Avalon » Serie komiksowe » Dark Tower: The Gunslinger Born » Dark Tower: The Gunslinger Born #7

Dark Tower: The Gunslinger Born #7

Postacie
Zapowiedź

Oto i finałowa część pierwszej opowieści tego bestsellerowego tytułu wprost ze stajni pomysłów Stephena Kinga.

Cytat

Alain: "We will be tested this day, Roland. Prove or die. That’s what it comes down to."

Streszczenie

Wśród wysokich traw stoi prowizoryczny namiot. W środku wypoczywa Susan Delgado. Śni o życiu ze swoich ukochanym, Rolandem, oraz z ich dzieckiem, rosnącym teraz w jej łonie. Nieświadomie uśmiecha się przez sen w reakcji na ten idylliczny obrazek. Jej przebudzenie jednak idylliczne nie będzie. Nadchodzący właśnie Eldred Jonas postara się o to. Chwyta on Susan za warkocz i szarpiąc w górę złowieszczo przestrzega ją przed przebywaniem na takich odludziach, bo może się jej stać coś złego.

Przemocą wyciąga ją z szałasu, gdzie czekają już pozostali Łowcy, Clay Reynolds i Roy Depape. Wraz z pierwszym ciosem zadaje pytanie o to, gdzie teraz są chłopcy. Przerażona dziewczyna jest w stanie tylko szeptać, więc Jonas nachyla się nad nią, a wtedy Susan spluwa mu w twarz krwią. Rozwścieczony kopie ją w głowę tak mocno, że omal nie skręca jej karku. Może dla niej tak byłoby lepiej...

Nakazuje swoim towarzyszom zatargać dziewczynę do miasta i zrobić z nią, co im się żywnie podoba, aby tylko rozwiązać jej język. Sam podchodzi do wiedźmy czekającej na wozie nieopodal i żąda zwrotu Kuli. Rhea opiera się, ale argument siły jest wystarczająco dobitny.

Ukryty w trawach Sheemie jest bezradny, ale i tak wyrzuca sobie, że nie był przy Susan. Postanawia podążać za nią, samemu nie wiedząc, co zrobi, kiedy tamci już się zatrzymają.

Tymczasem, nieświadomi losu dziewczyny, chłopcy Ka-Tet przygotowują zasadzkę. Alain czuje, że kolumna jest już niedaleko. Wszystko zależeć będzie od procy Cutherta, który na tę okazję przygotował cztery tuziny pocisków. Od jego zdolności będzie zależało ich życie lub śmierć, zauważa Alain. Roland może tylko przytaknąć.

Najeżdżają jeźdźcy. Cuthbert posyła pierwszy pocisk i pierwszy napastnik ze straży tylnej wali się z siodła. Zabija drugiego, zanim ktokolwiek się orientuje, że coś jest nie tak. Ale nawet wtedy, zamiast zmobilizować obronę, trzeci staje w miejscu, aby się obejrzeć. To jest jego błąd. Śmiertelny.

Zamaskowany Roland wtapia się w tłum jeźdźców. Zagaduje do jednego i nie czekając na odpowiedź podrzyna mu gardło. Jednocześnie Alain rzuca nożem w mężczyznę jadącego przed nim, ale minimalnie chybia. Podchody się skończyły.

Roland daje okrzyk do ataku i chłopcy wyjmują rewolwery, siejąc kulami w przeciwników. Brak doświadczenia nadrabiają młodzieńczym refleksem. Roy Depape rozpoznaje napastników, ale kula Cuthberta ewidentnie kończy nie tylko spór, rozpoczęty kilka dni wcześniej w karczmie, ale i życie Łowcy Wielkiej Trumny. Jonas grozi, że jeśli Roland podejdzie do niego bliżej, to roztrzaska Różową Kulę. Jest to jednak obietnica bez pokrycia, bo dwie kule z pistoletu Rolanda zapoznają się szybko z wnętrzem czaszki zbira.

Roland podnosi ostrożnie Kulę. Cuthbert ostrzega go, by się pospieszył, bo chociaż zabili już dwudziestu pięciu, to pozostali rychło się przegrupują. To jeszcze nie koniec bitwy. Alain znalazł jednak coś, co pomoże im uzyskać przewagę – karabin maszynowy.

Tymczasem, Cordellia Delgado, ciotka Susan, ma gościa na kolacji. To Rhea, która powiedziała jej, co Susan robiła z Rolandem. Cordellia jest wściekła i szuka okazji do zemsty, na co wiedźma odpowiada, że zna idealny sposób, ale najpierw musi odzyskać swe siły. Odbudowuje je pijąc krew z podbrzusza Cordelli.

Porucznik Latigo właśnie dogląda transportu ropy. Nie wie, że nie tylko surowiec nie pojedzie dalej, ale też jego ludzie nigdzie dalej nie pójdą. Alain kosi ich serią z automatu, by zaraz wysadzić beczki. Latigo widzi, że chłopcy wycofują się do kanionu, z którego nie ma wyjścia i mobilizuje siły odwetowe, które wystrzelają smarkaczy jak kulawe zające.

Do karczmy wchodzą dwie kobiety. To Rhea i Cordelia. Wiedźma zaczyna mówić o tym, że Susan jest przeklęta. Cordellia zaś tłumaczy ludziom, że jej siostrzenica nienawidziła burmistrza. Dlatego też uwiodła chłopaków i kiedy miała ich już w swojej mocy, kazała im zabić Thorina. Mówi zebranym, że muszą wziąć sprawy w swoje ręce.

Do kanionu wparowują siły Latigo. Ludzie wyczuwają dziwną aurę, ale porucznik nie będzie tolerował tchórzostwa i każe jechać dalej. Wtem, za nimi gorzeje pożar. To chłopcy podpalili wysuszone krzewy, by odciąć im powrót. Latigo nie traci jednak rezonu. Do momentu, kiedy głos thinny dobiega jego uszu i konie wpadają w panikę. Porucznik próbuje z tym walczyć, ale nie jest dość silny. Bezwolny, wchodzi do thinny.

Na szczycie kanionu trójka przyjaciół ogląda swoje dzieło. Nie czują wyrzutów sumienia. Wtedy w głowie Rolanda rozbrzmiewa nawoływanie. To Kula go przywołuje. Chłopak zagląda do jej wnętrza.

Słyszy złowieszczy głos. Mówi on, że jego przeznaczeniem jest zamordowanie wszystkiego i wszystkich, których kocha. Zaczynając od Susan. W kuli ukazuje się obraz. To jego ukochana, przywiązana do pala, a jej ubranie i włosy szybko zjadają płomienie wśród akompaniamentu krzyku miejscowego tłumu. W agonii, nie czując już bólu, Susan wykrzykuje swą miłość do Rolanda.

Chłopak nie może oderwać wzroku od obrazu płonącej dziewczyny. Jego przyjaciele nie wiedzą, co zrobić. Ale Rolanda już nie ma. Spłonął wraz z ukochaną. Do Gilead nie wróci nawet jego cień. Bo Roland przestał istnieć.

Autor: Hotaru

Galeria numeru

Dark Tower: The Gunslinger Born #7 Dark Tower: The Gunslinger Born #7 Dark Tower: The Gunslinger Born #7

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.