Avalon » Serie komiksowe » Friendly Neighborhood Spider-Man » Friendly Neighborhood Spider-Man #2

Friendly Neighborhood Spider-Man #2

Friendly Neighborhood Spider-Man #2

"The Other: Evolve or Die" - part 4: "Bargaining"

Postacie
Cytat

Iron Man: "Good. Because we're pumping enough tranquilizer gas into open air to take out Galactus. If Galactus breathes, which we're not sure about. But it should work on the Hulk." [Reginald Hudlin w pełni formy. Nic dodać, nic ująć :( - przyp. Jaro]

Streszczenie

Ciocia May nie może uwierzyć w to, co widzi na kartce z wynikami badań Petera. Pyta, czy zasięgnął innej opinii lekarskiej, on odpowiada, że nie miał na to czasu. Wzburzona May nie może pojąć, jak Peter może być aż tak nieodpowiedzialny. Wściekła wychodzi.

Pod gabinetem Starka Luke Cage i Spider-Woman próbują ustalić, o czym MJ i May mogą od blisko godziny rozmawiać z Tonym. Luke'owi wydaje się, że to dowód na to, iż plotki na temat romansu Mary Jane i Starka mogą być prawdziwe. Jessica nie wierzy w to zbytnio, lecz zaczyna wątpić, gdy po chwili kobiety wychodzą z gabinetu prosząc Tony'ego o dyskrecję.

Jakiś czas później Peter jest badany przez Richardsa, Pyma, Starka i Fostera. Wyniki wskazują na degenerację komórek, lecz nie jest to spowodowane rakiem lub czymś podobnym. Prawdopodobnie choroba Spider-Mana jest jakoś powiązana z radioaktywną infekcją, która dała mu moce. Bill Foster stwierdza, że jest tylko jeden prawdziwy ekspert, jeśli chodzi o problem mutacji pod wpływem promieniowania. Nie spotyka się to z entuzjazmem Parkera.

Godzinę później cała piątka leci Quinjetem w poszukiwaniu Bruce'a Bannera. Spider-Man zastanawia się, czy będą mieli szczęście i spotkają go w ludzkiej postaci. Ciśnięty w kierunku ich pojazdu olbrzymi głaz rozwiewa wszelkie wątpliwości. Hulk wrzeszczy, by zostawili go w spokoju, oni jednak nie dają za wygraną. Iron Man nakazuje wszystkim założyć maski tlenowe, po czym wypuszcza z Quinjeta gaz uspokajający w ilości, która powaliłaby nawet Galactusa, o ile oczywiście ten musi oddychać [eee... wiecie, ja to tylko streszczam, ale wyobraźcie sobie, co by było, gdyby Reggie pisał WWH - Jaro]. Próbuje zahipnotyzować olbrzyma za pomocą specjalnych wzorów świateł, lecz przynosi to dokładnie odwrotny skutek. Rozwścieczony Hulk próbuje zmiażdżyć hełm Iron Mana. Na pomoc Tony'emu przychodzi Goliath, jednak rzucona przez niego skała odbija się od zielonej bestii, trafiając bohatera w nogę. Podczas gdy Hulk kontynuuje dzieło zniszczenia, zostaje uszkodzona maska tlenowa Richardsa, który natychmiast traci przytomność. Inicjatywę przejmuje Spider-Man. Zaczepia Hulka, drażni się z nim, by po chwili uspokoić go jednym ze swoich arcyzabawnych żartów. Zielony potwór zmienia się na powrót w Bruce'a Bannera. [:( - Jaro]

Baxter Building. Banner stwierdza, że potrzebuje więcej czasu na znalezienie lekarstwa na przypadłość Spider-Mana. Problem polega na tym, iż z uwagi na tempo rozwoju choroby tego czasu nie mają. Bruce ma jednak sugestię co do osoby, która mogłaby pomóc Peterowi.

Trzy godziny później, Wakanda. Black Panther wita Spider-Mana. Ten zastanawia się, czemu wszyscy wokół tak dziwnie na niego patrzą. T'Challa wyjaśnia mu, że przypomina im pajęczego boga, Anansiego. Docierają do laboratorium Panthera. T'Challa wyjaśnia Peterowi, że Wakandyjczycy opisali ludzki genom na pięćdziesiąt lat przed zachodnimi naukowcami, lecz pomimo naukowego zaawansowania nie jest w stanie ustalić źródła choroby. Postanawia jednak pomóc przyjacielowi w inny sposób, dając mu do zjedzenia święte zioła, zapewniające królom Wakandy ich niezwykłe zdolności. Kiedy Peter kończy jeść, T'Challa proponuje mu małą wycieczkę. Udają się do świątyni Anansiego. Przypomina ona jednak Spider-Manowi tę, w której kiedyś miał być złożony w ofierze. Black Panther nie chce kusić losu i zarządza powrót do pałacu. Odlatujący bohaterowie nie widzą, że spod świątyni przygląda im się Morlun. Później, gdy w pałacu służące plotą Peterowi warkoczyki, do komnaty wchodzi T'Challa. Wyniki badań są już znane, lecz władca nie ma zbyt zadowolonej miny.

Nowy Jork, noc. Spider-Man rozmyśla nad swoją sytuacją, siedząc na pajęczynie rozpiętej między dwoma budynkami. Odgłosy wystrzałów sprawiają, że schodzi na dół, gdzie widzi Oxa okradającego przechodnia. Spidey brutalnie atakuje bandytę, lecz gdy okłada go pięściami, przed oczami staje mu nagle Morlun, który zaczyna wygrażać rodzinie Parkerów. Spider-Man słysząc to wpada w szał i katuje niemiłosiernie przeciwnika. Kiedy podnosi rękę do ostatecznego ciosu, zostaje powstrzymany przez przybyłego właśnie Daredevila. Wyrwany z furii spostrzega, że cały czas znęcał się nad Oxem. Próbuje tłumaczyć się Daredevilowi, ten jednak prosi, by się oddalił.

Piętnaście minut później Peter prosi o radę Stephena Strange'a. Doktorowi dzięki Oku Agamotto udaje się postawić diagnozę. Na Spider-Manie ciąży niemożliwa do zdjęcia klątwa, a siły, które ma przeciwko sobie, są nie do powstrzymania. Strange kładąc w geście pocieszenia rękę na ramieniu Petera mówi mu, że jest dobrym człowiekiem, który wiódł dobre życie. Teraz jednak musi przygotować się na śmierć.

Autor: Jaro

Galeria numeru

Friendly Neighborhood Spider-Man #2

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.