Avalon » Serie komiksowe » The Punisher (MAX) » The Punisher (MAX) #50

The Punisher (MAX) #50

The Punisher (MAX) #50

"Long Cold Dark" - part 1

Postacie
Zapowiedź

Specjalne podwójne wydanie w 50 numerze serii! Najdzikszy wróg Punishera powraca! Postrzelony i pozostawiony na pastwę rekinów Baracuda ma rachunki do wyrównania z Frankiem Castle. Ale Baracuda nie jest głupcem. Atak z plującą ogniem bronią jest dla frajerów. On zaplanował coś poważnego. Coś, co uderzy Franka tam, gdzie nie był bity od lat - w czarną pustkę, która była kiedyś jego sercem. Nie uwierzycie patrząc na ostatnią stronę tego komiksu. Frank także nie uwierzy.

Cytat

Barracuda (trzymający malutkie dziecko): "Haw, haw, haw. Been lookin' forward to this like nothin' else ever. Congratulations, muthafucka. It's a bitch."

Streszczenie

Dom pułkownika Yorki'ego Mitchella. Ranny Yorkie wykrwawia się na podłodze salonu obok zwłok swojej żony. Wszystko to jest sprawką potężnego czarnoskórego mężczyzny w hawajskiej koszuli - Barracudy. Yorkie grozi mu, że zginie. Nie za to co mu zrobił, lecz za to, że śmiał wystąpić przeciwko najgroźniejszemu człowiekowi na ziemi - Punisherowi. Barracuda spokojnie przygląda się trzymanemu listowi. Pyta, czy jest prawdą to co w nim pisze. W odpowiedzi pada tylko przekleństwo. Barracuda przystawia Mitchellowi lufę pistoletu do głowy. Pyta czy chce jeszcze minutkę, by mógł sprawdzić czy jego żonka żyje. Gdy Yorkie przeklina z wściekłością, Barracuda z uśmiechem na ustach strzela mu prosto w twarz.

Frank Castle budzi się z koszmaru. Z najgorszego typu koszmaru pokazującego jak mogłoby wyglądać jego życie gdyby jego rodzina nie zginęła w Central Parku. Śniło mu się rodzinne spotkanie wiele lat później. Wspólny obiad wraz z dziećmi oraz wnukami. Zwyczajna rozmowa toczącą się przy stole na temat popełnionej zbrodni i kary za nią. Franka ze snu nie interesuje ten temat. Mówi, że nie lubi zastanawiać się nad takimi rzeczami. Następnie kolejna rozmowa przy szklaneczce burbona z męską częścią rodziny. Dyskusja na temat wojen - dawnej w Wietnamie i obecnej w Iraku. Frank ze snu nie jest ani za, ani przeciw. Radzi młodym by najpierw odwiedzili pomniki poległych, a później zdecydowali się czy chcą brać w tym udział, czy nie. W końcu moment gdy Frank i jego żona żegnają odjeżdżającą rodzinę. Frank całuje Marię i budzi się. Koszmar zrobił swoje, po trzydziestu latach wspomnienia wróciły z całą mocą. Castle zna tylko jeden sposób jak sobie z tym poradzić.

Swego czasu Frank nabył trochę ziemi wysoko w górach Pocono. Doskonałe miejsce by poćwiczyć strzelanie. Znajoma broń i wiele wspomnień z nią związanych zazwyczaj pozwala Punisherowi uspokoić się i dojść do siebie. Jednak nie w tym przypadku. Tym razem prześladujący go sen nie zniknął.

Nucąc sobie Barracuda wchodzi na plac zabaw. Podchodzi do jednego z dzieci. Chwilę po tym słychać krzyk.

