspomniawszy słowa wujka Bena, że całe zło jest tylko testem stwierdza, że dłużej tego nie wytrzyma. Przemyślenie przerywa mu pajęczy zmysł, więc chociaż nie chce tego robić, podąża za nim i znajduje domniemane zagrożenie, którym okazuje się być Rhino. Atakuje pierwszy, nie zwracając uwagi na to, że jego stary znajomy stoi z kwiatami nad grobem, a jedyne, na czym może się skupić to myśl, że skoro Steve zginął, on również może w każdej chwili umrzeć. Mimo tego, wciąż rzuca żartami i prowokuje przeciwnika, który szybko wpada w szał i rzuca się do walki. Jeden z ciosów przewraca Rhino, który przypadkowo niszczy nagrobek, przy którym stał, a widząc to wpada w furię i grozi Pająkowi, że zabije go za to. W przerwie między kolejnymi uderzeniami przeciwnikiem o pomniki mówi, że przyszedł tu w nocy, bo chciał w spokoju odwiedzić grób matki. Spider-Man zdaje sobie sprawę z tego, że popełnił błąd, a także z tego, że myśl o śmierci Kapitana nie pozwoliła mu się skupić. Kiedy Rhino rzuca nim tak i wrzeszczy, że chciał tylko odrobiny spokoju, Peter przypomina sobie jedno z pierwszych spotkań z Hulkiem. Wtedy też zaatakował pierwszy, nie wiedząc za bardzo, co robi i też porządnie oberwał. Wiedział, ze zrobił coś głupiego i wiedział, że walka jest przegrana, więc myślał tylko o tym, żeby ktoś go uratował. Wtedy pojawił się Captain America i osłonił go swoją tarczą od ostatecznego ciosu. Teraz nie może liczyć na pomoc i sam musi zatrzymać cios. Wtedy pokonali Hulka wspólnymi siłami, teraz musi sam dać sobie radę z Rhino. I chociaż wtedy, Kapitan powiedział, że bez niego nie dałby sobie rady, co było bardzo budujące, teraz to on uważa, że nie da sobie rady bez Steve'a, chociaż właśnie to zrobił. W tym momencie, za jego plecami pojawia się Wolverine, który od początku obserwował walkę z ukrycia. Peter chciałby wiedzieć, dlaczego go śledził, ale kiedy Logan mówi, że nie miał specjalnego powodu żąda, żeby zostawił go w spokoju.

Wracając do tymczasowego domu, Peter zatrzymuje się jeszcze w jednym miejscu ważnym dla niego - na jednym z przęseł Mostu Brooklińskiego. Wkrótce i tam odnajduje go Wolverine. Tym razem wyjaśnia, że chce się upewnić, czy Parker dotrze cało do domu po ciężkiej nocy. Peter mówi mu jednak, ze nie ma pojęcia, przez co przechodzi i ponownie wspomina moment śmierci Gwen Stacy. Pada na kolana i cicho pyta, po co wciąż to robi, skoro Steve nie żyje. Logan mówi, że kiedy formowali się New Avengers i przyszło do rozmowy na temat potencjalnych członków, to właśnie Captain America całkowicie poparł kandydaturę Spider-Mana, chociaż niektórzy w niego wątpili. Zagroził nawet, że sam odejdzie, jeśli go nie przyjmą, bo tak mocno wierzył w jego możliwości. Peter wścieka się słysząc ten stek bzdur i przypomina mu, że nawet nie był w grupie na samym początku, a potem dodaje, że to była kiepska próba poprawienia mu samopoczucia. Logan stwierdza jednak, że doskonale wie, przez co przechodzi Parker i zna to uczucie aż za dobrze. Opisuje je bardzo obrazowo, jako olbrzymią dziurę po kuli armatniej w brzuchu, która otwiera się i boli przy każdym, najmniejszym nawet wspomnieniu. I chociaż za każdym razem, rana goi się szybciej, nigdy nie zagoi się całkowicie, o czym Peter dobrze wie. Parker stwierdza, że wolał, kiedy rozmówca próbował go pocieszyć. Wolverine odpowiada na to, że śmierć nie jest czymś prostym, jak utrata pracy, albo rozwód - czymś, nad czym można przejść do porządku dziennego. Smutek jest potrzebny i wskazany, bo uczy z tym żyć, a kiedy to się już stanie, mija. Spider-Man wystrzeliwuje swoją sieć i oddala się, powtarzając jego ostatnie słowa.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Fallen Son - The Death Of Captain America #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.