Avalon » Serie komiksowe » The Punisher: Born » The Punisher: Born #3

The Punisher: Born #3

The Punisher: Born #3

"The Third Day"

Postacie
Cytat

Castle: "You're supposed to be in charge here. You're responsible for lives of this men."
Ottman: "I'm going to take a shit."

Streszczenie

Wojna w Wietnamie trwa. Amerykańskie lotnictwo bombarduje kraj. Bomby często spadają na drogi i mosty, którymi poruszają się cywile. Żołnierze amerykańscy pacyfikują wioski, zabijają niewinnych. Rozpylają napalm i bombardują wsie. USA przegra wojnę, ale nikt ,kto popatrzy jakich dokonali zniszczeń nie będzie chiał z nimi zadzierać.

Baza Valley Forge. Stevie rozmawia z Angelem. Zastanawia się po co Ameryka angażuje się w taką wojnę. Rozmowę przerywają nadlatujące myśliwce. Przelatują tuż nad ich głowami. Angel uśmiecha się na ich widok. Sam chciałby latać.

W innej części bazy Castle rozmawia z pułkownikiem Ottmanem. Odlatujące myśliwce oznaczają, iż nadciaga burza. Baza pozostanie bez powietrznego wsparcia. Ottman wierzy, że obronią ich działa. Castle jest innego zdania. Dowódca bazy jest obojętny. Chce jak najszybciej znaleźć się z powrotem w kraju. Dlatego nie prosi o uzupełnienia. Castle jest wściekły. Stwierdza, iż pogoda sprzyja wrogowi. Mówi Ottmanowi, że spoczywa na nim odpowiedzialność za bazę. Ten nie pozostawia złudzeń, jak niewiele go to obchodzi. Idzie do latryny. Castle podąża za nim. Staje za budynkiem i wyciąga granat. Chwyta za zawleczkę. Po chwili jednak rozmyśla się. Ottman nawet nie wie, iż od śmierci dzieliła go tylko chwila.

Castle robi obchód bazy. Znów słyszy tajemniczy głos, który pyta go, co go powstrzymało. Przecież nikt by się nie dowiedział. Dzięki temu zostałby dowódcą bazy, w chwili, gdy jest to najbardziej potrzebne. Mówi także, iż może sprawić by Frank mógł zabić wszystkich. Wystarczy, że powie słowo. Frank przysłuchuje się temu z nieodgadnioną miną.

Castle kończy obchód przed barakiem Goodwina. Rozmawia z Steviem. Mówi mu, iż w Stanach ma rodzinę. Żonę, córkę i kolejne dziecko w drodze. Zwraca uwagę, iż Angel idzie do baraku Coltrane'a. Goodwin wstaje, bierze karabin i idzie tam.

Framk znów słyszy głos. Ten pyta się go, co miała znaczyć ta rozmowa. Przecież Goodwin jest największą zakałą w obozie. Głos przypomina mu, iż jest jego ostatnią szansą na to, by mógł być tym, kim chce być.

Goodwin zbliża się do baraku. Kolbą karabinu pozbawia Coltrane'a przytomności. Wchodzi do środka i wyprowadza zaćpanego Angela. Prowadzi go na przechadzkę, aby tamten odzyskał jasność myślenia.
Później. Przed barakiem Angel i Stevie rozmawiają. Goodwin miał nadzieję, iż Angel skończył z narkotykami. W końcu niedługo, może już za dwa dni, wracają do domu. Angel z wyrzutem stwierdza, że wcale go to nie ciezy. W Stanach czeka na niego tylko getto. Goodwin mówi, że nie powinni tu być, że Ameryka nie powinna mieszać się w tę wojnę. Przez to w kraju nie jest tak jak dawniej. Ludzie podzielii się na zwolenników i przeciwników wojny. Mówi, że to nie ma nic wspólnego z prawdziwą Ameryką. Angel rozsierdza się słysząc te słowa. Mówi, że Ameryka od zawsze była krajem w którym mordowano Indian, czarnych nazywano bambusami. Nigdy nie była wielka. A teraz też kraj jest dla takich jak Stevie, nie dla kogoś takiego jak on.

Rozmowę przerywa okrzyk. Wróg atakuje bazę. Wszyscy biegną na stanowiska bojowe. Castle karze oświetlić teren wokół bazy. Światło flar ukazuje olbrzymi oddział atakujących żołnierzy wietkongu. Frank każe podać sobie karabin "sześćdziesiątkę".

Autor: redevil

Galeria numeru

The Punisher: Born #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.