Dwa tygodnie później Castle nadal nie może pozbyć się dręczącego go koszmaru. Pomimo to ma teraz robotę do wykonania. Wraz z zabiciem Pata Migliorato [patrz The Punisher (MAX) #45 - Don David] w końcu udało mu się wyłączyć z gry włoską mafię. Rosjanie, Jamajczycy, Dominikańczycy, Triady i pozostałe gangi zorganizowały spotkanie by podzielić się wpływami Włochów. Ukryty w szybie wentylacyjnym Punisher już ma wkroczyć do akcji, gdy przestępcy zaczynają robić się nerwowi. Okazuje się, że to nie Powder Joe Perona, jak wszyscy przypuszczali, zorganizował to spotkanie. Cała ta sytuacja wygląda tak jakby ktoś ich wystawił. Frank jest tak samo zaskoczony jak gangsterzy. Wjeżdża winda i zagadka się rozwiązuje. To Barracuda to wszystko zaplanował i teraz zaczyna strzelać do wszystkiego w zasięgu ruchu. Castle był pewien, że go swego czasu wykończył [pierwsze walka tej dwójki w The Punisher (MAX) #31-36 - Don David]. Punisher już bierze go na celownik, gdy jego uwagę zwraca czerwone światełko za plecami. W ostatniej chwili wyskakuje z szybu, ratując się przed wybuchem miny. To Barracuda wynajął oraz zaminował trzy ostatnie piętra budynku, a potem zorganizował misterną zasadzkę na Franka. Jego zwierzyna nareszcie się ujawniła. Castle chowa się przed ostrzałem za kanapą gdzie ukryły się niedobitki gangsterów. Pistoletem zmusza ich by wystawili się na ostrzał, sam rzucając się do ucieczki. Wbiega na klatkę schodową, chwyta uciekającego przed nim jednego z przestępców i rzuca nim w minę stojącą przy schodach. Wybuch jest jednak na tyle silny, iż go ogłusza. Barracuda dopada go z łatwością. Nie chcąc od razu go zabijać strzela mu parę razy w korpus ochraniany kamizelką z kevlaru. Jest to mały przedsmak zemsty za wybicie mu zębów, wyłupienie oka, obcięcie palców, postrzelenie i rzucenie rekinom na pożarcie. W końcu Barracuda ogłusza go kolbom. Następnie podnosi nieprzytomnego Punishera i wnosi go na dach. Stamtąd spuszcza go na linie na dach sąsiednie budynku. Sam zjeżdża zaraz za nim.

Pobity Frank budzi się przywiązany do krzesła w obskurnym pomieszczeniu. Stojący przed nim Barracuda rozpoczyna długi wywód o tym, jak prosto było go schwytać. Teraz tylko będzie musiał zastanowić się jak się zemścić. Żadne tortury nie sprawdziłby się w przypadku takiego twardego gościa, więc przygotował coś specjalnego. Lecz zanim powie o co chodzi przybliży mu jak na to wszystko wpadł. Jako najemnik ma specjalną skrzynkę kontaktową dla ewentualnych zleceniodawców. Któregoś dnia ktoś anonimowy przesłał mu listę wszystkich dawnych wspólników Castle'a. Wszyscy byli martwi, oprócz jednego - porucznika Mitchella. Barracuda pojechał specjalnie do Londynu by złożyć mu wizytę. Yorkie też był twardym gościem, ale bardzo szybko zmiękł gdy zaczął grozić jego żonie. Pokazał mu list, który miał w sejfie. Barracuda z uśmiechem pyta czy nazwisko O'Brien coś mówi Frankowi. Ten odpowiada, że ona nie żyję [patrz The Punisher (MAX) #41 - Don David]. Na jaw wychodzi, iż Yorkie widocznie robiąc się sentymentalnym na starość dowiedział się, że Kathryn ma siostrę i napisał do niej list. Siostra odpisując na list podziękowała za poinformowanie o śmierci Kathryn. Jednocześnie chciała skontaktować się z Castle'em, bo musi coś ważnego mu powiedzieć. Kathryn coś jej zostawiła do opieki. Mówiąc to Barracuda wychodzi z pomieszczenia. Po chwil wraca z malutkim dzieckiem i w swój specyficzny sposób gratuluje Punisherowi córki.

Autor: Don David

Galeria numeru

The Punisher (MAX) #50

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.