Avalon » Serie komiksowe » X-Factor vol. 3 » X-Factor vol. 3 #22

X-Factor vol. 3 #22

X-Factor vol. 3 #22

"The Isolationist" - part 2: "Natural Order"

Postacie
Zapowiedź

Przed państwem - Molly i Wally, śliczne dzieciaczki, które jeżdżą po kraju i swymi anielskimi głosikami nakłaniają zwykłych ludzi do agresji względem mutantów. Siryn i Monet postanawiają się nimi zająć, jednak na przeszkodzie staje im nieoczekiwany przez nikogo ochroniarz. W tym czasie Isolationist kontynuuje badania, by stworzyć świat, w którym mutanci już nigdy więcej nie będą musieli się bać. Pytanie tylko czy zdąży zrealizować projekt, zanim wszyscy zainteresowani nie zostaną wymordowani. Na dokładkę w Endangered Species Chapter #7 Beast chcący za wszelką cenę przeciwdziałać efektowi M-Day kontynuuje swą wyprawę trafiając do... Age of Apocalypse.

Cytat

The happy anti-mutant song by Molly & Wally:

"And on the blessed judgment day

God cut down the mutant way

For men were never meant to fly

With wings across the velvet sky

Or read the thoughts of fellow man

Or do the things that mutants can

And so we thank our blessed Lord

For smiting mutants with his sword..."

Streszczenie

Teraz. Nicole stoi na mostku w Central Parku i rozbija coś kamieniem, po czym wrzuca resztki do wody i odchodzi.

 

Kilka godzin wcześniej. Madrox wita się w barze z Josephem Huberem, który od razu mówi, że zainspirowała go postawa Jamiego wobec Aktu Rejestracyjnego i chciałby porozmawiać z nim o czymś ważnym. Madrox pozwala mu się przysiąść, ale zachowuje ostrożność, bo przypomina sobie, że jego duplikat detektyw wspomniał przed śmiercią o czymś, co brzmiało jak "Huber" [numer 17. - Gil]. Tamten zauważa, że jest zamyślony i mówi, że nie chciałby mu przerywać, bo wie, jak ważne są wewnętrzne monologi, ale Jamie twierdzi, że to nic takiego i pyta, jaki ma do niego interes. Huber oświadcza, że dysponuje sporym majątkiem i w swoim szczególnym poczuciu moralności, chciałby przeznaczyć go na lobbing w sprawach mutantów. Konkretnie, chce założyć fundację, która ma nakłonić rząd do objęcia mutantów ochroną w ramach ustawy o gatunkach zagrożonych wymarciem.

 

W Nashville trwa tymczasem koncert bliźniaków Tyler, podczas którego wyśpiewują swoje rasistowskie manifesty. Wśród rozbawionych słuchaczy są też raczej skwaszone Terry i Monet. Ta druga stwierdza, że powinno się rozstrzelać ich rodziców za wkładanie im do głów takich bzdur, ale wtrąca się jakiś facet, który nie życzy sobie obecności mutanto-lubów. Ponieważ facet nie rozumie, co znaczy, że kilku przetrzepała, Terry używa na nim swojej sztuczki z głosem, każąc mu natychmiast iść i kupić perski dywan. Chwilę później, dzięki temu samemu trikowi, dostają się za kulisy, ale przy wejściu zostają namierzone przez kogoś, kto dysponuje wykrywaczem  mutantów. Monet zaczyna narzekać, że idzie zbyt łatwo i chciałaby w końcu kogoś uderzyć, ale Theresa ma nadzieje, że tym samym sposobem uda jej się przekonać rodziców do wysłania bliźniaków do dziadków i nie trzeba będzie używać zbędnej przemocy. Gdy tylko kończy zdanie, kula snajpera trafia ją w głowę i wpada prosto w ramiona Monet. Ta zauważa snajpera i wyzywa go, by spróbował ją zastrzelić, ale nagle, na jej ustach pojawia się chustka z chloroformem, a ktoś za jej plecami mówi, że jej koleżanka jest tylko nieprzytomna i zaraz do niej dołączy.

 

Rictor ćwiczy w siłowni, kiedy wchodzi Rahne. Ponieważ on wita ją czułym przezwiskiem, zaczyna się jąkać, a w końcu wyrzuca z siebie, że przyszła tu, by wytłumaczyć, że to co stało się poprzedniego wieczoru wydarzyło się tylko dlatego, że było jej go żal. Na chwilę zapada cisza, ale potem Ric stwierdza, że jeśli chce to sobie tak tłumaczyć, nie ma nic przeciwko. Ona twierdzi, że nie musi się usprawiedliwiać, ale on wie, że wtedy zadziałał jej instynkt, a teraz próbuje sama sobie to wytłumaczyć. Rahne zaprzecza i zaczynają dyskutować, ale po chwili wpijają się w siebie i padają na podłogę w namiętnym uścisku. Przerywa im jednak głos Guido z dołu, który woła Rahne i każe jej poszukać Rictora oraz Layli, bo Madrox chce im coś ważnego powiedzieć. Ona krzyczy, że Ric jest z nią, a Layla poszła gdzieś z Nicole, a zaraz potem wychodzi, lekko speszona. Ric rzuca, że mogą porozmawiać o tym później jeśli zechce, a zaraz do niej dołączy, bo musi zmienić podartą koszulkę. Na jego plecach widać ślady pazurów Rahne, a także krystaliczne wyrostki wzdłuż kręgosłupa.

 

Terry i Monet budzą się w ciemnej komórce. Pierwsza jest związana i zakneblowana, a druga przykuta grubym łańcuchem do podłogi. Kiedy wchodzą napastnicy pyta, z czego zrobiony jest łańcuch, bo chciałaby ich nim udusić, ale słyszy tylko, że powinna się uspokoić, bo gdyby chcieli je zabić, już by to zrobili. Chce wiedzieć, z kim ma do czynienie, więc Solo i Clay wychodzą z cienia, a wtedy uprzedza ich, że działają na polecenie dziadków bliźniąt, egzekwując wyrok sądu. Solo odpowiada, że nie obchodzi go to, dopóki dostaje zapłatę za ich ochronę, po czym obaj wychodzą.

 

Joseph Huber przedstawia członkom X-Factor swój plan. Guido zdaje się go nie rozumieć, więc Huber uściśla, że najpierw muszą udowodnić, że Homo superior są osobnym gatunkiem, a następnie zwrócić się o ochronę, ponieważ pozostało ich zaledwie około 198. Kiedy dołącza do nich Rictor, zostaje powitany przyjacielskim klepnięciem w plecy, a obserwując reakcję jego i Rahne, Madrox zauważa, że coś jest na rzeczy, jednak zostawia to na później. Huber tymczasem twierdzi, że jeśli uda im się objąć mutantów ochroną, rząd będzie musiał wyznaczyć dla nich rezerwat, w którym będą mieli prawo do całkowitej swobody i prywatności, co przy okazji może być precedensem pomocnym dla obalenia Aktu Rejestracyjnego. Twierdzi, że skoro zasługują na to żółwie i skunksy, to tym bardziej mutanci. Guido rzuca żartem na temat skunksic [słowo 'skank' oznacza również łatwe dziewczęta - Gil], które kiedyś znał, ale Ric i Rahne uznają to za niesmaczne.

 

Tymczasem, Monet zrywa w końcu łańcuch i przebija się przez drzwi, tylko po to, by odkryć, że komórka znajduje się na środku pustyni.

 

Jej wściekły krzyk dochodzi do Hubera, wraz z innymi głosami, które wywołują nagły ból głowy. Madrox próbuje go podtrzymać, ale tamten odpycha go, tworząc przy okazji duplikat, który stawia mu diagnozę. Szybko sięga jednak po leki i głosy oddalają się po chwili.

 

Layla stoi na mostku w Central Parku i wpatrując się w test ciążowy, pyta samą siebie, dlaczego o tym nie wiedziała, chociaż powinna. Nagle, pojawia się Nicole, która mówi, że śledziła ją i pyta, co chce zrobić z testem. Niezbyt chętnie, Layla pyta ją o zdanie, a tamta oświadcza, że pan Huber chce jej śmierci, po czym uderza Laylę kamieniem w głowę i wrzuca do wody. Następnie, rozbija kamieniem test i wyrzuca resztki, po czym oddala się, zostawiając nieprzytomną i zakrwawioną Laylę.

 

"Endangered Species" - charter 7

Scenariusz: Mike Carey

Rysunki: Mike Perkins

 

* Beast [Henry McCoy]

* Dark Beast [Henry McCoy]

* retrospekcja: Emily, Powers family, Madrox, Bedlam, Jean Grey, Cyclops, Nate Grey [wszyscy w wersjach AoA]

 

Beast i Dark Beast opuszczają Neverland odrzutowcem, należącym do tego drugiego. Na pokładzie, Dark Beast wyciąga fiolkę z substancją, którą nazywa koncentratem acetylocholiny i własnych wspomnień i twierdzi, że jeśli  Beast to wypije, będzie wiedział wszystko to co on, bez konieczności czytania tomów notatek. Hank waha się przez chwilę, ale łyka zawartość i pada na podłogę, miotając się w konwulsjach, kiedy atakują go brutalne wspomnienia ze świata Age of Apocalypse. Widzi fragmenty różnych eksperymentów, jakie przeprowadzał jego odpowiednik, ale dłużej zatrzymuje się przy fragmencie poświęconym Jean Grey, Dark Beast odkrył bowiem, ze jest ona czymś więcej niż zwykłym człowiekiem, ale nie zdążył zbadać jej dokładnie. Jakiś czas później odkrył istnienie Nathana Grey i obserwując materiały na jego temat doszedł do wniosku, że Sinister stworzył go z materiału genetycznego Jean. Kiedy Beast odzyskuje przytomność, wściekły i zszokowany, jego towarzysz oświadcza, że w ramach podziękowania, chce dostać informacje o obecnym statusie Greyów. Informacja, że oboje nie żyją nie jest satysfakcjonująca, więc Henry wyjaśnia, że Jean zginęła od masywnego wylewu, jaki zafundował jej sobowtór Magneto [New X-Men #150 - Gil], a Nate rozproszył swoją esencję życiową między wszystkich ludzi, by ocalić Ziemię [X-Man #75 - Gil]. Dark Beast stwierdza, że skoro był w stanie się rozproszyć, to może w ten sam sposób można go przywrócić do życia. Beast protestuje, ale jego towarzysz stwierdza, że powinien się przyzwyczaić do grzebania w grobach, jeśli chce wykonać plan. A skoro o tym mowa, przybyli do celu swojej podróży - opuszczonego kompleksu Alamogordo.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

X-Factor vol. 3 #22 X-Factor vol. 3 #22

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.